Raport NASK-u o polskim rynku domen: home.pl branżowym liderem

Wyczekiwany przez wszystkich registrarów i wielu ich klientów raport roczny NASK-u za rok 2008 ujrzał wreszcie światło dzienne. Jest to raport szczególny, bo dotyczy okresu, w którym w domenowej branży wydarzyło się wiele. Wystarczy tylko wspomnieć, że roczny wzrost wyniósł 73% i doprowadził do rekordowej liczby 1,3 miliona domen z rozszerzeniem .pl. W ten sposób nasze krajowe ccTLD znalazło się na 5. miejscu w Europie i 10. miejscu na świecie.

Co wynika z raportu? Po pierwsze, home.pl wciąż dzierży palmę pierwszeństwa wśród krajowych registrarów z 350 tysiącami domen .pl. Po drugie, ten rok należał do wtórnego rynku, na którym poważne wzrosty zarejestrowały az.pl czy dropped.pl. Po trzecie wreszcie, nie powinniśmy się obawiać poważnych spadków. Na koniec roku 2009 mamy mieć ponad 1,8 miliona domen! Zachęcamy do lektury.

Wydaje się, że wzrosty rynku domenowego w Polsce są w dużej mierze wynikiem polityki prowadzonej przez NASK, który przenosząc ciężar rejestracji i obsługi domen na swoich ponad stu partnerów, mógł się skupić na wytyczaniu strategii i rozwoju infrastruktury technicznej dla całego rejestru .pl. Nasz rodzimy operator wprowadził w tym czasie takie usługi, jak opcje na domenę (ang. wait list service) czy testowanie domen (ang. domain tasting).

Zautomatyzowano w pełni rejestrację nazw, wprowadzono możliwość rejestracji domen zawierających znaki narodowe (IDN), zwiększono częstotliwość aktualizacji plików stref i rozwinięto politykę informacyjną. Teraz każdy partner NASK ma pełen dostęp do szczegółowych danych z usługi WHOIS oraz do listy domen wygasających i nieistniejących (NXDOMAINS). Osiągnięto też pełną przejrzystość w kwestii sprzedaży domen zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.

Tak wielki sukces ma jednak zawsze wielu ojców – i trzeba przyznać, że atmosfera przed opublikowaniem raportu wyjaśniającego, kto i w jakim stopniu przyczynił się do triumfów .pl, była naprawdę gorąca. Dlatego z tym większą radością przedstawiamy dane, które powinny usunąć wszelkie wątpliwości co do tego, jak wygląda rynek domenowy w Polsce.


Domeny .pl – rok rekordów

Pierwszy kwartał 2008 roku został zamknięty liczbą 941 315 domen. W drugim kwartale przekroczyliśmy okrągły milion „peelek”, kończąc ten okres liczbą 1059 224 domen. Kwartał trzeci zakończył się liczbą 1 208 186 domen, a w kwartale czwartym nasz rejestr krajowy przerósł m.in. rejestr francuski, osiągając pod koniec rekordowy wynik 1 323 454 aktywnych domen. Łączna liczba aktywnych domen wzrosła o ponad 560 000 – czyli rok do roku o 73,5%.

Najbardziej w tym wszystkim niezwykły jest fakt, że udało się utrzymać wysoką dynamikę wzrostu przez wszystkie kwartały 2008 roku – utrzymując dwucyfrowe wyniki od Q1 do Q3 i zwalniając dopiero w Q4, do poziomu 9,54. Według analiz Działu Domen NASK-u w roku 2009 nie uda się jednak utrzymać tak rekordowych wyników – dynamika wzrostu utrzyma się na poziomie 910% kwartalnie.


Domeny funkcjonalne i regionalne w .pl

Myliłby się jednak ten, kto uznałby, że dynamiczny wzrost domen w ccTLD .pl posłał domeny funkcjonalne do lamusa. W roku 2008 utrzymały one bardzo równomierny wzrost, na poziomie 110 000–130 000 nazw rocznie. Według specjalistów z NASK-u tak domeny funkcjonalne (szczególnie .com.pl), jak i regionalne (np. .wroclaw.pl) nie stracą w przyszłości swojego znaczenia.


Odnowienia domen .pl w roku 2008

Dla registrarów, którzy domeny na rynku pierwotnym oferują zwykle w promocyjnych cenach, kwestią biznesowego rachunku jest wysokość wskaźnika odnowień. Wskaźnik ten wyniósł rok do roku, odpowiednio dla kolejnych kwartałów roku 2008: 75,01%, 74,03%, 72,62% i 72,87%. Spadek ten jest spowodowany coraz większą obecnością na rynku domenowców, którzy rzadziej odnawiają domeny niż osoby rejestrujące je w celu uruchomienia tam np. serwisu internetowego.

NASK twierdzi jednak, że tendencja ta jest normalna dla rynku tej wielkości – podobną sytuację obserwuje się w innych europejskich ccTLD. Spadek powinien ulec wyhamowaniu, zatrzymując się na poziomie 70% w roku 2009.


Co się stało w 2008 roku? Analiza

Gwałtowny skok w liczbie rejestracji w Q1 2008 roku jest na pewno zasługą informacji z października 2007 roku. Wtedy to NASK ujawnił planowaną na początek następnego roku redukcję cen hurtowych do 10 zł za domenę. Wtedy też osoby działające przede wszystkim na rynku wtórnym – tzw. domeniarze/domenowcy/inwestorzy domenowi – wstrzymali się z zakupami, czekając na na zmianę cennika. I efekt był od razu widoczny, w pierwszym kwartale 2008 roku rejestrowano bowiem ponad 2,5 tysiąca domen dziennie. Wynik ten w dużym stopniu udało się utrzymać w następnych kwartałach – rejestrowano wtedy 1800–2000 domen dziennie.


Rynek domen to rynek klientów końcowych

96% domen w .pl obsługiwanych jest przez partnerów NASK-u – registrarów, którzy bezwzględnie ze sobą konkurując na rynku pod względem cen i jakości usług, doprowadzili do tego, że dziś liczba domen przypadających na 1000 mieszkańców w naszym kraju jest wyższa niż w takich krajach, jak Japonia, Korea czy Francja. Teraz to klient tak naprawdę decyduje o tym, u kogo i za ile kupi domenę – liczba promocji i udogodnień oferowanych przez firmy sprzedające domeny jest już tak duża, że mamy w czym wybierać.

Niekwestionowanym liderem polskiego rynku jest już od kilku lat szczeciński registrar home.pl. Odkąd w marcu 2006 roku liczba domen zarejestrowanych w tej firmie przekroczyła liczbę domen zarejestrowanych w samym NASK-u, obserwujemy umacnianie się pozycji home.pl w tej dziedzinie. Potwierdza to najnowszy raport NASK-u: home.pl obsługuje 27% wszystkich domen .pl.

Druga w kolejności jest równie znana firma, krakowski NetArt. Jej nazwa.pl obsługuje 24% wszystkich domen .pl. Nazwa.pl zgromadziła przy tym największą liczbę abonentów.

Piotr Kapcio, home.pl

W mojej ocenie poprzedni rok był bardzo udany dla nas – dostawców usług internetowych – i przede wszystkim dla naszych klientów. Niższe ceny rejestracji domen .pl zachęciły tysiące firm do bliższego zainteresowania się usługami internetowymi, a silna konkurencja wśród dostawców korzystnie wpłynęła na jakość usług i poziom pomocy technicznej.

Cieszę się, że home.pl utrzymało pozycję największego partnera NASK-u w zakresie rejestracji domen .pl i znacznie powiększyło swoją przewagę nad rywalami. W ostatnich 12 miesiącach za naszym pośrednictwem zostało zarejestrowanych aż 230 tysięcy polskich domen. To absolutny rekord w historii polskiego Internetu i wynik naszej konsekwentnej strategii rozwijania rynku.

Gratuluję przy tym dobrych wyników rejestracji domen naszym konkurentom i zachęcam do jeszcze silniejszej i zdrowej rywalizacji w bieżącym roku. Raporty NASK-u, które będą cyklicznie przedstawiały obraz polskiego rynku domen i pozycję poszczególnych usługodawców, z pewnością wpłyną na wszystkich motywująco.

Przy okazji publikacji pierwszego rankingu zachęcam wszystkich partnerów NASK-u do dyskusji nad wypracowaniem jednolitych standardów badania całego rynku domen internetowych w Polsce. Domeny globalne i europejskie, które dziś stanowią niewielką część rynku, w przyszłości mogą okazać się bowiem atrakcyjną ofertą dla polskich klientów.

Tych dwóch registrarów, kontrolując razem 51% rynku, pozostawia wciąż dość przestrzeni dla mniejszych firm: szczecińskiego Az.pl (9%), Consulting Service (8%), Dinfo Systemy Internetowe (4%), DomainMaker (4%), Michau Enterprises (3%), Onet.pl (2%), Key-Systems (1%) i Grupy AdWeb (1%).

Łatwo zobaczyć, że podane udziały nie sumują się do 100%. Podano wyniki jedynie dla 10 największych partnerów NASK-u, którzy zgodzili się na publikację ich wyników. Trzech innych liczących się registrarów – Active24, domeny.pl i OVH – nie zgodziło się na ujawnienie tych informacji. Dopiero później na stronach Webhostingu.pl Daniel Dryzek z Active 24 przyznał, że udział jego firmy w rynku wynosi około 4%.

Analitycy NASK-u są zdania, że ten układ sił – w szczególności pomiędzy liderami rynku – w roku 2009 nie ulegnie zmianie.

500 tysięcy domen w nazwa.pl – czy aby na pewno?

Na trzy dni przed planowanym ogłoszeniem raportu NASK-u – raportu, który ma da dać jasny obraz rynku domen w Polsce – na stronie nazwa.pl zostaje opublikowana wiadomość, z której można się dowiedzieć, że w firmie tej zostało zarejestrowane łącznie 500 tysięcy domen, przez co stała się ona branżowym liderem. Informacja ta w rzeczywistości branżę nieco zaskoczyła, postanowiliśmy więc ją zweryfikować u źródła. Niestety, nazwa.pl odmówiła podania szczegółowych danych na temat rozkładu domen w swoim wolumenie – wskazując jednocześnie nam źródła, w których powinniśmy szukać potwierdzeń.

W liście od Daniela Kotyrasa czytamy: „W związku z tym, że żaden z polskich rejestratorów nie podaje konkretnych liczb obsługiwanych domen europejskich oraz globalnych, nie mogę Panu ujawnić konkretnych liczb dla obsługiwanych domen globalnych i europejskich. Ich łączna liczba stanowi różnicę pomiędzy wartością podaną przez NASK dla domen polskich a wartością 500 tysięcy podaną w komunikacie prasowym. Zaznaczę także, że informacje o tym, że NetArt znacznie wyprzedza swoich konkurentów w liczbie domen globalnych, można znaleźć na stronie: http://www.webhosting.info/webhosts/ (zaznaczam, że ze względu na przyjętą metodologię dane tam prezentowane nie pokazują liczby wszystkich domen globalnych obsługiwanych przez NetArt – pokazują pewien panujący wśród domen globalnych trend). Pozycję NetArt wśród rejestratorów domen europejskich można znaleźć na stronach eurid.eu, tam można znaleźć informację, że NetArt od początku był największym polskim rejestratorem domen europejskich”.

Postanowiliśmy zweryfikować dane w podanych przez nazwa.pl źródłach. Pierwsze z nich podaje, że nazwa.pl na dzień 5 stycznia 2009 roku utrzymuje 74 279 domen gTLD. W drugim źródle – raporcie EURidu – ostatnie podane dane dotyczą trzeciego kwartału 2007 roku. Ale za radą Pana Kotyrasa postanowiliśmy wziąć pod uwagę pewien "panujący trend". Zgodnie z nim w Q3 2007 nazwa.pl miała 29% rynku zarejestrowanych w Polsce domen .eu, co biorąc pod uwagę obecną liczbę domen .eu zarejestrowanych w Polsce na dzień 7 stycznia 2009 (170 943), daje około 51 180 nazw. Oznacza to, że łączna suma domen zarejestrowanych w nazwa.pl powinna wynieść 310 000 + 74279 + 51 180 = 435 459 domen.

Jest to wynik o ponad 60 tysięcy mniejszy od liczby podawanej przez nazwa.pl. Problemem pozostaje to, że zarówno nasze obliczenia (choć bazują na podanych przez nazwa.pl źródłach), jak i liczba prezentowana przez nazwa.pl są na dziś nie do zweryfikowania. W ten sposób każdy registrar w Polsce może podać do publicznej wiadomości dowolną informację. Jednak robi to tylko jeden, na trzy dni przed publikacją niezależnego raportu.


Usługi dodatkowe: testowanie domen i opcje na domenę

Od września 2007 roku możemy w Polsce testować domeny – czyli rejestrować je na okres dwóch tygodni (zamiast jednego roku) za symboliczną złotówkę. Celem takiej rejestracji jest zwykle sprawdzanie, czy dana domena pozwoli na sobie zarobić (przez praktykę parkowania domen). Usługa spotkała się z dużym zainteresowaniem klientów – do końca 2007 roku zarejestrowano w ten sposób ponad 33 tysiące domen. Rynek jednak skurczył się w roku 2008 – liczba testowanych domen zmalała o ponad 60% – do ponad 13 tysięcy domen. Później sytuacja się poprawiła – w kwartale drugim testowanych domen było 25 700, o 47% więcej niż w poprzednim kwartale.

Jednak kolejne kwartały znów były okresem spadku. Dla Q3 i Q4 liczba rejestracji wyniosła odpowiednio ponad 12 300 i ponad 13 500 domen – procentowo o 51,84% i o 47,32% w stosunku do drugiego kwartału.

Ponownie można było zobaczyć, jaki wpływ na rynek domen mają techniczne działania NASK-u. Skok w liczbie testowanych domen w drugim kwartale jest związany z rozpoczęciem publikacji przez NASK listy domen wygasających oraz nieistniejących.

Ogólnie przez cały okres działania usługi testowania domen sprawdzono 98 701 domen. Osiągnięto skuteczność rzędu 9% – w wyniku testów zarejestrowano 8772 nazw .pl.

 

Albert Jerka, Az.pl

Moim komentarzem do uzyskanej trzeciej pozycji Az.pl w całym rankingu i pierwszej wśród rejestracji DNT będzie kilka prostych słów.

Dziękuję klientom i partnerom Az.pl za rok 2008. Dziękuję za najlepszy rok w historii. Dziękuję za zaufanie, za okazaną pomoc, za dobre słowo. Korzystając z okazji, chcę podziękować NASK-owi za utrzymanie kursu! Prorynkowa, konsekwentna strategia okazała się słuszną drogą. Gratuluję konkurencji – home.pl i nazwa.pl – najwyższych pozycji w rankingu. Gratuluję Dropped.pl i Active24.pl za innowacyjność i wdrażanie rozwiązań dla secondary market.

Piękne słowa Elberta Hubbarda kieruję do pracowników naszej firmy: "Wykonuj swoją pracę z całego serca, a odniesiesz sukces".

Ten specyficzny rynek należy tak naprawdę do dwóch registrarów. Aż 64% wszystkich testów domen odbyło się za pośrednictwem Az.pl, 20% zaś – przez Michau Enterprises. NASK jest przekonany, że liczba testowanych domen w roku 2009 utrzyma się na poziomie 13 000 kwartalnie, pozycja Az.pl jako lidera pozostanie zaś niczym niezagrożona.

Od początku 2008 roku rośnie też popularność opcji na domenę. Liczba założonych opcji w Q1 wyniosła 12 005. Przez następne dwa kwartały ich liczba nieznacznie malała, by utrzymać finalnie poziom 8 tysięcy kwartalnie. Wzrost popularności tej usługi na początku 2008 roku jest niewątpliwie związany z obniżeniem przez NASK ceny na opcję do 30 zł.

Michał Pleban, Michau Enterprises (Dropped.pl)

Serwis Dropped.pl po zaledwie półtora roku od podpisania umowy partnerskiej z NASK-iem znalazł się w ścisłej czołówce podmiotów rejestrujących polskie domeny. Spośród firm znajdujących się w tej czołówce charakteryzuje się też najwyższą dynamiką wzrostu. Tak wysoką pozycję serwis zawdzięcza czterem podstawowym czynnikom:

1.    Unikatowej na polskim rynku usłudze przechwytywania domen. Dropped.pl pozostaje niekwestionowanym liderem przechwytywania domen .pl, przez co zdecydowana większość „spadających” domen jest rejestrowanych ponownie właśnie w tym serwisie.
2.    Przyjaznej dla właścicieli domen polityki transferów i cesji domen. Brak konieczności przesyłania dokumentów pocztą lub faksem znacznie upraszcza zarządzanie i handel domenami, co doceniają zwłaszcza osoby zarządzające większą liczbą domen.
3.    Konkurencyjnym i przejrzystym cenom. Dropped.pl nie organizuje „promocji” wymagających od właścicieli domen przedłużania ich za ponad 100 złotych. Ceny odnowień domen należą do najniższych w Polsce, przez co wiele osób decyduje się na przeniesienie swoich domen do tego właśnie serwisu.
4.    Innowacyjności i szybkości wdrażania nowych rozwiązań. Serwis od początku był pionierem nowatorskich rozwiązań i wciąż pozostawia w tej dziedzinie konkurencję daleko w tyle (czego przykładem może być chociażby wdrożona niedawno integracja systemu rejestracji domen z parkingiem NameDrive).

Ze względu na dynamicznie rozwijający się wtórny rynek domen należy spodziewać się dalszego umocnienia pozycji Dropped.pl na polskim rynku – z pewnością pozycja w kolejnym rankingu będzie jeszcze wyższa.

Dzięki opcjom na domenę w roku 2008 zarejestrowano 15 725 nazw domen. Również i rynek tej usługi należy faktycznie do dwóch registrarów – i to tych samych, co w wypadku usługi testowania domen, tyle że proporcje między nimi uległy odwróceniu. Liderem jest Michau Enterprises, kontrolujący 59% rynku, drugie miejsce natomiast zajmuje Az.pl z 15%.

NASK uważa, że w roku 2009 liczba zakładanych opcji na domenę powinna utrzymać się na poziomie powyżej 8000 kwartalnie, a sam ten fragment rynku będzie się rozwijał nierównomiernie, z wyraźną dominacją jednego podmiotu.


Podsumowanie redakcji serwisu Webhosting.pl

Co dalej z rejestrem .pl? Czy nie osiągnęliśmy już tak wiele, że rynek musi teraz nieuchronnie wyhamować? Niekoniecznie. Choć wyprzedziliśmy w Europie takie kraje, jak Francja, Szwajcaria, Hiszpania, Belgia czy Austria, wciąż istnieje przestrzeń dla dalszego rozwoju.

Zdaniem NASK-u za bezprecedensowy wzrost roku 2008 nie odpowiadają bowiem ani potencjał gospodarczy, ani stosunkowo duża liczba obywateli naszego kraju, lecz polityka prowadzona przez rejestr oraz bardzo wysoka konkurencyjność rynku domenowego i hostingowego w Polsce.

Prognozy te mogą się nie spełnić za sprawą dwóch czynników – wyhamowania całej polskiej gospodarki w związku z ogólnoświatowym kryzysem oraz „wykrwawienia się” registrarów na zeszłorocznych promocjach, w ramach których zarejestrowano tak wiele domen.

Jeśli wskaźnik odnowień znacząco by się obniżył, czasy atrakcyjnych promocji mogą należeć do przeszłości. Scenariusz ten jest jednak mało prawdopodobny, a to dzięki obniżeniu przez NASK cen odnowień dla swoich partnerów – być może rychło w czas?

Andrzej Bartosiewicz, Kierownik Działu Domen NASK-u

Przedstawiliśmy pierwszy szczegółowy raport roczny z rynku domen w Polsce. To kontynuacja naszej polityki przekazywania bezpośrednio i przez media jak największej ilości informacji o rozwoju rynku adresów internetowych. Tym razem informacje są w „skondensowanej” formie, pokazujące, co się zdarzyło w całym minionym roku. Mam nadzieję, że udało nam się trafnie przewidzieć rozwój rynku w kolejnych 12 miesiącach.

Oprócz samego raportu będziemy chcieli spotkać się już w kwietniu z naszymi partnerami i najważniejszymi klientami na konferencji „Future Businness Trends in Domain Industry”. W trakcie tego spotkania przedstawimy szczegółowe plany w zakresie nowych rozwiązań biznesowo-technicznych, a także zastanowimy się wspólnie z zaproszonymi gośćmi nad tym, jakie nowe wyzwania czekać na nas będą w kolejnych latach.

Webhosting.pl, który jest partnerem medialnym konferencji, obiecał nam pomóc w przekazaniu szczegółowej relacji z tej konferencji – zdajemy sobie bowiem sprawę, że nie wszyscy zainteresowani będą mogli w tym spotkaniu uczestniczyć.

To, co zapewne najbardziej wszystkich interesuje, to pytanie o liczbę domen na koniec 2009 roku. Zakładając przyrost kwartalny na poziomie 9%, na koniec roku osiągniemy ok. 1 850 000 domen.

Pełną wersję raportu można pobrać stąd: Domeny. Raport roczny 2008. Do momentu publikacji raportu przedstawiciele firmy NetArt odmówili udzielenia nam wypowiedzi.