publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
5 skomentuj »

TAGI: iphone , sdk , apple , monopol , stany zjednoczone , regulacja

2010-05-04 09:00  |  Adam Golański

iPhone SDK: amerykańscy regulatorzy zajmą się monopolem Apple'a?

iPhone SDK: amerykańscy regulatorzy zajmą się monopolem Apple'a?

Wygląda na to, że Steve Jobs posunął się za daleko nawet jak na gusta korporacyjnej Ameryki. Ograniczenia wprowadzone do umowy towarzyszącej SDK 4.0 iPhone'a, które uniemożliwiają korzystanie z alternatywnych względem produktów Apple'a środowisk deweloperskich (przede wszystkim Flasha CS5), wzbudziły zainteresowanie amerykańskich regulatorów.

Jak donosi New York Post, amerykański Departament Sprawiedliwości i Federalna Komisja Handlu dyskutują obecnie nad tym, który z tych urzędów powinien zająć się dochodzeniem w sprawie nowych zapisów w iPhone SDK. Zarzut jest jasny: działania Apple'a mogą naruszać przepisy antymonopolowe.

Faktycznym problemem nie jest ograniczanie wyboru deweloperów co do wykorzystywanych narzędzi, lecz na siłę przywiązywanie ich do mobilnej platformy Apple'a. Korzystając z narzędzi generujących multiplatformowy kod, mogą oni pisać aplikacje uruchamiane później na urządzeniach wielu innych producentów. Decydując się na tworzenie aplikacji dla ekosystemu Apple'a, zamykają się w jego obrębie – programy napisane dla iPhone'a nie są łatwe do przeniesienia na inne platformy.

Teraz dodatkowo zapisy nowego SDK wymagają, aby aplikacje dla iPhone'a były pisane wyłącznie w sposób „zalecony przez Apple'a”, w językach obsługiwanych przez środowisko deweloperskie Xcode (dostępne tylko dla systemu Mac OS X).

Dochodzenie o którym wspomina New York Post nie oznacza oczywiście, że podjęte zostaną działania przeciwko firmie z Cupertino. Dochodzenia takie służą ustaleniu, czy konieczne jest śledztwo na pełną skalę. Jeśli regulatorzy ustalą, że działania Apple'a mogą zagrażać rynkowi aplikacji mobilnych, już i tak zdominowanemu przez AppStore iPhone'a.

Do tej pory Apple unikało antymonopolowych śledztw, wskazując na swoją niszową pozycję na rynku. Jednak tym razem nie będzie to łatwe – ostatnie wyniki finansowe Apple'a pokazały, że firma ta jest rynkowym gigantem, większym nawet niż sieć sklepów Wal-Mart.

Źródło: nypost.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
5 skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

  • Mar

    #1 Mar 2010-05-04 18:29:48 0

    O widze iż jednak są ludzie którzy potrafią przetrzeć  oczy i co nie co dojrzeć .

    Jestem za :)

    IP: 91.206.244.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.2.3) Gecko/20100401 Firefox/3.6.3 GTB7.1

  • darekp

    #2 darekp 2010-05-05 08:09:20 0

    Ciekaw jestem co to jest to "co nieco" o którym wspomina przedmówca.

    "ostatnie wyniki finansowe Apple'a pokazały, że firma ta jest rynkowym gigantem, większym nawet niż sieć sklepów Wal-Mart"

    Interesujące uzasadnienie, jak ktoś zarabia za dużo, to trzeba się nim zająć. Zdaje się, ze takie pomysły były już wypróbowywane w minionej epoce?...

    Zastanawiam się, czy jeżeli stosowanie przez Apple'a ograniczeń w SDK jest praktyką monopolową, to czy np. warunek w licencji GPL, żeby udostępniać źródła za darmo też jest praktyką monopolową.

    "Faktycznym problemem nie jest ograniczanie wyboru deweloperów co do wykorzystywanych narzędzi"

    Hm, więc chyba jednak to nie jest praktyka monopolowa.

    "lecz na siłę przywiązywanie ich do mobilnej platformy Apple'a"

    Ależ skąd, deweloperzy nie są przywiązani i mogą nawet w ogóle zaniechać wypuszczania softu na iPhone'a, jeśli mają ochotę. Nikt im tego nie zabrania.

    Wychodzi na to, że praktyka nie-monopolowa(?)

    IP: 195.245.68.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.1.249.1064 Safari/532.5

  • lck

    #3 lck 2010-05-05 09:30:48 0

    "to czy np. warunek w licencji GPL, żeby udostępniać źródła za darmo też

    jest praktyką monopolową."

    GPL:

    - tworze soft w sensie zmieniam kolorki GUI i tłumacze soft czyli praktycznie nic nie robię. A opieram to na dużym kawałku dobrego kodu.

    - sprzedaje gdzie chcę i za ile chcę.

    - tworze soft od podstaw. wydaje na licencji GPL i nie muszę wydawać źródeł bo jako jedyny programista, mogę zmienić w każdej chwili licencję.

    SDK Apple:

    - tworze soft, który Apple odrzuca.

    - nie mogę go wydać na inne systemy bo licencja zabrania.

    - w efekcie zostaje z niczym (czyt. wydymany), a Apple każe mi spie... ;)

    Jest jakaś różnica.

    IP: 83.18.90.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.2) Gecko/20100308 Ubuntu/10.04 (lucid) Firefox/3.6

  • eimi

    #4 eimi® 2010-05-05 09:56:55 0

    @darekp: i to nawet chyba nie zdajesz sobie sprawy, jak dawniej. To tradycja sądów ostrakonowych Aten. System musi mieć mechanizmy stabilizacyjne, chroniące rynek i wspólnotę ludzką przez tymi, którzy akumulują zbyt wiele władzy/wpływów/bogactwa.

    Taki jest sens działania regulatorów rynkowych.

    IP: 95.160.206.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2.3) Gecko/20100407 Ubuntu/9.10 (karmic) Firefox/3.6.3

  • darekp

    #5 darekp 2010-05-05 10:19:17 0

    @lck

    1. Jeśli tylko zmienię kolorki, to niewiele zarobię. W praktyce żeby zarobić sensownie muszę do kodu GPL dopisać dużo swojego - min. parę tysięcy linii, które potem inni mogą wykorzystywać. Mogę się poczuć - używając Twojego określenia - wydymany. Oczywiście nie muszę brać udziału w projekcie GPL, ale nie muszę też tworzyć dla Apple'a.

    2. Nawet jak mój program przejdzie filtr Apple (albo bez filtru wypuszczę go np. na Androida) to i tak może się okazać, że nikt nie chce kupić - i zostaję z niczym (czy też nazwiesz to "wydymaniem"? - mam nadzieję, że nie).

    Czyli w praktyce ta różnica nie jest chyba aż tak bardzo duża (zwłaszcza ze względu na pkt. 1). Kto ma ustalać, że licencja GPL nie "dyma" za bardzo deweloperów a Apple "dyma" bo przekroczyło jakąś tam granicę? Specjalna komisja? A komisja wie lepiej?

    Poza tym boję się skutków ubocznych takiego wkroczenie komisji w świat licencji. Bo ludzie wypuszczają oprogramowanie czasem nawet na bardzo wariackich licencjach (jest nie tylko GPL ale np. postcardware, beerware). Co będzie jeśli ktoś wypuści produkt na wymyślonej przez siebie licencji i potem komisja zakwestionuje tę licencję? Człowiekowi może się zawalić cały biznesplan, może zbankrutowac 9zwłaszcza jeśli zaczyna biznes).

    Apple nie zbanrutuje, ale myślenie "bogatym możemy dokopać bo są bogaci i jakoś to przeżyją" to chyba nie jest najlepszy pomysł.

    IP: 195.245.68.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.1.249.1064 Safari/532.5

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł