Pojawiły się plotki o tym jakoby Facebook tworzył klasyczny web mail oraz planował przebudowę narzędzi do komunikacji jakie w tej chwili mamy w serwisie. Projekt związany z mailem w Facebooku nazwa się podobno Titan i przez niektórych fanów tego serwisu już jest okrzyknięty jako gmail killer.
Na razie nie wiemy za wiele o Facebookowym mailu. Czy będzie obsługiwał protokoły POP/IMAP, dzięki którym będziemy mieli dostęp do naszej skrzynki z innego miejsca niż Facebook? Podobno tak – podobno też, nasz adres email będzie to obecny “przyjazny url” jaki sobie w serwisie stworzyliśmy. W moim przypadku byłoby to więc grzegorz.marczak@facebook.com.
To wszystko jednak tylko technika – to co tak naprawdę chce zrobić Facebook to sprowadzenie naszej “największej aktywności” do swojego “internetu”. Mimo, iż powstały komunikatory, portale społecznościowe, twittery itp. to jednak podstawowym i najczęściej używanym sposobem komunikacji jest email. Do swojej poczty zaglądam/y dużo częściej niż do jakiekolwiek innego serwisu internetowego. Dlatego też Facebook chce zawalczyć o ten kawałek “internetu”, którego jeszcze nie udało mu się przejąć od zewnętrznego świata.
Ja jednak mówię dziękuję. Zacznę od tych bardziej banalnych argumentów. Facebook jest narzędziem niestabilnym – ilość błędów, jakie pojawiają się w tym serwisie jest bardzo duża – praktycznie przy każdej wizycie w FB trafiam na jakiś błąd (a to związany z wyświetleniem wiadomości a to niemożliwość wyświetlenia jakiegoś linku itp). Wyobraźmy sobie jakby wyglądała poczta z obecnym błędem Facebooka – wchodzimy do naszej skrzynki a tam nie ma maili, odświeżamy – są, ale stare itp.
Kolejny argument należy już do tych cięższych. Email to tak naprawdę esencja naszej prywatności i naszego ID w sieci. Facebook ma już swojego Connecta – teraz mając jeszcze mój email będzie mógł zrobić z tego dość wybuchową miksturę. Jest to o tyle przerażające, że młody Zuckerberg ogłosił ostatnio swoją nową teorię, według której ludzie stawiają na otwartość a nie prywatność. Przy czym rok wcześniej zapewniał, że prywatność jest priorytetem. Doceniam jego kreatywność i odwagę w podejmowaniu decyzji – nie zachęca mnie to jednak do powierzenia mu moich naprawdę krytycznych informacji.
Ostatnia argument to Google. Ja zdecydowałem się powierzyć swoje dane firmie Google (tak jak każdy tylko w różnym stopniu). Jest to korporacja, której zaufałem na tyle, że mam u nich mail, dokumenty, zdjęcia i właściwie całą historię moich aktywności. Po co więc miałbym ryzykować z mniejszym podmiotem, który nie wzbudza już u mnie tak dużego zaufania?
Co prawda Google też może zablokować nasze konto – wydaje mi się jednak, że powody takiej blokady są dużo poważniejsze niż powody zablokowania komuś konta na Facebooku (co zdarzało się i zdarza różnym osobom). Utrata w tej chwili dostępu do Facebooka jest dla mnie praktycznie bezbolesna – utrata maila chociażby na tydzień może ponieść za sobą różnego rodzaju konsekwencje (biznesowe, finansowe, prywatne itp).
Podsumowując – mimo, iż adres grzegorz.marczak@facebook.com wygląda bardzo dobrze to jednak nie mam zamiaru się przesiadać na to konto (jako na główne) niezależnie od tego jakie zaawansowane możliwości będzie ono oferować.
Ładowanie





Jednak nie uważam że jeżeli FB otworzy własne okienko w stronę poczty email będzie czymś nie korzystnym. Jednak kwestia jest w tym żeby nowa skrzynka nie przekształciła się w tą ważniejszą.
U mnie tego nie będzie, jeżeli coś takiego się pojawi, to stworzę sobie opcje w gmail.com aby pobierało mi pocztę z Facebook'a i problem rozwiązany. Kolejny email który nie koniecznie będę wykorzystywał, w ważniejszych kontaktach, a będzie miejsce skąd mogą przyjść prawdopodobne wiadomości od przyjaciół z serwisu.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.8 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.302.3 Safari/532.8
Nie wierzę, by Fb dał radę uruchomić jakąkolwiek biznesowo niezawodną usługę. Widziałem, co wczoraj działo się z Facebookowym czatem, jak na moich oczach pojawiały się i znikały wpisy z ostatnich kilku dni: gdyby coś takiego stało się z Gmailem, ludzie by żądali krwi, a tu tylko cicho pojękiwali na Twitterze.
Google to zupełnie inny poziom kultury technicznej. I mimo wszystko IMHO lepiej z oczu patrzy Brinowi i Page'owi niż Zuckerbergowi.
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100114 Firefox/3.6
Konkurencja dobra rzecz.
Browser: Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.10
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7 (.NET CLR 3.5.30729)