Tematem przewodnim serwisu Flaker.pl jest hasło „Pokaż swoje wnętrze”. Flaker.pl agreguje całą internetową aktywność swoich użytkowników i publikuje ją w przystępnej formie na ich profilach. Użytkownicy mogą się wzajemnie obserwować, dzięki czemu bardzo szybko dowiadują się o tym, co zrobił lub co udaje, że zrobił, ich obiekt zainteresowania.
Pomimo że Flaker istnieje od niedawna i jest jeszcze w fazie „prywatnej bety” (tzn. tylko na zaproszenie), to zdążył już wzbudzić spore zainteresowanie, a nawet kontrowersje wśród polskiej blogosfery. Dlaczego? W USA najaktywniejsi mikrocelebryci są często wykorzystywani w celach marketingowych jako osoby wiarygodne oraz pozytywnie postrzegane źródło informacji o produkcie. Obecnie wszyscy zastanawiają się nad tym, czy w Polsce również przyjmie się ten trend. Możliwość wpływania na decyzje setek osób jest przecież bardzo kuszącą perspektywą...
W najbliższej przyszłości planowana jest integracja Flakera z portalem Nasza-klasa.pl, komunikatorem Gadu-Gadu, ogłoszeniami na Gratce.pl oraz innymi popularnymi serwisami i aplikacjami. Wybór tych akurat partnerów być może nie jest najszczęśliwszy, nie przysporzy Flakerowi sympatii wśród geeków, ale być może to nie oni są grupą docelową nowego serwisu.
Kuba Filipowski, człowiek odpowiedzialny za kontakty z mediami w netguru.pl, powiedział: „Mikrocelebryci są wśród nas, czy tego chcemy czy nie – Flaker zbierając dane o naszej aktywności z takich serwisów, jak Blip, Flickr, Wykop, Fotka, Allegro, oraz z blogów, niejednemu pomoże dotrzeć, a może nawet dołączyć do tego grona. Najaktywniejsi prawdopodobnie w przyszłości nieźle na tym zarobią”.
Adam Zygadlewicz, jeden z twórców serwisu, wypowiedział się zaś na temat tej witryny tak: „Flaker to serwis o wielu obliczach. Z jednej strony możemy obserwować całą aktywność osób, które z różnych względów nas interesują, z drugiej strony możemy sami kompleksowo pokazać naszą wirtualną tożsamość i zainteresować nią wiele osób. Czy Flaker <<stworzy>> nowych mikrocelebrytów, czy pozwoli jedynie na lepszy monitoring tych, których już znamy z blogosfery? Tego nie wiemy, ale jako twórcy liczymy, że każdy uzna Flakera za odpowiednie miejsce, aby pokazać swoje wnętrze”.
Interesujące, że autorzy są przekonani, że dochodzi tu do jakiegoś „pokazania wnętrza”. Nie do końca wiadomo, co to znaczy, szczególnie w kontekście zjawiska „celebrytów”. Czyżby sugerowali, że medialne targowisko próżności eksponuje jakąś formę ludzkiej natury, czymkolwiek by ona była? Nasi czytelnicy będą mogli sami to sprawdzić już teraz, przygotowaliśmy bowiem specjalne zaproszenia do serwisu dla pierwszych 30 osób, które na adres flaker@flaker.pl wyślą e-mail o temacie „Webhosting”.
źródło: informacja prasowa
Ładowanie





Dyskusja
dodaj komentarz