publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
14 skomentuj »

TAGI: żargon , programista , it

2012-01-11 10:30:00, dodał Tomasz Smykowski

Żargon programistyczny, czyli jak mówimy w naszej kochanej branży deweloperskiej i ITŻargon programistyczny, czyli jak mówimy w naszej kochanej branży deweloperskiej i IT

Roztrajbować, przeherbacić i framuga. Każda subkultura i branża ma swoje słownictwo niezapisane w żadnym ogólnym słowniku, ale używane w codziennej komunikacji. Slang ten, czy też żargon spełnia ważną rolę w komunikacji. Część z tych wyrazów w końcu trafia do mowy oficjalnej, a czasem i do słowników, chociaż większość przepada.

My, programiści i informatycy, mamy swoje sformułowania na większość rzeczy, których nikt wcześniej nie nazwał. Czasem są lepsze, czasem gorsze, ale są.

Dzisiaj przyjrzymy się kilkunastu takim ciekawym konstrukcjom. Część wyrazów będzie więc nowa, część znana, ale większości z nich nie znajdziesz w żadnym słowniku. Dlatego jeśli jesteś purystą językowym, może warto zrobić sobie meliskę.

Jeśli będziesz kontynuował lekturę, pamiętaj, że podajemy te wyrazy tylko w celach poznawczych. Lepiej nie używaj ich oficjalnie, bo sir Miodek będzie Ci się śnił potem po nocach.


Automagicznie

Wydawać by się mogło, że ten wyraz jest z nami od niedawna. Jednak prawda jest taka, że został użyty już w latach czterdziestych w reklamie nietypowego żelazka.

Dzisiaj używamy tego słowa, aby odjąć słowu „automatycznie" technicznej nuty i nadać mu odrobinę mistycyzmu. Jeśli program działa automatycznie, ale nie wiesz do końca dlaczego, masz najpewniej do czynienia z programem automagicznym.


Meatware

Mówimy o software i hardware, często zapominając o jeszcze jednej części "systemu". Chodzi o użytkownika, który kopie hardware i psuje software. Doczekał się on swojej nazwy od złośliwych programistów, którzy - sfrustrowani ciągłymi zgłoszeniami błędów do ich programów - nazwali użytkownika mianem meatware (http://pl.wikipedia.org/wiki/Meatware).


Wodotryski

Wodotryski (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wodotryski) wzięły swoją nazwę od ozdobnego elementu każdego działkowego stawiku... należącego do miłośników późnego rokokoko. Dla programisty wodotryski to każdy szczegół, który ma ucieszyć oko użytkownika, szefa, ..... (<- wpisz kogoś), ale nie jest częścią algorytmu albo przypadku użycia. Innymi słowy: służy jedynie do obsługi meatware.


Geek alfa

Nie wiem, czy takie tłumaczenie oddaje dobrze ideę "geeka alfa", niemniej, skoro jest samiec alfa to jest i geek alfa. Samiec alfa dominuje w stadzie i piastuje najwyższe stanowisko wodza.

Geek alfa to najbardziej utalentowany i doświadczony maniak technologii. W skrócie to ten kujon, który wszystko wie i niby nikt go nie lubi, ale każdy idzie do niego po radę, czy lepszy jest Xbox czy PS3.


Klepacz kodu, code monkey

Co prawda, polskie tłumaczenie jeszcze nie przyjęło się u nas, aczkolwiek już dosyć często można spotkać się z używaniem angielskiego odpowiednika, czyli code monkey albo popularnego już klepacza kodu.

Nie chodzi tutaj o złośliwe zwierzę wskakujące do pokoju i strącające swoimi kończynami monitory z biurek i skaczące z radością małpy po stercie dokumentów projektowych. Albo wchodzące na najwyższy budynek i strącające helikoptery. Chociaż właściwie to jednak trochę tak.

Code monkey to osoba, która umie pisać kod, ale poza tym niewiele więcej. Co prawda, napisze co trzeba, jeśli powiesz jej dokładnie, co ma robić, a później i tak pogubi się w tym, co sama stworzyła.


Pomachać zdechłym kurczakiem

Na Wikipedii przetłumaczono termin wave a dead chicken (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wave_a_dead_chicken) na „machać zdechłym kurczakiem", ale czasownik dokonany lepiej obrazuje sprawę.

Powiedzenie wzięło się ze wsi. Gdy rolnik zabił kurczaka, nikt mu do końca nie wierzył (szczególnie gdy wcześniej słuchał o pladze kurczaków zombie). Wtedy rolnik łapał kurczaka za nogi, podnosił do góry i dyndał nim na lewo i prawo, udowadniając, że grawitacja przejęła władzę nad ciałem biednego ptaka. To kto ma ochotę na skrzydełka w panierce?

Termin przyjął się wśród programistów (którzy widocznie mieli korzenie na farmach), którzy używają go, aby nazwać sytuację, w której wiedzą, że program nie działa nie z ich winy, ale muszą udawać debugowanie programu, wyłączanie antywirusa, firewalla, aby pokazać szefowi, że zrobili absolutnie wszystko, aby się upewnić, że wina nie leży po ich stronie.


Ripować coś

Nie, nie chodzi tutaj o Czesia i tekst Rest in Peace, ani o rzecznika interesu publicznego. Ripować to kalka językowa angielskiego czasownika to rip sth, który oznacza nie mniej nie więcej tyle co "skopiować coś".

Popularność czasownik zdobył ten od torrentów skopiowanych bezpośrednio z oryginalnych nośników i wrzuconych do internetu. Ripować łączy w sobie więc wszystkie technologiczne bezeceństwa: piractwo, kopiowanie i rozpowszechnianie, a więc też przyprawianie biednych szefów wielkich korporacji rozrywkowych o palpitacje serca. Ripowanie możnaby więc traktować dwuznacznie.


Kontrybucja

Gdy Cesarstwo Rzymskie podbiło Dację, zapewne nałożyło na nią podatek nazywany kontrybucją. Służyła ona jako zwrot wydatków poniesionych przez Rzymian na wyprawę wojenną. Innymi słowy: pokonani oddawali zwycięzcom koszty ich podbicia. Ciekawe prawda? Cóż więc ma do tego informatyka?

Słowo to jest używane w języku angielskim również do poczynienia swojego wkładu w jakiś projekt programistyczny. Nie szukając daleko, nasi programiści przetłumaczyli to słowo wprost na język polski. Dzisiaj programiści nie robią najazdów na swoje kubiki, żeby zmusić się do kontrybucji. Robią to dobrowolnie, o ile oczywiście jakiś projekt podbije... ich serca.


Krzaczyć, żabkować

Jeśli programiści gier stworzyli jakieś zjawisko, które naprawdę wymaga zupełnie nowej nazwy, to jest właśnie ono. Obojętnie, ile rdzeni ma Twój Deep Blue, znajdzie się gra, której obraz będzie się zacinał z powodu małej liczby wyrenderowanych klatek obrazu na sekundę (FPS).

W języku polskim na takie zjawisko mówimy w dwójnasób. Jeśli gra zacina się tak, że przedzieranie się przez trawę przypomina raczej brnięcie przez bagna Everglades, to masz do czynienia z krzaczeniem się gry. Jeśli natomiast grać możesz, ale obraz skacze jak w stopklatce, to masz do czynienia z żabkowaniem.

PS. Istnieje jeszcze czasownik wykrzaczyć się równoznaczny z ostatnim skokiem żaby.


Gorący start

Wchodzisz do klubu, zamawiasz mleko przy barze i zagadujesz do najpiękniejszej dziewczyny na sali. To się nazywa szybki start. Sformułowanie "gorący start" używane jest natomiast przez geeków do nazwania restartu wykonanego tak, aby przetaktowny Sempron nie zdążył ochłonąć, czyli za pomocą CTRL+ALT+DEL albo przycisku restartu na obudowie.

W sytuacji klubowej z "gorącym startem" mielibyśmy do czynienia z sytuacją, gdy po odrzuceniu przez dziewczynę zagadujesz od razu do jej przyjaciółki. Może być gorąco!


PCIMCIA

Wnikliwy czytelnik zauważy coś niepokojącego w tym wyrazie czytanym tak, że "ci" zmieniamy w "ć". Karty rozszerzeń do laptopów mają bowiem nazwę PCMCIA (a więc bez pierwszego I). Czyżby był to inny standard o tak podobnej nazwie?

Otóż nie. Pomysłowi rodacy dorzucili sobie samogłoskę wysoką i otwartą, aby ułatwić sobie wymawianie wyrazu. Teraz już nikt nie wie, czy żartobliwy wydźwięk wyrazu był celowy czy przypadkowy. Niemniej, gdy raz usłyszysz ten wyraz od poważnego sprzedawcy w sklepie komputerowym, zapamiętasz go na zawsze.


Sekwencja trzech króli

Nie chodzi tutaj o żadną strategię w szachy, ale o skrót klawiaturowy używany do restartu komputera, ale włączenia manadżera procesów czyli kombinacji CTRL+ALT+DEL.

Wybrana została ona przez jednego z dwunastu inżynierów pracujących nad architekturą komputera klasy PC, Davida Bradley'a, który chciał ulżyć pierwszym programistom i ułatwić im restartowanie komputera nieustannie się zawieszającego.

Dzisiaj komputery nie wymagają już tak częstych restartów, ale nadal - jeśli coś nie działa - trzeba sięgnąć po boską interwencję.


Skrolowanie

Przewija się nie tylko silniki elektryczne oraz niemowlaki, ale również treści na stronach internetowych. Z jakichś powodów synonimy takie jak "turlanie", "toczenie" czy "przewalanie" w odniesieniu do stron WWW nie przyjęły się.

Informatycy wzięli więc angielski wyraz scroll i zrobili z niego niepodobny do niczego czasownik "skrolować". Czyż nie lepiej byłoby mówić "przeturlaj się na dół"?


Wyciąg z węża, olej z węża

Chińczycy od zawsze byli dobrzy w pracach konstrukcyjnych. Dzisiaj budują u nas drogi, a w XIX wieku pracowali przy budowie kolei transkontynentalnej.

Ekstremalne temperatury i ciężkie warunki żywieniowe wymagały specjalnego traktowania. Chińczycy zabrali więc ze sobą receptę na wyciąg z węża Enhydrisa chińskiego, który był idealny do leczenia bólów stawów, na które cierpieli robotnicy.

Wkrótce trafił on w ręce domokrążców i zaczął być przedawany jako lekarstwo na wszystko od bólu małego palca u nogi po przeziębienie. Sprzedawca po biznesie szybko opuszczał oszukanych mieszkańców, zostawiając za sobą tylko kurz. Od wtedy wyciąg z węża stał się synonimem placebo.

 

W informatyce jest stosowany natomiast do określenia oprogramowania, które ma zapewniać całkowite bezpieczeństwo, ale w gruncie rzeczy nie jest w stanie tego uczynić, bo złamanie każdego systemu to tylko kwestia czasu i chęci.

Wracając jeszcze na chwilę do oleju z węża, chociaż domokrążcy otoczyli go złą sławą, rzeczywiście miał właściwości lecznicze. Nie zapominajmy, że medycyna chińska to nie jakieś cuda, a niemal 3,5 tysiąca lat nauki. Dopiero tysiące lat po odkryciu Chińczyków zachodni naukowcy odkryli, że w skład wyciągu wchodzi kwas eikozapentaenowy, który działa przeciwzapalnie i jest używany przez nasz organizm do przekazywania informacji między włóknami nerwowymi.

Badania wykazały też, że może być pomocny w leczeniu schizofrenii, depresji, nadpobudliwości, dekoncentracji, problemów w nauce i wspierać chemioterapię. Dzisiaj kwas ten jest jednym z głównych składników suplementów omega-3. Chociaż dobrze, że w aptece dają pigułki niż tłuszcz węża.


Twardziel

Twardy dysk wziął swoją nazwę od angielskiego hard disk. Jednak w mowie potocznej mówimy po prostu "twardziel". Podobno wszelkie skojarzenia są przypadkowe, a twardość dysku wynika z użycia kilku obracających się tarcz magnetycznych.

Ta maszyna ma jednak inne zdanie na ten temat (uwaga, film dla informatyków o mocnych nerwach): http://www.youtube.com/watch?v=jGXh6RVTuq0&feature=related.

 

Dumpować

Kolejny czasownik powstały wprost od angielskiego wyrazu. W tym wypadku od to dump. Wystarczyło dodać polską końcówkę i już mamy wyraz, który jako-tako się odmienia.

Jednak nadal razi wielu i jest używany tylko w mowie potocznej. Zdumpować można BIOS, kopię zapasową, log, albo fragment pamięci do pliku na dysku. Oficjalne lepiej jednak jest zapisywać dane, a jeśli już używamy potocznego języka, to mamy polski odpowiednik "zrzucić", który brzmi o wiele lepiej.

Niemniej, społeczność informatyków sama wybiera to, co lubi.


Apek

Rozwinięcie skrótu AP (czyli Access Point) popularne w rozmowach o sieciach Wi-Fi. Bardziej oficjalne odpowiedniki, tj. punkt dostępowy (http://pl.wikipedia.org/wiki/Punkt_dost%C4%99pu) i punkt dostępu, przyjmują się dosyć wolno. Szkoda, bo tego typu rozwinięcia skrótów nic nie mówią wtajemniczonym. A może właśnie o to chodzi?


Patyk, flaszka, memorka, gwizdek, pendrajw, flesz, kciuk

Nie ma więcej takich produktów IT, jak pamięć flash i USB, które by zyskały aż tyle synonimów w języku polskim przeważnie opornym na zmiany. Oficjalnie mówimy o pamięci flash (http://pl.wikipedia.org/wiki/Pami%C4%99%C4%87_flash), później powstała skrócona wersja flaszka, flesz i memorka.

Z kolei na oficialną pamięć USB informatycy mówią gwizdek czy pendrajw (od angielskiego pendrive: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pendrive). Jednak najlepsze według mnie tłumaczenie to kciuk, szczególnie w takich zdaniach jak „włóż kciuk do laptopa".


Artefakty

Czy poznajesz panią na zdjęciu? To nikt inny jak Angelina Jolie, grająca rolę bohaterki gry komputerowej Lary Croft, miłośniczki kurzu, broni i poszukiwań starożytnych artefaktów. Ale jaki związek mają artefakty z informatyką? Czy chodzi o mechanizm z Antykithiry (http://pl.wikipedia.org/wiki/Mechanizm_z_Antykithiry)? Mechanicznego komputera zbudowanego sto lat przed naszą erą?

Otóż nie, chociaż historia tego odkrycia też jest ciekawa. Informatycy i programiści (szczególnie gier) mówią tak na anomalie w wyświetlaniu obrazu dwuwymiarowego, a także grafiki trójwymiarowej.

Obraz za bardzo skompresowany w formacie JPEG traci na jakości, a zyskuje własnie artefakty. Gdy grasz w Larę Croft, a temperatura osiąga zenitu (oczywiście karty graficznej), zaczynają pojawiać się artefakty w postaci zaburzeń w teksturach i trójkątnych poligonach tworzących obiekty 3D.


Klienty

Nie mówimy "klienty" na klientów w momentach zirytowania. Stosując znalezione porównanie, mógłbym napisać, że klienty do klientów są jak piloty do pilotów. Klienci to ludzie, natomiast klienty to maszyny.

W architekturze klient-serwer do jednego serwera może połączyć się wiele klientów. Jednak angielski client, skąd pochodzi nazwa, nie oznacza w tym przypadku człowieka, a kliencke oprogramowanie.

Dla rozróżnienia więc programiści mówią na oprogramowanie klienckie klienty, a na klientów... klienci. Jeśli więc usłyszysz od pracownika firmy informatycznej, że "klienty znowu coś namieszały", nie obraź się, a odpowiedz: "czyli programisty".


Autentykacja

Uprzedzałem, że ten wpis nie jest przeznaczony dla purystów językowych. Jeśli masz już dość, czas na drugą meliskę. Autentykacja jest używana tak często w mowie potocznej, że stała się wręcz normą, chociaż według Wikipedii i znawców tematu jest oficjalnie niepoprawna.

Dla wyjaśnienia pewnych nieścisłości warto podkreślić, że proces logowania się do systemu składa się z dwóch części: ustalenia tożsamości użytkownika (ang. authentication) i nadania uprawnień (ang. authorization). Czasem stosuje się je zamiennie, szczególnie gdy mówimy o obu procesach naraz.

Wprowadza to tylko niepotrzebne zamieszanie. Pierwszy wyraz oficjalnie tłumaczymy na uwierzytelnianie. Natomiast drugi na... autoryzację. Nic więc dziwnego, że niektórzy tłumaczą też authentication wprost, doprowadzając purystów językowych do białej gorączki.


Funkcjonalność

Wyraz ten pierwotnie był używany do określenia zbioru funkcji albo cech. Na przykład program graficzny mógł mieć wysoką funkcjonalność filtrowania obrazu. W językach programowania z kolei mamy do czynienia z funkcjami programistycznymi. Wtedy pojawił się nowy wyraz w IT w języku angielskim i używany na określenie możliwości oferowanych przez programy komputerowe czyli features.

Ponieważ "funkcje" były już zarezerwowane dla języków programowania, a "możliwości" czy "cechy" nie pasowały, bo nie są nacechowane jako oczekiwane, planowane, pożyteczne i pożądane, niektórzy zaczęli stosować "funkcjonalność" w zakazanej liczbie mnogiej jako funkcjonalności.

Niektórzy radzą stosować zamiast tego "cechy użytkowe", ale wygląda na to, że społeczność ukuła sobie ten neologizm. Cóż, ekonomia języka jest ekonomią języka.

A ty jakich używasz potocznie wyrazów, których nie sposób znaleźć w słownikach?

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
14 skomentuj »

Komentarze

  • Kimi

    #1 Kimi® 2012-01-11 11:59:33 0

    Świetne :)

    Mój kolega zwykł też mawiać: "To nie błąd, to WIELbłąd...", oraz: "To nie bug, to ficzer..." :D

    IP: 80.239.242.[...] Opera/9.80 (X11; Linux x86_64; U; pl) Presto/2.10.229 Version/11.60

  • eimi

    #2 eimi® 2012-01-11 12:23:35 0

    Ja tylko dodam, że termin "autentykacja", który tak bardzo się purystom-polonistom nie podoba, nie jest kalką z angielskiego, bo to nie jest angielskie słowo, tylko greckie. A w słownictwie naukowo-technicznym łacińskie i greckie słownictwo jest najlepsze - chyba że chcemy być tak oryginalni jak Niemcy, z ich Rudfunkami i Fernseheapparatami.

    IP: 83.8.36.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

  • lord_t

    #3 lord_t 2012-01-11 12:34:46 0

    virtualka - plik virtualhosta w serwerze www

    IP: 79.110.199.[...] Opera/9.80 (Windows NT 6.1; U; pl) Presto/2.10.229 Version/11.60

  • jam

    #4 jam 2012-01-11 12:39:20 0

    Bradleya, panie autorze, nie Bradley'a.

    IP: 87.205.143.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

  • pierd

    #5 pierd 2012-01-11 12:45:58 0

    Czy przypadkiem "klienty" to nie jest poprawna gramatycznie forma? Tak jak np. ucha garnków, ucha filiżanek (w odróżnieniu od "uszu").

    IP: 89.73.193.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux i686) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.75 Safari/535.7

  • eee

    #6 eee 2012-01-11 14:30:30 0

    wirtualka pasuje bardziej do maszyn wirtualnych

    IP: 81.219.71.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.75 Safari/535.7

  • polak mały

    #7 polak mały 2012-01-11 19:43:38 0

    merdżować, komitować, apdejtować, a to tylko SVN :P

    IP: 62.21.19.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.0) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.75 Safari/535.7

  • dr.Gonzo

    #8 dr.Gonzo 2012-01-12 00:47:44 0

    Co do ostatniego słowa, funkcjonalność, często używam i słyszę w zastępstwie: Ficzery :)

    IP: 188.146.169.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.75 Safari/535.7

  • jacek2v

    #9 jacek2v® 2012-01-12 09:59:09 0

    Taki specyficzny wyraz: FEKALOPLASTYKA - babranie się w gównianym kodzie np. dorabianie napędu odrzutowego do wozu drabiniastego :)

    IP: 178.36.145.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.75 Safari/535.7

  • abc

    #10 abc 2012-01-12 12:44:08 0

    interface >> miedzymordzie

    tak przetlumaczyli fachowcy od jezykow

    i zostal joke w firmie

    IP: 80.156.171.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

  • emm

    #11 emm 2012-01-20 22:35:37 0

    W moim otoczeniu najczęściej padają: automagicznie i ficzery, a na PCMCIA słyszałem kilkukrotnie określenie "pciamcia", czyli dość podobnie do tego co podaliście wyżej ;)

    IP: 89.76.165.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64; rv:9.0) Gecko/20100101 Firefox/9.0

  • szepiet

    #12 szepiet 2012-01-25 21:41:48 0

    polski odpowiednik meatwear'a -> uzyszkodnik

    IP: 212.180.168.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 9.0; Windows NT 6.1; WOW64; Trident/5.0)

  • Marr

    #13 Marr 2012-02-07 08:56:30 0

    szepiet - to samo chciałem napisać ;)

    A i mam psa który się Pcimcia nazywa :D

    IP: 31.135.192.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.77 Safari/535.7

  • krm

    #14 krm 2012-04-14 19:38:55 0

    "dy rolnik zabił kurczaka, nikt mu do końca nie wierzył (szczególnie gdy wcześniej słuchał o pladze kurczaków zombie). Wtedy rolnik łapał kurczaka za nogi, podnosił do góry i dyndał nim na lewo i prawo, udowadniając, że grawitacja przejęła władzę nad ciałem biednego ptaka."

    oj jak bzdura, uśmiałem się :) Kurczaka podnosi się za nogi ale z zupełnie innych powodów niż chwalenie się ubitym zwierzęciem, ale z przyzwoitości nie będę ich tu tłumaczył.

    IP: 217.113.228.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.19 (KHTML, like Gecko) Chrome/18.0.1025.162 Safari/535.19

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł