publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
3 skomentuj »

TAGI: cyberwojna , lulz security , fbi , hakerzy , firma hostingowa , media

2011-06-22 12:45  |  Adam Golański

Z frontu cyberwojny: LulzSec przeciwko władzy, hakerskie podziemie przeciwko LulzSec, niewinnym się dostaje

Z frontu cyberwojny: LulzSec przeciwko władzy, hakerskie podziemie przeciwko LulzSec, niewinnym się dostaje

„Puk puk! Kto tam? FBI, przyszliśmy po wasze serwery”. Takie jest pokłosie pierwszych starć grupy Lulz Security z władzą. Postronni mogą tylko ucierpieć w wyniku ataków DDoS i włamań do rządowych i korporacyjnych sieci, prowadzonych przez anarchistycznych hakerów. Oni sami zaś trafiają na celowniki innych grup hakerskich. Przedstawiamy Wam najnowsze wiadomości z frontu cyberwojny, prowadzonej pod hasłem #Anti-Sec.

Jeszcze przed rozpoczęciem Anti-sec, Lulzy zadziwiły internautów deklaracją, że „rozprawią się” z ludźmi, którzy zaatakowali ostatnio Segę. Publicznie zadeklarowały swoją miłość do kultowej konsoli Dreamcast i zaoferowały pomoc w zniszczeniu napastników – wszystko to niedługo po atakach przeciwko Sony i Nintendo. Dobrze wiedzieć więc, że Lulzy nie traktują ludzi po równo.

Deklaracja cyberwojny przeciwko „wszystkim grubym rybom tego świata”, której towarzyszyło porozumienie z Anonimowymi oraz wezwanie internautów, by ruszyli tyłki i sięgnęli po topory wojenne rozpoczęła jednak falę dezinformacji, zarówno wśród internetowych outletów popularnych mediów, jak i władz, które najwyraźniej obudziły się po tym wypowiedzeniu im wojny.

Dowcipy o policji, jak zawsze na czasie

Na początek hakerzy wzięli się za serwery brytyjskiej policji. Wpierw padły sieci Metropolitan Police Service (w ataku miało dojść do wycieku danych z policyjnych printserwerów – do tego ataku nikt się nie przyznał), a potem kanonierki Lulzów zatopiły serwery Serious Organised Crime Agency (SOCA), agencji do walki z przestępczością zorganizowaną (a więc raczej nie ze zdezorganizowanymi hakerami).

Wkrótce potem doszło do włamania do brytyjskiego Urzędu Statystycznego, z którego wydobyto dane ze spisu powszechnego, zawierającego informacje o 25 milionach gospodarstw domowych w Wielkiej Brytanii. Włamywacz ogłosił przez wklejkę w Pastebin, że bazę danych udostępni w Zatoce Piratów. Media brytyjskie rozpętały wokół sprawy wiele hałasu – pikanterii sprawie dodawał fakt, że przetarg na przeprowadzenie spisu wygrała firma Lockheed Martin, mająca nie tak dawno ogromne problemy z bezpieczeństwem swoich sieci – media jednak nie zauważyły, że na oficjalnych kanałach informacyjnych Lulz Security o sprawie nie było ani słowa.

Lulzy pogratulowały włamywaczowi za udaną „copypastę”, zachęcając jednocześnie do naśladownictwa: „People should keep releasing fake LulzSec stuff. It helps filter out the peon masses from the respectable, fact-checking media outlets” – zaćwierkały na swoim kanale w Twitterze.

Wszystko skończone, nasz wspaniały przywódca aresztowany

Jednocześnie amerykańska telewizja zaczęła straszyć Lulzami, przedstawiając pojawianie się na plaży San Francisco tajemniczych graffiti z hasłem „Anti-sec”, a brytyjskie tabloidy oddały się ekscytacji wokół akcji policyjnej, która miała doprowadzić do aresztowania „przywódcy Lulz Security”. 19-letni Ryan Cleary miał być „główną figurą” w ruchu, a z jego komputerów „wydobyto oszałamiającą ilość informacji” – według policyjnych źródeł.

Trudno oczekiwać, by tabloidy nie robiły z igły wideł. Na kanale Lulz Security zaćwierkano więc wpierw, że „wszystko skończone, nasz wspaniały przywódca aresztowany”, by później zauważyć – „ojej, wciąż działamy. Lulzy stwierdziły, że „brytyjska policja jest tak zdesperowana by nas złapać, że aresztowała kogoś, kto w najlepszym razie miał coś tam wspólnego z nami. Lamerstwo”. Okazało się, że chłopak był po prostu operatorem serwera IRC, wykorzystywanego m.in. przez Lulz Security, i nie miał nic wspólnego z grupą. Faktycznie, logi z kanałów mogą policji się do czegoś przydać, ale czy pomogą złapać nieuchwytnych dotąd hakerów?

Analitycy bezpieczeństwa IT nie mają wątpliwości, że póki co Lulzy ośmieszają tylko władze. Rick Wesson z Support Intelligence stwierdził: „nie sądzę, by ich złapali. Oni są szybsi niż każdy inny”. Swoją szybkość hakerzy udowodnili wkrótce po aresztowaniu Ryana Cleary'ego – na łamach Pastebina pojawiła się wklejka, adresowana do FBI i „innych klaunów” z policji, w której ujawniono dane personalne i adresy dwóch ludzi, którzy donieśli na IRC-owego operatora.

«poprzednia 1 2 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
3 skomentuj »

Komentarze

  • Mohito

    #1 Mohito 2011-06-22 15:08:29 0

    Szkoda że nie wspomniałeś jeszcze o tym, że Lulz atakowali serwery popularnych gier MMO min. WoW, League of Legends i innych tylko dla zabawy.

    IP: 62.181.178.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 5.1) AppleWebKit/534.30 (KHTML, like Gecko) Chrome/12.0.742.100 Safari/534.30

  • Mikz

    #2 Mikz 2011-06-22 15:53:11 0

    Uważam że wk**wianie misia w postaci agencji rządowych różnych państw świata tylko "dla zabawy" jest najgłupszym pomysłem na jaki można było wpaść. Dobrze wiedzieć że istnieją na świecie grupy hakerskie o takiej mocy że są w stanie likwidować najmocniejsze sieci serwerowe, lecz powinny one zachować swoje siły na moment w którym wolność Internetu zostanie zagrożona zamiast podejmować próby doprowadzenia do tego. Dla mnie to tacy trochę cyber-kibole.

    IP: 77.253.212.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux i686; rv:2.0.1) Gecko/20100101 Firefox/4.0.1

  • jacek2v

    #3 jacek2v 2011-06-23 15:19:09 0

    @Mikz: " ... Dobrze wiedzieć że istnieją na świecie grupy hakerskie o takiej mocy że są w stanie likwidować najmocniejsze sieci serwerowe ..."

    Ja jakoś nie wierzę w te "najmocniejsze sieci serwerowe" :) Najprawdopodobniej kupili coś z półki co miało naklejkę "super bezpieczne" i czują się bezpieczni :)

    IP: 77.255.61.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/534.30 (KHTML, like Gecko) Chrome/12.0.742.100 Safari/534.30

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł