publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: targetowanie behawioralne , reklama , yahoo! , web 2.0 , usa , internauta , prywatność

2008-08-10 14:06  |  Adam Golański

Yahoo! pozwoli na wypisanie się z systemu targetowania behawioralnego

Yahoo! pozwoli na wypisanie się z systemu targetowania behawioralnego

Targetowanie behawioralne – czyli zbieranie danych o użytkownikach i na ich podstawie dostarczanie im spersonalizowanego wyboru reklam – od początku swojego powstania budziło poważne kontrowersje nie tylko wśród cyferpunków i innych wielbicieli prywatności, ale także wśród urzędników rozmaitych instytucji rządowych, uznających tę metodę marketingu za niedopuszczalne naruszenie prywatności.

Wygląda jednak na to, że dopiero reakcja Kongresu USA, który wziął na celownik 32 firmy internetowe, by zbadać ich politykę prywatności i personalizacji treści, zmieni istniejący stan rzeczy. Pierwsze na działania Kongresu odpowiedziało Yahoo!, informując, że już wkrótce użytkownicy portalu będą mogli zaznaczyć w ustawieniach, by „wypisać ich z programu spersonalizowanych reklam”.

Dyrektor działu PR kalifornijskiego portalu David Hantman powiedział: „Chcemy, by nasi użytkownicy dostawali reklamy, które są dla nich znaczące i wartościowe. A reklamy, które są cenione przez użytkowników, są jednocześnie cenne dla reklamodawców. Pozwala to na powstanie żywego ekosystemu, który utrzymuje pakiety darmowych usług i treści oferowanych przez Yahoo! internautom”. Hantman podkreślił jednak, iż „Yahoo! rozumie, że są użytkownicy, którzy nie chcą otrzymywać spersonalizowanych reklam, dlatego zamierza dać im wybór”.

Konsekwencje tego posunięcia dla rynku reklamowego nie są zbyt przyjemne – Yahoo!, które jest w segmencie portali internetowych numerem 1. w USA i znaczącym graczem w wielu innych częściach świata, nagle przestanie udostępniać reklamodawcom informacje o swoich użytkownikach. Analitycy branży nie są jednak pewni realnych motywów tego posunięcia – nie wiedzą, czy wywołane zostało ono obawami przed śledztwem Kongresu czy też jest to forma przyznania się do tego, że targetowanie behawioralne nie jest warte swoich PR-owych kosztów w porównaniu do tego, ile przynosi pieniędzy.

Warto pamiętać, że wiele serwisów Web 2.0 utrzymuje się przede wszystkim z targetowanych reklam. Jeśli za Yahoo! pójdą inne portale, a rynek dla tego typu reklamy gwałtownie się skurczy, może się nagle okazać, że kolejna internetowa bańka – tym razem w wersji 2.0 – pęknie z hukiem.

źródło: News.cnet.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł