publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: api , boss , google , google custom search , jerry yang , wyszukiwarka , yahoo!

2008-07-10 14:34  |  Adam Golański

Yahoo! BOSS rzuca wyzwanie Google Custom Search

Yahoo! BOSS rzuca wyzwanie Google Custom Search

Yahoo! nie ustaje w swoich innowacjach. Teraz engine i indeks stron Yahoo! Search zostały przez otwarte API udostępnione deweloperom, którzy chcieliby zintegrować swoje strony z mechanizmami wyszukującymi kalifornijskiego portalu. Nowy program partnerski o nazwie BOSS (Build Your Own Search Service) ma pozwolić Yahoo! na pozyskanie rynku małych, spersonalizowanych wyszukiwarek, do tej pory korzystających zwykle z Google Custom Search.

Posunięcie to może pozwolić firmie Jerry'ego Yanga na powiększenie swojego udziału w rynku, który obecnie wynosi 20%. Dzięki API BOSS-a witryny będą mogły modyfikować wyniki uzyskanych wyszukiwań i zmieniać formę ich prezentacji. Yahoo! nie będzie wymagało od korzystających z jego usług serwisów żadnego linkowania do kalifornijskiego portalu, nie stawia też żadnych ograniczeń co do liczby zapytań, które mogą być zadane w ciągu doby.

W momencie startu Yahoo! BOSS dostarczy zintegrowane usługi trzech innych firm specjalizujących się w wyszukiwaniach specjalistycznych. Od Hakii użytkownicy dostaną semantyczne parsowanie indeksu Yahoo!, społecznościowa wtyczka do przeglądarek Me.dium pozwoli na wykorzystanie zgromadzonych danych do powiązania indeksu Yahoo! z wyszukiwaniem społecznościowym, engine Summize pozwoli zaś powiązać uzyskane wyniki z adekwatnymi wiadomościami Twittera.

Yahoo! zapewni też pomoc w sytuacji, gdy konieczne będzie dogłębne dostosowanie BOSS-a do specyficznych potrzeb, takich, jakie mogą mieć wielkie firmy medialne czy instytucje akademickie. To wszystko za darmo – a co z tego będzie miała firma Yanga? Otóż zamierza ona sprzedawać niewielkie reklamy we wszystkich aplikacjach wyszukujących, które przyciągną uwagę użytkowników. Pozwoli to Yahoo! pozyskać dochody reklamowe z użytkowników niewielkich, specjalistycznych serwisów, których samo nie zdołało zdobyć oferowaną przez siebie treścią dla mas.

Pozostaje tylko pytanie, czy te wszystkie techniczne cuda wystarczą, by ułagodzić gniew akcjonariuszy, żądających podania im głowy Yanga na talerzu. Większość biznesmenów nie ma pojęcia o technice i takie kwestie, jak otwarte API czy semantyczna analiza indeksu, niczego dla nich nie znaczą. Liczą się tylko wyniki finansowe spółki – a te od dłuższego już czasu nie są imponujące.

źródła: Techworld, ReadWriteWeb

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł