publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
2 skomentuj »

TAGI: film , hollywood , ycombinator , startup , rewolucja , rozrywka

2012-01-23 14:15  |  Tomasz Smykowski

YCombinator: czas zatopić Hollywood. Internetowe startupy wymyślą zamiennik dla kina?

YCombinator: czas zatopić Hollywood. Internetowe startupy wymyślą zamiennik dla kina?

YCombinator opublikował tekst nawiązujący do prób wprowadzenia przez branżę rozrywkową mało rozrywkowej ustawy SOPA, której celem jest obrona praw autorskich i majątkowych, a przypadkową ofiarą domniemanie niewinności i prawo do sprawiedliwego sądu. Co ciekawe, tekst to nie tylko narzekania na cenzurę – to także zapowiedź wypowiedzenia wojny branży filmowej.

YCombinator jest funduszem zalążkowym współtworzonym przez Paula Grahama i działającym od 2005 roku. Po zakończeniu każdego cyklu zalążkowego przedstawia on wyhodowane projekty takim inwestorom jak Sequoia Capital (która zainwestowała w kilkadziesiąt udanych firm, m.in. Paypala) albo Ashtonowi Kutcherowi, aktorowi znanemu z inwestycji w Foursquare czy Optimizely. Spod opieki YCombinatora wyszły tak udane projekty jak Scribd, reddit, Dropbox, Disqus czy Posterous.

Pod koniec 2011 roku YCombinator w odpowiedzi na próbę wprowadzenia ustawy SOPA ogłosił, że inwestorzy wspierający SOPA nie są mile widziani na pokazach startupów i zachęcał współpracujące firmy do podjęcia analogicznych działań.

YCombinator w nowym tekście opublikowanym na jego stronach głosi, że próba wprowadzenia SOPA oznacza, że branża rozrywkowa chyli się ku upadkowi. Gdyby bowiem zyski z filmów i muzyki rosły, żaden przedstawiciel branży nie zainteresowałby się kwestią piractwa. Dlatego też celem numer jeden zostało uznane zlikwidowanie serwisów do dzielenia się plikami, ponieważ branża rozrywkowa uważa, że to one są powodem jej problemów.

Jednak YCombinator widzi sprawę inaczej i sądzi, że to nie dzielenie się plikami zabija branżę rozrywkową, ale nowe, lepsze sposoby rozrywkowego spędzania czasu. Gry komputerowe, serwisy społecznościowe czy gry społecznościowe sprawiają, że ludzie coraz mniej czasu poświęcają na bierne oglądanie filmów wyprodukowanych przez najdroższe studia Hollywood.

Za dwadzieścia lat ludzie spędzać będą czas zupełnie inaczej niż teraz. Możliwe, że już gdzieś działają usługi przyszłości w powiązaniu z istniejącą branżą. Tak zaczynał przecież Microsoft dostarczając produkty IBM-owi albo Google wyszukiwarce Yahoo!.

Zdaniem ekspertów z Ycombinatora, ludzie będą w przyszłości spędzać więcej czasu na aktywnej fizycznie rozrywce z przyjaciółmi i rodziną. „Wygrana polegać będzie na odkryciu sposobu tego (w jaki sposób będziemy spędzać czas) niż urealnieniu tego pomysłu. Nie możesz w związku z tym zepchnąć historii z jej kursu. Możesz najwyżej ją przyspieszyć” – piszą. Wystarczy więc wypatrywać „znaków” i zrozumieć jak będziemy w przyszłości rozumieć rozrywkę.

Komentarz YCombinatora zaczął rozwijającą się w sieci dyskusję. Co będzie następne? Co „utopi Hollywood”, słowami zespołu Dick4Dick?

R. Scott Brown podał jako przykład rozwiązanie polegające na przeniesieniu modelu finansowania startupów technologicznych na produkcję filmów. Zasady inwestycji i zysków regulowałyby odpowiednie umowy, większość procesów zachodziłaby przez sieć, a mechanizm byłby otwarty, a nawet społecznościowy.

Wizja taka wcale nie jest tak abstrakcyjna jak mogłoby się wydawać. Istnieje bowiem już projekt tego typu, rozwijany przez Amazona. Według Browna filmy powinny być oferowane przez streaming w cenie 99 centów za obejrzenie oraz przez API pozwalające setkom innych stron oferować je również. W ten sposób rozwiązałby się problem dystrybucji, a film stałby się zwykłym produktem handlowym, takim jak koszulka czy but.

Branża rozrywkowa od lat silnie przywiązania do totalnego ograniczania kopiowania, udostępniania, dzielenia się czy odtwarzania treści bez jej zgody zupełnie zapomniała, że zwycięstwo w tej wojnie nie wynika z takiej taktyki, ale z dobrego sposobu dystrybucji i logistyki. To właśnie nacisk na te elementy przyczynił się także do sukcesów nowoczesnych biznesów, takich m.in. jak McDonald's. Branża rozrywkowa nie rozumie tego, że nawet najbardziej zabezpieczone nośniki i najwięcej przekupionych polityków nie sprawi, że dystrybucja treści przez korporacje będzie lepsza niż przez kilka miliardów internautów.

Temat wzbudził zainteresowanie komentatorów. Dyskusja toczy się również na YCombinatorze. Komentatorzy podkreślają, że warto by było do systemu dołączyć w jakiś sposób torrenty jako sposób na szybką dystrybucję treści. Niektórzy zwracają uwagę z kolei, że obecne prawo utrudnia już teraz wprowadzanie takich rozwiązań, a kolejne utrudnienia jak SOPA sprawią, że przestaną one być możliwe do realizacji.

Innym mankamentem może być dalej piractwo. W końcu ktoś może pobrać film za 99 centów i oferować go dalej za darmo.

To naturalna logika. Jednak ostatnie lata dostarczają nam coraz bardziej dziwaczne doniesienia. Badania naukowców dowodzą, że piractwo zwiększa sprzedaż. Muzycy przyznają, że serwisy do dzielenia się plikami pomagają im w pracy. Parę lat temu jeden zespół zaoferował swój album do pobrania za symboliczną kwotę i zarobił ogromne pieniądze. Był to przypadek pojedynczy który można było wyjaśnić przekorą internautów ciemiężonych opresją korporacji. Jednak coraz częściej mamy do czynienia z takimi historiami.

Niedawno komik Louis CK udostępnił swój nowy występ za 5 dolarów i zarobił milion amerykańskich dolarów w 12 dni. Takie zdarzenia przestają być wyjątkami, a stają się regułą. Społeczeństwo, zdesperowane trudnościami w dotarciu do dobrej muzyki i filmów, swoim portfelem pokazuje, jak bardzo jego potrzeby są dalej niezaspokojone. Czy branża rozrywkowa pracująca nad ukróceniem dzielenia się plikami jest w ogóle w stanie to dostrzec zanim zbankrutuje? Czy nowa, ogromna nisza zostanie wypełniona przez startupy spod skrzydeł YCombinatora?

Jedno jest pewne. Społeczność ma ogromne zapotrzebowanie na treści i nie pozwoli, aby SOPA, ACTA i inne projekty tego typu zrobiły z niej niewolników czarno-białego ekranu w dobie telewizorów kolorowych. Oczy całego świata skupią się teraz na tych, którzy odkryją internetowy „kolor”. A jeśli macie jakiś pomysł – uderzajcie z nim do Ycombinatora. To ludzie, którzy pokazali, że wiedzą jak osiągać sukcesy.

źródło: rsborn.net, ycombinator.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
2 skomentuj »

Komentarze

  • Piotrek___

    #1 Piotrek___ 2012-01-24 16:48:08 2

    "Według Browna filmy powinny być oferowane przez streaming w cenie 99 centów za obejrzenie oraz przez API pozwalające setkom innych stron oferować je również."

    OMG - nareszcie ktoś to pojął! Well done.

    Nie chodzi nawet o to, że kino kosztuje (i to za dużo), ale do tego kina trzeba dojść albo dojechać (dla mnie np. bagatela 30 km - to też kosztuje), na wskazaną odgórnie godzinę. Potem te pół godziny reklam (za co płacę w tym bilecie, huh?). A co jak chcę przytulnie obejrzeć coś w domu?

    Przecież nawet jakby mi ktoś dał dzisiaj bilet do kina to bym się tym nie cieszył - to tylko kłopot. To tak jakbym w celu wypicia kawy musiał zasuwać zawsze do kawiarni.

    Czekam na Steama dla filmów - to zmniejszy piractwo i zwiększy zadowolenie konsumenta.

    IP: 141.44.198.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux i686) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.77 Safari/535.7

  • StawikPiast

    #2 StawikPiast 2012-01-25 12:45:00 0

    Przeciez tutaj jest tylko zmieniony sposob produkcji i dystrybucji (w dobra strone), ale nadal nie rozwiazuje to problemu piractwa. Sciagnac film jest nadal taniej.

    IP: 93.159.34.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 9.0; Windows NT 6.1; WOW64; Trident/5.0)

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł