publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

TAGI: piractwo , wyszukiwarki , ranking , google , bing , prawa autorskie

2012-01-30 13:30  |  Tomasz Smykowski

Wyszukiwarki będą manipulowały rankingiem, by promować legalne źródła treści i ukrywać te pirackie?

Wyszukiwarki będą manipulowały rankingiem, by promować legalne źródła treści i ukrywać te pirackie?

Organizacja obrony wolności słowa Open Rights Group uzyskała na mocy amerykańskiego prawa Freedom of Information Act dostęp do poufnych dokumentów, które opisują działania właścicieli praw autorskich, mające na celu zmuszenie operatorów wyszukiwarek do ręcznego modyfikowania wyników wyszukiwania na ich korzyść.

Freedom of Information Act to odpowiednik polskiego prawa o dostępie do informacji publicznej, przy czym w odróżnieniu od polskiego prawa, Freedom of Information Act naprawdę w Stanach obowiązuje. Na jego mocy obrońcy dotarli do dokumentów lobbystów takich jak British Phonographic Industry, Motion Picture Association, Publishers Association, Pact oraz Premier League.

Lobbyści ci chcą nakłonić Google i Binga do wprowadzenia takich zmian, które sprawią, że internauci szukający muzyki i filmów zaczną widzieć legalne źródła zamiast pirackich. Podobno 16 na 20 wyników wyszukiwania dla popularnych singli kieruje do „znanych i nielegalnych stron”, a 41% wyników wyszukiwania bestsellerów to „nielegalne linki” do pirackich melin. Jednocześnie nie wspomniano o tym, że w wielu krajach, również w Polsce, wiele treści w ogóle nie jest legalnie udostępnianych.

Właściciele praw autorskich narzekają też, że tracą, a piraci zarabiają, chociaż wyniki badań naukowych zdają się przeczyć obu tezom.

Niemniej, nie bacząc na badania, branża rozrywkowa chce całkiem na poważnie aby:

  • karać strony łamiące regularnie prawa autorskie niższym PR,

  • nagradzać certyfikowane strony z licencjonowaną muzyką i filmami wyższym Page Rankiem,

  • wycinać z wyników wyszukiwania strony, wobec których zastosowano nakazy sądowe,

  • wycinać z wyników wyszukiwania strony zajmujące się głównie łamaniem praw autorskich,

  • ulepszyć system „notice and takedown”,

  • nie podpowiadać w polu wyszukiwarki popularnych pirackich fraz (np. „RAAAAAR!?”),

  • kasować reklamy nielegalnych stron,

  • zakazać reklamowania się za pomocą pirackich zwrotów,

  • zakazać sprzedaży aplikacji mobilnych, które ułatwiają piractwo.

Cały proces oczywiście ma odbywać się już bez wyroków sądu dlatego, że sądownictwo jest zbyt opieszałe, a właściciele praw autorskich muszą mieć możliwość eliminacji stron stron internetowych jednym kliknięciem. System ma więc działać podobnie jak ten praktykowany na YouTube, gdzie pracownik Universalu skasował film promocyjny MegaUpload.

Decyzja o tym, która treść jest „bezprawna”, które działanie przekroczy dozwolony użytek, a które nie, należeć będzie do właściciela praw autorskich, a nie do sądu. A jeśli ktoś będzie niezadowolony z decyzji właściciela praw autorskich, to oczywiście będzie mógł domagać się sprawiedliwości... już w sądzie.

Peter Bradwell z Open Rights Group komentuje, że propozycje zawierają wiele złych pomysłów i są kolejnym planem na zagarnięcie przez właścicieli praw autorskich zbyt wielkiej władzy nad tym co widzimy i możemy robić w Internecie.

Nie sposób się z nim nie zgodzić. Obojętnie czy piraci zarabiają czy nie, oraz czy piractwo pomaga twórcom zarabiać, to właśnie twórcy mają prawo do dysponowania swoim dziełem. W erze Internetu każdy może je skopiować i umieścić gdzie tylko chce np. na prywatnym forum. Twórcy więc muszą mieć możliwość przeglądania i kontrolowania każdego zakamarka Sieci, aby likwidować wszystkie zakazane kopie. Oddanie im totalnej władzy nad Internetem może nie być wcale takim złym pomysłem. Jeśli mamy to zrobić, zróbmy to raz i dobrze, aby nie narzekali, że brakuje im jakiegoś narzędzia. Pocierpimy wszyscy kilkanaście lat, ale w końcu zrozumieją oni, że to nie rozwiąże ich problemów.

Kompletny dokument znaleźć można tutaj.

źródło: guardian.co.uk

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

Komentarze

  • najedzony

    #1 najedzony 2012-01-30 16:41:55 0

    "Lobbyści ci Google i Binga do wprowadzenia takich zmian"

    Ktoś tu podjada słowa?

    IP: 77.255.171.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.0; rv:9.1) Gecko/20120121 Firefox/9.1 PaleMoon/9.1

  • pawel.d

    #2 pawel.d 2012-01-30 18:40:38 0

    Moga sobie wprowadzac co chca...wali mnie to. Korzystam z googla omijajac go przy okazji szerokim lukiem (czyli scroogle i czasem startpage). choc google ostatnio cos blokuje scroogla...trzeba odczekac jakis czas z wyszukiwaniem i ponowic) a przy okazji wyslac skarge na googla mozna.

    Jak milo.

    IP: 82.2.85.[...] Mozilla/5.0 (Ubuntu; X11; Linux x86_64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

  • karimata

    #3 karimata 2012-01-31 14:46:15 1

    Co za hipokryzja -niby walczą z piractwem ale sami chcą oszukiwać nie dając zarabiać takim firmom jak google Niech uczciwie zapłacą za reklamy to będą widoczni jako linki sponsorowane

    IP: 85.222.42.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:7.0.1) Gecko/20100101 Firefox/7.0.1

  • obsservator

    #4 obsservator 2012-01-31 21:08:10 1

    Ja odchodzę w drugi obieg. Lubię mainstreamową muzykę, ale nie za cenę taką, jaką chcą ode mnie firmy nagraniowe. Ostatnio wyszukuję sobie znakomite płyty na Jamendo. Wybór jest duży, artystycznie wcale nie są gorsze, ściągam płytę za darmo w pełni legalnie, ładuję niezabezpieczone MP3 na wszystkie swoje komputery i odtwarzacze i po prostu cieszę się muzyką. Jak mi się bardzo podoba, mogę wesprzeć bezpośrednio samego artystę. Wielkie wytwórnie niech się udławią swoją produkcją.

    Trzeba tylko uważać, żeby nie próbowali walczyć z niezależnymi artystami. ZAIKS już próbował ściągać haracze za muzykę na Creative Commons w lokalu firmowym. Dostali po łapach, ale trzeba czuwać.

    IP: 89.161.31.[...] Mozilla/5.0 (Macintosh; PowerPC MorphOS 2.7; Odyssey Web Browser; rv:1.16) AppleWebKit/535.14 (KHTML, like Gecko) OWB/1.16 Safari/535.14

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł