Okazuje się, że w opublikowanej do testów wersji systemu występuje poważny błąd. Po dodaniu do Windows Media Playera lub biblioteki Windows Media Center plików o rozszerzeniu .mp3 (czy to automatycznym czy też ręcznym), komponenty te kasują wiele sekund nagrania z początku naszego pliku. To samo dzieje się przy próbie edycji metadanych muzycznych plików za pomocą Windows Explorera.
W tej sytuacji Microsoft zaleca, aby przed rozpoczęciem testów Windows 7, użytkownicy zrobili kopię bezpieczeństwa wszystkich swoich plików MP3 – włącznie z tymi, które znajdują się we współdzielonych zasobach sieciowych. Należy też zainstalować poprawkę, która dostępna jest na stronie go.microsoft.com/fwlink/?LinkID=139391.
Jako że większość plików muzycznych przechowywanych na komputerach użytkowników nie spełnia z punktu widzenia koncernów medialnych kryteriów legalności, można zaryzykować opinię, że Windows 7 radykalnie rozwiązuje problem muzycznego piractwa.
Źródło: Microsoft.com
Ładowanie





Browser:
Browser:
Browser:
Browser:
Poza tym, można mieć mp3, jeżeli ma się oryginalne płyty - kopia dla mnie. Więc jakim prawem Microsoft kasuje takie rzeczy?
Nie odpisujcie, że to beta i wszystko może się zdarzyć. Chyba wiedzieli, że umieścili taką funkcjonalność w swoim systemie. Co? Sam Windows na to wpadł aby wykasować te pliki?
Browser:
Browser:
PS. Captcha upierdliwa. Jak zwykle.
Browser:
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.6) Gecko/2009011913 Firefox/3.0.6
nie zawiera:)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.1.3) Gecko/20090824 Firefox/3.5.3