publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
5 skomentuj »

TAGI: webmaster

2008-04-07 19:44:15, dodał sr

Webmasterze, usprawnij swoje działanie za pomocą listy Webmasterze, usprawnij swoje działanie za pomocą listy "Nie jestem w tym dobry"

Dostęp do natychmiastowej informacji jest bronią obosieczną. Z jednej strony możesz znaleźć pomoc dotyczącą wszelkich dziedzin – od kursu HTML do założenia spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Z drugiej – takie niewielkie fragmenty wiedzy mogą być niebezpieczne, mogą bowiem przekonać ludzi, że wiedzą więcej, niż wiedzą o pewnych rzeczach naprawdę. Wszyscy słyszeliśmy na pewno, jak ktoś mówi o konieczności używania „metatagów” w wyszukiwarkach lub z pewnością siebie deklaruje, że potrzebuje więcej „RAM”, bo mu się fotografie w komputerze nie mieszczą. Większość ludzi uważa, że jest „całkiem niezła” w dużej liczbie rozmaitych dziedzin.

Ta samowystarczalność jest powszechną przypadłością wolnych strzelców. Prowadzi ich ona do robienia zbyt wielu rzeczy samodzielnie. Zgoda, czasem samodzielny przedsiębiorca nie ma wyboru innego, niż robić wszystko samodzielnie, ale o ile może to być pomocne na początku, to najpewniej zaszkodzi dalszemu rozwojowi biznesu. Wielu freelancerów, przedsiębiorców, a nawet małych firm nigdy nie osiąga pełni swego potencjału, ponieważ próbują wypełniać role, do których nie są przygotowani. Dotyczyć to może zarówno oferowanych produktów lub usług, jak i istotnych czynności biznesowych, takich jak księgowość, marketing czy zwykła efektywność.

W duchu tworzenia interesu, który będzie działał najlepiej, jak to tylko możliwe, odkrywam, że przydatne jest utrzymywanie listy, zarówno spisanej, jak i pamiętanej, która przypomina mi o tym, w czym „jestem beznadziejny”. Nazwałem tę listę „Nie jestem w tym dobry”, ponieważ celowo chciałem być dla siebie ostry, uniknąć pułapki wmawiania sobie, że mogę robić pewne rzeczy, których robić nie powinienem. Najczęściej zresztą będziesz eliminował rzeczy, w których jesteś „po prostu OK”, tak by móc się skupić na rzeczach, w których jesteś – lub możesz być – gwiazdą. Choć lista taka będzie inna dla każdego freelancera czy przedsiębiorcy, odkryłem, że im bardziej ktoś się skupia na swych podstawowych umiejętnościach (webmasterka, reklama, pisarstwo itp.), tym lepsza jest jego oferta. Część z mojej obecnej listy wygląda następująco. Nie jestem dobry w: ilustracjach, księgowości/finansach, korespondencji e-mailowej, planowaniu projektów, organizacji biznesu, wyszukiwaniu błędów, programowaniu obiektowym, PHP/Javie, zarządzaniu czasem i marketingu społecznym.

Co możesz zrobić z taką listą? Twoja odpowiedź może się różnić od mojej, zależy to bowiem od rodzaju interesu. Niektórzy ludzie oddadzą wszystko, na czym się nie znają, w outsourcing. Inni spędzą niezliczone godziny na treningu i konsultacjach, by być jak najlepszymi w tylu dziedzinach, ilu się da. Oto jednak bardziej logiczny proces wykorzystania twej listy „Nie jestem w tym dobry”.

1. Ustal, w czym musisz być dobry bez względu na wszystko

Pewnym aspektom biznesu, takim jak poczta elektroniczna i zarządzanie czasem, po prostu nie można powiedzieć „nie”. Zrób, co możesz, by być w nich dobry, użyj wszelkich możliwych taktyk. Nie obędzie się bez podstawowych umiejętności biznesowych.

2. Znajdź ekspertów i zaufaj im

To, że używam Digga i StumbleUpon, nie znaczy, że znam się na marketingu społecznym. A to, że zaliczyłem kilka kursów matematyki i przeczytałem „Inteligentnego inwestora”, nie znaczy, że powinienem samodzielnie zajmować się finansami mojej firmy. Choć wydaje się logiczne robić wiele rzeczy samodzielnie (nazywają to samowzbudzaniem, prawda?), to poleganie na kompetencji innych (i płacenie im, gdy trzeba) jest zwykle lepszym wyborem. Eksperci często cieszą się z możliwości udzielenia ci porady lub przynajmniej skontaktowania cię z kimś, kto mógłby pomóc.

3. Odrzuć to całkiem

To chyba najtrudniejszy krok w tym wszystkim, szczególnie gdy masz wrażenie, że zostawiasz kasę na stole. Ale jeśli potencjalny klient przychodzi do mnie z pracą, która wymaga wykorzystania dużej liczby ilustracji, PHP/Javy lub obiektowego programowania, zazwyczaj mówię im, że nie podejmuję się tego typu prac. Pewnie, mogę znaleźć podwykonawców, którzy zadbaliby o takie rzeczy. Ale jeśli mogę rozwijać mój biznes, skupiając się na rzeczach, w których jestem dobry, dlaczego mam wypełniać mój czas pracą, która nie wiąże się z mymi atutami? Wielkie firmy powstały dzięki skupieniu się na kilku rzeczach, które robiły bardzo, bardzo dobrze.

Czymkolwiek się zajmujesz, nie pozwól sobie popaść w pułapkę przekonania, że musisz zrobić wszystko. Naucz się polegać na innych i porzucać pewne okazje. Dobry biznes to biznes skupiony na czymś, a zaczynasz go tworzyć dzięki zrozumieniu, w czym nie jesteś dobry.

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
5 skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

  • dAREuS

    #1 dAREuS 2008-07-07 10:56:02 0

    Nic dodać, nic ująć. Jest to bardzo ważne zrozumienie swojej pozycji dla każdego usługodawcy. Inaczej jakość usług może być naprawdę słaba.

    None

  • eimi

    #2 eimi 2008-07-07 10:56:02 0

    I ja w pełni się zgadzam. Kilka lat tak żyłem, próbując wszystko sam robić. To nie jest rozsądne... Z drugiej strony, jeśli nie spróbujesz, nie będziesz wiedział w czym jesteś dobry, w czym możesz być dobry, a w czym dobry nigdy nie będziesz.

    None

  • t

    #3 t 2008-07-07 10:56:02 0

    Dodajmy jeszcze cos o polskich "pracodawcach", ktorzy to czesto szukaja osoby na jedno stanowisko oczekujac, ze bedzie wykonywala prace za trzy osoby (programista/grafik/animator flash/copywriter/itd). Nie zdaja sobie sprawy ile nauki/praktyki potrzeba by naprawde byc dobrym np. w PHP.

    None

  • MG

    #4 MG 2008-07-07 10:56:02 0

    Czasami jest tak, ze kompetencje mozna zdobyc

    mimochodem, wykonujac ja przy okazji głównego

    (wydawalo by sie) zajecia.

    I wtedy ta dodatkowa czynnosci moze

    przeksztalcic sie w glowna.

    Gdyby od razu ja skreslic, to mozna

    by nie skorzystac z szansy, jaka los na daje.

    MG

    None

  • eimi

    #5 eimi 2008-07-07 10:56:02 0

    t: a pensję płacą pojedynczą, prawda? :) znam to bardzo boleśnie z autopsji. problemem z większością polskich pracodawców jest to, że jeśli w rok po założeniu swego interesu nie jeżdżą bmw, to mają wrażenie że biznes im się nie powiódł. A tak w ogóle, na wykopie ostatnio był niezły wrzut: http://www.wykop.pl/link/55681/oferta-pracy-w-firmie-engine

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł