publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: interfejs , internet , perfect one , projektowanie stron www , strona www , webusability , www

2007-12-06 09:25  |  Paweł Śledziński

Użyteczność stron internetowych, zwana również "webusability"

Użyteczność stron internetowych, zwana również "webusability"

Użyteczna witryna to taka, która jest przyjazna i zrozumiała dla jej użytkowników. Jakich reguł należy więc przestrzegać, aby serwis stał się popularny oraz sprzyjał pozyskiwaniu nowych klientów? Jeśli chcesz poznać odpowiedź na to pytanie, zapraszamy do lektury tekstu poświęconego właśnie użyteczności stron WWW.

Dostęp do coraz szybszych łączy internetowych sprawia, że wielu webmasterów nie zastanawia się nad optymalnym projektowaniem stron WWW. Ulegają oni pokusie, którą stwarzają dzisiejsze technologie informatyczne, i budują swoje witryny przy użyciu zaawansowanych technik programistycznych w taki sposób, że techniki te, zamiast zwiększać funkcjonalność strony, do czego je tak naprawdę wymyślono, zmniejszają ją. Owszem, strony takie wyglądają bardzo ładnie, ale trudno z nich korzystać – wolno się ładują i są mało przejrzyste. Dobrym przykładem potwierdzającym tę tezę są m.in. strony w całości wykonane we Flashu. Pamiętajmy, że na stosowaniu graficznych fajerwerków tracą przede wszystkim potencjalni użytkownicy witryny, otrzymujący produkt, z którym się im źle pracuje. Witryna taka nie spełnia podstawowych kryteriów tzw. użyteczności, nazywanych po angielsku Webusability. Innymi słowy, termin Webusability określa stopień, w jakim sieciowe narzędzia i zaimplementowane na stronie funkcje pomagają osiągać założone przez twórców serwisu cele. Im więcej kryteriów użyteczności spełnia witryna, tym łatwiej nauczyć się jej obsługi, a praca z nią przyniesie większe efekty.

Projektowanie zorientowane na użytkownika

Internauci nie należą od osób cierpliwych. Jeśli coś na stronie nie działa albo działa zbyt wolno, wówczas szybko się do niej zniechęcają. Dobrze wiedzą o tym, że w Sieci bardzo rzadko dany serwis jest niepowtarzalny. Większość z nich ma swoje mniej lub bardziej zaawansowane klony. Jeśli jedna witryna zawiedzie użytkownika, ten łatwo znajdzie w wyszukiwarce inną, która będzie oferowała te same usługi czy informacje.

Strona użyteczna to taka, której interfejs jest łatwy do nauczenia się. Nowy klient jest w stanie go szybko opanować, a powracający pamięta podstawowe zasady jego używania i nie musi się ich uczyć od nowa. Internauta, korzystając z układu nawigacyjnego, który spełnia kryteria usability, nie robi błędów lub robi je bardzo rzadko. Nie są one poważne – to znaczy nie prowadzą one do całkowitego pogubienia się na stronie.

Jeżeli się chce stworzyć użyteczny serwis, należy przede wszystkim skupić się na tak zwanym projektowaniu zorientowanym na użytkownika (user-centered design, UCD). Nie warto zaczynać budowania witryny od planowania interfejsu graficznego. Lepiej na samym początku zastanowić się, jakie cele ma spełniać nowy projekt (sprzedaż, promocja, informacja), kim będą jego klienci (młodzież, niedoświadczeni internauci czy może profesjonaliści) oraz które funkcje mogą zyskać popularność (te klasyczne czy te powiązane z Web 2.0). Dodatkowo, kiedy strona już ruszy, należy na bieżąco uwzględniać reakcje użytkowników.

Trzeba również przede wszystkim zwracać uwagę na to, co internauci mówią o działaniu serwisu pod różnymi przeglądarkami i systemami operacyjnymi. To oczywiste, że przed startem należy sprawdzić, jak witryna wygląda w różnych aplikacjach (Firefox, Internet Explorer, Opera – to minimum), środowiskach (oprócz Windows XP i Visty warto przetestować najważniejsze wydania Linuksa) czy rozdzielczościach. Ale duża liczba kombinacji sprawia, że niemożliwe jest sprawdzenie wszystkiego. Jeśli jakiś użytkownik zgłosi błąd na swojej, nawet bardzo egzotycznej konfiguracji, warto go poprawić.


Schemat budowy użytecznej strony WWW

Rysunek 1: Użyteczną stronę WWW budujemy "od tyłu". Jest to odwrócenie tradycyjnego podejścia do tego zagadnienia.


Grafika i nawigacja

Projektując layout, nie można kierować się zasadą „stwórzmy jak najbardziej oryginalną stronę, zostawmy konkurencję w tyle”. Takie postępowanie ma sens jedynie przy wprowadzaniu do oferty nowych produktów czy usług, ale nie podczas tworzenia np. witryny korporacyjnej. Użytkownicy z dystansem podchodzą do stron, które są zupełnie oderwane od podstawowych zasad użyteczności – mają nietypowe menu, w całości wykonano je we Flashu lub umieszczono w nich za długie intro.

Lepiej w tym wypadku powielić znane i popularne sieciowe standardy. W ten sposób potencjalny klient nie będzie musiał tracić czasu na „uczenie się witryny”. Od razu uzyska potrzebne mu informacje. Warto też wiedzieć, że większość internautów nie przywiązuje dużej wagi do estetycznej warstwy przeglądanej strony. Oczekuje jedynie, że będzie ona szybko działała i zawierała wszystkie oczekiwane informacje.

Dodatkowe ryzyko przy stosowaniu „ciężkiej” grafiki wiąże się ze zjawiskiem banner blindness. Internauci przyzwyczajają się do wszechobecnych reklam na stronach WWW i coraz częściej je ignorują. Zauważają co prawda reklamę, ale nie koncentrują się na niej, więc nie są w stanie zrozumieć przekazu. Problem polega na tym, że użytkownicy nie tylko omijają banery, ale także wszystko, co je choć trochę przypomina. Dostrzegają dany element w witrynie i w ciągu ułamka sekundy oceniają go. Jeśli na pierwszy rzut oka wydaje się on reklamą, natychmiast przenoszą wzrok na kolejny szczegół.

Nawigacja musi być prosta i zrozumiała. Menu powinno mieć formę tekstową i być umieszczone po lewej stronie w pionie lub na górze poziomo. Tę zasadę wykorzystano w witrynach Blogfrog, Google czy Perfect One. Jeśli system nawigacyjny zawiera zbędne dodatki (jak na przykład w Filmwebie), zostanie w najlepszym wypadku potraktowany jak element dekoracyjny. Duża część odwiedzających odbierze jednak ozdobniki jako reklamę albo nie zauważy ich w ogóle (bo będzie korzystała ze skryptów blokujących). Utrudni im to poruszanie się po stronie i na pewno zniechęci.


Strona Perfect One

Rysunek 2: Witryny, takie jak Blogfrog, Google, Perfect One czy Webhosting.pl, zaprojektowane zostały zgodnie z dobrymi zasadami nawigacji – paski nawigacji umieszczono na górze lub/i po lewej stronie w pionie. Na zdjęciu: Perfect One.


Prze�adowane menu

Rysunek 3: „Ciężkie” dodatki graficzne wprowadzone do poziomego menu na stronie Filmweb.pl sprawiają, że traci ono część swojej użyteczności – internauci takie menu traktują jak element dekoracyjny, a nie funkcjonalny.


«poprzednia 1 2 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł