publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
11 skomentuj »

TAGI: google , google+ , gmail , unifikacja , produktywność , usability

2012-02-13 15:15  |  Adam Golański

Unifikacja usług Google: najlepszy sposób, by zaszkodzić produktywności użytkowników?

Unifikacja usług Google: najlepszy sposób, by zaszkodzić produktywności użytkowników?

Gdy Larry Page, po objęciu pozycji dyrektora generalnego Google, stwiedził, że „oto jest ścieżka, którą podążamy – jeden, zunifikowany, piękny produkt, dostępny wszędzie”. Ta ścieżka przyniosła już zunifikowane zasady prywatności i szpikowanie wyników wyszukiwania wpisami ze społecznościowego serwisu. Czy to już wszystkie atrakcje, jakich możemy się po Google spodziewać?

Gmail w kilka lat stał się jednym z najpopularniejszych systemów poczty elektronicznej w naszym kraju. Niewątpliwie zasłużenie – znakomity interfejs webowy, dostęp IMAP, spora pojemność konta, nieustanny rozwój produktu. Był czas, gdy nie było na rynku lepszej poczty. W zamian po prostu oddawaliśmy Google nasze maile, by je zeskanowało, dopasowało reklamy do znalezionych słów kluczowych, i je wyświetliło tam, gdzie czasem ktoś je kliknął.

Dziś Gmail nie jest jednak już taki fajny. Gmail bowiem przestał być ważny. Stał się tylko jednym z komponentów zunifikowanego, „pięknego produktu” Google'a, którego celem jest zamknięcie użytkowników w świecie wielkiego G. Życie w silosie niekoniecznie musi być złe, niektórym to nawet odpowiada – ale na pewno praca w takim silosie do zbyt produktywnych nie należy. Google robi bowiem wszystko co może, by w imię unifikacji roztopić granice pomiędzy swoimi produktami. A przecież, gdy trzymamy w ręku młotek, niekoniecznie dobrze jest mieć w nim funkcjonalność lutownicy.

Pewien młody robotyk, Jonas Neubert, wywołał ostatnio ciekawą dyskusję w Sieci swoim blogowym wpisem, w którym zadeklarował, że kończy z używaniem Gmaila. To deklaracja człowieka, który w pewnym momencie używał 30 usług Google'a. Co go tak bardzo zabolało, że porzucił pocztę z Mountain View?

Właśnie ta piękna unifikacja, która i nam się coraz bardziej daje we znaki. Neubert pisze o pięciu jej oznakach, które Google pokazało w ostatnich czasach:

  1. ten wspólny dla produktów Google'a pasek powiadomień nad Gmailem, który nie wiadomo służy przypominaniu, ile to rzeczy nieprzeczytaliśmy w Czytniku Google, i kto właśnie dodał nas do kręgów w Google+,

  2. nieustanne wypominanie przez Google+, że powinniśmy do naszych kręgów znajomych zaprosić ludzi, z którymi korespondujemy przez Gmaila (jak pisze celnie Neubert, „nikt nie powiedział google'owej sztucznej inteligencji, że nie jestem na poziomie pozwalającym zapraszać profesorów do sieci społecznościowej”)

  3. niemożliwość zalogowania się do Google Analytics inaczej niż poprzez Konto Google, choć jeszcze niedawno można było zrobić to z dowolnej skrzynki. („witryny twoich klientów, które śledzisz w Analytics nie mają nic wspólnego z filmikami o kotach, które wrzucasz na Google+? Nie szkodzi, teraz filmy o kotach i twoi klienci są piękni i zunifikowani”).

  4. Google'ując za swoim nazwiskiem (co Google zaleca), na pierwszym miejscu listy wyników dostaje się wiadomość, że profil w Google+ jest w 30% kompletny. „Piękne, zunifikowane, bez znaczenia” – pisze autor.

  5. Był czas, gdy można było się zapisać do produktów Google'a i wypisać z nich. Dzisiaj co najwyżej możemy się dowiedzieć, że właśnie staliśmy się użytkownikami nowego produktu Google'a. Nie wierzycie? Neubert zachęca, aby porównać liczbę usług Google'a z których korzystacie, do liczby produktów Google'a z których możecie się wypisać.

I nie jest tak, że to tylko niewinna unifikacja. Nierzadko ludzie z jakichś dziwnych powodów tracą swoje konta na Google. Dziś to może oznaczać utratę ogromnej ilości cennych, prywatnych danych. Autor bloga Neubertify stracił tak swoje konto AdSense – i do tej pory nie wie dlaczego. A ilu straciło konta na Gmailu, nie wiedząc za co? Taka historia przydarzyła się niedawno autorowi tej notki – szczęśliwie nie było to ważne konto, używane sporadycznie tylko do subskrypcji grup dyskusyjnych.

Zagrożenie niesie też możliwość wycieku danych, jak to kiedyś było w wypadku Buzza. Neubert pisze, że dzisiaj już nie wystarczy rozumienie kwestii prywatności związanych z jednym, używanym przez nas produktem. Trzeba rozumieć całą prywatność wszystkich usług.

Do tego dochodzą problemy ze skupieniem – już dziś pozwala na to Google Talk i Google+, kto zagwarantuje, że jutro w Gmailu nie pojawią się kolejne usługi do rozpraszania? Moglibyśmy np. dostawać powiadomienia o nowych fajnych aplikacjach dla Chrome w Chrome Web Store.

Może zatem, póki nie jest jeszcze za późno, pomyśleć o alternatywach? Oby nie były tylko zunifikowanymi ekosystemami, w których nie można dostać młotka – trzeba wziąć młotkolutownicowkrętarkę.

źródło: google.com, neubertify.tumblr.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
11 skomentuj »

Komentarze

  • bartkob

    #1 Bartek B.® 2012-02-13 18:11:20 0

    Ciężko się nie zgodzić

    IP: 83.142.183.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • wujekbogdan

    #2 wujekbogdan 2012-02-13 18:36:36 2

    ciężko się nie zgodzić... i ciężko też z usług googla zrezygnować.

    IP: 89.68.6.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.46 Safari/535.11

  • =2P=

    #3 =2P= 2012-02-13 19:50:32 1

    Ciężko się zgodzić :)

    IP: 85.89.179.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.0) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.46 Safari/535.11

  • gibon

    #4 gibon 2012-02-14 10:12:53 0

    prawda prawda,niestety z niektórych usług musimy korzystać,trzeba jakoś na chleb uzbierać:) aczkolwiek mam nadzieje, że w niedalekiej przyszłości odbije im sie to wszystko i spokojnie będziemy mogli zostawic ten badziew:)

    IP: 78.133.244.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 5.1; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • Stanisław Andrzej

    #5 Stanisław Andrzej 2012-02-14 10:51:28 0

    A teraz uszczęśliwili nas belką z przyciskami (Serach, ask, f, CNN, itd) Przeszkadza jak diabli, nic nie daje i nie można z tego zrezygnować. I jeszcze ta cholerna strona startowa V9, której tez nie można zmienić. To już zaczyna być przymus, wiec chyba trzeba się ewakuować.

    A może wiecie co z tym zrobić?

    IP: 83.24.113.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.46 Safari/535.11

  • faktycznie

    #6 faktycznie 2012-02-14 11:38:45 0

    to tak jest, ze ciezko zrezygnowac z uslug google ale tylko dlatego, ze jest monopolista w pewnym sensie oczywiscie, bo czy moglbym korzystac z innej wyszukiwarki owszem, tylko co z tego skoro inni korzystaja z google i tam szukaja depilacja Opole salon kosmetyczny Opole depilacja laserowa Opole

    IP: 81.219.5.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

  • eimi

    #7 eimi® 2012-02-14 12:00:06 0

    Powiem tak - już do desktopowych klientów mailowych wrócić nie mogę, za wiele urządzeń, na których korzystam z poczty. Exchange jest dobry, ale tylko z Outlookiem, jego OWA jest cienkie jak barszcz. Poczta od innych darmowych dostawców - zabawka dla kota. Widziałem Zimbrę, nawet mi się podoba, gotów byłbym zapłacić dostawcy dobrej poczty z Z, ale takiego nie znalazłem w sensownych cenach.

    I tak wciąż męczę się z coraz bardziej wodotryskowym Gmailem.

    IP: 83.8.39.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64; rv:10.0) Gecko/20100101 Firefox/10.0

  • dww

    #8 dww 2012-02-14 12:06:08 0

    pitu pitu. wypisałem się z g+ i wtem! nic mnie nie rozprasza.

    IP: 193.0.65.[...] Mozilla/5.0 (X11; Ubuntu; Linux i686; rv:10.0) Gecko/20100101 Firefox/10.0

  • grzesiek1651

    #9 grzesiek1651 2012-02-14 15:10:00 0

    Niestety brakuje dobrej alternatywy dla Gmaila, szczególnie jeśli ma się telefon z Androidem.

    IP: 87.205.254.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • jacek2v

    #10 jacek2v® 2012-02-14 17:20:44 0

    Następny artykuł z serii: "o wszystkim i o niczym". :(

    Nie dość, że narzekania, zamiast coś bardziej konstruktywnego sklecić, a przynajmniej jakiegoś newsa. To jeszcze narzekania na "nie wiadomo co", zaś tytuł mylący. Niby Google przeszkadza produktywności bo ma dużo usług? Bo pasek na stronach Googla się pojawia? A co to za prace

    Mr. Neubert wykonuje, że cały czas na Gmailu i Googlu siedzi :)?

    Jak mu to rzeczywiście tak dopieka to niech używa przeglądarki w trybie private i po krzyku :D

    Nie jest moim celem obrona Google. Z każdą dosłownie każdą usługą i produktem można mieć tego typu pseudo "PROBLEM PRODUKTYWNOŚĆ" :D A zapewne problem leży gdzieś indziej :P

    Powtarzam za @dww: "pitu, pitu" i dodaję dla autora : uszy do góry i zabrać się za tworzenie nowego lepszego własnego Gmaila :), albo i jakieś inne korzystne i nie dołujące dzieło :P

    IP: 178.36.45.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.46 Safari/535.11

  • ikkiz

    #11 ikkiz® 2012-02-14 18:06:09 0

    Jest w tym coś. Jak Gó postanowiło za bardzo zunifikować informacje o mnie to się przeniosłem na webmaila tak nudnego, w którym się tak mało dzieje i przeszkadza i tak mało mnie zapytuje/monituje, że aż z tej nudy ... czytam i piszę maile.

    IP: 82.160.108.[...] Opera/9.80 (Windows NT 6.1; U; pl) Presto/2.10.229 Version/11.61

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł