publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
10 skomentuj »

TAGI: ubuntu , enterprise , firma , remix , linux , desktop , vmware view , openjdk , flash

2012-02-13 10:30  |  Adam Golański

Ubuntu Business Desktop Remix: czy uda się kolejna próba zastąpienia w firmie Windows Linuksem?

Ubuntu Business Desktop Remix: czy uda się kolejna próba zastąpienia w firmie Windows Linuksem?

Trudno sobie wyobrazić na korporacyjnym desktopie czy laptopie inny system niż Windows. Może czasem na komputerach programistów znajdzie się jakiś Linux, a projektanci zażyczą sobie maszynkę z Mac OS-em X. Markowi Shuttleworthowi, szefowi Canonicala – producenta najpopularniejszej chyba dystrybucji Linuksa – marzy się zmiana tego stanu rzeczy. O korporacyjne pulpity chce powalczyć za pomocą nowej odmiany systemu, pod nazwą Ubuntu Business Desktop Remix.

Nowy wariant Ubuntu został przerobiony pod kątem zwiększenia łatwości jego użycia w korporacyjnych środowiskach. Bazuje na ostatnim stabilnym wydaniu 11.10, i nie zawiera żadnych sekretnych składników, poza troszkę innym domyślnym zestawem pakietów, załączonych na obrazie instalacyjnego nośnika.

Usunięto standardowe gry, aplikacje multimedialne, narzędzia programistyczne, administracyjne i społecznościowe oraz programy do wymiany plików. W zamian dodano pakiety, których licencje normalnie uniemożliwiają ich swobodną dystrybucję. To m.in. Adobe Flash Player/Plugin, środowisko uruchomieniowe OpenJDK Oracle'a, oraz narzędzie do wirtualizacji pulpitów VMware View.

Nie, Canonical nie robi niczego w stylu Red Hata i jego komercyjnej dystrybucji RHEL. Wszystkie te pakiety dostępne są z poziomu standardowego Software Centre, i każdy mógłby sobie zrobić ze zwykłego Ubuntu wersję Business Remix. Każdy – kto miałby na to czas. Wartość takiego remiksu jest więc duża dla korporacyjnych administratorów, zmuszonych do nadzorowania setek, a może i tysięcy desktopów.

Co ciekawe, Business Desktop Remix jest rozprowadzany inaczej, niż pozostałe odmiany Ubuntu. Aby go pobrać, należy wypełnić formularz i wyrazić zgodę na warunki licencji końcowego użytkownika. Dopiero wówczas można przejść do pobrania pliku ISO (zbudowanego na bazie 32-bitowej wersji).

To dopiero pierwsze podejście Canonicala do takiej biznesowej dystrybucji, ale widać, że firma jest na dobrym tropie. Już niebawem pojawi się wydanie 12.04 Ubuntu, wersja o długim okresie wsparcia (LTS). Jest już też dostępny Firefox 10 w wersji biznesowej (ESR), dla którego Mozilla oferuje roczny okres wsparcia – a przecież to właśnie Firefox jest wciąż domyślną przeglądarką w Ubuntu. Zawierające go kolejne wydanie Business Desktop Remiksu mogłoby stać się wygodnym, stabilnym desktopem dla korporacyjnych call-center, wszędzie tam, gdzie nie jest potrzebna pełna funkcjonalność Microsoft Office.

Niestety bowiem to właśnie Microsoft Office pozostaje głównym problemem na drodze do upowszechnienia się Linuksa w biznesie. Nie ma co się oszukiwać – domowym użytkownikom LibreOffice wystarczy, do pisania prostych tekstów przez sekretarkę w małej firmie też się przyda – ale co robić, gdy przyjdzie w załączniku poczty złożona prezentacja w PowerPoincie, a LibreOffice będzie tylko potrafił się zawiesić na widok koszmaru, którym jest plik .pptx? Jak do tej pory ani Mark Shuttleworth, ani żaden inny linuksowy potentat, nie mają na to dobrej odpowiedzi.

źródło: markshuttleworth.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
10 skomentuj »

Komentarze

  • bzbzbzb

    #1 bzbzbzb 2012-02-13 12:25:50 0

    problemem nie jest powerpoint, a Excel, czy Word. Wersja z libre office daje radę przy prostych operacjach, ale przy bardzo skomplikowanych, dużych bazach, to nie ma nawet co porównywać.

    Zatem linux może być dobry tam, gdzie pracownicy korzystają tylko z narzędzi webowych.

    IP: 88.156.124.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.0) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.77 Safari/535.7

  • chiquita

    #2 chiquita 2012-02-13 15:19:01 0

    apeluję do Was, laleczki o rzetelne pisanie, tzw "Linuksów" jest tyle ile ludzi na drugiej planecie od Słońca, a firma Cannonical wdraża biznesową wersję swojego wspieranego sytemu UBUNTU, pajacyki

    IP: 77.237.18.[...] Mozilla/5.0 (X11; Ubuntu; Linux x86_64; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • eimi

    #3 eimi® 2012-02-13 15:51:22 0

    @chiquitta, na drugiej planecie od Słońca nie ma ani jednego człowieka, więc w czym problem?

    IP: 83.8.39.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64; rv:10.0) Gecko/20100101 Firefox/10.0

  • Tom

    #4 Tom 2012-02-13 16:09:24 0

    Albo ja nie łapie sarkazmu albo chiquita żyje na innej planecie. Ja żyje na TRZECIEJ planecie od słońca.

    IP: 89.74.61.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • chiquita

    #5 chiquita 2012-02-13 16:43:41 0

    macie rację, Wasza spłycona myśl wyprzedza czasem dziedzictwo rodzimego języka; "Linuks", to nie jakieś gówienko pozostawione po ławeczką, to różnorodne dystrybucje bazujące na wspólnym kernelu; jeśli pisanie właściwe w tym wypadku jest za długie, proponuję skupić się na nazwach własnych dystrybucji, z wypocin Adama Golańskiego przejawia się konkluzja jako system operacyjny (tu: biznesowy), zastępowany miałby być jakimś tworem z planety Wenus o imieniu Linuks; włącz myślenie jeden z drugim

    P.S.

    zamień formę "Linuksem" na system linuksowy i będzie lepiej

    IP: 77.237.18.[...] Mozilla/5.0 (X11; Ubuntu; Linux x86_64; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • eimi

    #6 eimi® 2012-02-13 18:05:04 0

    @chiquita, na kim ma zrobić wrażenie ten językowy puryzm, uprawiany przez fanów GNU/Linuksa? Dla biznesowych decydentów, ludzi z korporacji z którymi miałem okazję rozmawiać, jest Windows, i są "jakieś linuksy". Jeśli fani rozmaitych dystrybucji bazujących na GNU/Linux będą dalej się tak spinać, to nigdy te "Linuksy" nie zaistnieją na korporacyjnych pulpitach.

    I jeszcze jedno: z perspektywy ludzi piszących oprogramowanie, Linux jak najbardziej istnieje. Nie piszesz softu na "Ubuntu", piszesz coś na Linuksa, najwyżej paczkujesz to do .deb.

    IP: 90.156.32.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/535.19 (KHTML, like Gecko) Chrome/18.0.1025.3 Safari/535.19

  • Tom

    #7 Tom 2012-02-13 18:16:49 0

    masz rację, Twoja głęboka myśl mnie zmyliła; "ludzie" liczba mnoga od "człowiek"; to rodzaj ssaków naczelnych z rodziny człowiekowatych, występujący (jak na razie) tylko na planecie ziemia; jeżeli pisane właściwie jest w tym przypadku za długie. Z Twoich wypocin wynika, że człowiek to jakaś szarańcza, która rozprzestrzenia się po wszechświecie i można ją spotkać na każdej planecie.

    P.S.

    zmień formę "ludzi" na "istot" i będzie lepiej. Moja spłycona myśl powinna wtedy załapać o co Ci chodzi.

    IP: 89.74.61.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:10.0.1) Gecko/20100101 Firefox/10.0.1

  • wojtek1234

    #8 wojtek1234 2012-02-14 00:25:06 0

    Ja popieram komentarze chiquita. Jeśli ktokolwiek mówi o systemie operacyjnym Linux, to znak że nie ma pojęcia za bardzo o czym mówi. Istnieją linuksowe systemy operacyjne, ale nie istnieje jeden system operacyjny Linux. To nie puryzm językowy, to elementarna wiedza.

    I nie ma to również wiele wspólnego z nazywaniem systemu GNU/Linux (to jedynie nazwa jaką życzyłby sobie pan R. Stallman, nie została jednak powszechnie uznana).

    @eimi

    "I jeszcze jedno: z perspektywy ludzi piszących oprogramowanie, Linux jak najbardziej istnieje. Nie piszesz softu na "Ubuntu", piszesz coś na Linuksa, najwyżej paczkujesz to do .deb."

    Programiści piszą kod, który może wymagać biblioteki, maszyny wirtualnej, interpretera czy czasem konkretnego jądra systemu operacyjnego. Końcowy produkt (binarna wersja aplikacji), np paczka deb jest kierowana pod konkretny system operacyjny np RHEL, Ubuntu, Windows, MacOS itp. (w konkretnych wydaniach).

    IP: 109.173.205.[...] Mozilla/5.0 (X11; Ubuntu; Linux x86_64; rv:11.0) Gecko/20100101 Firefox/11.0

  • nan

    #9 nan 2012-02-14 10:33:32 1

    @chiquita, @wojtek1234 - spójrzmy na problem z innej strony barykady. Ze strony Windows. Otóż my wszyscy z punktu widzenia MS mówimy źle na Windows. Powinno być np. "nie używam Microsoft™ Windows®" zamiast "nie używam windowsa". Ale ja się czuję jak idiota, jak maskotka na sznurkach sterowanych przez różne korpo, gdy tak oficjalnie i sztywno się wyrażam. Zatem mówię: "nie używam windowsa" i "używam linuksa" i nikomu innemu nic do tego.

    IP: 193.43.229.[...] Opera/9.80 (X11; Linux x86_64; U; pl) Presto/2.10.229 Version/11.61

  • jacek2v

    #10 jacek2v® 2012-02-14 17:27:52 0

    @eimi: "..językowy puryzm, uprawiany przez fanów GNU/Linuksa"

    Ja sobie wypraszam, fanem GNU/Linuksa jestem i nie uprawiam puryzmów :D

    @chiquita & @wojtek1234

    No to jak jedziemy z tym koksem Panowie "puryści fanowie" ? :D ???? Przeca LINUX to tylko kernel :LOL:

    IP: 178.36.45.[...] Mozilla/5.0 (X11; Linux x86_64) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.46 Safari/535.11

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł