publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

TAGI: adv.pl , targetowanie behawioralne , reklama , ebiznes

2009-06-05 08:28  |  Dariusz Kowalski

Targetowanie behawioralne: reklamowe Eldorado zagrożone strachem przed Wielkim Bratem?

Targetowanie behawioralne: reklamowe Eldorado zagrożone strachem przed Wielkim Bratem?

Codziennie, o różnych porach dnia i nocy odwiedzamy dziesiątki stron WWW w poszukiwaniu informacji, rozrywki czy nowych kontaktów. Porównujemy produkty w sklepach internetowych, udzielamy się na forach, prowadzimy blogi, rozmawiamy z przyjaciółmi, dołączamy nasze awatary do kolejnych serwisów społecznościowych. Nie zdajemy sobie jednak sprawy z tego, że wszędzie, gdzie się pojawiamy, zostawiamy „cyfrowy ślad”. Internet to mapa ścieżek potencjalnych konsumentów – bezcenne i najświeższe źródło informacji dla e-marketera.

Aby wykorzystać te informacje, powstała technologia, która wykorzystuje nasze zachowania w Sieci do komunikacji marketingowej online. Odpowiednio zidentyfikowany użytkownik Sieci to strzał w dziesiątkę z punktu widzenia marketera! Mowa oczywiście o behawioralnym targetowaniu reklamy, czyli o dostosowaniu reklam do zachowań konsumenta (wstęp do tematu opublikowaliśmy jakiś czas temu). Czy jednak obawy użytkowników i zakazy prawne nie zmniejszą korzyści, które mogą odnieść marketerzy ze stosowania nowych narzędzi?

 

Targetowanie w portalach i wyszukiwarkach

Doskonałym miejscem na wykorzystanie targetowania behawioralnego jest wyszukiwarka internetowa. Nie każdy użytkownik Sieci zastanawia się, w jaki sposób konstruowana jest lista wyników na jego zapytanie. Jeżeli korzystamy wystarczająco często z jednej wyszukiwarki, może okazać się, że wyniki, które otrzymujemy, zaczynają coraz bardziej odpowiadać naszym subiektywnym oczekiwaniom.

Dzieje się tak, gdyż za każdym naszym zapytaniem wyszukiwarka powiększa swój bank wiedzy o nas. W konsekwencji przygotowuje spersonalizowane odpowiedzi na nasze zapytania. Targetowanie behawioralne w wyszukiwarkach jest bardzo cennym narzędziem w rękach świadomych marketerów. Tutaj informacja o tym, jak zachowuje się internauta, pochodzi z fraz wpisywanych przez samego internautę. Prawdopodobieństwo fałszywych interpretacji jest bardzo niskie.

Również portale są wymarzonym miejscem do działań związanych z behawioralnym targetowaniem reklam. Na te strony codziennie wchodzą miliony użytkowników. Każdy internauta odwiedza swoje ulubione sekcje czy serwisy.

Wystarczy zebrać informacje o działaniach internautów na całym portalu w jednym miejscu, a następnie usystematyzować je w profile zachowań. Uzyskujemy wówczas bardzo szczegółowe portrety psychologiczne poszczególnych internautów. Co jest istotne dla reklamodawców to fakt, że szczegóły każdego profilu można dowolnie definiować.

Okazuje się więc, że zaczyna się właśnie popularyzować bardzo potężne i przyszłościowe narzędzie służące do promocji produktów czy usług. Największe internetowe sieci reklamowe w Polsce posiadają razem ponad 940 witryn i 13,4 mln użytkowników. Tak szerokie portfolio ukazuje kompletny przekrój zachowań i aktywności internauty. Można zaryzykować stwierdzenie, że taka baza to „interaktywne złoto”.

 

Wielki Brat już w Polsce

Robiąc zakupy w sklepie Amazon.com, już niedługo zauważymy, że oferta która będzie nam prezentowana, coraz bardziej odpowiada naszym preferencjom. Jak to się dzieje? Przez nasze działania daliśmy sklepowi wystarczająco dużo informacji o sobie, aby teraz mógł wyświetlać oferty skrojone na naszą miarę. Dzięki takim działaniom zwiększa się w znaczący sposób potencjał zakupowy klientów, a co za tym idzie – przychody sklepów.

Pod koniec roku 2007 Facebook i MySpace – największe serwisy społecznościowe w USA – udostępniły reklamodawcom narzędzia w postaci reklam targetowanych behawioralnie. Serwisy te posiadają w swoich bazach niewyobrażalnie dużą wiedzę na temat swoich użytkowników. Prawie każda osoba zakładająca swój profil podaje przeróżne informacje o swoich zainteresowaniach. Pisze, jakiej muzyki słucha, jakie sporty uprawia czy nawet, jaki sprzęt gospodarstwa domowego nabyła w ostatnim czasie.

Dodatkowo, unikatową wiedzę niesie za sobą sieć znajomych oraz sieć serwisów stowarzyszonych z serwisami. Dla przykładu Facebook, wykorzystując informację o tym, jak nasi znajomi się zachowują, może wywierać wpływ na nasze zachowanie, tj. może poinformować nas, że nasz przyjaciel kupił sobie nowy odtwarzać MP4. Zrobi to w postaci wyświetlenia reklamy kierującej do sklepu, gdzie będziemy mogli nabyć taki sam odtwarzacz.

Również na polskim rynku można znaleźć miejsca, gdzie będąc nieświadomym, można wpaść w inteligentną „pułapkę” marketerów. W lipcu 2008 roku Onet ogłosił, że jego nowy produkt (targetowanie behawioralne) wkracza w ostatnią fazę testów i właśnie zostają uruchomiane pierwsze kampanie dla klientów z branż FMCG, motoryzacyjnej, finansowej i telekomunikacyjnej. Ogłoszono również, że zachowania internautów będą badane zarówno przez wyszukiwarkę jak i serwisy tematyczne.

 

Z punktu widzenia użytkownika

W czym tkwi przewaga reklamy targetowanej behawioralnie z punktu widzenia użytkownika? Ze względu na dostosowanie treści do jego potrzeb potencjalny klient nie będzie traktował reklamy tego typu jak intruza lub jak kolejnego, irytującego pop-up’u, a zacznie ją traktować jak wartość dodaną. Takie podejście do reklamy może dodać branży świeżości, która już od dłuższego czasu przeżywa nasycenie coraz mniej skuteczną reklamą odsłonową z coraz bardziej denerwującymi formami graficznymi.

Z drugiej strony wiele kontrowersji budzi fakt, że dane zbierane są bez zgody i świadomości użytkowników. Co gorsza, użytkownicy ci nie mają świadomości, że są ofiarami swojej niewiedzy.

Problem stał się na tyle istotny, że np. w USA sprawą tą zajął się Kongres, który postanowił zbadać politykę prywatności największych firm internetowych. Efekty tych działań już widać. W sierpniu 2008, Yahoo! – największy portal w USA – zapowiedział, że umożliwi swoim użytkownikom wypisanie się z systemu reklam spersonalizowanych. Wspomniany wcześniej Facebook, wprowadzając targetowanie behawioralne, dał użytkownikom możliwość wyłączenia śledzenia zakupów i informowania o tym znajomych. W kwietniu ze stosowania kontrowersyjnej technologii targetowania behawioralnego Phorm zrezygnowała też Wikipedia.

W UE rozgorzała również dyskusja odnośnie do zgodności z prawem działań związanych z reklamą behawioralną. Grupa Robocza Art. 29 (organ doradczy Komisji Europejskiej) w zakresie przetwarzania danych osobowych zamierza przeprowadzić śledztwo w sprawie w/w formy reklamy. W ślad za wszczęciem w kwietniu postępowania przeciw Wielkiej Brytanii, która tolerowała wykorzystanie technologii Phorm, Komisarz UE ds. społeczeństwa informacyjnego i mediów, Viviane Reding, wyraźnie stwierdziła, że informacje o użytkownikach mogą być wykorzystywane tylko i wyłącznie za ich zgodą.

«poprzednia 1 2 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

Komentarze

  • Bronto

    #1 Bronto 2009-06-07 20:11:03 0

    Ściema, ściema i jeszcze raz... ściema!

    Ogromna większość praktyków (nie teoretyków) twierdzi, że efek targetowania behawioralnego przy obecnych kosztach tego typu kampanii w żaden sposób nie uzasadnia używania tego typu narzędzia!

    NA DZIŚ nadal najlepiej sprawdza się masywny atak - kampanie odsłonowe RON. W masie siła mości panowe! Na dziś nie ma alternatywy dla kampanii zasięgowych RON - przynoszą najlepszy efekt i dają dodatkowe korzyści wizerunkowe, czego "wązkie" targetowanie nie zapwni!

    IP: 89.77.199.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.0.10) Gecko/2009042316 Firefox/3.0.10 (.NET CLR 3.5.30729)

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł