Na poświęconych Sieci i bezpieczeństwu forach wiele jest pytań od internautów, zaskoczonych, że widzą na listach połączeń swoich komputerów domenę o tak podejrzanej nazwie. Niektórzy obawiają się, że padli ofiarą cyberprzestępców, a ich komputery stały się częścią jakiegoś botnetu.
Osoby, które choć trochę kojarzą notację wykładniczą, od razu zauważą, że chodzi o liczbę określaną jako googol, czyli 1*10100. Niektórzy wiedzą też, że nazwę „googol” na oznaczenie swojego produktu chcieli pierwotnie zarejestrować twórcy pewnej wyszukiwarki – Larry Page i Siergiej Brin. Mały błąd w pisowni sprawił jednak, że dziś korzystamy wszyscy z Google.
Sprawa jest zatem jasna – 1e100.net to sprawka giganta z Mountain View. Potwierdzają to także zapisy WHOIS, wyraźnie wskazujące na serwery DNS Google'a. Ale skąd się wzięła i czemu służy ta symbolicznie nazwana domena?
Google zarejestrowało 1e100.net 24 września 2009 r. Od mniej więcej połowy października domena zaczęła przyciągać ruch sieciowy o niesłychanym natężeniu. Gigant zapytany o wyjaśnienia, ustami swojego rzecznika stwierdził, że „domena wykorzystywana jest do identyfikowania serwerów w naszej sieci”, a w procesie tym stosowana jest odwrotna translacja adresów DNS (reverse DNS).
Jednak to wcale nie wyjaśnia, dlaczego domenę tę widzi Alexa. Ostatecznie serwis rankingowy wykorzystuje pasek narzędziowy instalowany w przeglądarce internauty, śledzący wykonywane przez niego połączenia. Co miałaby z tym mieć wspólnego odwrotna translacja DNS w identyfikacji serwerów w sieci Google'a? I dlaczego połączenia z 1e100.net realizowane są przez rozmaite usługi Google'a, nie mające ze sobą zbyt wiele wspólnego – Google Chat, Google Analytics czy Google Earth?
Korzysta z niej np. robot FeedBurnera. Przychodzi z adresu IP 74.125.44.136, który rozwiązuje się do mnemonicznego adresu yx-out-f136.1e100.net. Wzbudziło to dyskusję na Google Webmaster Central – adres nie jest nigdzie udokumentowany, przez co wielu internautów nie potrafi ustalić, co to w ogóle jest, czy należy to blokować, czy też nie.
Ładowanie





Radzilbym Ci zastanowic sie nad kazdym oprogramowaniem na swoim biurku. Myslisz, ze co robi taki, np. "antywirus" czy "firewall" ;)
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.1.7) Gecko/20100106 Ubuntu/9.10 (karmic) Firefox/3.5.7