publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: apple , bez kategorii , recenzja , iphone , ipod

2010-08-28 11:00:20, dodał Spider's Web

Tą aplikacją zastąpiłem iPoda w iPhoneTą aplikacją zastąpiłem iPoda w iPhone

Od czasu do czasu debiutują na platformie iOS aplikacje, które zmieniają aktualne status-quo. Niedawno taką aplikacją był Flipboard na iPadzie, który zastąpił mi wszystkie klienty Twittera, Facebooka, RSS razem wzięte, a nawet po części przeglądarkę Safari. Kilka dni temu debiutowała aplikacja My Artists na iPhone’a, którą – o zgrozo – zastąpiłem fabryczną aplikację iPod jako domyślnego odtwarzacza muzyki w moim iPhone.

Coraz częściej łapę się na tym, że niektóre historycznie najlepsze aplikacje i programy Apple’a są przestarzałe. Spójrzmy choćby na iTunes w swojej 9 odsłonie. Pomimo tego, że to wciąż najlepiej katalogujące bibliotekę mediów urządzenie na rynku, to w dobie Pandory, Last.fm i Spotify nagle tyle rzeczy mu brakuje. Społecznościowe wtyczki, dyskusje na temat premiery, dostęp do najnowszych informacji na temat artysty – niczego z tych dziś obowiązkowych elementów przeżywania muzyki w iTunes nie uraczymy.

To samo z iPodem w iPhone. Nic poza katalogiem przeniesionych z iTunesa plików muzycznych, kilka opcji sortowania na czele z najbardziej spektakularnym Cower Flow. Szczytem rozwoju tej aplikacji jest aktualnie możliwość wyświetlenia tekstu piosenki na okładce odtwarzanego albumu. Oczywiście po uprzednim wgraniu go via iTunes do właściwości danego pliku muzycznego, a nie – jak wypadałoby dziś – pobierając go automatycznie z sieci.

W końcu pojawiła się jednak w AppStore realna alternatywa do aplikacji iPod na iPhone. To aplikacja My Artists do nabycia w cenie 1,99 dol. W czym jest lepsza od iPoda? Przeanalizujmy.

Wchodząc do aplikacji mamy dostęp do listy artystów, których utwory/albumy mamy wgrane na naszym urządzeniu.

Po wybraniu artysty mamy widok z zaciągniętym z sieci zdjęciem, listą albumów na naszym iPhone oraz listę pozostałych albumów. Klikając w zdjęcie przechodzimy do biografii artysty. Klikając jeden z albumów przechodzimy do całkiem przyjemnego interfejsu prezentującego płytę. Klikając w okładkę albumu podczas odtwarzania wyświetla nam się biografia artysty.

W przypadku kilku w pozostałe albumy artysty, których nie mamy na naszym iPhone, możemy nie tylko sprawdzić ich szczegóły, ale także odtworzyć rozliczne wersje utworów w formie wideo z YouTube.

Możemy także tapnąć w “explore”, aby dotrzeć do biografii zespołu, materiałów wideo z YouTube oraz buszować wśród artystów grających podobną muzykę, odkrywając nowe muzyczne inspiracje.

Bardzo proste i jednocześnie bardzo przyjemne. Dopóki Apple nie zrobi coś z aplikacja iPod na iPhone, muzyki będę słuchał via My Artists. To mówiłem ja, Przemek Pająk.

Strona tego bloga

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł