Sieć jest jedna. Wywiad z Jonem S. von Tetzchnerem, szefem Opera Software
O jednej Sieci, otwartych standardach, różnicach między ludźmi i sposobach używania przeglądarek, a także o HTML-u 5 i XHTML-u, Open Source, widgetach i kodzie źródłowym oraz o konkurencji z Microsoftem i Mozillą rozmawiamy z Jonem S. von Tetzchnerem – założycielem i prezesem Opera Software.
Webhosting.pl: Operę każdy może pobrać z Sieci za darmo. Czy wciąż zarabiacie tylko na umowach z wyszukiwarkami?
Jon S. von Tetzchner: To pytanie na razie dotyczy wersji desktopowej. Nasze źródła przychodów to umowy z partnerami, zatem wybór właściwego partnera – takiego jak Google czy Yahoo! – jest istotny. Dzielimy się między sobą generowanymi przychodami, a my dodatkowo wspieramy użytkowników. To taka sytuacja, w której obie strony umowy wygrywają. Dlatego szukamy kooperantów, którzy są lubiani przez internautów w danym miejscu. To jest powód, dla którego wybieramy różnych partnerów w różnych krajach. W ten sposób zarabiamy pieniądze na desktopach – przez współpracę z innymi.
Dlaczego jednak zrezygnowaliście ze współpracy z Yahoo! w Operze Mini i teraz działacie wspólnie z Google'em?
To zawsze jest kwestia znalezienia najlepszego wyjścia w danym czasie. Najpierw mieliśmy Google'a, później Yahoo!, a teraz znów wróciliśmy do Google'a. Wszystko to opiera się na tym, że chcemy dać użytkownikom możliwie największą efektywność korzystania z przeglądarki. Kiedy podjęliśmy współpracę z Yahoo!, mieliśmy na uwadze ideę oneSearch, która jest kombinacją wielu różnych wyników wyszukiwań, a teraz woleliśmy Google'a, które oferuje coś innego. Zawsze będziemy się starali maksymalizować potencjalne korzyści dla użytkownika i dlatego też wsłuchujemy się w wasze reakcje.
W ofercie firmy są także Opera Mobile i Opera for Devices. Czy są one dla was ważne?
Trzeba to wszystko rozpatrywać razem. Jeśli popatrzymy na źródła przychodów, to zobaczymy, że pieniądze pojawiają się ze sprzedaży tych produktów, z umów z partnerami, od operatorów telekomunikacyjnych, takich jak Era czy T-Mobile, bo przygotowujemy serwisy dla użytkowników komórek. Jak widać, jest wiele sposobów, ale wszystkie są ze sobą związane, bo przecież Sieć jest jedna. Ludzie chcą mieć dostęp wszędzie, więc to, czy korzystają z komórki, peceta, Wii czy innego urządzenia dostępowego, nie ma znaczenia – chcemy, żeby to wszystko działało razem. Mówiąc inaczej: wszystkie nasze produkty są jednakowo ważne, bo wszystkie umożliwiają dostęp do zasobów Internetu, a jeśli popatrzymy na przychody, to mogę powiedzieć, że rosną one bardzo dobrze.
Jedna Sieć, jedno Google, jedna Opera?
Dla nas ważne jest to, że Sieć jest jedna. Zatem nie jest istotne to, żeby korzystać z jednej przeglądarki – to dobrze, że mamy różne. Nie miałoby to znaczenia, czy byłby to Microsoft, Opera czy Mozilla Firefox – gdyby do wyboru była jedna przeglądarka, to mielibyśmy do czynienia ze złą sytuacją. Dobrze więc, że Sieć jest jedna, a my mamy możliwość wyboru takiego oprogramowania, które jest najlepiej dopasowane do naszych potrzeb.
To sytuacja identyczna jak z wyszukiwarkami. Gdyby Google miało 100% rynku, to być może nie byłoby tak innowacyjne. Teraz wiedzą, że jeśli nie będą ulepszali swoich usług, to będą tracili użytkowników, a w kilku krajach mają poważną konkurencję i nie są tam największym serwisem wyszukiwawczym. I tak samo jest z przeglądarkami. Są znaczące różnice między krajami, choć tak ogólnie najpopularniejsza jest przeglądarka Microsoftu z powodu swojej obecności w systemie operacyjnym. W niektórych krajach numerem dwa jest Firefox, w innych jest to Opera, np. na Ukrainie i w Rosji, a także w kilku innych. Z kolei w innych państwach Opera jest na trzecim miejscu. Gdzieniegdzie różnice są niewielkie, gdzieniegdzie większe, niż byśmy sobie tego życzyli, ale wszędzie jesteśmy w stanie pozyskiwać nowych użytkowników. Najważniejsze jest to, że istnieje wybór: część lubi Firefoksa, część Operę, a część Internet Explorera (prawdopodobnie dlatego, że go dostali).
Rynki są różne, np. w Rosji jednym z najważniejszych serwisów wyszukiwawczych jest Yandex (popularniejszy niż Google). Czy w tym zakresie także współpracujecie z lokalnymi partnerami, np. Baidu w Chinach?
W Rosji jednym z elementów strony startowej szybkiego wybierania jest właśnie Yandex. Ta wyszukiwarka jest także domyślnym engine'em do wyszukiwania w Operze Mini. W Chinach współpracujemy z Baidu – to wszystko jest częścią strategii dopasowania produktu do potrzeb użytkowników.
Czyli hasło „Jedna Sieć, jedno Google, jedna Opera” nie obowiązuje, skoro dostępne są różne wyszukiwarki...
Użytkownik może sobie wybrać swoją ulubioną wyszukiwarkę, może dodać nową, jeśli którąś lubi. Wystarczy, że kliknie w polu wyszukiwania prawym przyciskiem myszy i wskaże właśnie tę wyszukiwarkę jako domyślną. Nasza myśl zawiera się w słowach: każdy jest inny. I to próbujemy przekazać w naszych produktach. Staramy się to zrobić w taki sposób, żeby nasze aplikacje były gotowe do użycia natychmiast po instalacji wraz ze zlokalizowanymi usługami. Oczywiście dołączamy Google, bo to świetny serwis, ale staramy się pokazać najbardziej odpowiednie elementy dla poszczególnych rynków.
Dajemy ludziom to, czego chcą – dlatego Opera ma tak wiele wersji językowych; staramy się zrobić ich jak najwięcej przy wsparciu ze strony społeczności. Stąd też mamy tak wiele funkcjonalności w Operze, bo internauci potrzebują różnych rzeczy. Jedna osoba robi coś w taki sposób, a druga w inny. Jeślibym na przykład zapytał o ulubiony sposób na używanie funkcji przechodzenia wstecz i w przód w Operze? W innych przeglądarkach są przyciski Wstecz i Dalej, a w Operze są też gesty myszy, skróty klawiaturowe, menu kontekstowe, a także funkcje szybkiego przewijania. To wszystko razem tworzy możliwość stworzenia własnego sposobu surfowania.
Ja preferuję klikanie prawym i lewym przyciskiem myszy – moim zdaniem to najszybsza metoda.
Siedzę w pokoju z innymi ludźmi, którzy używają Opery, i pytam ich, jak korzystają z pewnych funkcji. I jeśli jest więcej niż pięć osób, to dostanę więcej niż trzy różne odpowiedzi. Ludzie są różni i myśl, że będą używali przeglądarki w ten sam sposób, jest bez sensu. Staramy się wynajdywać takie funkcjonalności, które korzystanie z Sieci będą czyniły bardziej efektywnym – stąd na przykład funkcje szybkiego przewijania. Nie każdy z tego korzysta, ale wydaje mi się, że gdyby każdy wiedział o takiej możliwości, to by tego używał. Jeśli trafiasz na stronę, na której trzeba podać hasło, to możesz się cofnąć, używając gestu myszy albo szybkiego przewijania – to wszystko kwestia efektywności.
Zarówno Mozilla, jak i Opera twierdzą, że ich oprogramowanie jest zgodne ze standardami W3C. Niemniej każda przeglądarka ma jakieś własne problemy w tym względzie. Wydaje nam się, że Operze najbardziej szkodzi to, że internauci nie mogą w pełni korzystać z usług udostępnianych przez Google'a. Czy widzisz jakieś rozwiązanie tego problemu?
Ważna jest walka o otwarte standardy. Uważam, że to dobrze, iż Opera konkuruje z Firefoksem na tym polu. Moim zdaniem przewodzimy w tym wyścigu. Dobrze, że jest konkurencja w jak najlepszej implementacji standardów. To są różne przeglądarki i dlatego zdarza się, że nie wszystko działa tak samo.
Jednak największym problemem jest tu Microsoft, ponieważ niechętnie podąża za standardami. Typowy przykład to budowa nowej strony. Deweloper, zamiast trzymać się standardów, musi pilnować tego, co się dzieje w przeglądarce Microsoftu. Próbuje kodować w zgodzie ze standardami, ale później musi wprowadzać dużo zmian, żeby to wszystko działało w Internet Explorerze. Okazuje się, że to nie działa w Operze i Firefoksie, powstaje więc pytanie, co z tym zrobić. Traci się czas na uczynienie tego strawnym dla Firefoksa i Opery – to mniej efektywny sposób pracy niż trzymanie się standardów. My zalecamy więc, żeby sprawdzać działanie w obu tych przeglądarkach. Jeśli coś działa w jednej, to niewiele pracy będzie potrzebne, żeby działało w drugiej, bo obie są zgodne ze standardami. Ale później trzeba poświęcić czas na dopasowanie do IE. Jeśli chodzi o Google'a, to spędziliśmy z nimi sporo czasu, żeby zapewnić poprawną współpracę Opery z ich usługami. To wymaga czasu, ale rezultaty będą widoczne. Już ogłosiliśmy, że Opera będzie w pełni obsługiwała Google Gears.
To bardzo ważne dla nas i – tak mi się wydaje – dla wielu osób na świecie, ponieważ Google ma obecnie największy potencjał, jeśli spojrzymy na aplikacje sieciowe.
Zgadzam się, że to rzeczywiście jest ważne. Dlatego poświęcamy temu zagadnieniu tak wiele czasu. To, że Opera zyskuje użytkowników, wynika z tego, że ułatwiamy działanie. Mamy na całym świecie 20–25 milionów użytkowników wersji desktopowej i ta liczba wciąż się zwiększa, a w związku z wydaniem wersji 9.5 będzie to jeszcze silniejsze. Mamy jeszcze użytkowników Opery Mini, Opery Mobile i Opery na Wii, jest więc oczywiste, że w rozmowach z innymi firmami konieczne jest zapewnienie, iż ich usługi będą działały w Operze. I powtórzę jeszcze raz: nasz sposób działania to opieranie się na standardach, co powoduje, że nie trzeba pisać osobnego kodu dla każdej przeglądarki.
Co myślisz o konkurencji w dziedzinie przeglądania Sieci na urządzeniach mobilnych? Macie już poważnych konkurentów: Firefox Mobile, TeaShark czy Skyfire. Wydaje mi się, że Opera Mini jest najpopularniejsza i w mojej opinii najlepsza, ale...
Najbardziej interesujące w tych trzech wymienionych przeglądarkach jest to, że żadnej z nich nie ma w wersji finalnej. Jeśli więc ludzie szukają innego produktu, to raczej skorzystają z Openwave czy Accessa. Ale tak, jak powiedziałeś, mamy bardzo dobry produkt i ludzie lubią z niego korzystać. Mogę zapewnić, że dowolny nasz konkurent spowoduje ulepszenie naszej przeglądarki i przyczyni się do powstanie najlepszej oferty. To będzie tylko z korzyścią dla wszystkich, gdy pojawi się konkurencja. Przez pewien czas było nam trudno. W roku 1999 nie mieliśmy przeglądarki dla urządzeń mobilnych, więc ją zrobiliśmy. Zaczęło się to rozwijać i rośnie bardzo gwałtownie – teraz mamy ponad 100 tysięcy pobrań Opery Mini dziennie. Byliśmy jedynymi, którzy mówili: możecie surfować za pomocą komórki. Kiedy więc Steve Jobs rok temu powiedział, że to pierwszy raz, kiedy można korzystać z Sieci w komórce, to...
W każdym razie ważne jest to, że nie jesteśmy sami. Wcześniej ludzie z Mozilli mówili, że nie można korzystać z Internetu w komórce, że to nie ma sensu, a teraz twierdzą, że to możliwe. Byli minimalistami przez długi czas. Teraz uwierzyli w przeglądanie mobilne i sytuacja się zmieniła. To może mieć tylko dobre skutki, ponieważ jest źle, gdy na rynku znajduje się tylko jedna przeglądarka. Obecnie mamy bardzo, bardzo silną pozycję i będzie dobrze, jeśli zobaczymy programy alternatywne. Nasza robota polega na tym, żeby zawsze przygotować lepszą ofertę niż konkurencja.
«poprzednia 1 2 3 4 następna »
Komentarze
Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka
(słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.
Popularne
Nazwa padła ofiarą szantażystów, inni polscy hosterzy też zagrożeni?
22
Darmowy Internet od Aero2. Jak go zdobyć i jakie są prawdziwe koszta? Instrukcja krok po kroku
11
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
17
Premiera Diablo 3 wzbudziła dyskusję na temat gier, które zawsze chcą być online
19
Nowy problem z Windows 8: bootuje się za szybko
10
Amerykańscy rodzice straszeni „e-narkotykami” dostępnymi w Sieci
21
Anonymous upubliczniają 1,7 GB danych wykradzionych Departamentowi Sprawiedliwości USA
12
Blueseed: libertariańska sztuczna wyspa przyciągnęła już ponad sto startupów z całego świata
8
Rewolucja w Firefoksie, nowa łatka czterokrotnie ograniczyła zużycie pamięci
20
Darmowy Internet od Aero2. Jak go zdobyć i jakie są prawdziwe koszta? Instrukcja krok po kroku
11
CVDazzle: makijaż jest w stanie pokonać automatyczne systemy ulicznego monitoringu
3
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
17
Ubuntu 12.04 LTS już dostępny: stabilna dystrybucja na następne pięć lat?
28
Zostań webmasterem polskiego rządu, zarobisz na komfortowe życie dla siebie i swojej rodziny
33
Społeczność
WebDev Uważam, że lepiej pisać aplikacje okienkowe stosując przenośne biblioteki...
Daresh A ja na pulpicie nie mam żadnych ikon i nie potrzebuję takich narzędzi :)
buahahaha @xyz: jak będzie wybór między MS ograniczającym wybór a Apple...
xyz @bartez® : Uważasz, że Apple nie ogranicza programistów? buahahaha
anga star za droga ludzie wy myślicie!?Jestem 4 klasistką rodzice się nigdy nie...
Jan Zwyczajnych filmów tak kręcić się nie da co najwyżej krótkie scenki jak w...
piotrek____ @asdfgh - yup, też tak sądzę.
Tak jak wtedy ten przeciek o żołnierzu...
- Najdmen.pl: Konta www z wyłączonym licznikiem transferu od IONIC.pl (1)
- 2BE.PL: [Oferta] Promocja jak złoto w 2BE.PL (1)
- gardius: Dobra hurtownia sportowa (1)
- gardius: Tanie książki gdzie warto kupować? (1)
- Najdmen.pl: PROMOCJA, 500 DOMEN .EU ZA 1 PLN NETTO ! (1)
- VMLine: [Oferta] Serwery VPS Xen-HVM/OpenVZ z darmową administracją (2)
- Marek: Generowanie PDFa (2)
Polecane książki
Praca
Czytaj Webhosting
Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.
Zarejestruj domenę
Sprawdź dostępność swojej domeny:
| .pl: | 0 zł | .com: | 19.90 zł | |
|---|---|---|---|---|
| .com.pl: | 0 zł | .eu: | 19.90 zł |









#1 Monos23 2008-07-07 11:45:27 0
None
#2 Rafał 2008-07-07 11:45:27 0
None
#3 raf 2008-07-07 11:45:27 0
None
#4 breja 2008-07-07 11:45:27 0
None
#5 Matero 2008-07-07 11:45:27 0
None
#6 wargsi 2008-07-07 11:45:27 0
None
#7 ikkiz 2008-07-07 11:45:27 0
None
#8 ikkiz 2008-07-07 11:45:27 0
None
#9 koper 2008-07-07 11:45:27 0
None
#10 Leonar 2008-07-07 11:45:27 0
None
#11 null 2008-07-07 11:45:27 0
None
#12 lucas 2008-07-07 11:45:27 0
None
#13 Baks 2008-07-07 11:45:27 0
None
#14 aaa 2008-07-07 11:45:27 0
None
#15 nbk3 2008-09-09 02:40:23 0
None