publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: aplikacja internetowa , clesh , edytor , edytor online , edytor wideo , eyespot , jaycut , jumpcut , klip , motionbox , one true media , rifftrax diy , wideo

2008-04-10 07:30  |  Grzegorz Rozpara

Przegląd edytorów wideo online

Przegląd edytorów wideo online

Jeszcze kilka lat temu edycja plików wideo na komputerze domowym możliwa była tylko po zainstalowaniu specjalnego oprogramowania, najczęściej dostępnego legalnie jedynie dla bardziej zamożnych użytkowników. Dynamiczny rozwój Internetu i pojawienie się coraz bardziej skomplikowanych aplikacji sieciowych wywarły jednak wpływ także na tę dziedzinę aktywności twórczej. Obecnie, aby zrealizować swoje filmowe pasje, nie potrzebujemy już zainstalowanych lokalnie aplikacji – wystarczy skorzystać z usług odpowiedniej witryny. Możliwości wyboru mamy bardzo szerokie – od prostych narzędzi, łączących w całość istniejące już w Sieci media, po całkiem rozbudowane miniaturowe stanowiska montażowe. Który więc z dostępnych edytorów online wybrać?

Wszystko oczywiście zależy od tego, do jakich celów będziemy chcieli go wykorzystać. Czy zamierzamy wykonać po prostu zabawny montaż materiałów dostępnych w czołowych serwisach wideo (YouTube, Google Video), czy też planujemy bardziej skomplikowaną narrację z własną ścieżką dźwiękową i efektami – w każdym z tych wypadków użyjemy innych narzędzi. Oczywiście, musimy pamiętać, że ze względu na ograniczenia techniczne, takie jak przepustowość łącza internetowego czy wydajność serwerów usługodawców, montaż wideo dokonywany online jeszcze przez jakiś czas będzie ustępował komfortem pracy programom komercyjnym, przeznaczonym do instalacji lokalnej. To zastrzeżenie odnosi się jednak głównie do pracy ze źródłami o wyższej rozdzielczości i dłuższym czasie trwania – obróbka wideo dla potrzeb „sieciowych” już dziś nie stanowi większego problemu.

RiffTrax DIY

Pierwszym edytorem, który należy przedstawić, jest niegdysiejszy program Cuts – obecnie wyewoluował on w projekt o nazwie RiffTrax DIY. Nową nazwę aplikacja zawdzięcza możliwości dodawania do klipów wideo monologów trzech panów: Mike’a Nelsona, Kevina Murphy’ego i Billa Corbetta, znanych właśnie z projektu „RiffTrax” oraz z amerykańskiego serialu komediowego „Mystery Science Theater 3000”.

Praca z RiffTrax DIY składa się z trzech podstawowych kroków. Pierwszym z nich jest wczytanie pliku z serwisu wideo (Google Video, YouTube, MySpace) – tu wystarczy podać jedynie odpowiedni adres internetowy. Możemy także posłużyć się dowolnym plikiem o rozszerzeniu FLV, jeśli tylko jesteśmy w stanie określić URL do niego prowadzący. Taką ścieżkę do swoich zasobów udostępnia między innymi serwis blip.tv. Następnie powinniśmy dodać do materiału efekty dźwiękowe, napisy i pętle oraz przyciąć go w niezbędnym zakresie. Ostatnim etapem będzie oczywiście udostępnienie gotowego dzieła.

Webhosting.pl

Mixer: efekty dźwiękowe.

Jeżeli wpisaliśmy już odpowiedni adres, po pewnym czasie – w zależności od przepustowości łącza, wielkości danego filmu oraz obciążenia serwera – klip zostaje przeniesiony do edytora. Kolejnym krokiem jest oczywiście dodanie odpowiednich efektów. Sam proces okazuje się przy tym niezwykle prosty – należy po prostu przeciągnąć przyciski o odpowiednich oznaczeniach (np. nazwy dźwięków) na linię czasową (timeline) umieszczoną w dole ekranu. Istnieją jednak także pewne ograniczenia – na przykład, przesuwając znacznik linii czasowej, widzimy, że w oknie edytora nie jest wyświetlana obecna scena, tylko pierwsza ramka kolejnej. Nie trzeba wspominać, że w znaczny sposób utrudnia to edycję. Nie możemy również dodawać własnych dźwięków do klipu. Być może w przyszłości ulegnie to zmianie – tak przynajmniej zapowiadają autorzy programu, który wciąż znajduje się w wersji beta. Zamiast własnych dźwięków dostajemy do dyspozycji monologi wspomnianych trzech komików oraz kilka innych standardowych efektów dźwiękowych (np. aplauz czy płacz dziecka).

Dość uboga jest także oferta dostępnych efektów wideo. W RiffTraksie DIY możemy przyciąć klipy w niezbędnym zakresie, ustawić ich powtórzenia (pętle) oraz dodać do nich napisy. Niestety, edytor nie oferuje nam na przykład efektów przejścia – jednego z podstawowych narzędzi montażysty amatora. Plusem pozostaje jedynie wspomniana łatwość obsługi. I tak w celu zmiany scen polegającej na ominięciu bądź powtórzeniu wybranego fragmentu aplikacja wykonuje najpierw analizę edytowanego przez nas pliku, której czas zależy od obciążenia serwera. Po zakończeniu analizy na linii czasowej pojawiają się pionowe linie oznaczające momenty zmian – aby wyciąć lub powtórzyć (maksymalnie pięciokrotnie) wybrane fragmenty, należy tylko przeciągnąć w odpowiednie miejsca przyciski z napisem New Loop lub New Skip. Podobnie przyjazny dla użytkownika jest sposób dodawania napisów. Wystarczy na linii czasowej umieścić za pomocą myszki przycisk z napisem New Caption i wpisać dowolny tekst o długości do 50 znaków. Następnie możemy rozciągnąć nasz wskaźnik i przez to dokładnie określić czas wyświetlania napisu.

Webhosting.pl

Mixer: edycja przykładowego klipu.

Po zakończonej edycji, gdy będziemy chcieli zapisać stworzone wideo, zostaniemy poproszeni o podanie tytułu i opisu. Opcjonalnie można gotowy utwór opatrzyć odpowiednimi tagami. Edytor pozostawi nam także wybór, czy chcemy nasze nowe dzieło opublikować w Sieci czy też zachować do prywatnego wglądu. Całość procesu publikacji zostanie jednak zakończona dopiero wtedy, gdy dokonamy rejestracji w serwisie. Niewątpliwym plusem wyróżniającym RiffTraksa DIY na tle innych, wymienionych niżej narzędzi, jest więc możliwość przeprowadzenia całego procesu edycji bez konieczności uprzedniej rejestracji. W ten sposób, zanim zdecydujemy się zastosować edytor „na poważnie”, mamy okazję szybko wypróbować jego możliwości.

Po zakończeniu rejestracji, gdy klikniemy nasze wideo na stronie My Cuts, wraz z nim zostaną wczytane wszystkie efekty i zmiany, które wprowadziliśmy podczas wcześniejszej edycji. Będziemy mogli przeprowadzić ponowną edycję pliku lub udostępnić go na przykład w blogu przez wklejenie kodu HTML lub proste skopiowanie adresu.

Podsumowując, jeśli nasze wymagania w dziedzinie montażu wideo ograniczają się do dodawania komentarzy tekstowych lub do tworzenia zabawnych przeróbek, to RiffTrax DIY jest odpowiednim narzędziem. W porównaniu z innymi edytorami brakuje mu co prawda kilku ważnych opcji, rekompensuje to jednak użytkownikowi prostotą, wygodą i łatwością obsługi. Wart polecenia szczególnie początkującym wideoamatorom.

Produkt: RiffTrax DIY

Firma: CUTS

Cena: Darmowy

Plusy: Prosty, ergonomiczny interfejs, wygodny sposób edycji pliku wideo.

Minusy: Ograniczona funkcjonalność (m.in. brak efektów przejścia), brak możliwości dodawania własnych dźwięków audio, znacznik czasowy nie pokazuje obecnej sceny, brak dodanej usługi hostingu, nie można zapisać pliku na dysku ani wczytać sekwencji ze źródła lokalnego, np. własnej kamery.

«poprzednia 1 2 3 4 ... 5 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł