Proceder ten jest możliwy dzięki należącemu do Amazona (sic!) serwisowi Mechanical Turk, który jest miejscem oferowania drobnych prac za wynagrodzenie nieprzekraczające zazwyczaj kilku dolaarów. Arlen Parsa jest użytkownikiem Mechanical Turka i przeglądając oferty natrafił na złożone przez pracownika Belkina propozycje (było ich kilkadziesiąt) przygotowywania krótkich, pozytywnych recenzji, których celem miało być poprawienie wizerunku jednego z routerów Belkina. W tej chwili tych ofert już nie ma, więc albo zostały zrealizowane, albo też wycofane.
Ich autor przygotował precyzyjne wytyczne, którym mieli się podporządkować chętni do zarobienia 65 centów za każdą ocenę. Wymagał m.in. zapoznania się ze specyfikacją techniczną urządzenia, używania możliwie poprawnego języka, wystawiania zawsze najwyższej oceny i zaznaczania niepochlebnych komentarzy innych osób jako nieprzydatne. Oczywiście recenzujący nie musiał mieć kontaktu z opisywanym routerem – wystarczyło, żeby pisał tak, jakby go używał.
Poszukiwani chętni do zarobienia 65 centów.
Wcześniejsze oceny tego sprzętu w Amazonie nie były mu przychylne. Użytkownicy skarżyli się na nieprawidłowe działanie, a także uważali, że jest zbyt drogi. Oferta w Mechanical Turk zbiegła się w czasie ze znaczącą obniżką ceny i nie można jej potraktować inaczej niż jako jeden z elementów kampanii marketingowej.
Stan na chwilę obecną jest taki, że Amazon usunął cztery recenzje, w których router dostał maksymalną ocenę (umieszczanie fałszywych recenzji jest naruszeniem zasad użytkowania serwisu), brak natomiast reakcji Belkina.
źródło: The Daily Background, CruchGear
Ładowanie






Browser:
Browser: