Porno 2.0, czyli w czasach nowego Internetu w e-biznesie wciąż chodzi o to samo
Sieć zmieniła się w ostatnich latach. Stała się bardziej otwarta na użytkowników, którzy zyskali szansę na swoje 15 minut sławy. Trend, który otrzymał nazwę Web 2.0, zrewolucjonizował również branżę pornograficzną, zmniejszając zyski tradycyjnego przemysłu erotycznego i pozwalając każdemu wolnemu od pruderii internaucie na zostanie gwiazdą filmów dla dorosłych.
Pornografia, czyli celowe przedstawianie aktów seksualnych w celu pobudzenia odbiorców, była znana już w starożytności. Wcześniej dostępna przede wszystkim dla elit społecznych, dopiero w XIX wieku osiągnęła status zjawiska masowego. Pojawiły się fotografia dla dorosłych, odpowiednie pisma, a na początku XX wieku pierwsze filmy. Wśród nich można było znaleźć przede wszystkim to, co dziś uznalibyśmy za „grzeczne” softcore, a tzw. „ostra” pornografia była raczej trudno dostępna.
W latach 70. minionego stulecia doszło do popularyzacji taśm wideo. Powstały wówczas dwa konkurencyjne formaty: Sony przedstawiło Betamax, JVC zaś VHS. I mimo że Betamax był według wielu formatem technicznie bardziej zaawansowanym, to jednak przegrał rywalizację. Wielu specjalistów uznało wówczas, że powodem tej przegranej był wybór przez branżę filmów dla dorosłych właśnie VHS-u jako podstawowego formatu rozprowadzania filmów pornograficznych. Na Zachodzie pojawiło się mnóstwo wypożyczalni kaset, których właściciele zarabiali krocie na łaknących wrażeń klientach. Gdy pod koniec lat 80. widzom udostępniono pierwsze materiały cyfrowe na płytach CD-ROM, także tym razem proliferacja domowych multimediów odbyła się przy udziale pornografii.

Rysunek 1: Kaseta VHS (źródło: Wikipedia/Jeanot/Jared C. Benedict, http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Vhs_cassette_bottom.jpg, licencja Creative Commons Attribution ShareAlike 2.0).
Internet zmienia całą branżę
W tym samym czasie filmy czy zdjęcia dla dorosłych zaczęły pojawiać się w Internecie. Większość zasobów publikowano w grupach Usenetu oraz przez BBS. Ale dopiero powstanie World Wide Web w roku 1991 oraz związane z tym otwarcie się Sieci na masowego odbiorcę doprowadziło do eksplozji internetowej pornografii. Internet pozwalał bowiem na łatwe i jednocześnie anonimowe przeglądanie materiałów erotycznych w domowym zaciszu.
Największym problemem fanów porno były wysokie koszty transferu, a co za tym idzie – utrzymania danych na serwerach. To doprowadziło do popularyzacji komercyjnych witryn pornograficznych, do których dostęp umożliwiano wyłącznie po opłaceniu abonamentu. Model biznesowy był podobny do tego, który stosowały już od dłuższego czasu telewizyjne kanały erotyczne typu premium. Te komercyjne serwisy przyczyniły się w dużym stopniu do rozwoju wielu technologii sieciowych – takich choćby jak realizowane za pomocą apletów Javy czaty erotyczne czy strumieniowe przesyłanie wideo z kamerek internetowych. Przemysł pornograficzny miał pieniądze i nie wahał się inwestować je w nowe technologie dostarczania treści.
Ludzie, którzy nie chcieli płacić za pornografię, byli skazani albo na niepewne (często zawirusowane) witryny – oferujące towar słabej jakości, albo na wymagające kompetencji technicznej nieprzebrane zasoby Usenetu. Zmieniło się to dopiero w 1999 roku. Wtedy powstał Napster – sieć wymiany plików wykorzystująca protokół P2P. Co prawda obsługiwała ona tylko pliki muzyczne i działała zaledwie dwa lata, ale internauci szybko znaleźli sposób na dzielenie się za jej pomocą pornograficznymi filmikami i obrazkami. Później zresztą przyszła era bardziej zaawansowanych programów – BitTorrenta, eDonkeya, Gnutelli czy DirectConnecta – i wszelkie ograniczenia w upowszechnianiu pornografii znikły.

Rysunek 2: Program Napster w akcji (źródło: Wikipedia/Remember The Dot/Yiddophile, http://en.wikipedia.org/wiki/Image:Napster_2.0_Beta_7_screenshot.png).
Dzięki P2P miliony ludzi uzyskały dostęp do darmowego porno o dowolnej tematyce. Problemami nadal były wirusy oraz stosunkowo długi czas oczekiwania na pobranie dłuższych filmów. Te kłopoty ostatecznie rozwiązało Web 2.0. W pierwszych latach XXI wieku w Sieci zaroiło się bowiem od witryn UCG (user-generated content). Tym skrótem określano strony, których użytkownicy sami tworzyli treści (na przykład społeczności wirtualne).
Web 2.0, czyli zdjęcia i filmy za darmo
Rosnąca prędkość łączy, spadek kosztów utrzymania infrastruktury informatycznej oraz kamerek komputerowych umożliwiły rozwój witryn publikujących pliki większe pod względem ich megabajtowej objętości – były to zarówno zdjęcia, jak i filmy. Największy sukces odnotował uruchomiony w 2005 roku serwis YouTube. Rok później strona została przejęta przez Google'a. Wtedy też w Internecie pojawił się pierwszy projekt pornograficzny 2.0 – PornoTube.com, publikujący podzielone na kategorie filmy zarówno dla hetero-, jak i homoseksualistów.
Kilka miesięcy później ruszył YouPorn.com. W ciągu ostatnich dwóch lat stał się on najpopularniejszym serwisem dla dorosłych i 40. co do wielkości stroną WWW na świecie (według wyszukiwarki Alexa). Odwiedzają go codziennie średnio ponad 4 miliony unikatowych użytkowników, by oglądać filmy z bazy aż 20 tysięcy klipów. Codziennie pojawia się kilkanaście nowych filmów – w większości bezwstydnie kopiowanych z komercyjnych produkcji dla dorosłych (jedynie nieliczne produkcje spełniają w istocie ideę Web 2.0 i są autorskimi nagraniami samych internautów). Większość zasobów YouPorn jest bezpłatna. Każdy użytkownik – po pomyślnej rejestracji – może również udostępniać społeczności swoje nagrania pornograficzne, a pozostali internauci mogą je oceniać. W przeciwieństwie do YouTube, gdzie pobieranie filmów na dysk jest blokowane (trzeba skorzystać z zewnętrznej aplikacji), tutaj internauta może zapisać każdy materiał na HDD.

Rysunek 3: „Great Body, Great Sex, Great Blowjob” to najpopularniejszy materiał w YouPorn – obejrzało go 19 milionów ludzi.
Nie wiadomo dokładnie, do kogo należy YouPorn. W maju 2007 roku do autorstwa serwisu przyznał się niejaki Stephen Paul Jones. Chciał sprzedać projekt Steve'owi Hirschowi, pornomagnatowi i twórcy imperium Vivid Entertainment Group. Chwaląc się dyplomem MBA Uniwersytetu Stanforda, żądał za serwis 20 milionów dolarów. Hirsch zapoznał się z ofertą i był zaszokowany. „Oni rozdają porno! Jak można na tym zarabiać?!” – miał zapytać. A jednak okazało się, że można. Według „Sydney Morning Herald” YouPorn zarabia na wyświetlaniu reklam 120 tysięcy USD miesięcznie – a do tego trzeba doliczyć dochody z prowadzonego przez witrynę popularnego internetowego sex-shopu. Do transakcji ostatecznie nie doszło, bo Jones okazał się hochsztaplerem. Po jakimś czasie przyznał, że nie jest właścicielem YouPorn i nie ma malezyjskiego wspólnika, który rzekomo dostarczał tanie filmy. Kalifornijczyk stwierdził, że pomysłodawcą jest obywatel niemiecki, a spółkę zarejestrowano na terenie Niemiec. Serwery, na których są umieszczone filmy, zlokalizowano natomiast w Indiach.
Kolejną znaną witryną dla dorosłych jest RedTube.com (50. miejsce na liście Aleksy). W tym serwisie można znaleźć bardziej „ambitne”, dłuższe – na przykład dwudziestominutowe – materiały. Łącznie wszystkich klipów jest ponad siedem tysięcy. Dużą popularnością cieszą się także Xvideos, które wprowadziło ostatnio do swojej kolekcji filmy porno w wysokiej rozdzielczości (możliwej do uzyskania we Flashu dzięki kodekowi H.264), i Pornhub.com – dysponujący wyjątkowo dobrze skategoryzowaną treścią, specjalizujący się w przedstawianiu mniej popularnych aktów seksualnych. Do tego grona znanych serwisów należą też Megarotic i XTube.
Warto wspomnieć też o drugiej lidze, mniej znanych serwisach, które jednak starają się przetrwać, specjalizując się w konkretnych niszach erotyki. Należą do nich PinkBabes i GirlGaze nastawione na prezentację lesbijskiej pornografii, BabeDump, specjalizujące się w galeriach fotograficznych i filmach o bardziej softcore'owej treści, czy Burning Camel – projekt zawierający niemal wyłącznie amatorskie produkcje.
Własna produkcja
Ale wideo to nie wszystko. Coraz modniejsze jest publikowanie w Sieci swoich pornograficznych zdjęć. Tu na czoło wysunął się serwis Eroshare.com, zwany także „Pornoflickrem”. Ruszył 1 stycznia 2007 roku. Udostępnia każdemu użytkownikowi dwa gigabajty miejsca na fotografie. Internauci mogą pokazywać je znajomym, opisywać, grupować w albumy, komentować czy oceniać.
Witryna ma bardzo prosty interfejs. Widz może zdecydować, czy ciekawią go materiały dla hetero- czy homoseksualistów. Do tego dochodzi wygodna chmurka tagów z najczęściej stosowanymi słowami kluczowymi („ass”, „cock” czy „pussy”). Łącznie zdjęć jest oczywiście mniej niż we Flickrze, ale 18 tysięcy to i tak pokaźna kolekcja.

Rysunek 4: W serwisie Eroshare użytkownik może przeglądać zdjęcia za pomocą chmurki tagów.
Dla leniwych powstały serwisy agregujące najciekawsze klipy dla dorosłych. Dobrym przykładem jest Dixxxo.com. Podobnie jak w Diggu, użytkownicy mogą tutaj głosować na poszczególne wpisy i decydować o tym, które pojawią się na stronie głównej. Inne aplikacje to MoSexIndex oraz Fantasti.cc.
Stworzono nawet pornowtyczkę do Mozilla Firefoksa – StumblePorn. Analizuje ona gusta internauty, porównuje je do historii przeglądanych zasobów sieciowych innych użytkowników aplikacji i na tej podstawie sugeruje adresy ciekawych witryn WWW – oczywiście zawierających treści erotyczne.
«poprzednia 1 2 następna »
Polecamy
Reklama
Komentarze
Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka
(słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.
Popularne
Masz na swoim komputerze Debiana? Jego stworzenie kosztowało co najmniej 60 miliardów złotych
8
[Aktualizacja] Anonimowi chcą „wyłączyć” Internet. Atak 31 marca, a plan ataku całkiem sprytny
21
Universal Music zmuszony do wycofania albumu ze sprzedaży. Powód: nielegalne treści
10
Facebook zażąda wkrótce od Ciebie paszportu, dowodu osobistego albo aktu urodzenia
30
Pobieraczek.pl pozwie internautów, którzy nie chcą płacić abonamentu
1460
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
15
Zapisz się na internetowy, certyfikowany kurs elektroniki na MIT
13
MSWiA zamówiło narzędzia do „złamania” Tora i podsłuchiwania internautów. Czy złamało przy tym prawo?
89
Pobieraczek.pl pozwie internautów, którzy nie chcą płacić abonamentu
1460
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
15
Pobierałeś pirackie pliki? Uważaj! Kontrole antypirackie w domach użytkowników to codzienność
46
Masz na swoim komputerze Debiana? Jego stworzenie kosztowało co najmniej 60 miliardów złotych
8
„Donald matole, twój rząd dopadną kibole” – hakerska elita przyłącza się do walki z ACTA
23
[Aktualizacja] Anonimowi chcą „wyłączyć” Internet. Atak 31 marca, a plan ataku całkiem sprytny
21
Społeczność
Jigga Cały ten node.js to totalny nonsens. Nie ma żadnej przewagi nad ASP.NET...
Tomek123 Polecam zajrzeć na http://firmadelaware.com/
jeżeli ktoś chce działać jako...
slawek22 Myślisz, że to użytkownicy Windy? No w sumie może i racja i polskim...
Cherneta Iurii Czy potrzebujesz kredytu? Oferujemy pożyczki z zakresu US $ 2500 USD t0 50...
Mor Sposób jest dobry, pod warunkiem, że mamy stałe IP. Niestety większość...
Mor @slawek22: mało wiesz o użytkownikach Linuksa. :P Jak dla mnie siejesz...
Scottie Nie mówiąc już o przeginaniu z "_blank" lub "_new" w znaczniku href. W...
- gardius: Dobra hurtownia sportowa (1)
- gardius: Tanie książki gdzie warto kupować? (1)
- Najdmen.pl: PROMOCJA, 500 DOMEN .EU ZA 1 PLN NETTO ! (1)
- VMLine: [Oferta] Serwery VPS Xen-HVM/OpenVZ z darmową administracją (2)
- Marek: Generowanie PDFa (2)
- Marek: problem z menu (2)
- Marek: Własne checkboxy w HTML,CSS (1)
Polecane książki
Praca
Czytaj Webhosting
Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.
Zarejestruj domenę
Sprawdź dostępność swojej domeny:
| .pl: | 0 zł | .com: | 19.90 zł | |
|---|---|---|---|---|
| .com.pl: | 0 zł | .eu: | 19.90 zł |









#1 bobiko® 2008-09-20 16:05:04 0
None
#2 majkel 2008-09-20 21:43:07 0
None
#3 dAREuS® 2008-09-21 10:25:36 0
None
#4 sory 2008-09-21 22:52:12 0
None
#5 dAREuS® 2008-09-21 23:18:29 0
None
#6 eimi® 2008-09-21 23:18:55 0
None
#7 Marek Małachowski 2008-09-22 01:06:44 0
None
#8 lolek potworek 2008-09-22 02:16:26 0
None
#9 SuperExtra.pl 2008-09-22 05:10:52 0
None
#10 igor 2008-09-22 09:40:34 0
None
#11 Bec. 2008-09-22 13:28:46 0
None
#12 magi 2008-09-22 13:43:10 0
None
#13 majkel 2008-09-22 15:30:11 0
None
#14 eeem 2008-09-22 19:53:51 0
None
#15 yaotzin 2008-09-22 19:57:56 0
None
#16 Ktos 2008-09-24 16:01:05 0
None
#17 koral 2008-10-09 01:42:36 0
None
#18 krzysieks194@wp.pl 2008-10-15 21:04:30 0
None
#19 mefi 2008-10-16 21:01:52 0
None
#20 raf1 2009-01-02 13:10:03 0
None
#21 eimi® 2009-01-02 13:49:11 0
None
#22 meg 2009-02-10 16:13:44 0
IP: 86.45.254.[...] Opera/9.63 (Windows NT 6.0; U; en) Presto/2.1.1
#23 _arek_ 2009-03-09 11:54:21 0
IP: 89.74.204.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.0.7) Gecko/2009021910 Firefox/3.0.7
#24 eimi® 2009-03-09 12:11:47 0
IP: 83.8.57.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.1b4pre) Gecko/20090306 Shiretoko/3.1b4pre
#25 _arek_ 2009-03-16 10:30:04 0
IP: 89.74.204.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.0.7) Gecko/2009021910 Firefox/3.0.7
#26 eimi® 2009-03-16 10:51:37 0
IP: 83.4.61.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.1b4pre) Gecko/20090315 Shiretoko/3.1b4pre
#27 _arek_ 2009-03-16 18:04:57 0
IP: 89.74.204.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; en-US; rv:1.9.0.7) Gecko/2009021910 Firefox/3.0.7 (.NET CLR 3.5.30729)
#28 hmm 2009-05-21 22:00:34 0
IP: 83.27.30.[...] Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.10) Gecko/2009042513 Ubuntu/8.04 (hardy) Firefox/3.0.10
#29 xyz 2009-06-10 21:56:44 0
IP: 213.39.128.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; de; rv:1.9.0.10) Gecko/2009042316 Firefox/3.0.10 (.NET CLR 3.5.30729)
#30 007 2010-09-21 00:37:20 0
IP: 109.243.86.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/534.3 (KHTML, like Gecko) Chrome/6.0.472.62 Safari/534.3