publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
7 skomentuj »

TAGI: daniel dryzek

2009-01-02 18:32:53, dodał Daniel Dryzek

Pół miliona domen .cz w CzechachPół miliona domen .cz w Czechach

Jak podaje CZ.NIC (odpowiednik NASK w Czechach), ilość domen krajowych .cz przekroczyła u naszego południowego sąsiada 500 tysięcy. Ondřej Filip - szef rejestru - oświadczył, że czeskie domeny są jednymi z najszybciej rozwijających się ccTLD na świecie. W stosunku do 2007 roku ilość domen .cz wzrosła o 35%.

Tak dobry wynik możliwy był dzięki wprowadzeniu efektywnego systemu informatycznego pozwalającego na sprawne rejestrowanie i zarządzanie domenami przez partnerów CZ.NIC. Inną ważną kwestią, która pomogła krajowym domenom w Czechach, była obniżka cen dla współpracujących z rejestrem firm do 190 CZK za domenę, co w przeliczeniu na złotówki daje 28 PLN netto / rok.

Rynek czeski może być dla nas prognozą, jak polski rynek domen będzie wyglądał za półtora, dwa lata - bo mniej więcej o tyle wyprzedzają nas Czesi w rozwoju Internetu.

Statystyki domen z 01.01.2009:

Czechy - 506 tys. domen .cz (statystycznie co 20 osoba posiada domenę)

Polska - 1,323 tys. domen .pl (co 29 osoba posiada domenę)

Gdyby więc ilość domen przypadających na mieszkańca naszego kraju była taka sama jak w Czechach mielibyśmy obecnie blisko 2 miliony domen .pl. Wszystko wskazuje jednak na to, że w tym roku nie uda nam się jednak osiągnąć takiego wyniku. Hamować będzie nas ogólnoświatowy kryzys gospodarczy i wciąż wysokie ceny domen w Polsce.

Przypominam, że 1 stycznia 2009 NASK obniżył ceny domen .pl dla partnerów do 40 PLN netto (z 60 PLN netto). Cena rejestracji nie zmienia się i wynosi 10 PLN netto. Właśnie ta duża dysproporcja między ceną rejestracji i przedłużenia ważności może spowodować, że nawet 50% z nowo zarejestrowanych domen w 2008 roku po promocyjnych cenach (często nawet niższych niż 10 PLN), może zostać nie przedłużonych. Jeśli tak się stanie, to wzrost ilości domen w Polsce zostanie gwałtownie zahamowany a pozycja lidera wśród krajów z najszybciej rosnącą ilością domen - utracona.

Jak będzie wyglądał rynek domen w Polsce w 2009 roku - czy ilość domen wzrośnie, a może spadnie - przekonamy się w nadchodzących miesiącach. Niezależnie od tego, życzę wszystkim udanego 2009 roku, podejmowania tylko trafnych decyzji, więcej czasu spędzonego z bliskimi i jak najmniej “kryzysowych” wiadomości z Polski i ze świata ;)

Strona tego bloga

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
7 skomentuj »

Komentarze

  • eimi

    #1 eimi® 2009-01-02 21:01:07 0

    Naprawdę ceny rejestracji i odnowień w .pl są takie wysokie? We wspomnianych przez Ciebie i stawianych za wzór Czechach sytuacja wygląda następująco:

    Rejestracja domeny .cz - od 280 do 450 koron (to po obecnym kursie będzie jakoś od 40 do 70 PLN),

    Przedłużenie - też na takim poziomie w rozmaitych promocjach. Chyba, że trafiłem na samych najdroższych registrarów - ale sprawdziłem z pięciu większych partnerów CZ.NIC-u.

    No i porównywanie Polski i Czech 1:1 po liczbie ludności nie ma zbyt sensu, to zupełnie inne kraje, inna kultura, nie istnieje nic takiego jak Czechy "C"... Większy kraj, większe problemy.

    None

  • Daniel Dryzek

    #2 Daniel Dryzek 2009-01-03 13:36:51 0

    Czechom daleko do wzoru, traktuję domenę .cz raczej jako porównanie dla rynku polskiego. Czesi też mają stosunkowo drogie domeny a ich liczba w porównaniu do np. Niemiec też jest znikoma. Ale Polsce już bliżej do naszych południowych niż zachodnich sąsiadów.

    Co do cen domen w Czechach - u trzech największych rejestratorów (Forpsi, Active 24, Ignum) wygląda to tak: REJESTRACJA i PRZEDŁUŻENIE od 230 do 300 koron czeskich (35-45 zł). Przy czym cena rejestracji zwykle praktycznie nie różni się od przedłużenia. Nie ma sytuacji takiej jak w Polsce, gdzie cena przedłużenia bardzo często jest 10x wyższa od rejestracji, co raczej nie jest zdrowym objawem naszego rynku domen.

    Tak więc czescy rejestratorzy dodają sobie 30-60% marży na cenę 28 zł od rejestru. Natomiast w Polsce najwięksi rejestratorzy (Home.pl, Nazwa.pl) nawet nie obniżyli cen przedłużeń po obniżce NASK przedłużeń .pl do 40 zł. Cały czas cena przedłużeń w powyższych firmach wynosi 99-100 zł netto, czyli marża wynosi 150%!

    Tak więc potwierdzam, że ceny odnowień w .pl są bardzo wysokie. Ceny rejestracji są oczywiście niższe, ale to wiele nie daje, bo rejestrujesz raz a potem co roku musisz przedłużać za cenę 10x wyższą.

    Na szczęście wielu mniejszych rejestratorów dostrzegło już swoją szansę w obniżce cen przedłużeń i zaoferowali konkurencyjne ceny klientom. Teraz trzeba już tylko poczekać, kiedy klienci się zorientują, że mogą płacić nawet 2x mniej za domeny niż płacą obecnie. 2009 roku na pewno będzie ciekawym rokiem w branży domen w Polsce.

    None

  • czytelnik

    #3 czytelnik 2009-01-03 20:02:11 0

    Wydaje mi się, że postawa dużych rejestratorów jest nieco uzasadniona. Sprzedając rejestrację za złotówkę (a czasem i za grosz) liczyli na to, że odbiją to sobie przy przedłużaniu. Jakbyśmy bowiem nie liczyli, przy założeniu, że zarejestrowali np. 50 tys. nazw, musieli zapłacić NASK-owi pół miliona złotych dostając do ręki co najwyżej 50 tysięcy. I tym sposobem obniżki nie widać. Mniejsi registrarzy robili to na mniejszą skalę (albo i wcale - nie wiem, nie śledzę rynku tak dokładnie) i dlatego obniżyli ceny od razu.

    Inną rzeczą jest to, że sprzedaż rejestracji poniżej kosztów zakupu to się o dumping ociera, nieprawdaż? Gdyby więc sprzedawać po kosztach zakupu, to do pokrycia byłyby jedynie koszty operacyjne i tym samym straty znacznie mniejsze. Więc nie wiem, czy dużym graczom opłacała się praktyka przyciągania klientów bardzo niskimi cenami.

    None

  • eimi

    #4 eimi® 2009-01-03 21:27:38 0

    Ale kogo faktycznie uwiera wysoka cena odnowień? Czy przede wszystkim nie domenowców? Z punktu widzenia takiego przeciętnego internauty, który potrzebuje w najlepszym razie jednej do dwóch domen, by założyć sobie pod nimi serwisy internetowe związane np. z jego działalnością zawodową, wysoka cena odnowień jest błogosławieństwem.

    Aby nie być gołosłownym. Tydzień temu zarejestrowałem pewną domenę dla swojej matki. To proste, generyczne słowo w języku polskim. Ileś tam miesięcy wcześniej leżała ona sobie w portfolio domenowca. Nawet zapytałem o cenę odsprzedaży tej domeny - kwota była czterocyfrowa.

    Widać w tym roku utrzymywanie domeny przestało się właścicielowi opłacać, domena spadła, nikt się nią ponownie nie zainteresował, a ja ją zarejestrowałem za 90 groszy.

    Gdyby odnowienia były tak tanie, jak postulują domenowi inwestorzy, czy nie skończyłoby się to tak, że jednostki siedziałyby na tłustych portfolio z dziesiątkami tysięcy nazw, a ludzie którzy potrzebują po prostu jednej domeny dla swojego serwisu musieliby im krocie płacić?

    None

  • Daniel Dryzek

    #5 Daniel Dryzek 2009-01-04 01:03:26 0

    @czytelnik - oczywiście, że postawa dużych rejestratorów jest uzasadniona a to przede wszystkim z dwóch powodów:

    PO PIERWSZE - tak jak piszesz, organizowali najwięcej promocji "kup domenę za 5 groszy". Jeśli każdy zarejestrował "tylko" 100 tys. takich domen w promocji to daje to 1 mln PLN dopłat ze strony rejestratora. Załóżmy teraz, że z tych domen tylko 25% zostanie przedłużonych, to mamy 25 tys. domen x 60 zł marży, czyli 1.5 mln PLN. Przy mniejszych cenach ekonomicznie promocja by się nie powiodła a przynajmniej nie byłoby zwrotu z inwestycji po roku. Oczywiście upraszczam, bo dopłaty do domen to nie są jedyne koszty związane z takimi promocjami, są jeszcze koszty reklamy itd.

    PO DRUGIE - najwięksi rejestratorzy mają w swoich portfolio setki tysięcy domen. Klienci są już przyzwyczajeni do wysokich cen i do usług danej firmy. Szczególnie jeśli od wielu lat są zadowoleni z ich usług. Jeśli nie obniża ceny domen, to są to miliony złotych dodatkowych przychodów każdego roku. Jak długo będzie się więc dało - będą utrzymywali wysokie ceny. I takie zachowanie też jest w pełni zrozumiałe.

    Dowolne ustalanie cen jest prawem wolnego rynku, dlatego dopóki wysokie ceny będą opłacalne dla rejestratorów, nic się nie zmieni. Kiedy klienci się jednak zorientują, że przepłacają, wtedy zaczną szukać innych firm i wtedy też zapewne duzi rejestratorzy również obniżą ceny. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Wysokie ceny domen u największych rejestratorów pobudzą właścicieli domen i rynek, pomogą rozwinąć się mniejszym firmom, co zwiększy konkurencję a na końcu skorzystają na tym wszyscy, włącznie z tymi największymi rejestratorami.

    @eimi - myślę, że nie ma co tak bronić wysokich cen i tłumaczyć, że jak ceny będą niskie to domeniarze / domenowcy / inwestorzy domenowi wykupią wszystkie domeny i nic nie zostanie. Dla porównania powiem, że w kręgach "domeniarzy" pojawia się również opinia, że wysokie ceny domen są bardzo na rękę, bo dzięki temu wiele domen nie jest opłacanych przez właścicieli i trafia w ręce inwestorów właśnie. Cóż - każdy kij ma dwa końce.

    Moim zdaniem błędem też jest myślenie, że przeciętnemu Kowalskiemu czy przeciętnej firmie potrzebna jest jedna czy maksymalnie dwie domeny. Kowalski kupuje jedną domenę lub wcale, bo go nie stać. Podobnie małe firmy, które bardziej już potrzebują domen. Może jedna to jeszcze nie jakiś ogromny koszt, ale utrzymanie dwudziestu kosztuje dużo - nawet jak na firmę. Osoby indywidualne czy firmy wykorzystywałyby więcej domen, gdyby te były tańsze. Dlaczego w najbardziej rozwiniętych krajach o tym już wiedzą a my nie możemy skorzystać z ich doświadczenia?

    I na koniec też przykład ;) W PRL władzy też się wydawało, że 30 litrów benzyny miesięcznie każdemu powinno wystarczyć a dwie stacje benzynowe po drodze z Warszawy nad morze to "aż świat" ;) Jak się później okazało, ludzie potrafili wykorzystać dużo więcej a i pracy oraz pola do działania tysiącom stacji benzynowych w całej Polsce też nie brakuje.

    Tak więc nie wyrokowałbym ile kto potrzebuje domen. Z jakichś też powodów obniżenie ceny rejestracji spowodowało znaczne zwiększenie rejestracji domen - i to nie tylko przez inwestorów a raczej właśnie w 90% przez Kowalskich i ich firmy, które nagle było stać na wiele domen. Szkoda, że po roku dostawali przykrą niespodziankę w postaci faktury na 10-100x większą kwotę przedłużenia ich domen..

    None

  • ab

    #6 Andrzej Bartosiewicz® 2009-01-05 11:07:38 0

    Danielu,

    Ty jak zwykle wybierasz takie dane jakie Tobie pasują do Twojej koncepcji.

    Wybrałeś Czechy bo akurat to Tobie pasuje. A może wybierzmy Francję albo Hiszpanię? Mają mniej domen niż Polska, chociaż Francja ma znacznie więcej ludności (64 mln) i powinna mieć według Twojej filozofii... 2.2 mln domen? Ale wtedy nie mógłbyś narzekać na NASK.

    Podobnie stwierdzenia, o ile "wyprzedzają" nas Czesi, są jedynie Twoimi spekulacjami, tak dobranymi, żeby pasowały do "założeń". Podobnie stwierdzenie, że rynek w Czechach może byc dla nas prognozą... A dlaczego nie rynek na Słowacji albo w Austrii albo w UK itd... Twoje założenia nie wynikają w każdym razie z żadnych analiz...

    Napisz wprost: jestem domainerem i mam bardzo dużo domen (może podasz ich ilość?) i im niższa cena odnowień, tym więcej zarobię.

    Daj już spokój z propagandą, skierowaną przeciwko NASK, bo to trochę już nudne. Rób własny biznes, ale nie rób czarnego/szarego PR.

    Andrzej Bartosiewicz

    PS. NASK niedługo będzie publikował raport roczny. Niestety Twoja firma nie będzie w nim uwzględniana, bo jako jeden z dwóch Partnerów NASK nie wyraziłeś zgody na publikację danych. Zawsze oczekiwałeś od NASK "przejrzystości" a sam chcesz ukrywać swoje dane.

    None

  • Daniel Dryzek

    #7 Daniel Dryzek 2009-01-05 21:38:21 0

    Dziękuję Andrzeju za komentarz do mojego wpisu i moich uwag :) Dialog jest najlepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, nieporozumień itd.

    O Czechach wspomniałem dlatego, że w ostatnich dniach pojawiła się wzmianka o przekroczeniu bariery 500 tys. domen. Jak podobna informacja ukaże się na temat Francji lub Hiszpanii to też może zrobię odpowiednie porównanie :) Mimo, że te kraje mają trochę mniej domen niż Polska, to i tak domeny znacznie tańsze - i jak to wytłumaczyć? :) Ale wydaje mi się, że Polakom jednak bliżej do Czechów niż do Francji z wielu względów, o których tu pisał nie będę. I tak pewnie nikomu nie chce się czytać tych moich długich komentarzy ;)

    Co do ilości domen, które sam posiadam to już wielokrotnie pisałem, mam też tą informację na stronie swojego bloga. Ale mogę powtórzyć - kilkanaście tysięcy, ale nie tylko .pl. Co do tych oszczędności, jakie będę miał z obniżki cen - niestety nie będę ich miał. Tak samo jak nie będą ich mieli inni domainerzy. Przy niższej cenie miałbym po prostu pewnie więcej domen i koszt wyszedłbym na koniec taki sam. Zresztą jak się ma kilka czy kilkanaście tysięcy domen do 1.3 miliona? Kropla w morzu.

    Ale skoro już takie porównanie dałeś, to przecież można to odwrócić - dlaczego nie powiesz, że NASK nie chce obniżyć bardziej cen domen, bo to kilkanaście milionów PLN przychodów rocznie mniej dla tej instytucji. Myślę, że to działa w obie strony a największym beneficjentem wysokich cen domen jest cały czas NASK. Gdyby ceny były niższe beneficjentami byliby wszyscy Abonenci domen - w stopniu proporcjonalnym do ilości posiadanych nazw.

    Co do prezentacji ilości domen, NASK otrzyma zgodę Active 24 na upublicznienie danych. Zresztą nie kryjemy się z tymi danymi i są dostępne na naszych serwisach, więc ta informacja nie jest w żadnym wypadku i w żaden sposób utajana.

    A na koniec słowo jeszcze wyjaśnienia - mój wpis był krytycznie nastawiony raczej w stosunku do postawy największych rejestratorów w Polsce, którzy nie obniżyli cen po obniżce cen przez NASK. Oczywiście nadal uważam, że ceny domen w Polsce są za wysokie również dla partnerów, czyli oferowanych przez rejestr domen .pl. Nie zmienia to jednak faktu, że dostrzegam i doceniam obniżkę NASK jaka miała miejsce z dniem 1 stycznia tego roku, co przecież też podkreśliłem w swoim wpisie. Dlatego myślę niepotrzebnie czujesz wrogie nastawienie z mojej strony w stosunku do NASK. Po prostu uważam, że domeny .pl są za drogie, ale jak spoglądam na ceny w innych krajach, to niestety do takich wniosków dochodzę i nic na to nie poradzę :(

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł