publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: chiny , google , cenzura , wyszukiwarka , biznes

2010-03-15 10:56  |  Wojciech Wowra

Pekin: nie wyrzucamy Google. Rozmowy w impasie

Pekin: nie wyrzucamy Google. Rozmowy w impasie

Chiński minister przemysłu i technologii informatycznych powiedział, że Google może nadal robić interesy w Państwie Środka. Musi jednak w tym celu przestrzegać krajowego prawa. Amerykańska korporacja twardo broni jednak swojej niezależności. Pod koniec ubiegłego tygodnia rozmowy z Pekinem znalazły się w impasie.

W piątek chińskie władze ostrzegły Google przed łamaniem lokalnych przepisów. Zignorowały tym samym słowa dyrektora generalnego firmy Erika Schmidta, który wyraził w ubiegłym tygodniu nadzieję, że w krótkim czasie negocjacje zostaną zakończone, a Chińczycy uzyskają dostęp do nieocenzurowanej wersji serwisu.

„Google przedstawiło swoją sprawę, zarówno publicznie, jak i prywatnie” – powiedział minister Li Yizhong. Zastrzegł jednocześnie: „Jeśli ktoś nie szanuje chińskiego prawa, jest nieprzyjazny i nieodpowiedzialny, to będzie musiał ponieść konsekwencje”. Pogratulował jednocześnie Google zdobycia 30% krajowego rynku.

Twarda postawa Pekinu sprawia, że szefostwo Google traci nadzieję na porozumienie. W weekend rozmowy między obiema stronami znalazły się w impasie. Padło nawet sformułowanie, że Mountain View „na 99,9 procent zlikwiduje chińską wersję wyszukiwarki”.

Informator dziennika „Financial Times” powiedział, że „decyzja o wycofaniu się z Chin może zapaść bardzo szybko, choć cała operacja zajmie więcej czasu”. „Procedura likwidacji (…) została tak zaplanowana, by możliwie skutecznie ochronić lokalnych pracowników firmy przed odwetem ze strony władz” – napisała Wyborcza.biz.

Decyzję o zaprzestaniu cenzurowania wyników wyszukiwania w Państwie Środka Google podjęło w styczniu br. Dzięki temu mieszkańcy Chin mogli między innymi przez chwilę zobaczyć zdjęcia z masakry na placu Tian'anmen. Akcję amerykańskiej korporacji pochwaliły środowiska pozarządowe na całym świecie. Niestety Google nie jest równie zdecydowane w działaniach wobec cenzorów działających w krajach Zachodu – praw amerykańskich pragnie przestrzegać co do joty.

Źródło: internetnews.com, wyborcza.biz

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł