Malkontenci ostrzegający przed przejęciem Suna przez Oracle, jako jeden z koronnych argumentów wysuwali historię Virtual Iron – producenta oprogramowania wirtualizacyjnego, który został przejęty w maju 2009 r. przez bazodanowego giganta. Produkował on całkiem solidny hiperwizor na bazie Xena i sprzedawał go rozmaitym dużym instytucjom i firmom (w tym FBI czy US Air Force). Po przejęciu firmy, Oracle ogłosiło, że całkowicie zawiesza rozwój jej produktów i zakazuje handlowym partnerom ich dalszej sprzedaży.
Teraz pod nóż ludzi z Oracle'a poszła opracowywana przez Suna chmura. Edward Screven, główny architekt firmy, ogłosił że Oracle nie będzie oferowało długo wyczekiwanej chmury obliczeniowej Suna. „Nie zamierzamy budować czegoś na podobieństwo Amazon EC2, nie wchodzimy w biznes wypożyczania komputerów na minuty. Chcemy dostarczać technologii innym, którzy są w tym biznesie i wszystkim tym firmom, które można określić jako zajmujące się cloud computing” – stwierdził Screven.
Sun w swoich ostatnich podrygach jako niezależnej firmy, liczyło że wyjdzie na prostą właśnie dzięki stworzeniu taniej, otwartej alternatywy dla chmury Amazonu. Miała pozwalać na uruchamianie serwerowych instancji Windows, Linuksa i Solarisa na maszynach z procesorami Xeon, Opteron i Sparc, dostarczając w ramach swojej infrastruktury system plików ZFS i system wirtualizacji sieci Crossbow. Korzystać miały z niej przede wszystkim startupy, które nie było często stać na stawki Jeffa Bezosa, a które mogłyby preferować bardziej otwarte technologie, niż oferowane przez Amazon.
Wcześniej Sun bezsskutecznie próbował swoich sił na rynku sieci gridowych. Jego serwis Network.com zdołał pozyskać jednak raptem 13 klientów i został ostatecznie zamknięty w oczekiwaniu na uruchomienie chmury.
Chmury jednak oczywiście nie będzie – sam Larry Ellison jest wielkim przeciwnikiem cloud computing. Podczas konferencji Oracle OpenWorld w 2008 roku powiedział nawet: „(…) nie potrafię wyobrazić sobie niczego, co jeszcze nie zostało wciągnięte do chmury obliczeniowej. Nasz przemysł prześcignął nawet rynek mody damskiej, w której trend to najważniejsza rzecz. Może jestem idiotą, ale nie mam pojęcia, dlaczego tyle o tym rozmawiamy. O co chodzi? Przecież to bełkot i szaleństwo. Kiedy to się zatrzyma?”.
Źródło: TheRegister.co.uk
Ładowanie





dAREuS
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.8 (KHTML, like Gecko) Iron/4.0.275.2 Chrome/4.0.275.2 Safari/532.8
A jeżeli zrobią cokolwiek NetBeans, to podłożę bombę pod ich siedzibę.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6 (.NET CLR 3.5.30729)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.8 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.302.2 Safari/532.8
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100114 Firefox/3.6
Wycinają to, co w ich mniemaniu nie ma zdolności do generowania gotówki w przyszłości.
dAREuS
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.8 (KHTML, like Gecko) Iron/4.0.275.2 Chrome/4.0.275.2 Safari/532.8
Za wycięciem przemawia duplikowanie rozwiązań (jakoś nie widzę jednej korporacji i 2 rywalizujących z sobą rozwiązań bazodanowych)
>NetBeansa chyba nie ruszą,
Po co im coś "open source and free"?
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.78 Safari/532.5
Choćby po coś, co na początku trudno przełożyć na pieniądze i bardzo trudno odzyskać kiedy je się straci a ważne dla każdej firmy: PR
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6 (.NET CLR 3.5.30729)
To nie jest Sun tylko zupełnie inna firma, oni to głównie software. Sun sprzedawał głównie hardware, miał oprogramowanie jako "wartość dodaną"...
Można albo dodawać darmowy soft do drogiego hardware, albo darmowy hardware do drogiego softu. Nie da się tylko jednego (albo obydwu) dawać za darmo. A O to inna firma, liczą się dla nich tylko pieniądze i nic więcej. Typowa amerykańska korporacja, która nie ma "się podobać" ale zarabiać pieniądze dla akcjonariuszy, wszystko inne to sprawa drugorzędna.
Ja obstawiam, że następne w kolejce jest netbeans (0 zysku po co im platforma do PHP?), openoffice (0 zysku) i mysql (nieoficjalnie, bo to tak na prawdę dobija ich firmę).
Jak myślisz ile razy dziennie konsuktanci O słuchają "obniżcie cenę bo przejdziemy na mysql/postgre"? Już widzę jak O będzie pakował forsę w darmowe technologie tylko po to żeby ubić swoje dojne krowy i pogarszać swoją pozycję w negocjacjach.
Ale możesz się oszukiwać, że gdyby firma pokroju MS dostała w ręce linuxa to "dla PR" by go rozwijała i oferowała klientom za darmo w czynie społecznym :)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.78 Safari/532.5