Przypomnijmy, że pierwotnie przejęciem Sun Microsystems zainteresowany był IBM – korporacja znacznie bardziej otwarta i przychylna otwartym rozwiązaniom. Jednak mimo nadziei całej branży, transakcji nie udało się sfinalizować, a wartość akcji Suna po zerwaniu rozmów boleśnie spadła. Teraz gdy software'owy gigant Oracle bez większych sporów o pieniądze zdecydował się kupić Suna, branża jest zaskoczona, zaniepokojona, a nawet rozgniewana.
Spróbujmy zrozumieć powody tego niepokoju. Po pierwsze, Sun nie był zwykłą firmą hardware'ową – był jednym z nielicznych dostawców kompletnych systemów, łączących ofertę sprzętową i software'ową. Tymczasem Oracle, znane przede wszystkim ze swojej potężnej bazy danych i szerokiej gamy produktów dla biznesu, nie wchodziło praktycznie w sprzęt, a w dziedzinę systemów tylko o tyle, o ile było to niezbędne do sprzedaży niektórych rozwiązań.
Oczywiście chodzi tu o własną odmianę Linuksa, stworzoną przez Oracle – Unbreakable Linux. Teraz jednak wygląda na to, że firma Larry'ego Ellisona uzyskała kompletną platformę, którą będzie mogła sprzedawać pod swoim logo – serwer pracujący pod kontrolą Solarisa, do tego baza danych Oracle i rozmaite aplikacje typu CRM czy ERP. Takiego poziomu integracji nie był w stanie zapewnić nawet IBM.
Po drugie, kupując Suna, Oracle za darmo staje się właścicielem bazy danych MySQL. O ile nikt poważny nie powie, że MySQL 5 jest produktem konkurencyjnym wobec Oracle Database 11g, to trzeba pamiętać, że MySQL stało się najpopularniejszą bazą danych dla aplikacji webowych.
Oracle już wcześniej próbowało położyć swoją rękę na tym produkcie, oferując za MySQL-a w 2007 roku 850 mln dolarów. Teraz Oracle staje się absolutną potęgą w dziedzinie baz danych, dysponując produktem zarówno dla największego nawet biznesu, jak i dla najmniejszych serwisów internetowych.
Jednak – mimo że firma Larry'ego Ellisona sama uzyskała MySQL "w pakiecie", to raczej nie będzie chciała, by jej klienci mieli tę bazę za darmo. To wbrew tradycjom korporacji, która znana jest z tego, że ze świata Open Source wyciąga co może dla rozwoju swoich technologii, a następnie sprzedaje je za bajońskie sumy.
Trzeci z problemów niewątpliwie dotyczy dalszych losów Javy. Zabezpieczenie tego języka, od którego technologie Oracle'a zależą w bardzo dużym stopniu, było dla firmy Ellisona kwestią krytyczną i choćby tylko dla tego języka warto było kupić Suna. Czy jednak Oracle mogłoby dalej kontynuować otwartą politykę firmy Jonathana Schwartza, który w coraz większym stopniu otwierał tę technologię, oddając rozwój języka i jego specyfikacji niezależnym organizacjom (Java Community Process)?
Jest to mało prawdopodobne. Rozwój języka zostanie najprawdopodobniej spowolniony, a na Javę 7 przyjdzie długo poczekać – nie jest bowiem łatwo zintegrować ze sobą prace różnych zespołów programistów, o różnych celach i nawykach.
Po czwarte, kiepsko wygląda też przyszłość dostarczanej przez Suna Wirtualnej Maszyny Javy. Oracle rozwija od kilku już lat swój własny produkt – JRockit i raczej trudno sądzić, by chciało dzielić swoje zasoby pomiędzy dwa alternatywne rozwiązania, pomiędzy którymi różnice są raczej niewyjaśnialne dla typowego biznesowego odbiorcy. To, co ukochane jest w świecie Open Source – różnorodność, w świecie biznesowego IT nie wypada najlepiej. Podobnie wygląda sytuacja GlassFisha – Oracle będzie raczej rozwijało Weblogic, który kupiło wraz z Bea Systems.
I chyba jedynym produktem Suna, który wyjdzie na tym dobrze – także z perspektywy końcowego użytkownika – będzie StarOffice. W sytuacji gdy Oracle oferuje produkty dla praktycznie każdej dziedziny biznesu, tego czego potrzeba firmie Larry'ego Ellisona, to potężnego pakietu biurowego, zintegrowanego z pozostałymi produktami „Wyroczni”. Wówczas dominująca pozycja Microsoftu na rynku małych i średnich przedsiębiorstw może zostać poważnie zagrożona.
Źródło: RegDeveloper.co.uk, WSJ.com, ArsTechnica.com
Ładowanie





Sex, Drugs and PHP
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8 (.NET CLR 3.5.30729)
Browser: Opera/10.00 (X11; Linux i686 ; U; en) Presto/2.2.0
Ale nawet co do Open Office, to zobaczymy, na ile to pozostanie open i darmowe.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/530.1 (KHTML, like Gecko) Chrome/2.0.169.1 Safari/530.1
1. Pod względem Javy dla MSa jest to dobra wiadomość, bo Oracle będzie ją rozwijał dla siebie więc możliwe że nie będzie słuchał potrzeb społeczności, w przeciwieństwie do sytuacji .NETa
2. Jeżeli Open Office będzie płatny to chyba ludzie jednak będą woleli wybrać Officea, który niewątpliwie ma większą funkcjonalność.
Browser: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.0; Trident/4.0; SLCC1; .NET CLR 2.0.50727; Media Center PC 5.0; .NET CLR 3.5.21022; .NET CLR 3.5.30729; .NET CLR 3.0.30618; OfficeLiveConnector.1.3; OfficeLivePatch.0.0)
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.1b3) Gecko/20090305 Firefox/3.1b3
Chodzi mi o to, że MySQL jest naprawdę kiepską bazą danych (niektórzy
mówią, że nie można tej aplikacji tak nazywać ;-) ), ale nikt nie stara
się, aby uzyskała opinię solidnej i niezawodnej. Wszyscy, którzy nie
przenieśli się na PostgreSQLa zaakceptowali jej jakość i inne podobieństwo do Windows: łatwość instalacji, trudność administracji. Ta baza taką pozostanie i sforkowanie jej w duży projekt, który pójdzie własną drogą jest możliwe, ale wymaga dużego niezadowolenia sporej grupy programistów. Oracle będzie raczej wolał dawać klientom darmową wersję XE, niż MySQLa, z nadzieją na upgrade do pełnej wersji. Czyli czekam na wkurzenie grupki programistów i porządnego forka... Albo wzmocnienie teamu PostgreSQLa ;-)
Co do Javy, to istnieje kilka niezależnych maszyn i w końcu ktoś na zewnątrz (poza Sunem/Oraclem + GNU + inni, którzy robią kompilatory i środowiska uruchomieniowe), np. jakieś W3C Consortium ;-) ustandaryzuje to i będzie certyfikował każdego, kto się zgłosi. Teraz nie można się doprosić procedury certyfikacyjnej, a z Oraclem będzie to jeszcze trudniejsze.
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.1b4pre) Gecko/20090415 Shiretoko/3.5b4pre
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032711 Ubuntu/8.10 (intrepid) Firefox/3.0.8 FirePHP/0.2.4
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.20) Gecko/20081217 Firefox/2.0.0.20
A co do dlaszych losów MySQL-a... no cóż, zobaczymy. Ja bym chciał, żeby ta baza "przeżyła" mimo wspominanej tutaj jej "kiepskości" - ale przecież nikt nigdy nie mówił, ze to ma być zaawansowana baza mogąca być konkurentem Postrgesa, Oracle'a czy nawet MS SQL ;). To jest prosta baza do prostych zastosowań, ale jako silnik np. CMS-ów czy innych tego typu zastosowań webowych sprawdza się bardzo dobrze.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.4) Gecko/2008102920 Firefox/3.0.4
Tacy jak Schwartz czy Ballmer nie mogą nadal zrozumieć jednej rzeczy, że nie da się usmiercić OpenSource...
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8
Open Source wyciąga co może dla rozwoju swoich technologii, a następnie
sprzedaje je za bajońskie sumy"
I dlatego to Oracle kupił Sun a nie na odwrót
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8 FirePHP/0.2.4
Browser: Opera/9.64 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.1.1
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.8) Gecko/2009033100 Ubuntu/9.04 (jaunty) Firefox/3.0.8 FirePHP/0.2.4
Wierzę, że wszyscy na tym skorzystają :] a Oracle ma szansę i wierzę, że z niej skorzystać - pokazać swoją przyjazną twarz światu OpenSource.
Jan Koprowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/530.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/2.0.172.6 Safari/530.5
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/525.19 (KHTML, like Gecko) Chrome/1.0.154.53 Safari/525.19
Minusow jest znacznie wiecej. Wspolczuje RedHatowi a z nim calemu Linuxowi. Oracle najpierw wprowadzil Linuxa do enterprise'u teraz moze go stamtad wyrwac. Zostanie na placu boju Solek, HPUX (tez umiera), niedorobiony AIX. Wingoroza sie nie liczy na rynku serwerow, wiec nikt nie zauwazy jak zniknie.
Rozwoj MySQL umarl jakis czas temu- nadzieja w tym, ze swiat nie lubi prozni.
Podobnie nie zaluje javy, smiecia i synonimu bylejakosci wszelakiej. Oby to dziadostwo zniknelo jak najszybciej
OpenOffice wcale nie bedzie sie szybciej rozwijal, bo Oracle jak dotad nie interesowaly stacje, tylko serwery.
Tym samym tropem zardzewieje projekt VirtualBox- szkoda.
Jeszcze tylko jakis storage i Oracle bedzie "Bogiem" IT. No moze jeszcze do kolekcji kupia upadajacego Nortela, moze Citrixa i co tam jest drobnicy.
Bardzo jestem ciekaw jaki ruch wykonaja inni duzi gracze:
HP- coraz bardziej w tyle i brak koncepcji na przyszlosc
Intel- jak nie x86 to co? Itanium? Ha ha!!!
IBM jak zawsze ma wszystko w tyle bedac przekonany o swej nieomylnosci i bezkonkurencyjnosci
Osobiscie trzymam kciuki za bliska wspolprace HP, Intela i RedHata.
PS. MySQL jest INTERNETOWY. A prosze mi wskazac w ktorym miejscu Oracle nie jest?
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.7) Gecko/2009021906 Firefox/3.0.7
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8
Jan Koprowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/530.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/2.0.172.6 Safari/530.5
Tak, wiem, że mówienie w samych superlatywach o postgreesie jest cool.
Wiem, że cool jest obsmarowywanie MySQLa.
Wiem, że MySQL jest mniej zaawansowany niż jego konkurent Postgree.
TAK CZY INACZEJ. MySQL to obecnie najpopularniejsza i OBOWIĄZKOWO instalowana baza danych na hostingach na całym świecie. Jest to baza danych bardzo wydajna, doskonale nadająca się do amatorskich i półprofesjonalnych zastosowań. Nawet nie zdajecie sobie sprawy, jak rozbudowane i cieszące się popularnością serwisy obsługiwane są przez MySQLa.
Założę się, że każdy z Was co się tutaj wypowiada, podkreślam, KAŻDY, w dupie był i gówno widział. Założę się, że Wasze dokonania w Postgree opierają się jedynie na prostych selectach/deletach/updateach.
I na koniec kieruję pytanie do największej tutaj frajerni, ikon programistycznych: jak sądzicie, mózgi, dlaczego najwięcej produktów OS wspiera zawsze MySQL a dopiero potem inne bazy?
Na koniec dodam coś od siebie. Na MySQLu zbudowano internet, od ochydztwa jakim były PHPnuki, postnuki, mamboportale, etc. przez phpfusiony, joomle, xoopsy konczac na ezPublishach, WordPressach, Wikipediach.
Prawdą jest, że MySQLowi daleko do doskonałości. Ale ludzie, odrobina szacunku...
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8 (.NET CLR 3.5.30729)
PS
Mozilla też podobno chce sie "oddać" w czyjeś ręce, szkoda ze sie skłócili z dawnym bratnim Google
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032609 Firefox/3.0.8
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.9) Gecko/2009040821 Firefox/3.0.9
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032608 Firefox/3.0.8
Browser: Mozilla/5.0 (Macintosh; U; Intel Mac OS X 10.5; pl; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032608 Firefox/3.0.8
Oracle can now ensure continued innovation and investment in Java technology for the benefit of customers and the Java community.
Will the ownership of Solaris change Oracle’s position
on Linux?
No. This transaction enhances our commitment to open standards and choice. Oracle is as committed as ever to Linux and other platforms and will continue to support and enhance our strong industry partnerships.
What does Oracle plan to do with MySQL?
MySQL will be an addition to Oracle’s existing suite of database products, which already includes Oracle Database 11g, TimesTen, Berkeley DB open source database, and the open source transactional storage engine, InnoDB.
I jeszcze:
http://www.oracle.com/technologies/open-source/index.html
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032608 Firefox/3.0.8
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.1b4pre) Gecko/20090420 Shiretoko/3.5b4pre
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.9.0.8) Gecko/2009032608 Firefox/3.0.8
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; en-US) AppleWebKit/525.19 (KHTML, like Gecko) Chrome/1.0.154.53 Safari/525.19
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.9) Gecko/2009040821 Firefox/3.0.9