O tym, jak Sieć kształtuje nasze umysły
– Cześć, jak tam było na koncercie Massive Attack?
– Pomijając organizację – wspaniale. [google: „massive attack frontman” = Robert del Naja] Robert del Naja zrobił z tego polityczny show, a [google: „massive attack Angel singer” = Horacy Andy] Horacy Andy czarował głosem. No i oczywiście pojawiła się ta nowa dziewczyna, która będzie z nimi płytę nagrywać. Nazywa się [google: „massive attack new female vocal” = Stephanie Dosen] Stefania Dosen.
Rozmowa taka pewnie nigdy się nie odbyła, ale to nieważne, ponieważ mogła się odbyć. Mogłem przeprowadzić z kimś rozmowę w Sieci na temat ostatniego koncertu Massive Attack i wydać się kompetentnym znawcą twórczości tego zespołu. Tak naprawdę znam tylko ich piosenki i wiem dość nieprecyzyjnie, na których płytach one były. Jednak Google wie za mnie, jak się nazywa frontman zespołu. Wie wszystko, co jest mi niezbędne, by uchodzić przynajmniej w powierzchownej rozmowie za erudytę.
Ile to razy ludzie w ten sposób wykorzystywali morze wiedzy zgromadzonej w Internecie? Był czas, gdy uważano encyklopedyczne wykształcenie za atut, a ludzie poświęcali wiele czasu na zgłębianie interesujących ich dziedzin. Efekty ich pracy, często wykonywanej w całkowitej izolacji od świata, były zadziwiające. Wybitny polski filozof Roman Ingarden napisał swoje opus magnum „Spór o istnienie świata”, siedząc przy świeczce w piwnicy podczas okupacji niemieckiej – bez dostępu do biblioteki, a jednak bezbłędnie odnosząc się do prac innych myślicieli.
Dziś trudno jest spotkać takich ludzi. Pamiętam jednak jeszcze, jak sam potrafiłem myśleć, zanim niemal 14 lat temu zacząłem korzystać z Internetu. Był to czas, kiedy kilkugodzinne skupienie na złożonym materiale tekstowym było łatwe i kiedy można było w kilka godzin przeczytać jedną książkę od początku do końca.
Teraz nie jest to już takie proste. Przyzwyczajony do wykonywania wielu czynności jednocześnie muszę się bardzo zmuszać, by nie przerwać po kilkunastu minutach jednej czynności na rzecz innej. Muszę walczyć, by nie zrobić z mojej głowy mashupa, na który składać się będą: permanentna komunikacja przez e-mail i komunikatory, śledzenie kanałów RSS, zarządzanie tym wszystkim, szukanie sobie chwilowych sieciowych rozrywek... Finalnie czasem jedynym sposobem na efektywne dokończenie pracy jest wyłączenie routera. A przecież mam swoje lata i teoretycznie zostałem ukształtowany przez szkoły w mniej usieciowionych czasach. Co zatem dopiero z ludźmi młodszymi? Czy ich umysły zdolne są skupić się na czymś więcej niż kilku akapitach artykułu?
Medium tworzy przekaz
Niektórzy uważają, że dziś, w dobie wszechobecnej komunikacji tekstowej, czytamy więcej niż w jakiejkolwiek wcześniejszej epoce. Jest to jednak inna forma czytania, za którą stoi też inna forma myślenia. Przedkładając natychmiastową gratyfikację i efektywne uzyskanie wiedzy nad głębię zrozumienia związaną z powolnym studiowaniem ksiąg, stajemy się powoli maszynami do dekodowania informacji. Kto dziś starałby się o próbę hermeneutycznego zrozumienia opowieści, którymi tętni blogosfera? Język uproszczony do koniecznego minimum, tagowanie, linkowanie – oto wiedza w postaci instant. Wszystko wiemy, lecz niewiele z tego rozumiemy.
Na pewno wśród Czytelników tego bloga znajdą się tacy, którzy mieli okazję grać w znakomitą grę Sida Meiera pt. Cywilizacja. W trakcie odkrywania nowych technologii gracz ma okazję zobaczyć, jak wielki wpływ na jego frakcję ma wynajdywanie nie tylko obróbki metalu czy prochu, ale także technologii „umysłowych” – pisma, prasy drukarskiej, zegara czy wreszcie sieci komputerowych. Każda z takich technologii ma zdumiewający wpływ na kulturę swoich czasów – określa na nowo nas samych. Gdy pojawiły się zegary mechaniczne, francuscy mechanicyści z upodobaniem określali naturę umysłu jako „zegara”. Dziś, w dobie komputerów, lubimy mówić o umysłach jak o „komputerach” – które pobierają dane, przetwarzają je, które można programować, w których można coś skasować... Ale za takimi metaforami może stać więcej niż tylko słowa. Neuronowa substancja mózgu jest wysoce plastyczna i przyuczanie jej do funkcjonowania w określony sposób może zmienić jej kognitywne możliwości na stałe.
Przekształceni na wzór i podobieństwo
Na własnej skórze doświadczają już tego obecnie nauczyciele w szkołach podstawowych i średnich. Klasom coraz częściej nie zadaje się już przeczytania lektur w całości – uczniowie dostają wyselekcjonowane fragmenty wraz z gotowymi interpretacjami do nauczenia się na pamięć, a testy sprawdzają dopasowanie odpowiedzi do schematu. Nasze umysły stają się zatem coraz bardziej algorytmiczne i coraz bardziej przystosowane do działania na niewielkich, dobrze ustrukturyzowanych porcjach informacji. Każdy e-mail ma nagłówek, każda wiadomość z komunikatora swojego nadawcę, krótko, zwięźle, przez cały czas – każda może nadejść w dowolnej chwili, wymuszając reakcję, swobodne przełączenie się pomiędzy zadaniami.
Starsze od Internetu media nie doświadczyły tego jeszcze w taki sposób, ale to tylko kwestia czasu. Ostatecznie Sieć pochłania wszystko, a gdy pochłonie, odtwarza to na swój obraz i podobieństwo. Coraz więcej dostawców telewizyjnych umożliwia swobodne przewijanie w czasie swoich treści, przeskakiwanie z kanału na kanał, wycinanie i miksowanie materiału, jaki chciałoby się obejrzeć. Pełna personalizacja. Jeszcze kilka chwil, a programy telewizyjne nasycą się hiperlinkami – animowane toplayery już tam są. Z drugiej strony sama Sieć jest coraz bardziej nasycona przekazem wideo, a jedynie nieliczne serwisy zdołały oprzeć się powabowi uruchomienia własnych wideosekcji.
Luddyści i prorocy
Nie chcę brzmieć jak Kasandra, zapowiadając zmierzch kultury i cywilizacji w nowym barbarzyństwie Sieci, w której ludzie będą się porozumiewali blipami, twitami czy innymi 140-znakowymi tworami. Ostatecznie pojawienie się prasy drukarskiej wzbudziło obawy wielu scholastycznych myślicieli, a jeszcze wcześniej sam wielki Platon ostrzegał w dialogu „Fajdros” przed wynalazkiem pisma, które miało doprowadzić do tego, że ludzie zaprzestaną trenowania swojej pamięci i staną się zapominalscy – a co gorsza, pomylą wiedzę z mądrością i w przekonaniu, że wiedzą wszystko, będą się obnosili ze swoją ignorancją. Być może hiperkomunikacja Internetu doprowadzi do powstania wybitnych dzieł kultury, tak naukowych, jak i artystycznych czy technicznych, które przyćmią wszystko, co powstało do tej pory. Być może – ale kiedy ostatnio widzieliście w Sieci coś naprawdę głębokiego?
Warto o tym pamiętać, gdy spojrzycie na swoją półkę z książkami i zauważycie na niej nieczytanego od lat Dostojewskiego. Być może nie warto całkowicie pogrążać się w Sieci, nawet gdy jest ona naszym życiem zawodowym. Technicznie doskonały wynalazek Internetu przyniósł nam także pewne ubóstwo, po raz kolejny udowadniając, że technika nie jest rozwiązaniem wszystkich problemów. Może warto zadbać o zamierający, ludzki, głęboki sposób myślenia, którego nie zapiszemy w 140 znakach, a który potrzebuje czasem lat i grubych tomów, by wyrazić to, co czyni nas nie do końca algorytmiczne stworzenia.
Polecamy
Reklama
Komentarze
Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka
(słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.
Popularne
Pobierałeś pirackie pliki? Uważaj! Kontrole antypirackie w domach użytkowników to codzienność
30
Pobieraczek.pl pozwie internautów, którzy nie chcą płacić abonamentu
1455
Debata w sprawie ACTA: internauci spodziewali się chyba czegoś innego
14
Wynalazca WWW przed sądem: walczy tam o wolny dostęp do webowych technologii dla każdego
8
PHP 5.3.9 nie pozwoli hakerom zawiesić serwera. Pozwoli za to przejąć nad nim kontrolę
28
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
15
Internet w EU bez Facebooka i Google? Firmy nie mają wyboru: albo się dostosują, albo…
10
MSWiA zamówiło narzędzia do „złamania” Tora i podsłuchiwania internautów. Czy złamało przy tym prawo?
89
[Aktualizacja] Facebook zablokował Demotywatory.pl. W czym zawiniły?
36
FBI zamknęło Megaupload. Anonimowi dali się sprowokować. Teraz ich akcja uzasadni potrzebę SOPA?
17
Pobieraczek.pl pozwie internautów, którzy nie chcą płacić abonamentu
1455
Programowanie w środowisku Android – wprowadzenie do projektowania aplikacji dla urządzeń mobilnych
15
„Donald matole, twój rząd dopadną kibole” – hakerska elita przyłącza się do walki z ACTA
23
Klamka jeszcze nie zapadła. Minister prosi Donalda Tuska, by wstrzymał się z podpisywaniem ACTA
24
Społeczność
darekp @eimi, a co za różnica między zdobytym pieniędzmi a nie? Spróbuj zdobyć...
Jan "Tablet, na którym można uruchomić prawdziwe Microsoft Office, ładnie...
Maciekkkk Strona nie działa!
WebDev @eimi®
Zdobyte inaczej niż pieniędzmi, czyli jak? Czy mógłbyś to rozwinąć...
eimi @Webdev, a ja jeszcze raz Ci powiem - to co zdobyte inaczej niż pieniędzmi...
sade Powodem dla którego klienci wybierają ten sklep jest ich niewiedza.
lukaszposadowski Wydaje mi się, że użyte sformułowania "normalny pasek" oraz "normalny...
- gardius: Dobra hurtownia sportowa (1)
- gardius: Tanie książki gdzie warto kupować? (1)
- Najdmen.pl: PROMOCJA, 500 DOMEN .EU ZA 1 PLN NETTO ! (1)
- VMLine: [Oferta] Serwery VPS Xen-HVM/OpenVZ z darmową administracją (2)
- Marek: Generowanie PDFa (2)
- Marek: problem z menu (2)
- Marek: Własne checkboxy w HTML,CSS (1)
Polecane książki
Praca
Czytaj Webhosting
Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.
Zarejestruj domenę
Sprawdź dostępność swojej domeny:
| .pl: | 0 zł | .com: | 19.90 zł | |
|---|---|---|---|---|
| .com.pl: | 0 zł | .eu: | 19.90 zł |









#1 dAREuS 2008-07-11 22:50:49 0
None
#2 lukas 2008-07-11 22:50:49 0
None
#3 Megaemce 2008-07-11 22:50:49 0
None
#4 eimi 2008-07-11 22:50:49 0
None
#5 michancio 2008-07-11 22:50:49 0
None
#6 dAREuS 2008-07-11 22:50:49 0
None
#7 Quinn 2008-07-11 22:50:49 0
None
#8 _ate 2008-07-30 16:40:44 0
None
#9 eimi 2008-07-30 16:41:35 0
None
#10 _ate 2008-07-30 16:42:10 0
None
#11 Alibaba 2008-08-06 15:02:27 0
None
#12 7lv.pl 2008-10-04 12:56:15 0
None