publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
40 skomentuj »

TAGI: domena , europa , francja , icann , konferencja , paryż , rejestracja domen

2008-07-17 14:10:03, dodał

Nowe domeny - mniej emocjiNowe domeny - mniej emocji

Po konferencji ICANN-u w Paryżu pojawiło się wiele artykułów poświęconych niebezpieczeństwu zalania Internetu przez nowe „top-level domains”...

Prawda jest jednak nieco inna… Sama skomplikowana procedura w ICANN, jak również koszty aplikowania o nowe domeny (przygotowanie aplikacji i opłaty dla ICANN), a także realne zainteresowanie nowymi domenami nie spowodują masowego wysypu nowych TLD. Pojawi się kilka, no może kilkanaście nazw w ciągu najbliższych dwóch lat.

Nie będzie również domen typu .microsoft czy też .kowalski. Usystematyzujmy więc temat i zastanówmy się, w jakim stopniu takie domeny mają racje bytu. Otóż ICANN wprowadzi domeny trzech typów.

Domeny ccTLD w językach narodowych

Pierwszy typ to domeny IDN (Internationalized Domain Names), czyli domeny zapisane w skryptach „narodowych” – w cyrylicy, po arabsku, persku itd. Domeny ze znakami narodowymi istnieją w DNS od roku 2003 (Polska była pierwszym krajem w Europie, który umożliwił rejestrację domen z „ogonkami”). Niestety, do tej port ICANN nie potrafił wprowadzić tego standardu na poziomie top-level. Teraz ICANN próbuje naprawić swój błąd (bagatela… ponad 5 lat opóźnień), tym bardziej że pojawiły się bardzo poważne naciski: jeden ze strony prezydenta Federacji Rosyjskiej, drugi (o czym mało kto wie) w tym samym czasie ze strony premiera Bułgarii. Wprowadzenie nowych TLD w skryptach narodowych jest dość proste, tym bardziej że takie kraje, jak chociażby Rosja, Grecja, Bułgaria, Iran, Japonia czy Chiny, ubiegają się o TLD, co do których nie ma żadnych kontrowersji i ich wprowadzenie w DNS nie będzie w żadnym stopniu kolidowało z już istniejącymi bądź planowanymi nazwami.

Mam osobiście nadzieję, że ICANN wreszcie weźmie się do roboty i w roku 2009 będziemy mieli nowe domeny TLD dla krajów, które się o to ubiegały. Jeśli tego nie zrobi, to możemy się spodziewać że np. w Rosji nowy TLD w cyrylicy zostanie wprowadzony na poziomie rosyjskich ISP, czyli zapytania o domeny z końcówką w cyrylicy właściwą dla Federacji Rosyjskiej będą kierowane według konfiguracji zapisanej na stałe, a nie zgodnie ze standardem odpytanie serwera root i dalej zgodnie z wpisem dokonanym przez ICANN w rootserwerze. Zrobienie takiego triku jest możliwe, technicznie bardzo proste i co więcej, było już komercyjne sprawdzane w praktyce w Izraelu (dla domen .com i .net pisanych po hebrajsku). Oczywiście, takie rozwiązanie zakłada, że osoba odpytująca o taką domenę wykorzystuje lokalnego ISP, który wdrożył takie stałe przekierowanie. Ale powiedzmy szczerze, największą popularność takie domeny zyskają w Rosji, a więc klienci, którzy korzystają z lokalnych, rosyjskich ISP… Podobne niebezpieczeństwo dotyczy krajów arabskich, gdzie próby stworzenia własnego roota były przeprowadzone i muszę przyznać, że ich software (który miałem okazję widzieć) zrobił na mnie wrażenie pod względem łatwości konfiguracji (dodanie „nowego” TLD zajmuje ISP kilkanaście sekund).

Nowe gTLD

Drugi typ domen, o które toczy się walka w ICANN, to domeny „generyczne”, czyli bracia i siostry domen .com, .net, .org, .tel oraz .mobi. Tutaj nie ma powodów do obaw, że dojdzie do „zaśmiecenia” przestrzeni nazw domenowych, która i tak już teraz jest w – delikatnie mówiąc – nieładzie. Po pierwsze, będzie to dużo kosztowało: 100 000 USD dla ICANN za samo złożenie aplikacji + kwoty rzędu 100 000–200 000 USD za przygotowanie oferty, lobbing, wynagrodzenie dla prawników, a na koniec zbudowanie rejestru za kilkaset tysięcy dolarów. Możemy się spodziewać, że w roku 2009 zostanie zatwierdzonych kilka (trzy, może pięć) nowych gTLD. Totalna porażka nowych domen TLD, takich jak .areo, .mobi czy .museum, nie wróży dobrze nowym „wynalazkom”. Ale pamiętajmy, w wypadku nowych TLD zarabia się na samym zakładaniu konsorcjum za pieniądze inwestorów, a nie późniejszej rejestracji domen dla klientów… Dziwi mnie też dużo krytycznych głosów o nowych TLD i żądania kierowane do ICANN, aby nie wdrażać nowych domen, bo to zniszczy Internet… A gdzie tu wolny rynek? Jak ktoś chce stracić na nowym TLD, to proszę bardzo, przecież nie musimy na siłę rejestrować swoich „trademarks” wszędzie tam, gdzie to możliwe…

Domeny .miasto

Trzeci rodzaj nowych TLD, którego możemy się spodziewać, to domeny dla miast, a więc .paris, .berlin, .nyc (New York City) itd. Te przedsięwzięcia mają w przeciwieństwie do nowych „generic” TLD dużą szanse powodzenia, ponieważ lokalne przywiązanie do marki (Paris, Berlin, NYC) mogą skłonić firmy i osoby fizyczne do rejestracji swoich nazw pod takimi adresami. Jeśli dotBerlin czy dotParis przyciągnie w pierwszym roku przynajmniej 50 000 podmiotów, to może domeny te będą miały biznesową rację bytu. Ja w każdym razie kibicuje takim pomysłom i nie miałbym nic przeciwko, jeśli pojawiłyby się konsorcja w Polsce aplikujące o takie TLD, jak .warsaw, .krakow czy .poznan. Na razie nie ma nikogo zainteresowanego takimi pomysłami (szkoda), ale jeśli się pojawią poważne lokalne inicjatywy z poparciem Urzędów Miast, to jak najbardziej jesteśmy gotowi pomóc w lobbingu w ICANN.

Strona tego bloga

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
40 skomentuj »

Komentarze

  • czarny nero

    #1 czarny nero 2008-08-05 00:58:57 0

    A gdzie poprzednie komentarze do tego artykułu?

    None

  • andżej

    #2 andżej 2008-08-05 09:32:08 0

    Puk Puk, a gdzie są poprzednie komentarze?

    Pewnie wyparowały do atmosfery przyczyniając się do wzmocnieniea efektu cieplarnianego. No tak, NASK nawet o środowisko nie dba, emitujac nadmiar komentarzy do atmosfery. To kolejny przyklad na szkodliwa dzialalnosc NASKu

    None

  • dAREuS

    #3 dAREuS® 2008-08-05 09:47:01 0

    Nie, to nie tak. Przy imporcie bazy tutaj pojawił się bug. Komentarze zostaną "dociągnięte".

    None

  • Na BIalorus

    #4 Na BIalorus 2008-08-05 12:07:07 0

    Taaak tak, pojawią się lub nie. HAŃBA! HAŃBA!

    None

  • szuki

    #5 szuki® 2008-08-05 12:17:26 0

    Heh, chodzilo o to, że import był wielo częściowy. To ni chodziło o bug. A komentarze pojawiły się po tym jak pierwszy raz został zaimportowany artykuł. Hańba? błąd to nie hańba.

    None

  • mwi

    #6 mwi 2008-08-05 12:51:51 0

    Mowa o innych, a kiedy obniżka przedłużeń domen .pl w NASK ?

    None

  • czarny nero

    #7 czarny nero 2008-08-05 12:51:51 0

    Obniżka by się przydała. Złodzieje!

    None

  • k!

    #8 k! 2008-08-05 12:51:51 0

    na NASK nie licz, przesiądź się do innego registratora, szybko, bez bólu, TANIEJ!

    None

  • dAREuS

    #9 dAREuS 2008-08-05 12:51:51 0

    Panowie, proszę bez inwektyw. Proszę o rzeczową dyskusję, argumenty etc. To nie jest pręgierz. Macie uwagi, zgłaszajcie, ale trzymajmy poziom. Proszę.

    None

  • mwi

    #10 mwi 2008-08-05 12:51:51 0

    Każdy rejestrator domeny .pl też opłaca je w NASK, i właśnie o tę cenę mi chodzi. Jest znacznie wyższa niż domen .com .net .org czy .eu.

    None

  • NIE!

    #11 NIE! 2008-08-05 12:51:51 0

    Kiedy NASK ma zamiar obnizyc ceny odnowiem domen pl? Czemu za przedluzenie domeny musze placic az tak duzo?

    SKADNAL!

    None

  • anglik

    #12 anglik 2008-08-05 12:51:51 0

    Heh, ale trafiłem na ciekawy wpis :).Mam nadzieję że w przyszłym roku zapłacimy za przedłużenie tyle, ile w tej chwili będziemy płacić za przedłużenie IDN.

    Trzeba to powiedzieć otwarcie, jesteście głównym hamulcowm rozwoju domainingu w Polsce. Co do reszty to uważam, że z nowymi TLD wszystko rozejdzie sie po kościach.

    None

  • adam

    #13 adam 2008-08-05 12:51:51 0

    ceny NASK są z kosmosu, Hiszpania w kilka lat zdobyła milion domen, a w Polsce mozolny wzrost, dużo sapdów, i wstyd powiedzieć jak drogo jest dla kogoś kto rejestruje EU czy COM, NASK to monopolista, ale przez swoją ślepą politykę podcina swoją własną galąź, pewnie obudzą się jak inne tld zadomowią się w polskim interenecie, roczna opłata powinna wynosić 10 zł

    None

  • leszek

    #14 leszek 2008-08-05 12:51:51 0

    kurcze jak was nie stać na wydanie 80 zł za przedłużenie .pl, to dajcie sobie spokój z biznesem, ewentualnie kupcie .com, pewnie kupujecie duże ilości .pl-ek, a może się uda sprzedać później drożej, a tu się okazuj że nie ma chętnych w pierwszym roku, a jak przychodzi przedłużyć to boli, albo kupujecie i walicie tam reklamy google - wkurzające to jest, dużo domen jest zarejestrowanych, ale sporo to na sprzedaż lub śmietnik reklamowy. Nie przesadzajcie to jest opłata roczna, więc nawet przeciętnego kowalskiego stać kupić sobie domenę, mało nawet uczniów i studentów.

    None

  • TRUE

    #15 TRUE 2008-08-05 12:51:51 0

    Zgadzam sie z Leszkiem - odnowienie domeny to TYLKO 10zl na mies (a sa rejestratorzy, u ktorych przy uwzglednieniu rabatu mozna zejsc do kilku zl/mies). Kilka zl/ mies to duzo? No chyba ze ma sie conajmniej kilkaset domen... Ale po co komus tyle domen? Chce miec tyle, to niech i buli krocie! W koncu zarabia mase forsy na odsprzedaniu kilku generykow. Jak go nie stac na utrzymywanie, to niech spusci te domeny i przynajmniej inni beda mogli je zagospodarowac we wlasciwym celu, a nie na glupi parking.

    Jesli chodzi o nowe top level domains, to faktycznie nie ma sie o co bac. Smietnik i tak juz jest, wiec kilka smieci wiecej nie zaszkodzi.

    None

  • FALSE

    #16 FALSE 2008-08-05 12:51:51 0

    leszek,TRUE: porównajcie cenę przedłużenia domeny .pl np. z domenami .com, już nie mówiąc o tym, że zarobki tam są lekko wyższe, to na ile domen wystarczy z pensji 'Kowalskiego' a ile amerykanina... NASK zarabia na domenach i może dotować inne mniej rentowne swoje pomysły, ale czy to wpływa na rozwój? a to niby jednostka 'badawczo rozwojowa' hehe

    None

  • ad:FALSE

    #17 ad:FALSE 2008-08-05 12:51:51 0

    .com to domena ogolnoswiatowa, zatem ilosc potencjalnych kupcow jest kilkukrotnie wieksza niz naszej .pl Dla mieszkanca Ruandy cena odnowienia .com jest znacznie wieksza, niz dla Polaka na .pl i co? Tez nalezy zmniejszyc ceny odnowien za .com? Najbardziej i najglosniej krzycza oraz najwiekszy interes w obnizeniu cen za przedluzenia maja osoby posiadajace kilka set/tys. domen. Nie dziwie im sie, bo sam bym na ich miejscu lobbowal za jak najwiekszym obnizeniem cen za odnowienia. To, ze malo co niektorzy zarabiaja, nie musi prowadzic do narodowego socjalizmu-wszystkim po rowno. Nie stac Was, to nie kupujcie domen. Chcecie posiadac domeny, to sobie poszukajcie lepszej pracy/zrezygnujcie z piwa kazdego dnia/zacznijcie oszczedzac itd.Jak juz wczesniej napisalem-to koszt kilku zl/mies. Statystyczny Polak nie potrzebuje kilkudziesieciu domen, a za jedna/dwie/kilka jest w stanie spokojnie zarobic tworzac dobra strone. Nalezy tez zauwazyc fakt, ze zbyt przyzwyczailismy sie do biadolenia, jak to Polacy malo zarabiaja, co jest po prostu juz mitem. Nasze zarobki zdecydowanie poszly do gory, a dolar stanial tak bardzo, ze nikt nie nakazuje Wam kupowac tylko i wylacznie .pl Obnizenie ceny oplaty za przedluzenia doprowadzi do jednego: ze ci, co maja juz ogromne portfolio, bedzie miala tych domen jeszcze wiecej. Doprowadzi to do sytuacji, ze kilka oob w kraju bedzie w posiadaniu najwartosciowszych domen. Co sie wowczas stanie? Z oszczednosci te osoby beda skupowac nadal...nadal... a zwyklemu szarakowi pozostanie albo rejestracja ninji, albo odkupienie za gruba kase interesujacej go domeny. Tego chcecie? Bo ja zdecydowanie NIE i dla mnie (posiadacza kilku domen) cena za odnowienie, jaka teraz jest, jest w zupelnosci wystarczajaca, a dodam, ze nie zarabiam duzo, wrecz wielu z Was nie chcialo by tyle zarabiac na tydz. Jesli faktycznie chcecie obnizki, to ja chce limitu na ceny domen na rynku wtornym. To co idziecie na taki kompromis? Niech wowczas bedzie odnowienie nawet po 1zl, ale cena za jaka bedziecie mogli odsprzedac domene, to nie wiecej, jak np. ustawowe/regulaminowe 1tys zl

    None

  • ad:  adam

    #18 ad: adam 2008-08-05 12:51:51 0

    adam, Hiszpania zdobyla milnion domen bo m.in. ich rzad zaplacil za akcje rozdawania domen za darmo osobom przed 30 rokiem zycia - taki dziwny socjal, poczytaj na hiszpanskich portalach o tym. Po roku tych domen nikt nie przedluzy, tak samo jak domen w Austrii po promocji. W Austrii ich rejestr w 2006 przez 4 miesiace rejestrowal IDNy za darmo i nastukal sobie licznik. Po roku z tych 150 000 domen zostalo przedluzone kilkaset domen.

    None

  • leX#

    #19 leX# 2008-08-05 12:51:51 0

    Sorki Panowie ale w czym problem z przedluzeniem? Przecietnemu Kowlaskiemu do small businessu czy prywatnie wystarczy 1 domena czyli koszt to 60 PLN + VAT za rok. A firme duza stac na kilka domen (10 domen to 600 zlociszkow).... No chyba ze ktos rejestruje po kilkaset/kilka tysiecy domen po to aby je pozniej odsprzedac - podoba mi sie pomysl przedstawiony nieco wyzej zeby zrobic LIMIT cenowy na odsprzedaz domen.

    None

  • Daniel Dryzek - Active24.pl

    #20 Daniel Dryzek - Active24.pl 2008-08-05 12:51:51 0

    To, że polskie domeny muszą potanieć, to nie podlega dyskusji i wie przecież o tym sam NASK. Pytanie tylko, jakiej skali obniżki możemy się spodziewać. W Hiszpanii jest milion domen i cena wynosi 4 EUR / rok. Francja ma ponad milion i cenę 6.5 EUR, Czechy niecałe pół miliona i 7.5 EUR. Już nie wspominając o cenie 3 EUR w Niemczech, gdzie zarejestrowanych jest 12 milionów domen. I mimo, że firmy w Niemczech stać na domeny, to nie muszą one płacić po 18 EUR tak jak w Polsce (mówimy oczywiście cały czas o cenach hurtowych dla rejestratorów, ale tak jest łatwiej dokonać porównania). Poza tym domena to tylko jedna ze składowych kosztów swojej internetowej obecności - dochodzą koszty hostingu, stworzenia strony, pozycjonowania czy reklamy w wyszukiwarkach. Należy też zapomnieć o czasach, kiedy firma używała tylko jednej domeny - obecnie można już znaleźć o wiele więcej zastosowań dla nowych serwisów i również domen. A kiedy firma ma domen 10 to razem z marżą jest to już ponad 1000 zł na rok za same domeny. To często więcej niż opłaty za telefon komórkowy. Nie należy też zapominać o "Kowalskich", którzy chcą korzystać z domen na swój własny, prywatny użytek - dla nich wydatek ponad 100 zł rocznie to jest dużo (zważywszy, że na tym nie zarabiają). Dlatego też zresztą prywatne serwisy powstają pod domeną .com czy ostatnio również pod domeną .eu, które potrafią być kilkukrotnie tańsze w utrzymaniu niż domena .pl. I na koniec - tyle się mówi o trudnościach w założeniu i prowadzeniu firmy np. w porównanie do prowadzenia firmy w Wielkiej Brytanii. Coś jednak najwyraźniej jest na rzeczy - tyczy się to również domen - Polak musi zapłacić 6x tyle co Anglik (.co.uk w hurcie kosztuje 3 EUR / rok). Wysokie ceny domen (a ponad 100 zł dla końcowego odbiorcy to dużo - przecież to już obecnie $50!) hamują rozwój polskiego Internetu. Firma musi się zastanawiać czy stworzyć jeden czy może jednak dwa serwisy. Często rezygnuje, bo nie stać jej na dodatkowe koszty (serwis to przecież nie tylko domena). I dlatego właśnie w Niemczech na jedną domenę przypada 7 mieszkańców a w Polsce 35. To się musi zmienić, bo inaczej już zawsze będziemy w tyle za Europą Zachodnią.

    None

  • Michał Wendrowski

    #21 Michał Wendrowski 2008-08-05 12:51:51 0

    @Daniel Dryzek:

    Cena .de to ok. 2 EUR. Model DENIC moim zdaniem powienien być przyjęty również w NASK, gdyż jest on bardzo efektywny i nie marnuje tak dużej ilości pieniędzy jak pewne inne rejestry.

    @Andrzej Bartosiewicz:

    A co NASK zrobi z domenami regionalnymi typu warszawa.pl i waw.pl, jak zostanie wprowadzona taka .warsaw? To przyczyni się przecież do jeszcze większego śmietniska w internecie, co będzie miało efekt irytacji użytkowników. Ja osobiście nie widzę racji bytu dla takich domen. Po co rejestrować nazwafirmy.warsaw/.warszawa/.waw/.poznan/.poznań/.krakow/.kraków, jak można po prostu mieć nazwafirmy.pl, która nie ogranicza geograficznie i jest krótsza oraz łatwiejsza do zapamiętania?

    None

  • Andrzej Bartosiewicz

    #22 Andrzej Bartosiewicz 2008-08-05 12:51:51 0

    Daniel,

    Proszę Cię nie pisz, że cena domen "hamuje" rozwój polskiego Internetu bo jak wiemy na ceny rozwoju Internetu wpływa bardzo wiele czynników, a głównie cena łącza stałego która w Polsce wynosi ok. 34 EUR netto (pakiet TwójŚwiat w ASTER - sam Internet) na miesiąc, co daje 408 EUR na rok. To oznacza, że przedłużenie roczne domeny stanowi 4.4% kosztu dostępu do Internetu. I jak to się ma do np. USA gdzie lepsze same parametry dostępu do Internetu w USA będziesz miał za 20 USD?

    Pamiętajmy też, że przeciętny użytkownik nie potrzebuje swojej domeny aby surfować po Internecie, używać Skype czy blogować.

    Weź też pod uwagę przy swoich analizach, że cena rejestracji jest dużo niższa bo po 10 PLN (a nie 60 PLN) za PL czyli 3 EUR ==> więc średnia cena dla klienta (przedłużane jest 75% nazw czyli 3/4) to cena "przeciętnej" domeny wynosi już nie 18 a 14 EUR. W przypadku np. .DE musisz doliczyć _dodatkowo_ cenę 2 EUR na wejście "za rejestrację" itd. To nie zmienia to faktu, że ceny przedłużeń są _wyższe_ w .PL niż np. w DE, ES czy FR. NASK obniży ceny na przedłużenia z dniem 1 stycznia 2009 a we wrześniu odpowiednia informacja zostanie podana publicznie. Mam nadzieję, że dla Klientów - szczególnie tych rejestrujących dla siebie hurtowe ilości domen, bo dla przeciętnego Kowalskiego powiedzmy szczerze nie zmieni to wiele w jego budżecie na Internet - cena przedłużeń będzie w 2009 znacznie bardziej atrakcyjna niż obecnie. Obniżka cen zwiększy oczywiście atrakcyjność domen, obawiam się jednak że nie zmieni się znacznie ilość _osób_ które będą miały domeny...

    None

  • Andrzej Bartosiewicz

    #23 Andrzej Bartosiewicz 2008-08-05 12:51:51 0

    Michał:

    Domeny dla miast to pewien pomysł który wejdzie w życie czy tego chcemy czy nie, bo z pewnych źródeł wiadomo że ICANN Board się do tego przychyla.

    Oczywiście zawsze lepsza będzie domena .pl niż .poznan. Pamiętajmy jednak, że najciekawsze nazwy są już zarejestrowane i nie ma juz możliwości zarejestrować "generyka" w np. w domenie PL.

    Uważam też, że samo wprowadzenie TLD dla miast to super promocja dla miasta.

    Na razie są to jednak rozważania teoretyczne bo oprócz .paris .berlin .nyc nie ma innych propozycji, a w szczególności nikt z Polski nie wystąpił jeszcze z takim pomysłem.

    None

  • Daniel Dryzek - Active24.pl

    #24 Daniel Dryzek - Active24.pl 2008-08-05 12:51:51 0

    @Andrzej - oczywiście cena domen to tylko jeden z czynników, które wpływają na rozwój Internetu - nie mówię nawet, że jest to najważniejszy czynnik (tak jak pisałem dochodzą chociażby koszty hostingu czy stworzenia strony - choć te usługi już często można otrzymać za darmo - przynajmniej w przypadku domowych rozwiązań dla "Kowalskiego" a nie dla firm). Zgadzam się również, że olbrzymi wpływ mają ceny dostępu do Internetu, choć w Polsce pojawiają się już pierwsze projekty bezpłatnego dostępu do Internetu w modelu biznesowym opartym o reklamy. Nie każdy też potrzebuje łącza za 34 EUR, ale nawet przy takim rozwiązaniu (sam mam łącze w takiej cenie w domu o prędkości 6 Mbit z innej firmy) cena domeny to właśnie miesięczny abonament (cena .pl dla końcowego odbiorcy z VAT to od 100-120 zł, czyli 30-36 EUR). I dlaczego ograniczać firmę czy "Kowalskiego" do jednej domeny? Utrzymanie pięciu domen zaczyna już ciążyć w budżecie "Kowalskiego" czy małej firmy.

    Dobrze, że NASK zdecydował się wreszcie na obniżkę cen od 2009 roku, ale nie może być to traktowane jako dobra wola a obowiązek, który spoczywa na rejestrze domen krajowych, które stanowią swego rodzaju dobro całego Narodu (zabrzmiało pompatycznie, ale w istocie tak właśnie jest). Społeczność internetowa na pewno liczy na zdecydowaną obniżkę - w przeciwnym wypadku w przyszłym roku czeka nas spadek ilości polskich domen poniżej miliona nazw. Niskie ceny (ale naprawdę niskie, czyli w przedziale 3-6 EUR) są zarówno w interesie wszystkich abonentów domen jak i samego NASKu - choć mam wrażenie, że NASK jeszcze tego nie dostrzega.

    None

  • AntySpekulant-Corrado

    #25 AntySpekulant-Corrado 2008-08-05 12:51:51 0

    Daniel Dryzek to posiadacz kilkunastu tys domen, osoba ktora jest wsrod kilkuosobowej mafii domenowej rzadzacej rynkiem wtornym, zatem nie jest dziwne, ze lobbuje za obnizeniem cen odnowien. Niesmaczne jest tylko to, ze nie przyznaje sie do tego i wymysla jakies pierdoly o hamowaniu rozwoju polskiego internetu. Gdyby puscil polowe swoich domen, to moze kilku zapalencow majacych talent nie rejestrowaloby swoich stron na yoyo, boo itp tylko faktycznie zakupiliby sobie jak Pan Bog przykazal u rejestratra domene za kilka zl.Ale jak taki zapaleniec uslyszy cene conajmniej xxx za domene, to zrezygnuje na samym starcie. Uwazasz DD, ze to nie jest hamucem? Wg. mnie to bardziej odstrasza niz cena pozniejszych przedluzen, a i koszt jest znacznie wiekszy, niz kilkuletnie przedluzanie. To wlasnie spekulanci i parkingowcy tego typu spowalniaja rozwoj rynku internetowego. Prosze nie zwalac winy na telekomy, bo one do domen nic nie maja.

    None

  • Daniel Dryzek - Active24.pl

    #26 Daniel Dryzek - Active24.pl 2008-08-05 12:51:51 0

    @Anty To że prywatnie jestem posiadaczem kilkunastu tysięcy domen (choć szczerze powiedziawszy gubię się już w tych rachunkach..) nie jest wcale tajemnicą. Nie ukrywam tego, ale też się tym nie "chwalę" - nie ma czym i nie leży to w mojej naturze. Co do tej mafii domenowej - skoro przyjąłeś taką terminologię.. nic nie poradzę. Co do rzekomych "pierdół" to nie uważam rzeczy, o których piszę za pierdoły. Jeśli Ty rozumiesz i akceptujesz wielokrotnie wyższe opłaty za domeny w Polsce w porównaniu z innymi podobnymi krajami (np. krajami Europy Zachodniej), to masz do tego prawo. Ja tego nie pojmuję i nie akceptuję, i nic tego nie zmieni dopóki ceny domen .pl będą wysokie. To o czym piszesz (kupowanie i odsprzedawanie domen) to tzw. gospodarka rynkowa, która bądź co bądź obowiązuje w naszym kraju ;) Rynek wtórny domen jest bardzo młodą dziedziną biznesu. Sam poznaję ją od półtora roku i jest na pewno jeszcze wiele do zrobienia w tej dziedzinie. Rynek ten rozwija się bardzo prężnie i będzie rozwijał dalej - nie przeszkodzą mu nawet wysokie ceny domen .pl, bo jest to rynek międzynarodowy - pieniądze inwestorów na tym rynku wybierają najbardziej przyjazne i otwarte rejestry domen oraz biorą oczywiście pod uwagę również ceny domen. NASK już jest otwarty i przyjazny, ostatni krok jaki trzeba zrobić to obniżyć ceny :) I będzie to z korzyścią dla każdego - i dla tzw. domainerów i dla firm, i dla "Kowalskiego". Winisz osoby inwestujące w domeny za to, że trudno jest zarejestrować ciekawe nazwy i że trzeba je odkupić. Ale nie jesteś już oburzony, jak chcesz kupić działkę pod Warszawą i właściciel żąda od Ciebie sowitej zapłaty. Gdyby nie polscy domainerzy, których jest już co najmniej kilkuset, dobre domeny wykupiliby obcokrajowcy i żądali teraz tych samych cen, tylko że w euro.. Albo żyjemy w gospodarce rynkowej albo wracamy do PRLu - nie ma innej drogi. I już na koniec - mówisz, że nie ma już dobrych nazw w .pl i że trzeba je odkupować - wiem coś o tym, sam muszę to robić. Ale jest też masę wolnych domen np. w .eu - nikt nikomu nie broni korzystać z tego rozszerzenia, które też staje się coraz bardziej popularne w Polsce - do tego utrzymanie tej domeny jest dużo tańsze i dobrych domen znacznie więcej dostępnych.

    None

  • ad:DD

    #27 ad:DD 2008-08-05 12:51:51 0

    Skoro twierdzisz, ze jest wolny rynek, to trzymaj sie tych faktow. Bo raz krytykujesz wszystkich za wysokie ceny, a za chwile piszesz, ze Wam, mafii w bialych rekawiczkach, wolno miec ceny z kosmosu przy odsprzedazy. Mowisz ze telekomy hamuja rozwoj wysokimi cenami, a pozniej ripostujesz, ze Wam mafiozom wolno odsprzedawac domeny za ile Wam sie zachce. Szanowny Panie-wolny rynek to nie dzika amerykanka. Na wolnym rynku tez sa rynki regulowane, jak energetyka, telekomunikacja, rolnictwo itd. Czyzby kazda sroczka swoj ogonek chwalila? Wracajac do domen, to jestem za obnizeniem cen, ale co mi to da? Ty zyskasz dzieki temu kilkaset tys rocznie oszczednosci, a co za tym idzie, bedziesz mogl skupywac kolejne domeny i jak dzisiaj posiadasz ich kilkanascie tys, to za rok bedziesz ich mial kilkadziesiat tys. Obnizajac cene odnowienia, NASK skazuje nas tak naprawde na drastyczna podwyzke. Statystyczny Jasio, chcac kupic domene, nie kupi jej po atrakcyjnej kwocie u rejestratora, tylko bedzie musial zglosic sie do mafii domenowej, czyli i do Ciebie. Dzisiaj posiadacz sporego stadka domen od czasu do czasu pusci kilka interesujacych domen, lecz po nowym roku nie dosc, ze nie wypusci nic, to jeszcze dokupi mase innych. Namawiasz mnie do .eu? Przyganial kociol garnkowi-to samo moge Tobie polecic, bys zajal sie "inwestycjami" w europejskie domeny, skoro tam jest taniej,lepiej i .pl Ci nie pasuje. Slusznie Pan Andrzej Bartosiewicz zauwazyl, ze najwiecej zyska mafia domenowa, a najmniej potencjalny Kowalski. Odnosnie cen za przedluzenia, to pragne tez przypomniec, ze mozna pozakladac sobie opcje na swoje domeny, koszt to 40 pare zl wraz z rejestracja. Jesli nie pasuja Panu Danielowi takie zabiegi, to proponuje utworzyc wlasna domene .pol i rozdawac te domeny za darmo, a odnowienia zrobic po 1zl.

    None

  • ad:DD

    #28 ad:DD 2008-08-05 12:51:51 0

    A propos rynku nieruchomosci-tam Szanowny Panie ceny nawet na pierwotnym rynku ida w gore, podatki tez ida w gore itd. Porownywanie Waszej mafijnej dzialalnosci do czegos innego nie ma sensu, bo ceny domen ida w dol. Tak jak juz przytoczylem w pierwszym poscie "TRUE", skoro chcecie inwestowac w ten rynek, to sobie inwestujcie, ale ponoscie tez jakis koszt. Obnizka odnowien to nic innego, jak obnizenie kosztow dzialalnosci mafii domenowej. Kowalskiemu cen i tak nie obnizycie przy odsprzedazy. Inwestorzy, ktorzy skupuja ziemie, nie domagaja sie obnizki podatkow gruntowych... Wspomne jeszcze o jednym rynku regulowanym: mieszkaniowy. Mozna posiadac nawet pol miasta, a i tak nie mozna ustalac sobie cen za wynajem mieszkania wyzszego, niz ustawowe. Szkoda, ze nikt nie pomyslal o rynku domen i o regulacji tegoz rynku. Tak to mielibysmy faktycznie rowne szanse, a mamy jedynie kilku baronow, ktorzy nie dosc ze zawladneli polowa domen, to jeszcze maja czelnosc dopominac sie o obnizke.

    None

  • Daniel Dryzek - Active24.pl

    #29 Daniel Dryzek - Active24.pl 2008-08-05 12:51:51 0

    @Anty Miło byłoby gdybyś się przedstawił z imienia i nazwiska, jeśli chcemy dalej dyskutować. Niemniej jednak chętnie odniosę się do Twoich argumentów - tak - wolny rynek polega na tym, że jeśli kupiłem działkę za 10 tys. zł to mogę ją odsprzedać za milion zł. Jeśli kupiłem domenę za 10 zł, to mogę ją sprzedać za 100 tys. (jeśli tylko ktoś zechce tyle zapłacić). Co do porównania do regulacji na rynku telekomunikacji, w rolnictwie czy energetyce. Zresztą energetykę zostawię w spokoju, bo jest to jednak trochę inna branża i rządzi się swoimi prawami. Dochodzą chociażby kwestie bezpieczeństwa energetycznego kraju. Ogólnie jestem przeciwnikiem regulacji - im więcej regulacji tym mniej wolnego rynku = tym gorzej IMHO. Co do telekomunikacji, to również mamy inną sytuację - regulacja bierze się z tego, że na rynku zwykle działa jeden dominujący operator (TPSA), który zaczyna wykorzystywać swoją dominującą monopolistyczną pozycję. Ewentualnie, tak jak w przypadku operatorów komórkowych - mamy oligopol. Na rynku domen występują setki tysięcy podmiotów - również na rynku wtórnym, bo każdy właściciel dobrej domeny może ją odsprzedać, nawet jeśli pierwotnie miał inny zamiar co do niej. Dlatego wtórny rynek domen dobrze porównuje się do nieruchomości - występuje dużo podobieństw. Inne podobieństwo jest takie, że dzięki możliwości dyktowania cen nieruchomości (czy też wirtualnych nieruchomości, jakimi są domeny) zachodzi naturalna selekcja i pod dworcem centralnym nie powstał warzywniak a centrum handlowe. Tym samym sposobem pod domeną sport.pl powstał serwis sportowy prowadzony przez duży portal a nie blog nastolatka o sporcie. Co do domen .eu - oczywiście, że już od dawna w nie inwestuje - jak wiele innych osób. Trzeba dywersyfikować swoje inwestycje - tyczy się to również inwestycji w domeny. Z drugiego Twojego postu dość jednoznacznie wynika, że chciałbyś aby wszystko było regulowane. I pewnie stąd wynikają różnice w naszym postrzeganiu pewnych spraw. Moja natura jest raczej liberalistyczna i to w tej bardziej skrajnej formie. Co do maksymalnej ceny wynajmu, to nie słyszałem nic o tym - może przytocz ustawę, na którą się powołujesz? :) Może chodziło Ci o ceny wynajmu mieszkań komunalnych? Tylko, że to trochę inna sprawa niż mieszkania, które są własnością prywatną. Chciałem tylko przypomnieć, że regulacja cen towarów nie sprawdziła się, czego dowodem był PRL. Jeśli więc uważasz, że regulacja i limity cen są świetnym rozwiązaniem, to faktycznie nie jesteśmy się w stanie zgodzić ze sobą - po prostu wyznajemy dwie różne od siebie ideologie. I jeszcze jedna kwestia apropo wysokich cen przedłużeń - jeśli uważasz, że to faktycznie najlepszy sposób na obronę "Kowalskiego" czy firmy, która np. będzie chciała odkupić tę domenę. Jak myślisz - w jaki sposób przeciętny domainer zarabia na przedłużenia domen? Właśnie głównie ze sprzedaży domen. Czyli "Kowalski" płaci słono za domenę a potem domainer płaci słono za przedłużenia domen. A większość pieniędzy wygenerowanych przez ten rynek trafia i tak na końcu do NASKu. Z drugiej zaś strony rozmawiałem kiedyś z zagranicznym inwestorem, który twierdził, że wysokie ceny są mu na rękę, bo dzięki temu łatwiej mu skupować dobre domeny. Co do równych szans - chcesz każdemu przydzielić po 5 domen - myślisz, że wtedy będą równe szanse? Kiedy półtora roku temu zainteresowałem się tym rynkiem nikogo nie prosiłem o równe szanse. Nie nazywałem też mafią osób, które na tym rynku były aktywne już od wielu lat i zgromadziły przez ten czas bardzo dużo dobrych domen. Po prostu dostrzegły szansę w tym rynku wcześniej niż ja. Ale na tym polega właśnie wolny rynek. Po drugiej stronie jest socjalizm - każdemu dać po równo. Ja jednak za ten system podziękuję. Dlaczego w Niemczech jest kilkanaście milionów domen i nikt nie narzeka na niskie ceny utrzymania domen? Jak widać nazw domen jest jeszcze dużo wolnych, co widać również po ilości domen na innych rynkach (Holandia, Wielka Brytania). Skoro w innych - bardziej rozwiniętych technologicznie krajach - ceny domen są niższe, dlaczego u nas mają być kilkukrotnie wyższe? Patrząc jeszcze z innej strony, to wysokie ceny utrzymania domen są na rękę właśnie tym którzy mają tych domen naprawdę dużo - bo mają wystarczające fundusze, żeby je utrzymać (skoro robili to od tylu lat, to i teraz sobie poradzą), natomiast mniejsi inwestorzy i przeciętny "Kowalski" już nie będzie miał na przedłużenie. Bo zarejestrował domenę za 10 zł a za przedłużenie musi zapłacić 10x tyle. Niska cena rejestracji zachęciła dziesiątki tysięcy osób do rejestracji swojej domeny, ale wysoka cena odnowienia równie szybko zniechęci te osoby do przedłużenia domen w przyszłym roku. I wtedy ci którzy mają pieniądze kupią te nieprzedłużone domeny. Domainerzy sobie tak czy inaczej poradzą - nawet z wysokimi cenami. Co do "Kowalskiego" czy małej firmy, to już nie jestem taki pewny.

    None

  • Radek Brewka

    #30 Radek Brewka 2008-08-05 12:51:51 0

    No cóż, z co poniektórych ANONIMOWYCH użytkowników wyszła typowa polska zawiść i żółć!!! To kolego że nie masz pomysłu na ciekawe nazwy domen, albo nie masz pieniędzy na ich rejestrację lub odkupienie na rynku wtórnym to nie daje Ci podstaw do bezprawnego oczerniania określonej grupy ludzi (inwestorów domenowych). Poza tym co tu dużo mówić, odniosę się do sfery budowlanej, która była tutaj przytoczona: czy kolega ANONIM jest również za tym aby prywatnych deweloperów przymuszać do odsprzedaży luksusowych apartamentów w centrum Warszawy po 100k PLN tak aby średnio ubogie rodziny mogły je wykupić?! Otóż na rynku nieruchomości, tak jak na rynku domen istnieją pewne naturalne podziały wg których apartamenty (jak i domeny premium) są dla ludzi o odpowiednio zasobnym portfelu! Zatem kolego nie wyrzucaj tutaj swoich frustracji, spowodowanych tym, że zapewne ktoś nie chciał Ci odsprzedać domeny auto.pl za 250 zł :))) Domaining to taki pozytywny ruch (a NIE mafia), który uświadamia typowemu Kowalskiemu, że w tym wirtualnym świecie jakim jest Internet określone rzeczy (czyt. domeny) posiadają pewną wartość dodatnią - a to pozytywnie wpływa na postrzeganie serwisów działających pod dobrymi nazwami. Co zaś do ceny odnowień, to jej obniżka do ok. 20-25 zł w perspektywie czasu nie powinna negatywnie odbić się na budżecie NASK-u, gdyż przy takiej kwocie 2 mln zarejestrowanych domen będzie możliwe do osiągnięcia do końca 2009 r. - taka jest moja opinia.

    None

  • czarny nero

    #31 czarny nero 2008-08-05 12:51:51 0

    Mafia to NASK bo nie mają co z pieniędzmi robić, a domeniarze to drobni ciułacze których często nie stać na przedłużenia domen.

    None

  • Mateo

    #32 Mateo 2008-08-05 12:51:51 0

    Ceny domen powinny być 10x wyższe!!!! Wszystkie cwaniaczki i domeno-mafiosi powinni pójść z torbami. Domeny powinny być dostępne dla ludzi którzy chcą z nimi zrobić coś użytecznego, a nie spam i śmietniki pełne reklam.

    None

  • ad: czarny nero, DD

    #33 ad: czarny nero, DD 2008-08-05 12:51:51 0

    NASK i domeniarze to jedna klika. Dzisiejsi baroni domenowi wywodza sie z NASK-u! Zazwyczaj to byli pracownicy NASK, lub rodziny/znajomi ludzi pracujacych w NASK. Sa nieliczne przypadki, gdzie ktos zaczynal pozniej. Nawet poczynania i te wszystkie obnizki, wycieki danych itp sa robione pod domeniarzy, bo zwykly Kowalski nie wie nawet co to WHOIS. DD tlumaczy, ze jest polskim inwestorem, a ja wiem, ze stoi za nim kapital zagraniczny. Z jednej strony mowi o slusznosci regulacji pewnych rynkow, a zaraz pozniej pisze, ze jest pro liberalem i co jego to wara wszystkim innym. FT tez drogi Panie DD kupila TP, a mimo wszystko musi udostepniac druty innym (mimo iz nie ma juz monopolu). Tak samo operatorzy komorkowi-pomimo ze jest konkurencja, to ceny jednak sa regulowane - dlaczego? Bo jest to KARTEL, taki sam JAK WASZE KARTELE DOMENIARZY. Jest grupka posiadajaca wladze, a reszta niedobitkow, posiadajacych po kilkadziesiat domen ich broni. Co za ironia losu. Szanowny Panie DD, kartele na calym swiecie sie tepi, wiec wszelakie za i przeciw jakie Pan przedstawiasz sa o kant... Nawet w USA, gdzie jest liberalizm ekonomiczny, tepi sie praktyki pro monopolistyczne, a Pan mi mowi, ze jest to OK. Tak sie sklada, ze Pan i Panu podobni jestesie quasi monopolistami, a reszta, jak juz wspomnialem, to niedobitki, nieswiadomi, co ich naprawde czeka. Jestem za swoboda ekonomiczna, ale nie jestem za dzikim zachodem.

    None

  • Vig

    #34 Vig 2008-08-05 12:51:51 0

    Osobiscie uwazam, iz limit 10 domen na podmiot to by byla fajna sprawa. Dodatkowe domeny po udokumentowaniu zapotrzebowania. Wiem, wiem... zaraz mnie zjecie za taki pomysl, ale wolny kraj i swoje zdanie wyrazilem :P

    None

  • Daniel Dryzek - Active24.pl

    #35 Daniel Dryzek - Active24.pl 2008-08-05 12:51:51 0

    No comments - niestety dalsza dyskusja z anonimami mija się z celem. Niech rynek rozsądzi o przyszłości polskiej domeny.

    None

  • ad: DD

    #36 ad: DD 2008-08-05 12:51:51 0

    Porownywanie Polski do Niemiec, Hiszpanii i UK jest nieporozumieniem. Polska jest krajem jednolitym, bez nalecialosci kolonialnych. Mamy co prawda jakies mniejszosci narodowe, ale ich odsetek jest tak minimalny, ze nawet nie bierze sie tego pod uwage. W UK mamy mase Hindusow, Pakistanczykow a ostatnio nawet i Polakow ;) w DE mamy mase Turkow, Marokanczykow i ... Polakow ;D W Hiszpanii jest cala masa przybyszow z Afryki, jak i z Ameryki Poludniowej i ... Polakow ;] W danej domenie (.de, .es, .co.uk) na jedna fraze moze byc wykupionych wiele domen w roznych jezykach - w polskiej mozemy miec najwyzej dwie: polska i angielska. Zauwazyc tez trzeba, ze te kraje odgrywaja jednak jakas role w swiecie, zatem i ich domeny sa o wiele czesciej odwiedzane, niz nasza polska. Dodaj do tego ilosc mieszkancow, wraz ze wspomnianymi imigrantami, to Polska przy tych krajach jest liliputem. Naprawde smieszy mnie porownywanie Polski do innych krajow, szczegolnie do Zachodu. Czemu by nie porownac nas do Bialorusinow lub Ukraincow? Jeszcze raz napisze: skoro mamy w Polsce regulacje niektorych dzialow, czemu by nie regulowac rynku domen? Ja rowniez nie jestem za regulacami, ale jestem za rownym traktowaniem wszystkich podmiotow, zatem tam gdzie sa regulacje, niech obowiazuja te regulacje wszystkich, a nie tylko wybranych. W tych krajach, gdzie takowych regulacji nie ma, niech bedzie dziki zachod. Jezeli niektorym takie pomysly sie nie podobaja, to jak juz wspomnialem-nikt nie nakazuje im kupowac domen .pl Co bym nie napisal, to i tak jest juz przesadzone, wiec dziekuje za dyskusje i pomimo wszystko pozdrawiam caly ten kartel.

    None

  • Daniel Dryzek - Active24.pl

    #37 Daniel Dryzek - Active24.pl 2008-08-05 12:51:51 0

    Dyskusja jest zawsze lepsza niż kłótnia czy bitwa, więc mam nadzieję, że mimo wszystko przyniesie ona jakiś pozytywny rezultat. Może chociażby przez poznanie punktu widzenia "drugiej strony". Nie da się zaspokoić oczekiwań wszystkich jednocześnie, dlatego tego typu spory i różnice zdań będą powstawać zawsze. Uważam też, że porównanie nas do DE, ES czy UK wcale nie jest bezpodstawne. Polska jest krajem ludzi przedsiębiorczych i pomysłowych - to nie podlega dyskusji i potwierdzają to nawet zagraniczne nacje. Uważam też, że bardzo szybko nadrabiamy zaległości do krajów Europy Zachodniej - nie zapominajmy, że szanse dostaliśmy dopiero niecałe 20 lat. I nawet jeśli nie chcemy się już porównywać do naszych zachodnich sąsiadów, to popatrzmy na Czechów, którzy mają 50% więcej domen w przeliczeniu na mieszkańca niż Polacy. Tam domeny kosztują 27 zł. Rejestr jest znacznie mniejszy (446 tys. domen) i mimo tego ponad połowę niższa cena niż w Polsce jest wystarczająca. Na całym świecie ludzie, kiedy z kimś rozmawiam, dziwią się, dlaczego mamy tak wysokie ceny domen. Miejmy nadzieję, że od przyszłego roku ta sytuacja się diametralnie zmieni :)

    None

  • szuki

    #38 szuki® 2008-08-05 12:52:29 0

    Macie i się cieszcie póki są bo potem jeszcze usune i co będzie :D

    None

  • T_W :-)

    #39 T_W :-) 2008-10-01 22:44:13 0

    czyli każdy posiadacz domeny do tej pory SSAU PAUŁKĘ ?

    None

  • T_W :-)

    #40 T_W :-) 2008-10-01 22:53:44 0

    ... mówię szczególnie o tych co rejestrowali domeny w 1999 / 2000 roku... gdzie cena za rejestrację PL była 300 / odnowienie 200 zł a COM.PL była 200 / odnowienie 150 zł. Może to przeliczymy na cenę w EURO i porównamy z cenami rejestracji np. w DE w 2000 roku ? w Polsce domen nie było dużo więc właściciel PAUŁKI mówił: chcecie SSAĆ to proszę. Bo jak nazwać koszt 300 zł który trzeba było ponieść na rejestrację domeny?

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł