Zaczęło się od śledztwa prowadzonego przez powiązane z greckim rządem Stowarzyszenie na Rzecz Ochrony Dzieł Audiowizualnych (EPOE). Wspierani przez funkcjonariuszy policji członkowie Stowarzyszenia wzięli na swój celownik serwis Greek-Fun.com – liczącą 285 tysięcy członków społeczność, która miała na swoim forum udostępnione ponad 14 tysięcy linków do filmów, muzyki, programów i gier. Około 5500 ze spiraconych utworów znajdowało się w bazie dzieł chronionych przez EPOE.
Pod koniec grudnia 2009 roku Greek-Fun.com zostało zamknięte. Przynajmniej jeden z jego administratorów został aresztowany, a wielu użytkowników zostało przesłuchanych. Zdobyto ich dane dzięki Facebookowi – serwis społecznościowy pozwolił na powiązanie zarejestrowanych w bazie pirackiego forum adresów e-mailowych z ich prawdziwymi tożsamościami. Za oznakę kryminalnego charakteru działania Greek-Fun.com potraktowano sposób finansowania witryny – utrzymywała się ona ze składek użytkowników. Osoby, które wpłaciły pieniądze, uzyskiwały dodatkowe benefity. Zdaniem śledczych, działalność serwisu doprowadziła do 1,8 mln euro strat.
Koniec Greek-Fun.com pociągnął za sobą problemy największego prywatnego trackera tego kraju. Liczący 898 tys. członków Gamato.info (czyli mniej więcej 8% populacji tego wyspiarskiego kraju) zniknął nagle z Sieci, z powodu „problemów technicznych”. Ruch w greckiej Sieci zmalał nagle o 60%. Dopiero na początku lutego tracker powrócił – by na początku drugiej dekady miesiąca znów zniknąć. A wieści nie są dla greckich piratów dobre.
Okazało się, że grecka policja w obejmującej cały kraj akcji aresztowała administratorów gamato.info. Trzech z nich aresztowano w Atenach, trzech w Salonikach. Wciąż trwają poszukiwania kolejnych. Jak podaje serwis TorrentFreak, wśród zatrzymanych są m.in. muzyk i żołnierz. Jednocześnie dzięki Interpolowi, greckim władzom udało się zatrzymać dwóch administratorów przebywających w Holandii – tam miał znajdować się „mózg” serwisu. Śledczym Interpolu nie udało się jednak dostać do serwerów trackera. Firma hostingowa utrzymująca maszyny Gamato.info twierdzi, że na razie wszystko pozostaje w zgodzie z niderlandzkim prawem i nie ma żadnych postaw do wyłączenia bądź wydania serwerów.
Grecja będzie teraz w tej sprawie najprawdopodobniej naciskać na Holandię – według wyliczeń EPOE, Gamato.info doprowadziło do strat w wysokości miliarda euro – sumy całkiem pokaźnej dla pogrążonego w finansowym kryzysie państwa. Ciekawostką dla polskich czytelników może być to, że EPOE w swojej walce z piractwem na celownik bierze też serwisy udostępniające tworzone przez fanów napisy do filmów. W 2008 roku akcja tej organizacji doprowadziła do zniknięcia przynajmniej pięciu witryn, z których Grecy mogli pobrać służące zasłanianiu filmów ciągi liter.
Źródło: torrentfreak.com
Ładowanie





widac ze to tylko zaslona dymna w celu odwrocenia uwagi od powaznych problemow.
"ciemny lud to kupi" jak mawiaja politycy :)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6 (.NET CLR 3.5.30729)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; en-US) AppleWebKit/533.2 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.342.2 Safari/533.2
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; en-US) AppleWebKit/533.2 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.342.2 Safari/533.2
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6