Poszkodowany domagał się usunięcia podpisu pod zdjęciem oraz ukarania serwisu społecznościowego za niedopełnienie ustawowego obowiązku.
Postępowanie GIODO wykazało, że 31 grudnia 2007 roku jeden z „zarejestrowanych użytkowników” serwisu opublikował na jego stronach zbiorową fotografię uczniów klasy jednej ze szkół podstawowych. Następnie na forum tej klasy inna osoba podała imiona i nazwiska dzieci z tej fotografii oraz wskazała ich usytuowanie, tak by mogły one zostać jednoznacznie zidentyfikowane. Skarżący, który znalazł się na tej fotografii, kilkakrotnie (co kilka dni w styczniu 2008 roku) kontaktował się z administratorami za pomocą formularza i żądał usunięcia jego imienia i nazwiska z listy pod zdjęciem. Oczywiście bezskutecznie.
GIODO przedstawił decyzję zawierającą dosyć złożoną interpretację sytuacji (można ją przeczytać na blogu VaGla.pl) z której wynika, że Nasza-klasa.pl legalnie przetwarza zgromadzone w niej dane osobowe zgodnie z deklarowaną usługą o przechowywaniu danych użytkowników w systemie teleinformatycznym. By świadczyć tę usługę w sposób prawidłowy, serwis jest zobowiązany do przechowywania danych umieszczonych tam przez użytkowników – takich jak dane osobowe skarżącego. Według GIODO bowiem ustawowym obowiązkiem serwisu społecznościowego jest ochrona wprowadzonych przez użytkowników danych, a nie ich usuwanie.
Urząd w dalszej części decyzji zauważył:
| Ponadto w niniejszej sprawie nie zostały naruszone prawa i wolności Skarżącego, gdyż dostęp do jego danych osobowych jest ograniczony do grupy zarejestrowanych użytkowników portalu. |
W sytuacji, gdy z Naszej-klasy korzysta kilkanaście procent obywateli naszego kraju, jest to bardzo kuriozalne orzeczenie, zrównujące ten najpopularniejszy serwis społecznościowy z internetowymi forami miłośników akwarystyki.
Kolejne cenne spostrzeżenie urzędnika stwierdza, co następuje:
| [...] ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną wyłącza w art. 14 ust. 1 odpowiedzialność usługodawcy za przechowywane dane. Stosownie do jego treści nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę, nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych. Z przytoczonego powyżej przepisu wynika, że Nasza-klasa sp. z o.o. nie odpowiada za przechowywane dane w ramach portalu Nasza-klasa.pl, gdy nie wie o bezprawnym ich charakterze, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych uniemożliwi dostęp do tych danych. Mając na uwadze powyższe, należy wskazać, że pomiędzy stronami niniejszego postępowania istnieje spór co do uznania informacji przekazanych przez Skarżącego za „wiarygodną wiadomość o bezprawnym charakterze danych”. |
GIODO stwierdziło zaś, że nie posiada uprawnień co do rozstrzygania takich kwestii.
Polscy specjaliści od prawa w Internecie nie zostawili suchej nitki na decyzji urzędu. Olgierd Rudak, autor bloga Lege Artis, stwierdził nawet, że stanowisko GIODO opiera się na wielokrotnie błędnym założeniu, ponieważ:
|
Bardzo interesująca dyskusja w tej sprawie wywiązała się także na blogu Piotra Waglowskiego, która pokazuje jednak, że decyzja GIODO nie może być do końca błędna. Jeden z internautów komentujących na blogu, Pan doktor Paweł Litwiński zauważył na przykład, że:
| Decyzja jest kuriozalna w uzasadnieniu, ale prawidłowa w rozstrzygnięciu. W serwisach typu Nasza-klasa podmiot prowadzący serwis nie jest administratorem danych osobowych, ale podmiotem przetwarzającym dane osobowe na zlecenie (processor). Administratorem danych jest ten, kto te dane w serwisie umieszcza, serwis n-k wyłącznie hostuje cudze dane, czyli świadczy usługi hostingowe. Processor ponosi odpowiedzialność jak administrator danych, ale jedynie za przestrzeganie przepisów rozdziału 4 ustawy o ochronie danych osobowych, czyli przepisów o zabezpieczeniu danych. Tymczasem zarzut braku podstawy prawnej dla przetwarzania danych to zarzut naruszenia art. 23 ustawy, a więc rozdziału 3. Za przestrzeganie tych przepisów processor nie ponosi odpowiedzialności. [...] processorowi nie można nakazać usunięcia danych, bo nie odpowiada za legalność ich przetwarzania. I jest tak niezależnie od tego, czy admin serwisu n-k o tym wie. Czyli GIODO wniosku nie mógł uwzględnić. |
Postaramy się wkrótce uzyskać wypowiedź w tej sprawie zaprzyjaźnionej z redakcją kancelarii prawniczej R. Urowska i Wspólnicy, która specjalizuje się w zagadnieniach prawnych związanych z Internetem. Tymczasem nawiązaliśmy kontakt z pokrzywdzonym przez Naszą-klasę internautą. Okazuje się, że nigdy nie był on użytkownikiem Naszej-klasy, jest osobą z zewnątrz, która nigdy nie zgadzała się na jakiekolwiek regulaminy obowiązujące w N-k. Cała sprawa wydaje się na tyle interesująca, że postanowiliśmy przeprowadzić w tej sprawie dziennikarskie śledztwo. O wynikach poinformujemy naszych czytelników w przyszłym tygodniu.
źródła: VaGla blog, Lege Artis blog
Ładowanie





Browser:
Jakbyś się czuł, jakby ktoś zamieścił tam nie tylko twoje nazwisko, ale i wszelkie szczegółowe dane, opisał kompromitujące cię historie szkolne itd?
Jednych boli ujawnienie nazwiska innych jakieś niechlubne sytuacje z życia.
Browser:
A wracając do tematu - nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, gdzie taki serwis ma być obowiązany do usuwania na życzenie danych osobowych (w tym przypadku rozumiem, iż chodzi konkretnie o imię i nazwisko) z forum/komentarzy. Dla mnie to jest niepoważne. Rozumiem, że można mieć ważny powód, ale lepiej chyba do Google'a napisać, żeby ocenzurowali wyniki zawierające nasze dane osobowe? Z tej wyszukiwarki korzysta chyba jeszcze większy odsetek Polaków.
Browser:
Browser:
Browser:
To kontrowersyjna wykładnia, może zostanie uchylona - ale póki co jest wiążąca. I to nie redakcja Webhosting.pl ją wydała.
Browser:
Dlaczego przejąłem się tytułem? Przecież on w bardzo brzydki sposób wprowadza czytelnika w błąd - sugerujecie, iż nk może robić z danymi osobowymi co chce? Skąd taki dalekoidący wniosek, który nawet nie ma poparcia w treści?
@eimi proszę pokaż mi, że w przeciwieństwie do mnie posiadłaś zdolność czytania tekstu ze zrozumieniem i wskaż fragment treści newsa, który stanowi bazę dla wniosku zawartego w jego tytule.
Browser:
Browser:
Browser:
Browser:
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.3) Gecko/20090824 Firefox/3.5.3