Oglądanie filmów w Internecie stanowi temat tabu. Każdy to robi, ale mało kto ma odwagę się przyznać. Jednak sytuacja się zmieniła i mimo tego, że wiele serwisów z USA dalej blokuje dostęp do filmów Polakom, pojawiły polskie strony z filmami, które można oglądać za darmo i pół darmo.
Co drugi czytelnik bloga uważa że najłatwiej jest obejrzeć film na YouTube, dopiero co trzeci że ściągnąć go z torrentów. Niestety Polacy do niedawna nie mieli możliwości oglądać legalnie wielu filmów w Internecie. Zagraniczne serwisy, w tym YouTube wprowadzają ograniczenia regionalne. W efekcie to co inni mogą oglądać za darmo, my nie możemy. Pozostawało więc kombinować albo czekać na lepsze czasy. Te czasy jednak nadeszły niespodziewanie szybko.
Po pierwsze mamy Plejadę gdzie można dość wygodnie oglądać seriale i programy TVN. Brakowało jeszcze jednak serwisu z filmami. I oto pojawiły się niemal jednocześnie aż dwa!
Pierwszy z nich to Iplex . Do wyboru jest kilkanaście tytułów – dobrze jak na początek. Dostęp jest darmowy, a odtwarzacz zadziałał od razu – bez instalacji kodeków, bez restartu przeglądarki a filmy dobrze działają na pełnym ekranie. Reklama na początku nie przeszkadza, chociaż przydałoby się przewijanie filmu. Streaming działa bez zarzutu i bez zacinania się a filmy posiadają dobrze przygotowane napisy.
Dzięki Iplex obejrzałem już dwa filmy. Pierwszy to Underworld. Film stary, wiem, ale jakoś nie miałem okazji obejrzeć go wcześniej. Co ciekawe oprócz znanych tytułów Iplex dostarcza też kino europejskie. Obejrzałem dramat – komedię Noi Albinoi z zainteresowaniem. Jest to kino trochę bardziej ambitne, aczkolwiek takie tym trudniej znaleźć w wypożyczalniach i w sieci.
Drugim serwisem filmowym jest Onet VOD. Można tam znaleźć teraz przede wszystkim serie telewizyjne, chociaż plany mówią o filmach również. Mnie zainteresowała szczególnie “Kobieta na Krańcu Świata” Martyny Wojciechowskiej która notabene została 2 Polką która zdobyła koronę ziemi w dzień powstania styczniowego, 22 stycznia tego roku. Chętnie zobaczyłbym w tej kategorii również filmy innych znanych polskich podróżników np. “Boso przez świat” Wojciecha Cejrowskiego.
Odtwarzacz jest zrobiony w technologii Silverlight co dla odbiorcy nie ma szczególnego znaczenia, ale jest ważne jako ciekawostka dla programistów. Jest to pierwsze takie wdrożenie tej technologii w Polsce. Na początku miałem wrażenie że są problemy ze streamingiem ponieważ film się zacinał, ale przejście do paru różnych miejsc w filmie i powrót na początek rozwiązał problm.
Mam nadzieję, że baza filmów będzie rosnąć, serwisy znajdą sposób na finansowanie ogromnych kosztów transferu i będzie można oglądać filmy łatwo, przyjemnie i przede wszystkim legalnie. Za rzeczy za które chętnie zapłacę (w ramach rozsądku oczywiście).
Jeżeli znasz jeszcze inne tego typu serwisy, napisz w komentarzu.
Ładowanie





Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.78 Safari/532.5
Browser: Mozilla/5.0 (Macintosh; U; Intel Mac OS X 10.5; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6 (.NET CLR 3.5.30729)
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
JEST MALA NIEJASNOSC "KILKANASCIE" FILMOW CHYBA KILKASET!!!!!!!!!!!!
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Nie należy natomiast wierzyć prawnikom, którzy reprezentują korporacje i interpretują prawo na własny użytek. Chętnie znieśliby dozwolony użytek, ale wtedy de facto korzystanie ze stron www byłoby nielegalne, bo przecież nigdy nie wiadomo, czy wszystko, co oglądamy (i zapisuje się nam na dysku) zostało umieszczone legalnie. Trzeba bardzo ostrożnie podchodzić do różnych informacji, w których nazywa się ludzi przestępcami, piratami, złodziejami. Często jest to niemająca wiele wspólnego z rzeczywistością propaganda.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US; rv:1.9.0.16) Gecko/2009120208 Firefox/3.0.16
Oczywiście. Tutaj nikt chyba nie ma wątpliwości. Jednak zaletą powyższych serwisów jest to, że możemy mieć o wiele większą pewność, że zostały one udostępnione za zgodą autorów i że korzyści z ich oglądania należą do nich, a nie osób postronnych.
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Kto to jest osoba postronna? czy czasem nie np. CEO Paramount Pictures?
Poza tym, jak ktoś ogląda warezowego ripa krążącego po BT, to do których osób postronnych należą korzyści z tego oglądania?
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100207 Namoroka/3.6
http://mirror.pacific.net.au/OpenSource/opendarwin/7.2.1/
Aha jest jeszcze 8.01 Piszę tu bo nie jestem zarejestrowanym user'em i nie mogłem się wypowiedzieć na forum
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100207 Namoroka/3.6
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Uważam, że to drugie rozwiązanie jest lepsze. Bo kiedy oglądasz zripowany film albo słuchasz muzykę ani grosz nie idzie do autorów tej twórczości. Pomijając dyskusję czy im to szkodzi, to jedno jest pewne - na pewno nie pomaga.
A cała gospodarka polega na tym, że kiedy ktoś robi coś co potrzebujesz albo lubisz to mu pomagasz. Oczywiście mam tu na myśli pomoc finansową, bo ciepłym słowem talerza nie zapełnisz.
Więc zamiast oglądać pirackie filmy wolę oglądać filmy na serwisach jak Iplex gdzie część z kasy reklam trafia do autorów, albo na Ipla gdzie płacisz 5 złotych za 2 godziny rozrywki (to pół kebaba).
Wiadomo, że cześć kasy idzie do SEO Paramount, ale to jest facet który potrafi zdobyć kasę dla artystów i dlatego oni mu płacą. Nazywanie go wyzyskiwaczem jest po prostu nieuczciwe, bo gdyby nie on artyści by nie mieli pieniędzy, utwory by nie powstawały, a Ty byś nie mógł ich ściągnąć z BT bo po prostu by nie powstały.
Używanie takich serwisów ma też drugi wymiar - jeżeli pokażemy twórcom, że nie potrzebują płacić tylu pośrednikom, bo sami płacimy za ich twórczość bezpośrednio to z pośredników zrezygnują i będziemy mieli tańszy dostęp do kultury, tym bardziej, że jednak koszt rozłoży się na więcej osób.
Więc zamiast pokazywać artystom: potrzebujecie tych pośredników bo ja i tak wam nie zapłacę za Waszą twórczość, wolę przekaz: zrezygnujcie z pośredników i udostępnijcie film za 5 złotych to go kupię.
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
pomaga.
Twórcy filmu "Ink" twierdzą inaczej.
Masz oczywiście rację co do tego, że artyści potrzebują pieniędzy, a robienie kina kosztuje. Ale 1. nie kosztuje tyle, co twierdzi Hollywood, 2. przy kinie żyje cała masa zbędnych pasożytów, którzy koniecznie chcą mieć piękne wille i prywatne odrzutowce, 3. Sztuka powstaje z potrzeby serca i chętni ją tworzą - dla spełnienia tej potrzeby serca. Kwestia pieniędzy jest rzeczą oboczną, nie warunkiem sine qua non.
Używanie takich serwisów daje bardzo zły sygnał: pokazuje, że DRM jest OK, że do zaakceptowania są mierne warunki, na których film jest dostarczany - a i tak zarobią na tym pośrednicy.
W tej sytuacji użytkownik, który ma do wyboru: albo obejrzeć zaDRM-owany film przez jakieś strumieniowe dziadostwo w niskiej rozdzielczości za 5 zł, albo skorzystać z torrenta i pobrać dobrej jakości kopię w 720p (a czasem nawet 1080p) za darmo, raczej wybierze to drugie. Ale jestem dość pewien, że wielu ludzi, którzy obejrzeli sobie pobrany z torrenta film i znaleźli w nim jakąś dla siebie wartość, chętnie by zrobiło mikroprzelew, posłało te 5 zł twórcom.
Bez przymusu i bez stawiania pod ścianą. To trochę jak z Open Source. Praca programistów kosztuje, utrzymanie dużych projektów ma swoją cenę. Projekt KDE to ogromna baza kodu. Korzystam z tego środowiska od wielu lat. Przez ten czas wysłałem trochę pieniędzy na ich paypalowe konto. Nikt mi nie kazał, nie uzależniał tego, czy będę mógł odpalić Kmaila od tego, czy za niego zapłaciłem. Dobra wola.
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100207 Namoroka/3.6
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100207 Namoroka/3.6
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Myślę, że w kwestii tego co ludzie mogą zrobić, zgadzamy się. Człowiek może bardzo łatwo skorzystać z czyjejś twórczości bez płacenia ani grosza. Możliwe nawet że nigdy tego zjawiska nie zlikwiduje się, a to oznacza, że nie ma co zastanawiać się ciągle nad tym problemem.
Jedyne co pozostaje to zdecydować kim ja jestem w tym świecie. Czy tylko biorę? Czy może też daję coś od siebie? Tak, według mnie to jest aż tak proste.
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
uwazaszz ze jest lepsze sciaganie (nielegalne) - to ze jest to mozliwe wynika jedynie z ułomności naszego systemu prawnego i samej ustawy - to jestes w duzym bledzie...
portal iplex.pl ktory ruszyl tydzien temu mial juz ok 5.000.000 obejrzen to wyraznie wskazuje ze ludzie wola obejrzec film w dobrej jakosci (jezeli jakis film ma gorsza to wynika z samego materialu dostarczonego przez dystrybutora) a nie DRm-u i streamingu, ZA DARMO, i nie czekac na jakies sciaganie - czysty RELAKS!!!!
dodatkowo maja poczucie ze nie "NAGINAJA" prawa...
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100207 Namoroka/3.6
W dużej mierze zgadzam się z tym co napisałeś z wyjątkiem. Aczkolwiek jeżeli dobrze rozumiem chciałbyś żeby prawo zakazało ściągania materiałów umieszczonych bez zgody autora? Jak w takim razie użytkownik miałby sprawdzać czy dany materiał który ściąga jest umieszczony faktycznie bez zgody autora i po pierwsze: kto jest autorem/autorami? Nawet biegli mają z tym problemy a co dopiero przeciętny Kowalski. Authalia miała pomysł na potwierdzenie autorstwa i to bardzo dobry według mnie (pomijając całą resztę).
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
jednak powiedzmy soebie szczerze - jezeli wchodzisz na serwis, portal na ktorym jest kilka godzin po premierze Avatar to stwierdzenie ze jest on umieszczony nielegalnie wynosi 99.99.99%, "nalezyta starannosci" sie klanie i czysta logika...
jedynym sposobem zeby wygrac z piractwem w sieci jest swiadomosc samych uzytkownikow i takie portale jak np. iplex, ktore sa prekursorami legalnego Free VOD...
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Firefox/3.6
co do legalności/nielegalności serwerów z warezami, póki nie wiesz, na terenie której jurysdykcji się znajdują, nie możesz powiedzieć, jak wygląda kwestia ich legalności. A co, jeśli znajdują się zupełnie poza czyjąkolwiek jurysdykcją, jak np w wypadku plików rozproszenie hostowanych we Freenecie?
@tomaszs: co było według Ciebie dobrego w generowaniu SHA-1 na pliku i braniu za to piątaka, oraz napuszonych certyfikatach, pomijając całą resztę?
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux x86_64; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100207 Namoroka/3.6
No, też się z tym zgadzam.
@eimi
No według mnie nic nie było dobrego.
Tomasz Smykowski
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.1.7) Gecko/20091221 Firefox/3.5.7
Browser: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.0; Trident/4.0; GTB6.4; SLCC1; .NET CLR 2.0.50727; Media Center PC 5.0; .NET CLR 3.5.30729; .NET CLR 3.0.30729; NET_mmhpset)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2.2) Gecko/20100316 Firefox/3.6.2 GTB6
Browser: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 5.1; Trident/4.0; .NET CLR 1.1.4322; .NET CLR 2.0.50727; OfficeLiveConnector.1.3; OfficeLivePatch.0.0; .NET CLR 3.0.4506.2152; .NET CLR 3.5.30729)
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.1.20) Gecko/20081217 Firefox/2.0.0.20
www.tvscreen.pl. Mnóstwo filmów, również tych najnowszych, również europejskich i również kilka co tydzień za darmo.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.2.3) Gecko/20100401 Firefox/3.6.3 ( .NET CLR 3.5.30729)
Co mnie obchodzi do kogo idzie "kasa"? Co więcej... Jeśli mniej kasy pójdzie do ludzi, którzy ścigają dzieciaki i włażą z buciorami o 6 nad ranem studentom do pokojów w akademikach - to tym lepiej. Oni mają już i tak za dużo pieniędzy, jeśli oprócz kręcenia filmów starcza jeszcze na korumpowanie policji, tworzenia prawa pod ich dyktando i tym podobne działania.
Może będą mieli mniej pieniędzy na wprowadzanie faszystowskiego prawa, używanie policji w roli przydupasów, kłamliwą propagandę i spamowanie internetu jako jakieś "sztaby"...
Wytwórnie dalej nie potrafią zrobić porządnej usługi i dalej mają userów w du**e. Z "nielegalnym" youtube chyba po 10 latach się im wreszcie udało dogadać. Podobnie z radiem internetowym. 15 lat zajęło zanim ktoś zauważył, że nie "musi" być nielegalne, ale można sprzedawać licencje. Ciekawe ile czasu minie zanim normalne oglądanie video w sieci przestanie być zakazane i ile pieniędzy społeczeństwa zostanie utopione w egzekwowaniu chorego prawa.
To nie jest rynek gier, gdzie ceny są dostosowane do polskich warunków. Sprzedaje się towar w cenach wyższych niż na rynku amerykańskim... w kraju praktycznie trzeciego świata.
To, że piractwo istnieje to nie wynik niedoskonałości jakiejś ustawy (bo nikt nie postawi w każdym domu policjanta)... ale tego, że producenci chcą utrzymywać taki stan rzeczy. Bo nawet jeśli piractwo zniknie - to ludzie znowu zaczną wymieniać się płytami. I co, tego też zakażą? Wprowadzą obowiązek sprzedaży filmów jedynie na fakturę imienną, którą trzeba będzie przechowywać przez 15 lat?
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.1.249.1064 Safari/532.5