publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

TAGI: aac , bittorrent , drm , emule , gadu radio , iplay , itunes , jamendo , last.fm , melo , mp3 , muzyka , myspace , napster , ogg vorbis , onet plejer , p2p , prawo autorskie , qtrax , radio internetowe , raport , torrent , wav , zaiks

2008-05-09 04:50  |  Wojtek Wowra

Na cyfrowej fali, czyli raport na temat serwisów oferujących legalną muzykę w Sieci

Na cyfrowej fali, czyli raport na temat serwisów oferujących legalną muzykę w Sieci

Internet jest pełen muzyki. W multimedialnej Sieci XXI wieku przekaz audio stał się zupełnie naturalny, powoli i przy okazji detronizując wszelkie postacie nośników materialnych, na których do tej pory publikowano utwory muzyczne. Rosnąca przepustowość łączy i coraz bardziej zaawansowane techniki kompresji danych sprawiły, że obecnie, aby posłuchać najnowszej piosenki naszego ulubionego wykonawcy, nie musimy w ogóle wychodzić z domu. Szybciej, łatwiej, a niejednokrotnie i taniej możemy znaleźć ją w serwisach społecznościowych, sklepach internetowych, radiu sieciowym lub za pomocą klienta peer-to-peer. Które z tych usług mają największy potencjał? Jak dziś wygląda branża muzyczna? Gdzie szukać muzyki w Sieci? Na te i inne pytania odpowiada nasz raport poświęcony muzyce online.

Ogólnoświatowa Sieć już w założeniach jej twórców – Tima Bernersa-Lee i Roberta Cailliaua – miała stać się multimedialna. Na początku lat dziewięćdziesiątych XX wieku przepustowość łączy i możliwości techniczne domowych komputerów były jednak bardzo ograniczone. Przesyłanie statycznych grafik nie stanowiło co prawda dużego problemu, jednak transfer muzyki był już znacznie większym wyzwaniem. Najpopularniejszy w tamtych czasach format zapisu dźwięku – WAV firmy Microsoft – oferował świetną jakość (porównywaną przez niektórych z CD-Audio). Niestety, pliki zajmowały po kilkadziesiąt megabajtów każdy, tak więc nikt z użytkowników nawet nie marzył o sprzedawaniu czy odsłuchiwaniu ich online.

MP3 i darmowa muzyka

Sytuację zmienił dopiero wynalazek niemieckiego Instytutu Fraunhofera. 7 lipca 1994 roku opublikował on program do zapisywania muzyki w formacie MP3 (MPEG-1 Audio Layer 3). Był to stratny (a zatem oferujący gorszą od naturalnej jakość) kodek, który dziesięciokrotnie pozwalał zmniejszyć objętość plików dźwiękowych w porównaniu do formatu WAV. Koncepcja MP3 nie była jedyną próbą stworzenia podobnego mechanizmu, ale pierwszą, która zaoferowała tak wysoki stopień kompresji.

Kilka miesięcy później w Sieci pojawił się WinPlay3. Była to aplikacja umożliwiająca odtwarzanie plików MP3 w czasie rzeczywistym. Jak na tamte czasy miała duże wymagania sprzętowe (procesor 486DX, 66 MHz), ale i pozycję faktycznego monopolisty. Zmieniło się to 21 kwietnia 1997 roku, kiedy Justin Frankel udostępnił Winampa – kultowy program, z którego korzysta dziś kilkadziesiąt milionów ludzi na całym świecie. Aplikacja pozwalała na tworzenie playlist, zawierała equalizera i miała stosunkowo niewielkie wymagania sprzętowe.

W drugiej połowie lat dziewięćdziesiątych gwałtownie wzrosła liczba serwisów oferujących darmowe pliki MP3 do pobrania. Prędkość łączy nadal była niezadowalająca, ale poszczególne albumy zajmowały już około 60–90 megabajtów. Korzystając z otwartego FTP oraz mechanizmów wyszukujących, użytkownicy udostępniali ogromne ilości muzyki – często nielegalnie. Proceder ten trwał aż do końca lat dziewięćdziesiątych, kiedy administratorzy zabrali się za ściganie piratów. Pobieranie plików zaczęło się wiązać z coraz większym ryzykiem, gdyż utwory umieszczano na „niepewnych” serwerach (na przykład w Rosji).

Problem ten postanowił rozwiązać młody Amerykanin Shawn Fanning, który w roku 1999 stworzył Napstera – pierwszy program wykorzystujący bezpośrednie połączenia między użytkownikami (peer-to-peer). Sieć działała ponad dwa lata. Wskutek pozwów sądowych została zamknięta, a Napster przekształcił się w komercyjny sklep z muzyką. Zastąpiła go druga generacja klientów P2P, takich jak Kazaa czy eMule. Zyskały one dużą popularność na początku XXI wieku.

Napster w akcji (źródło: Wikipedia/Yiddophile).

Początek nowego stulecia wiązał się także z narodzinami formatów alternatywnych wobec MP3. Najgroźniejszym konkurentem był Ogg Vorbis, opublikowany w 2002 roku. Rok później własny stratny format kompresji opracował Microsoft. Windows Media Audio (WMA) przeznaczony był przede wszystkim dla użytkowników Windows Media Playera. Wcześniej, bo już w 1997 roku, pojawił się AAC (Advanced Audio Codec, zwany także czasem MP4 od jednego z rozszerzeń plików). Mimo że oferował on więcej możliwości niż MP3, nie zdobył popularności – dziś używają go nieliczne stacje radiowe.

Zmiany na rynku muzyki cyfrowej w ciągu ostatnich pięciu lat

  2003 2007
Liczba legalnych serwisów Mniej niż 50 Ponad 500
Licencjonowane utwory Około miliona Ponad 6 milionów
Wartość sprzedaży muzyki cyfrowej Około 20 milionów dolarów Ponad 2,9 miliarda dolarów
Udział muzyki cyfrowej w rynku 0% 15%
Liczba formatów dostępnych dla danego utworu (płyty CD, dzwonki, teledyski itp.) Mniej niż 10 – dominacja kaset i płyt CD Ponad 100

(źródło: IFPI Digital Music Report 2008)

«poprzednia 1 2 3 4 ... 5 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
1 skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

  • volfen.blogspot.com

    #1 volfen.blogspot.com 2008-07-07 11:16:02 0

    Bardzo ciekawy artykuł, fajnie, że temat został potraktowany kompleksowo, to jest ta wyższość internetu nad gazetami drukowalnymi.

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł