publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

TAGI: groupon , zakupy grupowe , e-commerce , bańka , okazja

2011-08-31 12:00  |  Adam Golański

Moda na zakupy grupowe ma się ku końcowi? Popularność Groupona spadła o połowę

Moda na zakupy grupowe ma się ku końcowi? Popularność Groupona spadła o połowę

Zakupy grupowe miały być przełomem w internetowym marketingu. Odkąd lider tej branży, amerykański Groupon rozpoczął sprzedaż kuponów, pozwalających na skorzystanie z usług lokalnych przedsiębiorców w niższej cenie, w Internecie pojawiły się setki tego typu serwisów. Rynek polski był jednym z bardziej zatłoczonych i szybko przestaliśmy od siebie odróżniać kolejne klony oryginału. Najnowsze dane z USA pokazują jednak, że moda na tę formę marketingu powoli mija.

Firma badawcza Hitwise opublikowała dane dotyczące ruchu sieciowego generowanego przez serwisy z kategorii, którą nazwano „Daily Deal & Aggregator”. Wynika z nich, że lato nie było łaskawe dla społecznościowych zakupów. Popularność największego z serwisów tego typu, Groupona, spadła o niemal 50%. Popularność wszystkich serwisów z tej kategorii spadła średnio o 25%. W badaniu uwzględniono wyłącznie WWW, bez brania pod uwagę ruchu generowanego przez aplikacje mobilne. Jedynie serwisowi Living Social udało się poprawić statystyki odwiedzin o 27%.

Szef działu badawczego HitWise, Bill Tancer, tłumaczy sytuację znużeniem konsumentów, narastającą konkurencją pomiędzy serwisami i niedostatkiem atrakcyjnych ofert. Jego opinię potwierdza w pewnym stopniu badanie firmy PriceGrabber, w którym 52% ankietowanych przyznało, że czuje się przytłoczona liczbą codziennie otrzymywanych e-maili, zachwalających rozmaite „okazje” – a na tym rynku właśnie marketing e-mailowy stanowi główny sposób pozyskiwania klienta.

Jeszcze bardziej mrożącą krew żyłach twórców startupów od grupowych zakupów wizję snuje Forrester. Analitycy tej firmy uważają, że rynek codziennych okazji w praktyce zniknie do 2016 roku. Shar Van Boskirk z Forrestera wyjaśnia, że problemem dla marketerów będzie wyróżnienie się z panującego w Sieci zgiełku, w miarę jak rosnąć będzie natężenie przekazu reklamowego. W dodatku konsumenci będą coraz bardziej uwarunkowywani do działania pod wpływem impulsu, więc pracodawcy („i małżonkowie” – dodaje Van Boskirk) będą blokowali takie decyzje, by skłonić ich do bardziej przemyślanych działań.

Trudno było znaleźć gorszy dla Groupona moment na publikację takich informacji. Według ostatnich raportów, zakupowy potentat od swojego założenia w 2008 roku przyniósł straty w wysokości już ponad 540 mln dolarów. Teraz przymierza się do publicznej emisji akcji, by zebrać w ten sposób przynajmniej 750 mln dolarów. Czy jednak w sytuacji, gdy koszty rosną szybciej niż dochody, a biznes najwyraźniej nie korzysta z tak kochanego przez marketerów „efektu skali”, znajdą się chętni na tę inwestycję?

Być może lepiej było sprzedać się Google'owi, gdy była po temu okazja – przypomnijmy, że pod koniec zeszłego roku wyszukiwarkowy gigant gotowy był za Groupona zapłacić nawet 6 miliardów dolarów. Wkrótce po „spaleniu” tej transakcji, analityk Gartnera Ray Valdes stwierdził, że Google miało szczęście „oszczędzając miliardy, które poszłyby na Groupona, a nie przyniosły niczego rewelacyjnego”. Jego zdaniem Groupon miał „aurę nowości”, ale teraz już ona zanika, zaś ludzie, którzy szukają okazji w Sieci, w ogóle nie są lojalni względem marki.

Czy wkrótce więc zobaczymy, jak pęka kolejna bańka internetowa?

źródło: venturebeat.com, mediapost.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

Komentarze

  • total-deals.com
  • marimba

    #2 marimba 2011-09-01 16:13:53 0

    Google może potrafiłoby to poprowadzić w stronę rozwoju. Obecny zarząd widać, że nabija kabze na fałszywych ofertach, a ponadto nie pakuje ich bezpośrednio w rozwój tylko w agresywny marketing. Parafrazując pewien żart, otwieram drzwi wejściowe a tu groupon, otwieram szafę - groupon, w lodówce to samo. Mają już wzór merytoryczny w postaci Grupera, którego naśladują jeśli chodzi o kierunek w jakim idą zakupy grupowe. To oni wyznaczają kierunki, Groupon tylko krzyczy że jest najpotężniejszy. Kolos na glinianych nogach, nie wiadomo kiedy ogłosi upadłość i zostawi pracowników i konsumentów na lodzie - nie należy im ufać!

    IP: 217.67.194.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.2.20) Gecko/20110803 Firefox/3.6.20

  • fakt

    #3 fakt 2012-03-14 20:55:25 0

    ponadto uslugodawcy, co mnie bardzo zastanawia i rownie mocno dziwi, nie sa w stanie zrozumiec, ze klient przychodzacy do nich z grupera, grupona, czy innego czegos nie jest ich klientem tylko wlasnie grupera / grupona, tendencja ta pokazuje sie wyraznie w salonach kosmetycznych, gdzie usllugi, ktore wymagaja indywidualnego podejscia do klienta i zaangazowania osobistego kosmetyczki sprzedawane sa za bezcen i po kosztach, psujac nie tylko rynek uslug kosmetycznych ale rowniez dana usluge, bo zle wykonana moze wskazywac, ze jest nieskutecza, wiec szkoda wydac wiecej by pojsc do innego salonu kosmetycznego, ktory np stawia na jakosc uslugi a nie ilosc przerobionych hurowo klientow. depilacja woskiem Opole usuwanie zamykanie naczynek Opole drzwi z drewna okna z drewna

    IP: 178.37.158.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:10.0.2) Gecko/20100101 Firefox/10.0.2

  • slawek22

    #4 slawek22 2012-03-14 21:39:24 0

    Ale co to są te zakupy grupowe? Usługi dla dusigroszy oferowane przez oszustów. 200GB pendrive'y za 50 złotych, obiady w restauracjach za połowę ceny z osobnym menu gdzie połowę dostępnych dań policzono x2, rozmaite usługi gdzie jest się traktowanym gorzej niż "normalny" klient i tak na prawdę płaci się drożej. Był nawet "oksfordzki kurs języka angielskiego" postawiony 2 tygodnie wcześniej przez jakiegoś przedsiębiorczego gościa, który na co-dzień zajmował się biznesem porno. Na prawdę gość mógł pozostać uczciwym sprzedawcą pornoli.

    Najśmieszniejsze jest to, że nikt tam nic nie sprawdza. Bo 90% tych przekrętów jest do wychwycenia w 10 minut (domeny zarejestrowane tydzień temu, ceny nawet 2x niższe w google cache, negatywne komentarze odnośnie zepsutej elektroniki sprzedawanej jako sprawna).

    Ja mógłbym tam dzisiaj zadzwonić i zaoferować oksfordzki kurs języka angielskiego z akredytacją Uczelni Oksford w UK... a oni jutro by to puścili i pewnie sprzedałbym kilkaset sztuk zanim ktoś by się tam zorientował że "szkołę językową" założyłem tydzień temu a akredytację wystawiła moja druga firma "Uczelnia Oksford w UK" z siedzibą na Cyprze :)

    Przecież marża to 50%, trzeba być idiotą, żeby uwierzyć, że za standardowe 50% ceny + 50% rabatu czyli 25% wartości dostaniemy dobrą usługę. No w sumie jeśli istnieją ludzie, którzy wierzą, że dusigrosze którzy skąpią 10 złotych na kosmetyczkę, bez żadnego przywiązania do marki to dobry materiał na przyszłych klientów ... :)

    Wycieczka... za 2700, rabat 50%... koszt 1400. Biuro podróży dostaje 700. Podatki stówka. Jak ktoś wierzy, że dostanie wycieczkę o wartości 3000 za 500 złotych to na serio zasługuje na usługę którą otrzyma :) Przypomina to "profesjonalnych" webmasterów którzy biorą zlecenia po to, żeby mieć materiał do portfolio :)

    IP: 83.27.68.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.79 Safari/535.11

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł