Dyrektor operacyjny Microsoftu Kevin Turner stwierdził: „jesteśmy podekscytowani IE9, które jako beta wyjdzie we wrześniu”. Uznał, że jego firma będzie miała do opowiedzenia fascynującą historię o pracach nad nową przeglądarką, które przyniosły jej obsługę najnowszych standardów sieciowych, wielokrotnie większą wydajność i bezpieczeństwo działania.
Beta pojawi się więc 19 miesięcy po debiucie Internet Explorera 8. Przez ten czas przeglądarka Microsoftu z umiarkowanie nowoczesnej stała się wręcz anachroniczna. Piekielne tempo, jakie Google, Mozilla i Opera narzuciły w wyścigu przeglądarek sprawiło, że jedynym, czym IE8 mógł się chwalić, to „bezpieczeństwo”, zapewniane przez system filtrów antyphishingowych – a i te wyniki były często kwestionowane, jako pochodzące z zależnych finansowo od Microsoftu laboratoriów NSS.
Dlatego nic dziwnego, że udział w rynku IE8 rósł znacznie wolniej, niż udział Windows 7, w którym przeglądarka ta umieszczana była domyślnie. Wiele osób instalowało najnowsze okienka (albo kupowało komputer z preinstalowaną „siódemką”), by zaraz po tym zainstalować inną, nowocześniejszą przeglądarkę. Pomógł im w tym na pewno ekran wyboru browsera, do którego uruchamiania w systemie Redmond zostało zmuszone na mocy ugody w postępowaniu antymonopolowym, prowadzonym przez Komisję Europejską.
Tymczasem nowe IE9 będzie miało szanse rywalizować z konkurencją na mocy swoich własnych atutów, bez uciekania się do marketingowych gierek i wątpliwych testów. Nowy engine skryptowy Chakra pozwolił na zwiększenie wydajności Internet Explorera do poziomu porównywalnego z Operą, Chrome i Safari, dodano obsługę mediów przez HTML5 (niestety wideo tylko w kodeku H.264, chyba że internauta doinstaluje dodatkowo pakiet WebM od Google'a), pojawi się też sprzętowo przyspieszana grafika 2D w elemencie Canvas oraz obsługa osadzalnych fontów według zaproponowanego przez Mozillę standardu WOFF.
Znaczenia IE9 dla Microsoftu nie można obecnie przecenić – bez tej przeglądarki trudno Redmond będzie osiągnąć sukces ze swoimi usługami online, przede wszystkim wyszukiwarką Bing i pakietem Windows Live.
Źródło: TheRegister.co.uk
Ładowanie





Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/533.4 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.375.125 Safari/533.4
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; pl; rv:1.9.2.8) Gecko/20100722 Firefox/3.6.8
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; en-US) AppleWebKit/533.4 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.375.125 Safari/533.4
Tymczasem, MS jest znany z tego, że zachwala swoje produkty zanim się pojawią, tak było z IE7, potem z IE8 i każdy z nas wie jak to się skończyło. Poczekamy, zobaczymy, ocenimy. Do tego czasu, myślę że będą rozliczani z terminów, tak samo jak jest rozliczana Mozilla, której za każdym razem obrywa się za opóźnienia Firefoksa.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.2.8) Gecko/20100722 Firefox/3.6.8
bo IE7 i IE8 to był badziew.
IE9 zapowiada się dobrze. Sam nie będe używał, ale IE użytkowników będe zachęcał. Żeby nie mieć na stronach problemów z tą całą rodziną IE.
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US) AppleWebKit/533.4 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.375.125 Safari/533.4