publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

TAGI: usa , obama , mpaa , prawa autorskie , piractwo , polityka

2008-12-13 11:44  |  Adam Golański

MPAA do Obamy: cenzuruj Internet, wyrzuć piratów z Sieci, zmień prawo innych krajów

MPAA do Obamy: cenzuruj Internet, wyrzuć piratów z Sieci, zmień prawo innych krajów

Amerykański prezydent-elekt Barack Obama spotyka się obecnie z lobbystami rozmaitych organizacji politycznych i gospodarczych. Od wyników tych dyskusji będzie w pewnym stopniu zależeć polityka krajowa i zagraniczna tego męża stanu po tym, jak zostanie zaprzysiężony na prezydenta USA. Internautów na całym świecie zainteresowało szczególnie jedno spotkanie, z prawnikami i lobbystami Motion Picture Association of America (MPAA).

Stanowisko MPAA przedstawione zostało oczywiście w gładkich słowach, takich jakie przystoją lobbystom. Zamieszczony na stronach serwisu Change.gov dokument (pobierz plik PDF) po przeanalizowaniu nie zostawia jednak złudzeń. W jednym z fragmentów prawnicy MPAA piszą:

„[…]Achieving inter-industry cooperation in the fight against online piracy, including through automated detection and removal of infringing content is imperative to curb the theft of online content […]”

Co można przetłumaczyć jako żądanie wprowadzenia automatycznego systemu głębokiej inspekcji pakietów, który będzie sprawdzał legalność każdego datagramu przesłanego Siecią. Nie trzeba być specjalistą od TCP/IP, by zrozumieć jakie konsekwencje dla wydajności działania Internetu miałoby wprowadzenie takiej technologii.

Dalej MPAA zachwyca się stanowiskiem rządów Francji i Wielkiej Brytanii:

„[…] MPAA views recent efforts by the Governments of France and the United Kingdom to protect content on-line and facilitate inter-industry cooperation as useful models. […]”

Przypomnijmy, że w tym wypadku chodziło o prawo trzech ostrzeżeń, które pozwalało odciąć oskarżonym o naruszanie praw autorskich internautom dostęp do Sieci. Obecnie model ten, mimo że uznany przez Parlament Europejski za naruszający ustawy wyższego rzędu, zaczął działać we Francji – tam dostawcy Internetu muszą odmówić usług obywatelom, których nazwiska znalazły się na czarnej liście przez przynajmniej rok od ich skazania.

Na końcu w dokumencie MPAA można przeczytać:

„[…] MPAA has identified the following countries for priority trade policy attention in 2009: Canada, China, India, Mexico, Russia and Spain. […]”.

W praktyce oznacza to tyle, że MPAA oczekuje od nowego amerykańskiego rządu, by wykorzystując ekonomiczne instrumenty nacisku zmienił liberalne prawo internetowe w Kanadzie, Chinach, Meksyku, Rosji i Hiszpanii. Kraje te obecnie pozwalają swoim obywatelom na niemal nieograniczone korzystanie z programów P2P. Najgorsze pod tym względem są Kanada i Hiszpania, które w ogóle odmówiły przyjęcia amerykańskich odpowiedników Digital Millenium Copyright Act i w których sądy odmówiły wszczynania procesów przeciwko oskarżonym o wymianę plików obywatelom.

Osoby przekonane, że stanowisko lobbystów MPAA to tylko czcze gadanie, powinny sobie uzmysłowić, że nie było prezydentów USA wolnych od nacisków politycznych, zaś ta akurat grupa reprezentuje jeden z największych przemysłów USA – wszechpotężną, kształtującą ludzkie sny, branżę filmową.

W tej sytuacji pozostaje przypomnieć sobie jedynie kultową piosenkę z serialu South Park – „Blame Canada”:

Źródło: BoingBoing.net, Change.gov, Eff.org  Foto: ©Wikimedia.org

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

Komentarze

  • VebVe

    #1 VebVe 2008-12-14 00:58:06 0

    Tak zaczyna się cenzura internetu i całkowita kontrola nad ludźmi...

    None

  • przemek1234

    #2 przemek1234 2008-12-14 10:01:04 0

    MPAA powinno się zdelegalizować za próbę zamachu na demokrację!!!!

    None

  • Dude

    #3 Dude 2008-12-14 12:30:57 0

    to istnieje jeszcze coś takiego jak "demokracja" ? Patrz : "demokratyczne" próby powtórzenia referendum w Irlandii.

    None

  • admin

    #4 admin 2008-12-14 16:14:45 0

    totalna bzdura:



    „Achieving inter-industry cooperation in the fight against online piracy, including through automated detection and removal of infringing content is imperative to curb the theft of online content ”

    Co można przetłumaczyć jako żądanie wprowadzenia automatycznego systemu głębokiej inspekcji pakietów, który będzie sprawdzał legalność każdego datagramu przesłanego Siecią. Nie trzeba być specjalistą od TCP/IP, by zrozumieć jakie konsekwencje dla wydajności działania Internetu miałoby wprowadzenie takiej technologii.



    nie chodzi tutaj o DPI (deep packet inspection), a wykorzystania oprogramowania takiego jak oprogramowanie dostarczane przez firme SafeNet, czyli automatów w formie klientów P2P (gnutella, torrent) i zautomatyzowanego wysylania maili o naduzyciach do operatorow.

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł