publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: libreoffice , open source , raport , the document foundation

2012-02-06 09:00  |  Adam Golański

LibreOffice? Jest dobrze. Nowi programiści garną się do wolnego pakietu biurowego

LibreOffice? Jest dobrze. Nowi programiści garną się do wolnego pakietu biurowego

Być może uruchamiane w przeglądarce aplikacje webowe nie są tak wspaniałą sprawą, jak twierdzi Google. Świadczyć może o tym zainteresowanie wolnym pakietem biurowym LibreOffice, dziś jedyną realną alternatywą dla Microsoft Office. Opiekująca się projektem The Document Foundation przedstawiła właśnie dane na temat zaangażowania jego programistów.

Rozstanie z Oracle wyszło ludziom związanym z OpenOffice.org tylko na dobre. Odkąd w 2010 roku ukonstytuowało się The Document Foundation, jako wyraz niezadowolenia programistów ze sposobu, w jaki korporacja Larry'ego Ellisona traktowała odziedziczony po Sun Microsystems opensource'owy projekt, do społecznościowego forka OO.org dołączyło ponad 400 programistów, a swoje poparcie wyraziły takie tuzy, jak Google, Red Hat, Novell i Canonical.

Z opublikowanych właśnie przez The Document Foundation danych wynika, że każdego miesiąca od 50 do 100 programistów zgłasza od 1500 do 3000 poprawek do kodu LibreOffice. Z miesiąca na miesiąc do tego grona przyłącza się kilkanaście nowych osób – w ciągu ostatniego roku dołączyło 200 deweloperów. Budzi uznanie to, że nie są to jedynie ludzie pracujący dla dużych, wspierających Open Source korporacji. Choć udział programistów Novella/SUSE i Red Hata jest bardzo duży, to jednak grono niezależnych ochotników ma wspólnie większy udział w projekcie, niż którykolwiek z korporacyjnych jego sponsorów.

Raport pokazuje też, jak bardzo dzięki staraniom społeczności udało się oczyścić bazę odziedziczonego po OpenOffice.org kodu. Od lipca do grudnia 2011 roku udało się usunąć ponad 2500 nieużywanych metod. Postępuje też łatanie starych błędów – miesięcznie usuwanych jest ich od 60 do 180 usterek.

Te starania doceniane są w coraz większym stopniu przez użytkowników. W zeszłym roku ostrożne oceny mówiły o przynajmniej 10 mln osób, które sięgnęły po LibreOffice. Udało się też wydać wersję, która została zaklasyfikowana jako „gotowa do zastosowań biznesowych”. Być może to deklaracje trochę na wyrost (przekonać się o tym może każdy, kto chciałby zaimportować do LibreOffice bardziej złożoną prezentację z PowerPointa 2010), ale mimo tych problemów coraz więcej organizacji interesuje się wolnym pakietem biurowym. Ostatnio najgłośniejszym takich przypadkiem była decyzja urzędników regionu Île-de-France, by rozprowadzić wśród paryskich studentów osiemset tysięcy kluczy USB z preinstalowanym LibreOffice i innymi wolnymi aplikacjami.

A czego możemy oczekiwać w najbliższej przyszłości? Już w następnym tygodniu pojawi się wersja 3.5 pakietu. Z listą przygotowanych dla niej zmian zapoznać się możecie tutaj. Wygląda na to, że skończą się problemy z importowaniem tych nieszczęsnych powerpointowych prezentacji.

źródło: wiki.documentfoundation.org

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł