publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

TAGI: bez kategorii , goldenmp3 , itunes , mp3sale , muzyka , piractwo , rosja , rynek muzyczny

2012-01-02 14:00:19, dodał Spider's Web

Legalne pliki muzyczne za 10 eurocentów? W Rosji i nie tylko to możliweLegalne pliki muzyczne za 10 eurocentów? W Rosji i nie tylko to możliwe

mp3fiesta

Internet zmienił przemysł muzyczny w dramatyczny sposób – to wiemy od dawna. Najpierw Napster podważył cały dotychczasowy system dystrybucji muzyki zamieniając sieć w jeden wielki serwer wymiany plików muzycznych w formacie mp3, a następnie iTunes pomógł zalegalizować internet jako główną platformę do sprzedaży muzyki, szybko stając się największym na świecie sklepem muzycznym. Branża ciągle próbuje się bronić przed internetowymi nowinkami związanymi ze sposobem dystrybucji muzyki w internecie (np. przed nowym fenomenem streamingu). Na dodatek wciąż traci na niehomogenicznych systemach prawnych, co prowadzi do absurdów. Chociażby takich jak rosyjskie strony internetowe oferujące przepastne zasoby plików mp3 po kilkunastokrotnie niższych cenach od tych w iTunesie, Nokia Music, czy Muzodajni. 

Czy to legalne? W Rosji na pewno tak. A poza jej granicami? To już do końca pewne nie jest, ale tych, którzy wręcz hurtowo zaopatrują się na rosyjskich stronach w nowości muzyczne za bardzo to nie interesuje. A jest ich zapewne bardzo wielu, bo nie ma chyba osoby, która szukając muzyki w sieci, nie natrafiłaby na rosyjskie serwisy oferujące tanie „legalne” pliki mp3. Soundike, MP3Sale, LegalSounds, MP3Fiesta, MP3Panda, GoldenMP3 – żeby wymienić tylko te najbardziej znane. Ceny? Fenomenalnie dobre – w takim GoldenMP3 najnowszy album Coldplay za 1 euro, a ostatni hitowy album Adele w takim MP3sale można wyrwać za 1,04 euro. Za pojedyncze kawałki zapłacimy 10 centów. Nic tylko kupować.

Strony te działają na podstawie prawa rosyjskiego, według którego każdy, kto płaci odpowiednią licencję może dystrybuować i sprzedawać muzykę. W państwach o nieco bardziej posuniętym prawodawstwie wygląda to nieco inaczej – jeśli chce się sprzedawać daną płytę, trzeba zdobyć odpowiednie prawa od wydawcy. W Rosji wystarczy tylko prowadzić rejestr sprzedaży (w przypadku dystrybucji internetowej informację o pobraniach plików na dysk) oraz płacić odpowiednią opłatę do agencji ROMS (Russian Organization for Multimedia and Digital Systems)  zajmującej się zbieraniem takich należności, a następnie redystrybucją pieniędzy pomiędzy właścicielami praw autorskich.

Nawet jeśli uznać, że według prawa rosyjskiego działalność stron MP3Sale, MP3Fiesta i innych jest legalna, to wydaje się, że korzystanie z nich jest legalne tylko i wyłącznie na terenie Rosji. A tymczasem strony te mają angielskie wersje swoich serwisów i nie ma najmniejszego problemu kupować pliki mp3 z terenów innych krajów, chociażby z Polski. Nie ma żadnych ograniczeń terytorialnych zarówno dla zakładania kont, jak i dokonywania zakupów i pobrań. W praktyce system płatności działa w ten sposób, że na koncie danej strony trzeba zdeponować za pomocą karty kredytowej jakąś kwotę pieniędzy (zazwyczaj od 20 euro wzwyż), którą następnie wykorzystuje się na zakup poszczególnych plików mp3, czy też całych albumów (zazwyczaj z dodatkową 10% zniżką za zakup całego albumu).

Co więcej, oferta rosyjskich sklepów z muzyką jest czasami zadziwiająco dobra. Często wygląda to tak, że niektóre nowości są w nich dostępne nawet przed… światową premierą, co jednoznacznie wskazuje na szemrany sposób dotarcia do plików. Zdarzają się nawet takie kwiatki, gdy część z oferowanych na sprzedaż (przypominam: legalnie…) plików jest uszkodzona w sposób, który jawnie przypomina to, co niektórzy wydawcy specjalnie robią z plikami wrzucanymi do sieci (przyspieszenia muzyki, zrywanie jej po kilkudziesięciu sekundach, szeleszczenia, itp.). Rosyjskie strony oferują nawet specjalny przycisk, za pomocą którego można zgłosić do systemu takie pliki, a administratorzy spróbują „zdobyć” poprawny plik.

Nie ma też oczywiście mowy o jednolitym systemie bitrate dla wszystkich plików oferowanych przez dany sklep. Zdarza się więc tak, że część plików w danym albumie jest w lepszym, a cześć w gorszym bitrate. Ponownie to sugeruje raczej niezbyt legalną drogę zdobywania plików przez rosyjskie sklepy muzyczne.

Tak, czy siak, istnieją one sobie w internecie i to wcale nie na jego obrzeżach - prowadzą akcje marketingowe próbując przekonywać do swoich usług użytkowników internetu z wielu krajów. Dość głośne akcje protestacyjne niektórych wydawców (szczególnie tych mniejszych) palą na panewce, bo w rosyjskich realiach udowodnienie nielegalności działania sklepów jest raczej niemożliwe.

Żadne organizacje antypirackie, zrzeszenia wydawców, czy coraz bardziej restrykcyjne amerykańskie ustawodawstwo im nie straszne.

Strona tego bloga

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

Komentarze

  • dlaczego

    #1 dlaczego 2012-01-03 09:10:48 0

    Dlaczego nieby nielegalnym ma byc kupienie przeze mnie muzyki w tym serwisie w rosji jesli za to zaplacilem? A ze cena niska, to co z tego mam dowod, ze zaplacilem a nie skopiowalem, wiec niech nie czepiaja sie mnie tylko tego, ktory sprzedaje. salon kosmetyczny Opole depilacja Opole kosmetyczka Opole

    IP: 213.238.122.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

  • windziarz

    #2 windziarz 2012-03-12 18:06:58 0

    Heh, paradoksalnie łakomy "biznes muzyczny" zje sam siebie od środka. Bał się torrentów i innych podobnych praktyk, a zrodził sobie nowotwora pod ochroną prawa w kraju nie liczącym się z nikim :-)

    I zamiast przymknąć oko na drobne podkradanie torrenciarzy, z których 95% i tak by nic nie kupiło to teraz będzie musiał konkurować ofertą z legalnymi piratami :-D

    Podoba mi się to.

    ps. a artyści niech zarabiają na koncertach, przy okazji odpadną wszelkiej maści hochsztaplerzy muzyczni, którzy potrafią tylko z playbacka "grać"

    IP: 89.75.115.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:10.0.2) Gecko/20100101 Firefox/10.0.2

  • tomaszs

    #3 tomaszs® 2012-03-12 20:24:56 0

    "Chociażby takich jak rosyjskie strony internetowe oferujące przepastne zasoby plików mp3 po kilkunastokrotnie niższych cenach od tych w iTunesie, Nokia Music, czy Muzodajni. "

    Cena utworu w Muzodajni to w najniższym pakiecie 32 grosze. W średnim 16 groszy, a w najwyższym 9 groszy. Płyta Mylo Xyloto Coldplaya to 14 utworów co daje cenę 1,2 zł-4,5 złotego.

    W GoldenMP3 ta sama płyta jest za 1 euro czyli 4,27 zł.

    W iTunes nie wiem jakie są ceny. W Nokia Music za cały album jest 30 zł. około.

    To niecałe siedem razy drożej. Także nie jest tak, że w Rosji można kupić kilkunastokrotnie taniej. Można kupić 7 razy taniej niż na Nokia Music ale aż 3,5 raza DROŻEJ niż w Muzodajni.

    Jedyny minus Muzodajni to że trzeba zapłacić za cały rok.

    IP: 89.69.28.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; rv:10.0.2) Gecko/20100101 Firefox/10.0.2

  • tomaszs

    #4 tomaszs® 2012-03-12 20:32:16 0

    Chociaż na GoldenMP3 minimalne doładowanie to ok. 40 zł., a w Muzodajni opłata na rok to min. 96 zł.

    IP: 89.69.28.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; rv:10.0.2) Gecko/20100101 Firefox/10.0.2

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł