Nic dziwnego, że tak beznadziejne tłumaczenie doprowadziło użytkowników do wściekłości. Nie po to przecież wydają duże pieniądze na komputer z oryginalnym logo Intela i procesorem Core 2 Duo, aby Sony lepiej wiedziało, co jest dla nich dobre. I Twitter i blogosfera nie zostawiły na menedżerze Sony suchej nitki – oberwało mu się nawet pod wpisem na oficjalnym blogu Windows, gdzie zachwalał, jaką to wspaniałą kombinacją będą komputery Sony i Windows 7.
Teraz Lauwaert tłumaczy, że „nadejście wirtualizacji XP skłoniło firmę do zmiany stanowiska – i na niektórych modelach tryb VT zostanie włączony (…). Nie dotyczy to jednak luksusowych modeli Vaio z serii Z. Czemu tak jest, firma nie wyjaśniła.
Pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że Sony znane jest z tego, że samo próbowało instalować rootkita w systemach Windows, którego celem miało być uniemożliwienie kopiowania muzyki. Powoływanie się zatem na obawy przed złośliwym oprogramowaniem, jako powód wyłączenia sprzętowej wirtualizacji, jest przejawem tupetu.
Kompetentnych technicznie użytkowników sprzętu Sony niech pocieszy fakt, że włączenie VT jest technicznie możliwe – BIOS Phoeniksa może zostać zmieniony za pomocą zewnętrznych narzędzi (w panelu konfiguracyjnym nie ma tej opcji). Tutaj można znaleźć poradnik, krok po kroku opisujący jak to zrobić.
Źródło: TheRegister.co.uk
Ładowanie





Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; pl; rv:1.9.1.2) Gecko/20090729 Firefox/3.5.2
dAREuS
Browser: Opera/9.80 (Windows NT 6.0; U; en) Presto/2.2.15 Version/10.00
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; PL; rv:1.8.1.21) Gecko/20090403 SeaMonkey/1.1.16
Browser: Opera/9.80 (X11; Linux i686; U; pl) Presto/2.2.15 Version/10.00