publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
3 skomentuj »

TAGI: adobe , aplikacja internetowa , beta , edytor , edytor grafiki , edytor grafiki bitmapowej , edytor online , eula , grafika , photoshop , photoshop express , prawo autorskie , test , usa

2008-03-28 15:19  |  Marcin Kwiecień

Krótki test: Adobe Photoshop Express

Krótki test: Adobe Photoshop Express

Wiele wody upłynęło w Missisipi, ale w końcu światło dzienne ujrzała online’owa wersja sztandarowego edytora grafiki bitmapowej. Photoshop Express jest co prawda oficjalnie w fazie beta, ale wszystko przemawia za tym, że mamy do czynienia z produktem finalnym. Postanowiliśmy sprawdzić, czy warto zakładać konto w domenie photoshop.com.

Procedura rejestracji zajmuje tylko krótką chwilę (wymagane jest potwierdzenie poprzez odnośnik wysyłany e-mailem), podczas której głównym problemem jest wybór nazwy dla własnej podstrony. Teoretycznie konta mogą na razie zakładać tylko osoby mieszkające w USA, ale ograniczenie to nie stanowi żadnej praktycznej bariery. Serwis jest w całości anglojęzyczny, a powstał z wykorzystaniem technologii Flash i Flex.

Adobe oddaje użytkownikom tak naprawdę dwa narzędzia: online’owy edytor grafiki oraz serwis do prezentacji fotografii w Internecie z dwoma gigabajtami przestrzeni dyskowej do wykorzystania. Takie podejście sugeruje też, do kogo adresowane jest całe przedsięwzięcie. Otóż na celownik wzięto przede wszystkim tych, którzy przy minimalnym nakładzie pracy własnej będą chcieli pokazać swoje fotografie innym, mając przy tym możliwość dokonania prostych korekt lub dodania różnego rodzaju efektów. Jeśli dodamy do tego opcje bezpośredniej edycji zdjęć umieszczonych w Facebooku, Picasie i Photobucket (lista ta ma zostać uzupełniona także o Flickra), to tym jaśniejsza staje się koncepcja Adobe'a. Poza tym w późniejszym czasie planowane jest opublikowanie API, można więc będzie „przeszczepiać” tego Photoshopa w praktycznie dowolne miejsce.

Webhosting.pl

Takim ekranem wita nas Photoshop Express.

Fotografie na stole operacyjnym

Możliwości edycyjne Photoshopa Express nie zachwycają. Udostępnione narzędzia realizują przede wszystkim podstawowe funkcje: kadrowanie i obrót, automatyczną korekcję ekspozycji, rozjaśnianie/przyciemnianie, usuwanie efektu czerwonych oczu, wyostrzanie, zmiękczanie, regulację balansu bieli oraz stempel (niestety, dość toporny). Bardzo brakuje opcji zmniejszania obrazków, więc jeśli ktoś liczył na to, że będzie robił poprawki, a następnie generował zdjęcie w wybranym przez siebie rozmiarze, srodze się rozczaruje. Wszystko, co można zrobić w tej materii, sprowadza się do eksportu w trzech wielkościach: oryginalnej oraz o dłuższym boku równym 1024 lub 256 pikseli.

Webhosting.pl

Po lewej stronie widzimy pełny panel funkcji retuszerskich, a na fotografii przerysowany przykład zastosowania stempla, czyli jedynego narzędzia, którym można próbować maskować niedoskonałości zdjęcia.

Funkcje edycyjne uzupełnione są efektowymi, np. można wprowadzić zniekształcenia, nadać fotografii jedną tonację barwną czy zamienić ją w rysunek. Aplikacja monitoruje wykonywane czynności i w każdej chwili można się wycofać z wprowadzonych zmian. Jeśli korekt było dużo, to sporym ułatwieniem jest specjalny pasek, na którym widzimy konkretny etap obróbki. Denerwujące są jedynie chwile oczekiwania na to, aż dana fotografia zostanie udostępniona do edycji, a następnie po tejże edycji zapisana. Poza tym wszystko działa szybko i bez problemów. Warto wspomnieć, że najwygodniejszy jest tryb pracy pełnoekranowej, i to praktycznie niezależnie od tego, jaka jest rozdzielczość ekranu użytkownika.

Zdjęcia do albumu

Całość pracy z online’owym Photoshopem rozpoczyna się od wgrania materiału fotograficznego na serwer (niestety, żaden z wymiarów nie może przekraczać 4000 pikseli). Kopiując zdjęcia (nie można wskazywać katalogów, a jedynie pliki), użytkownik ma do wyboru trzy opcje: umieszczenie ich w bibliotece (Library) albo bezpośrednio w nowym lub istniejącym albumie, który jest niczym więcej jak zbiorem wybranych fotografii.

Webhosting.pl

Tak wygląda okno programu po załadowaniu fotografii.

Poszczególne ujęcia możemy oznaczać, nadając im od zera do pięciu gwiazdek, co stanowić może w późniejszym czasie jedno z kryteriów sortowania. Niestety, nie ma żadnego systemu tagów, choć albumy można już w ten sposób opisywać. Nie od rzeczy może być także dodanie podpisu do zdjęcia, ale tu uwaga: polskich znaków nie da się tam w żaden sposób wprowadzić.

Umieszczanie zdjęć w albumie polega po prostu na przeciąganiu wybranych kadrów do danego albumu. Można przy tym swobodnie zmieniać ich kolejność czy wybierać więcej fotografii jednocześnie. Po ustaleniu zawartości naszej prezentacji program oferuje udostępnienie jej online wszystkim internautom lub też tylko wybranym osobom za pomocą odnośnika wysyłanego e-mailem. Żeby obejrzeć album, nie potrzeba niczego poza przeglądarką WWW. Dodajmy przy tym, że każda fotografia ma swoje łącze i kod do osadzenia na stronie, które na żądanie kopiowane są do Schowka.

Webhosting.pl

W ustawieniach albumu decydujemy o sposobie i czasie wyświetlania zdjęć, a także o tym, czy mają być pokazywane podpisy. Jak widać na zrzucie, polskich znaków diakrytycznych nie można wprowadzić ani z klawiatury (pierwsze zdanie), ani poprzez kopiowanie (w drugim zdaniu polskie litery zostały po prostu usunięte).

Photoshop Express jako usługa online prezentuje się przyzwoicie, ale na pewno nie powala na kolana. Oprócz kilku wymienionych już niedoskonałości nowemu produktowi Adobe'a brakuje możliwości druku fotografii. Poza tym kryje on w sobie jeszcze jedną niemiła niespodziankę: nieciekawą licencję. Otóż zapisano w niej, że użytkownik godzi się na dowolne wykorzystanie przez Adobe'a upublicznionych fotografii bez możliwości odwołania tego nawet w wypadku usunięcia konta z serwisu. Nie sądzę, żeby mogło się to podobać komukolwiek oprócz autorów tego zapisu.

źródło: Adobe

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
3 skomentuj »

Komentarze

  • dAREuS

    #1 dAREuS 2008-07-07 10:51:39 0

    Według mnie to dobrze, że Adobe coś robi, ale zapis o możliwości dowolnego wykorzystania zdjęć nie jest zbyt ciekawy. Czy Adobe może te zdjęcia np. sprzedawać?

    None

  • eimi

    #2 eimi 2008-07-07 10:51:39 0

    a niedługo powinna być dostępna dla wszystkich wersja Aviary. Ptaszarnia z tego co widziałem będzie wycierać Expressem podłogę.

    None

  • mk

    #3 mk 2008-07-07 10:51:39 0

    dAREuS: Adobe może sprzedawać to, co wstawiłeś do serwisu. Mówi o tym podpunkt a) z części 8. Use of Your Content. Otóż stoi tam tak: Adobe does not claim ownership of Your Content. However, with respect to Your Content that you submit or make available for inclusion on publicly accessible areas of the Services, you grant Adobe a worldwide, royalty-free, nonexclusive, perpetual, irrevocable, and fully sublicensable license to use, distribute, derive revenue or other remuneration from, reproduce, modify, adapt, publish, translate, publicly perform and publicly display such Content (in whole or in part) and to incorporate such Content into other Materials or works in any format or medium now known or later developed. Można dodać tylko tyle, że dobrze, że nie trzeba im dopłacać...

    eimi: PS Express i Aviary celują do różnych grup. Jeśli Adobe do opcji edycyjnych dołoży przeskalowanie, to funkcjonalnie będzie to już w miarę kompletny produkt. Owszem, jeśli myślimy w kategoriach przeniesienia wszystkich aplikacji do Sieci, to Aviary oczywiście jako edytor grafiki bitmapowej wyprzedza Express o lata świetlne. Natomiast dla większości osób to, co zaproponowało Adobe, jest zupełnie wystarczające. Picasa świetnie sprawdza się jako narzędzie do poprawy zdjęć i sporo osób jej używa.

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł