publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: vp8 , bsd , google , webm , osi , open source

2010-06-05 09:00  |  Adam Golański

Koniec problemów z licencjonowaniem VP8: Google stawia na BSD

Koniec problemów z licencjonowaniem VP8: Google stawia na BSD

Wkrótce po uwolnieniu przez Google kodeka VP8 i przedstawieniu światu branżowej inicjatywy WebM, Open Source Inititative – organizacja, która zajmuje się nadzorem nad licencjami na wolne oprogramowanie – skrytykowała giganta z Mountain View, za wymyślanie własnych, nietypowych licencji. Dyrektor OSI uznał, że kodek Google'a wcale nie jest wolny, a korzystanie z VP8 w otwartych projektach może wiązać się z prawnymi kłopotami. Jego krytyka przyniosła owoce. VP8 będzie teraz dostępny na innej licencji.

Klauzule zawarte w licencji VP8 czyniły nowy kodek dla webowego wideo niekompatybilnym z licencją GNU GPL. Chodziło o zapis, odbierający prawo do rozpowszechniania VP8 każdemu, kto zaskarżyłby Google o naruszenie patentów. Zapisy takie są z punktu widzenia GPL nie do przyjęcia – a co za tym idzie, VP8 nie mogłoby być rozpowszechniane z oprogramowaniem wykorzystującym licencję Richarda Stallmana.

Menedżer projektów Open Source z Google'a poinformował jednak, że Mountain View, oskarżone przez OSI o proliferację licencji opensource'owych, wycofuje się ze swojego oryginalnego pomysłu. Cały pakiet technologii związanych z WebM (w tym VP8) będzie dostępny teraz na standardowej licencji BSD.

„Używając języka patentowego zapożyczonego z licencji Apache i GPLv3, w nowej teraz klauzuli wyłączyliśmy patenty z zastrzeżeń praw autorskich, zachowując w ten sposób czystą licencję BSD” – napisał DiBona, podkreślając, że Google nie tworzy już nowej licencji opensource'owej, a kwestie patentów zostały usamodzielnione.

W praktyce oznacza to, że firmy, które zaskarżyłyby Google o naruszenie patentów, tracą prawo do darmowego wykorzystania i rozpowszechniania technologii WebM, wciąż jednak mają prawo do rozpowszechniania kodu źródłowego WebM, tak jak gwarantuje to licencja BSD.

Wybór BSD jest znakomitym posunięciem, który ułatwi rozpowszechnienie nowej technologii wśród producentów sprzętu, którzy niechętnie sięgają po kod na licencji GPL, obawiając się konieczności nieustannego udostępniania kodu źródłowego wraz z wprowadzonymi do firmware'u własnymi poprawkami.

Źródło: webmproject.blogspot.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł