publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: newsletter , marketing , sieć społecznościowa , e-mail , serwis społecznościowy

2010-02-22 17:39  |  Wojciech Wowra

Jak wykorzystywać internetowe społeczności w marketingu e-mailowym?

Jak wykorzystywać internetowe społeczności w marketingu e-mailowym?

E-mailowy newsletter to jedna z najstarszych form informowania potencjalnych czy obecnych klientów o nowych produktach i usługach. Ten raczej suchy i mało interaktywny kanał komunikacji zyskał jednak nowe życie wraz z rozwojem serwisów społecznościowych.

Powiązania między newsletterami a witrynami Web 2.0 są dwukierunkowe. Sprawny marketing e-mailowy prowadzi do zwiększenia się liczby fanów marki czy firmy w serwisach społecznościowych. Z drugiej strony współczesne, interaktywne strony internetowe są świetnym narzędziem ułatwiającym pozyskiwanie nowych subskrybentów.

Podstawowym zabiegiem mającym na celu mocniejsze osadzenie czytelników newslettera w serwisach społecznościowych jest oczywiście umieszczenie w wiadomości linków ułatwiających udostępnianie treści. Newslettery mają zwykle formę HTML-owych e-maili. Oferują więc spore możliwości w zakresie dodawania widżetów czy grafiki.

Tymczasem jak wynika z niedawnego raportu serwisu eMarketer, tylko 48% autorów newsletterów pamięta o umieszczaniu w nich prostego linku typu prześlij dalej znajomemu. Oczywiście taka funkcja znajduje się w każdym kliencie pocztowym. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby dodatkowo zachęcić klientów.

Raptem 13% marketerów integruje ze swoimi newsletterami widżety społecznościowe pozwalające na udostępnianie treści z e-maila w Facebooku, Twitterze czy Diggu. Jak wynika z ankiety firmy Marketing Sherpa, samo tylko umieszczenie przycisków ułatwiających publikowanie treści zwiększa poziom interakcji o 25%.

Oczywiście taki społecznościowy newsletter musi uwzględniać podstawowe zasady użyteczności. Marketingowy e-mail najczęściej składa się z zajawek z linkami prowadzącymi do szczegółowych informacji. Każdy element musi mieć swoje widżety społecznościowe. Kliknięcie któregokolwiek powinno przekierowywać do zewnętrznego serwisu.

Zazwyczaj efekt ten da się osiągnąć bez konieczności stosowania JavaScriptu, co w e-mailach nie jest zalecane. Najlepiej wykorzystywać zwykłe, statyczne obrazki oraz tekstowe linki.

Nie można również zapomnieć o ogólnych odnośnikach w rodzaju „Zostań naszym fanem w Facebooku” czy „Śledź nas na … Twitterze”. Dzięki temu zainteresowane osoby nie będą musiały szukać profili w poszczególnych witrynach na własną rękę.

«poprzednia 1 2 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł