Kiedy chcemy założyć stronę WWW, oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy kupili własny serwer. Możemy także zatrudnić administratora, zapłacić za łącze internetowe i samodzielnie rozwiązywać ewentualne problemy techniczne. Pytanie tylko, po co? Czy nie lepiej powierzyć obsługę swojej strony profesjonalistom, którzy już dysponują infrastrukturą sieciową, łączami o wysokiej przepustowości i sprawnymi zespołami administratorów? Odpowiedź jest bardzo prosta: w 99% przypadków nie potrzebujemy niczego ponad to, co oferują dostawcy usług hostingowych. Wystarczy tylko odpowiednio wybrać.
Finanse na bok
Pierwszą zasadą, która powinna przyświecać osobie poszukującej dobrego hostingu, jest nieprzykładanie zbyt dużej wagi do kwestii cenowych. Po pierwsze, choć rozbieżności wśród ofert poszczególnych usługodawców są rzeczywiście duże, to nie jest to rząd wydatków, który mógłby mieć decydujący wpływ na budżet jakiegokolwiek przedsiębiorstwa czy jednostki administracyjnej. Pomiędzy standardową usługą oferowaną przez jedną z droższych firm w kraju a jedną z najtańszych jest 250 zł różnicy w skali roku, co pokazuje dobitnie, że o kwestiach cenowych powinniśmy myśleć na końcu.
Po drugie, należy mieć świadomość tego, że utrzymanie wydajnej, sprawnej i bezawaryjnej infrastruktury sieciowej musi kosztować. Na koszty ponoszone przez firmę hostingową składają się przede wszystkim wydatki związane z utrzymaniem serwerów i łączy do największych operatorów w kraju, a także z zapewnieniem odpowiedniej obsługi administratorskiej i programistycznej.
Czołówka rodzimych firm hostingowych wykorzystuje profesjonalne urządzenia, które zapewniają wysoki poziom niezawodności, a w razie problemów, pozwalają na natychmiastowe przełączenie się na urządzenia awaryjne. Ich serwery znajdują się w rozbudowanych centrach danych, czyli w miejscach, gdzie pomyślano o wszystkich aspektach bezpiecznego hostingu – od zdefiniowania i restrykcyjnego przestrzegania polityki dostępu do szaf, aż do zgromadzenia niezbędnej ilości specjalnego gazu, który pozwala ugasić pożar bez szkody dla systemów komputerowych.
Jednak bardzo dużo serwerów w naszym kraju to amatorskie instalacje, które nie są właściwie zabezpieczone przed niepowołanym dostępem czy wypadkami losowymi. Przed wyborem firmy hostingowej zapytajmy więc jej przedstawiciela, w jaki sposób przedsiębiorstwo fizycznie zabezpiecza dane.
Równie ważne jest zatrudnianie ekspertów, którzy dopilnują, by informacje przechowywane na serwerach były właściwie chronione, a kopie bezpieczeństwa zawartości dysków regularnie wykonywane. Pamiętajmy, że źle skonfigurowana maszyna może umożliwić hakerom włamanie i wykradnięcie lub skasowanie naszych danych.
Pomocna dłoń i rzetelne podejście
Niemniej ważna od obsługi administratorskiej jest sprawna pomoc techniczna. Działające serwery będą bowiem odpowiednio wykorzystane, jeśli użytkownicy będą potrafili sprawnie się nimi posługiwać. Pomoc powinna być dostępna przez całą dobę, poprzez wiele kanałów komunikacyjnych. Oprócz tradycyjnego telefonu (infolinii), profesjonalne firmy wykorzystują dziś czaty, kontakt e-mailowy lub komunikatory internetowe.
Co więcej, działanie wszystkich usług powinno być szczegółowo opisane na stronach dostawcy. Nie zakładajmy, że awarie, włamania na stronę, pomyłki programistyczne i inne problemy dotyczą innych, ale nie nas. Czasem okazuje się, że przygotowujemy serwis na poniedziałek rano, a o godz. 23:20 w niedzielę „coś” na serwerze nie działa. Jeśli wszyscy pracownicy naszego usługodawcy mają wolny wieczór, będziemy zdani tylko na siebie.

Rys.1. Oprócz rozbudowanej bazy artykułów rzetelna firma hostingowa
powinna zapewnić również dostęp do pomocy technicznej.
Tutaj przykład dobrego rozwiązania: dostęp do specjalistów uzyskujemy
za pomocą infolinii, czatu oraz komunikacji e-mailowej.
Może się też zdarzyć, że włamywacz dla czystej zabawy usunie zawartość naszych baz danych. Wtedy sprawą bezcenną staje się regularnie wykonywana kopia bezpieczeństwa, dzięki której szybko odtworzymy nasz serwis. Klienci wielu firm zazwyczaj w takich sytuacjach dowiadują się, że usługodawca (ze względu na ograniczenia mocy serwerów i macierzy dyskowych) wykonuje kopię zapasową raz w tygodniu, a my właśnie straciliśmy dane z ostatnich sześciu dni. Zawsze sprawdzajmy więc, czy nasz wybór padł na firmę, która robi kopie bezpieczeństwa codziennie.
Dobrze być razem
Korzystając z usług hostingowych, musimy również zaopatrzyć się w domenę internetową, dzięki czemu będziemy mogli zaistnieć z naszą stroną w Sieci. Najwygodniejszym dla wielu osób rozwiązaniem jest oczywiście związanie się z jedną firmą, która oprócz świadczenia usług hostingowych, będzie również zarządzała naszymi adresami WWW. Opcja ta daje nam wiele korzyści, z zadowoleniem księgowej na czele (otrzymującej faktury tylko z jednego źródła) oraz możliwością szybszego zarządzania wszystkimi usługami. Należy pamiętać jednak, że w wypadku nierozważnego wyboru partnera, profity mogą zostać przysłonięte przez niewidoczne na pierwszy rzut oka kruczki, które skutecznie uprzykrzą każdemu życie.
Aby nie utonąć w morzu przykrych niespodzianek, w pierwszej kolejności należy dokładnie przestudiować regulaminy firm, u których rozważamy nabycie wspomnianych wyżej usług. Zaniedbanie na tym polu może doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy mogli w pełni wykorzystać funkcji, za które zapłaciliśmy, kupując konto hostingowe. Obecne na rynku oferty na pierwszy rzut oka są do siebie łudząco podobne, jednakże po przeprowadzeniu dokładniejszej lustracji, w niektórych przypadkach na jaw wychodzą pozorne drobiazgi, które w przyszłości mogą mieć znaczący wpływ na działanie naszej strony internetowej.
Czasami pojawiają się zgrzyty
Z jakimi więc niedogodnościami możemy się spotkać? Przykładowo, jeśli posiadamy już domenę internetową utrzymywaną u któregoś z registrarów, a miejsce na serwerze planujemy wykupić u konkurencji, warto poświęcić chwilę na przestudiowanie regulaminu, aby upewnić się, czy takie rozwiązanie nie przysporzy nam problemów. Może się np. okazać, że ogranicza on możliwości dopisywania domen zarejestrowanych w innych firmach do własnych serwerów.
Jest to już rzadka przypadłość, jednakże wciąż spotykana na polskim rynku. W mniej drastycznych wypadkach regulamin narzuca zasadę, zgodnie z którą „obce” (czyli zarejestrowane u konkurencji) adresy można przypisać do tylko jednej bądź dwóch domen. Działania takie na polskim rynku zdarzają się na szczęście już sporadycznie.
Obecnie częściej spotykane są odwrotne praktyki, mające na celu przekonanie klienta, że przeniesienie domeny do dostawcy usług hostingowych, u którego wykupiliśmy serwer, jest koniecznością, gdyż bez tego niemożliwa jest np. jej konfiguracja (mimo iż regulamin w żaden sposób nie ogranicza możliwości korzystania z zewnętrznych domen).
Liczby, liczby, liczby…
Wielu usługodawców kieruje do swoich klientów ofertę, w której informuje o wysokich parametrach usług. Liczby te dotyczą zazwyczaj wielkości konta WWW, kont pocztowych czy baz danych. Zanim więc zachłyśniemy się wieloma gigabajtami przestrzeni dyskowej, na której możemy umieścić naszą stronę WWW, sprawdźmy, czy nie zajmuje ona np. 10 MB, a zapotrzebowanie na konta pocztowe nie przekracza np. 500 MB. Jeśli zakładamy sklep internetowy, zastanówmy się, czy możemy umieścić wszystkie jego tabele w jednej bazie danych, czy też koniecznie musimy płacić za dziesięć. Innymi słowy, na początku dokładnie określmy swoje potrzeby i dopiero na ich podstawie starajmy się dopasować jak najlepszą ofertę.

Rys.2. Typowy przykład "polskiej" komunikacji marketingowej.
Jeśli w firmie nie ma specjalisty, przeciętny Kowalski nie będzie w stanie
odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to jest usługa właśnie dla niego.
Ważnym parametrem, nad którym warto się chwilę pochylić, jest roczny limit transferu danych. Jeśli nasza witryna stanie się bardzo popularna, okaże się, że będziemy musieli dokupić kolejne pakiety zwiększające limit – a to są już koszty, z którymi powinniśmy się liczyć. Wtedy musimy oszacować, czy bardziej nie opłaca się nam przejść np. na inna opcję usługi u określonego dostawcy, wykupując np. hosting dedykowany, czyli usługę, w ramach której otrzymujemy cały fizyczny serwer do naszej dyspozycji i znacznie większe pakiety ruchu.
Szczegóły, o których łatwo zapomnieć
W wypadku decyzji o transferze domeny lub wyborze innego dostawcy usług hostingowych, należy pamiętać o kilku istotnych sprawach. Przede wszystkim, przenosząc swoje pliki na serwery do konkurencji, trzeba zadbać o usunięcie domeny z poprzednich serwerów. Sama zmiana delegacji nie wystarczy. W przeciwnym wypadku mogą pojawić się problemy z działaniem adresów e-mail w danej domenie. Jeśli potencjalny nadawca wiadomości elektronicznej korzysta z tych samych serwerów co my przed zmianą, może zdarzyć się, że wysłany przez niego e-mail zostanie odebrany tylko lokalnie, tzn. przez poprzedni serwer, który w dalszym ciągu „widzi” naszą domenę.
Innym, dla wielu być może oczywistym przykładem, jest konieczność pamiętania o sporządzeniu kopii plików swojej strony internetowej oraz bazy danych. W przypadku rezygnacji z danego dostawcy usług hostingowych, wszystkie umieszczone na starym koncie dane zostają bezpowrotnie utracone. W takiej sytuacji należy również przygotować nowe hasła dostępu do kont (zarówno FTP oraz e-mail) i postarać się, aby różniły się one od tych, które, używane były u poprzedniego dostawcy usług hostingowych. Dzięki temu zabiegowi będziemy mieli pewność, że nikt niepowołany nie uzyska dostępu do naszego nowego serwera.
W wypadku planów gromadzenia danych osobowych na wykupionym serwerze (np. prowadząc sklep internetowy lub portal społecznościowy) powinniśmy również zorientować się, czy spełnia on wymagania GIODO (Głównego Inspektoratu Ochrony Danych Osobowych) dotyczące bezpieczeństwa. Decydując się na taką działalność, należy pamiętać, że musimy osobiście zgłosić zbiór danych do rejestracji w GIODO, w celu uzyskania zezwolenia na ich gromadzenie i przetwarzanie. Odpowiednie wnioski można znaleźć na stronie www.giodo.gov.pl, natomiast firma świadcząca nam usługi z zakresu hostingu może udzielić pomocy podczas wypełniania „technicznej” części dokumentu.
Ładowanie





OpenSource CMS - Przetestuj CMS'a za darmo i do woli na http://os-cms.pl
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.0.9) Gecko/2009050519 Iceweasel/3.0.9 (Debian-3.0.9-1) FirePHP/0.2.4
dAREuS
Browser: Opera/9.64 (Windows NT 6.0; U; pl) Presto/2.1.1
Ostatnio zrezygnowałem z hostingu w home.pl, a mam właśnie małą firmę, więc jak najbardziej wstrzelam się w tematykę. A dlaczego zrezygnowałem?
- ruch miałem niewielki
- za 366 zł dostaję hosting bardzo dobrej jakości z pocztą, ale o bardzo małej pojemności
- support wzorowy - z tym się zgadzam
- oferta z super/hiper/mega/giga promocjami dotyczy tylko rozpoczynających współpracę. Potem nie dostaje się nic ekstra (o czym wprost nigdy nie zostałem poinformowany)
W konsekwencji:
- postawiłem sobie serwer sam u siebie, bez wszystkich tych ograniczeń
- pocztę przeniosłem do google apps
- koszty zasilania są mniejsze niż 366 zł/rok
- wszystko działa, za administrowanie nie muszę nikomu płacić, napisałem skrypty, które robią wszystkie potrzebne statystyki
- przy okazji nauczyłem się obsługiwać tematy, których wcześniej nie znałem, ale to już sprawa mniej istotna
Dochodzą oczywiście inne przydatne rzeczy typu ssh i inne.
Co ciekawe zauważyłem, że wysyłanie poczty z innych usług w home.pl na pocztę przeniesioną do google apps nie działa - odpowiada mailer demon. Ciekawa sprawa :) Z innych miejsc maile dochodzą bez problemów (ale to tak na marginesie).
Reasumując: usługi lidera są na bardzo wysokim poziomiei rozumiem, że za jakością musić iść cena, ale czasem warto przeglądnąć swoją ofertę i zastanowić się, czy nie można jej poprawić.
Pozdrawiam
Browser: Opera/9.60 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.1.1
Artykuł nie traktuje też o jednej ofercie. To tak na marginesie. Chcemy raczej pokazać, jak powinien wyglądać dobry hosting, który tworzy zaufanie dla tej branży. Jeśli mamy niedługo przenieść do usługodawców nasze CRM-y czy obieg dokumentów, musimy im ufać.
dAREuS
Browser: Opera/9.64 (Windows NT 6.0; U; pl) Presto/2.1.1
Dlaczego:
- dostępność strony (awaria prądu i już strony nie ma)
a jak wiadomo tego ty nie zapewnisz u sibie za 360zł rocznie., awaria sprzętu itd.
- łącze a dokładnie upload.
- marnowanie czasu na administracje serwera.
Dużo rozpisywać się tutaj. Jak dla mnie taka opcja odpada bo szkoda czasu dla małych firm. Lepiej wydać kase i spać spokojnie o to że strona zawsze będzie dostępna.
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.10) Gecko/2009042316 Firefox/3.0.10 (.NET CLR 3.5.30729)
Awarie prądu to się już praktycznie nie zdarzają - ja nie pamiętam żadnej w ciągu ostatnich przynajmniej 5-ciu lat.
O upload też się na początku martwiłem, ale moje łącze spokojnie daje radę, a o resztę dba QOS.
Czas na administracje serwera nigdy nie jest stracony :)
A poza tym macie rację, ale wszystko zależy od potrzeb, ja tylko przedstawiłem swoje przygody i swoje wnioski.
Jeśli miałbym większy ruch i większe potrzeby to też bym sobie głowy nie zawracał a tak - kolejne doświadczenie, a serwer i tak był potrzeby :)
Pozdrawiam
Browser: Opera/9.60 (Windows NT 5.1; U; pl) Presto/2.1.1
OpenSource CMS - Przetestuj CMS'a za darmo i do woli na http://os-cms.pl
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.0.9) Gecko/2009050519 Iceweasel/3.0.9 (Debian-3.0.9-1) FirePHP/0.2.4
Czy rozwiązanie problemu z pocztą nie jest czasem opisane na piewszej stronie tego trmatu (ostatni podtytuł)?
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl; rv:1.9.0.10) Gecko/2009042315 Firefox/3.0.10
większość u krakowskiej konkurencji :) którą wybrałem na początku i nie żałuję.
Co do home.pl to odstarszył mnie fakt, iż posiadając serwer wirtualny i parkując np 2 domeny, nie można utworzyć konta pocztowego np. info@domena1.pl i info@domena2.pl
Przypadek kolegi PID to można powiedzieć ewenement, co jeżeli wyjedzie na wakacje a tu w domu siądzie mu sieciówka, lub coś innego. Zresztą koszty nie są, aż tak duże, aby w taki sposób zaoszczędzić.
Home jest dobrze bo nie ma tam aż takich limitów na zasobożerność całego serwera.
Jedynie co mogę powiedzieć to nie kusić się serwerami małych nowopowstających firm, na początku może nawet być dobrze, niska cena i szybkość, dobry kontakt, ale jak niska cena to trzeba napchać klientów i szybko odpada i prędkość i dobry kontakt, zostaje jedynie dobra cena...
Browser: Opera/9.64 (Windows NT 5.1; U; MEGAUPLOAD 1.0; pl) Presto/2.1.1
nie kusić się serwerami małych nowopowstających firm, na początku może
nawet być dobrze, niska cena i szybkość, dobry kontakt, ale jak niska
cena to trzeba napchać klientów i szybko odpada i prędkość i dobry
kontakt, zostaje jedynie dobra cena..."
z własnego doświadczenia wiem, że firma konkurencyjna z krakowa jak to ładnie ująłeś jest w porównaniu do tej, na której temat wkleiłem twój cytat jak porównać malucha do mercedesa bo w firmie z krakowa panowie bez podania szczegolow wylaczaja serwer bo mowia ze strona za bardzo obciaza im serwer, ograniczenia w konfiguracji wielu rzeczy + niedzialajacy cron (przynajmniej w przypadku 3 serwerow z ktorymi mialem stycznosc), a jak już daj Boże podadzą szczegół to (to nie cytat ale bardzo zblizona forma) "problem występuje w pliku index.php" gdzie u nich na serwisie na tamta chwile mialem plików index.php okolo 40 na roznych sudomenach a firmie z cytatu mamy takich plikow index,php okolo 100 i jedyny problem jaki sie pojawil to z cronem (byl za czesto odplalany i mowie to u setkach zadan crona, które mieszają sporą ilością plików i operują na także sporej ilości baz danych), a co do home.pl to jak np. pod moje wymagania odnosnie hostingu to największa wada tego hostingu to LIMITY, LIMITY i jeszcze raz LIMITY.
PS.
nie chce nikomu burzyć switopoglądu na temat hostingów i wyrobionych opini na ich temat, ale musialem opisać moje wlasne odczucia i przejscia odnośnie tej tematyki
pozdrawiam
OpenSource CMS - Przetestuj CMS'a za darmo i do woli na http://os-cms.pl
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; pl-PL; rv:1.9.0.9) Gecko/2009050519 Iceweasel/3.0.9 (Debian-3.0.9-1)
Miałem problem z obciążeniem, ale administracja powiadomiła mnie normalnie uprzejmie, żebym albo zoptymalizował skrypt albo poniósł parametry.
Nie wiem w jakich realiach żyjesz, ale dziś nie ma nic za darmo, obiciążenie serwera jest bardzo ważne, bo transfer i miejsce są relatywnie tanie. Jeżeli ktoś Tobie pozwala jechać na serwerze na maxa, gdzie są inni użytkownicy, to znaczy że firma postępuje źle, dla innych klientów.
Dziś miałem problem z instalacją certyfikatu SSL, kilkukrtotna wymiana zdań i problem rozwiązany, ja nadal polecam swojego hostingodawcę
Browser: Opera/9.64 (Windows NT 5.1; U; MEGAUPLOAD 1.0; pl) Presto/2.1.1
Pozdrawiam
th3mon
Pozdrawiam Przemysław 'th3mon' Szelenberger
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.10) Gecko/2009042316 Firefox/3.0.10
tomakoz® mial na mysli Netart, nie Kei :) Krakowska konkurencja home.pl - jak to okresliles - pewnie wiekszosci sie tak kojarzy.
Browser: Mozilla/5.0 (X11; U; Linux i686; en-US; rv:1.8.1.9) Gecko/20071025 Firefox/2.0.0.9
Browser: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.9.0.11) Gecko/2009060215 Firefox/3.0.11