publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: ifpi , piractwo , bułgaria , antypiraci , policja , prawa autorskie

2010-08-04 09:00  |  Adam Golański

IFPI chwali się największą akcją antypiracką na Bałkanach: cztery serwisy zamknięte

IFPI chwali się największą akcją antypiracką na Bałkanach: cztery serwisy zamknięte

Jak donosi Międzynarodowa Federacja Przemysłu Fonograficznego (IFPI), bułgarskie oddziały cyberpolicji odniosły wielki sukces w walce piractwem. Poskromiono „zorganizowaną sieć przestępczą”, która zarobiła przynajmniej 2,5 mln euro na oferowaniu dostępu do nielegalnych usług. Co ciekawe, należące do niej serwisy: nanoset.net, rapidadd.com, 4storing.com i afasta.com, zostały zamknięte bez żadnego nakazu sądowego ani postawienia oficjalnych zarzutów.

Bułgaria pozostaje pirackim rajem – w dużym stopniu dzięki obyczajowości tego bałkańskiego kraju. Zdaniem IFPI trzy spośród pięciu najpopularniejszych w tym kraju serwisów, to serwisy oferujące dostęp do naruszających prawa autorskie treści. Poziom sprzedaży mediów na fizycznych nośnikach jest najniższy w Unii Europejskiej, zaś przychody ze sprzedaży mediów cyfrowych są znikome: wskaźnik piractwa ma sięgać prawie 100%.

Aby wyrwać cybergospodarkę swojego kraju z tego impasu, postawiono na szeroko zakrojoną walkę z piractwem. Bułgarskie stowarzyszenie producentów muzyki BAMP złożyło oficjalną skargę przeciwko kilku dostawcom usług hostingowych, w wyniku którego sekcja ds. cyberprzestępczości tamtejszej policji zajęła ich serwery. Znaleziono na nich co najmniej 120 terabajtów nielicencjonowanych treści.

BAMP (członek IFPI) jest wniebowzięte. Dyrektor wykonawczy organizacji, Ina Kilewa, oświadczyła, że „sama skala tej operacji, wielkość przejętych materiałów pirackich i ogromne zyski przestępców pokazują wyraźnie, jakim poważnym problemem jest piractwo w Bułgarii”. Dodała, że piractwo pozbawia artystów środków do życia, tuczy mafię i podważa wszelkie próby zbudowania nowoczesnego, legalnego rynku muzycznego.

W wyniku akcji zajęto serwery znanych także poza granicami Bułgarii serwisów nanoset.net, rapidadd.com, 4storing.com i afasta.com. Śledztwo, prowadzone połączonymi siłami Ministerstwa Kultury i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych oraz właścicieli praw autorskich miało wykazać, że nielegalnie udostępniały one książki, filmy, gry, muzykę i oprogramowanie – wszystko na wielką skalę. Jak donosi blog P2Pnet, właścicielom serwerów nie udowodniono jednak żadnej winy, zostali po prostu uznani za podejrzanych. Serwery wyłączono bez wyroku skazującego.

Redaktorzy propirackiego bloga sugerują, że gorliwość działania bułgarskiej policji to efekt presji ponadnarodowych koncernów, wśród których były Vivendi Universal, Sony, EMI i Warner Bros. Czteromiesięczne śledztwo, prowadzone na koszt bułgarskich podatników (i najwyraźniej przeciwko ich interesowi, biorąc pod uwagę poparcie dla piractwa w tym kraju), miało służyć, zdaniem P2Pnet wyłącznie korporacyjnym korzyściom.

Źródło: TheWHIR.com, P2Pnet.net

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł