publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
5 skomentuj »

TAGI: google+ , komentarze , ruch , internauci , wyszukiwarka , media , prasa

2012-01-05 11:15  |  Tomasz Smykowski

Google+ wykończy autorów tekstów i zaśmieci wyszukiwarkę?

Google+ wykończy autorów tekstów i zaśmieci wyszukiwarkę?

Redaktorzy przeważnie nie dają upustu swoim emocjom bez poważnej przyczyny. Jon Mitchell z ReadWriteWeb opublikował wczoraj jednak artykuł, w którym wyznał, że nienawidzi Google+, bo przez serwis ten ma za mało „komciów”.

Nowy serwis społecznościowy podpadł redaktorowi popularnego branżowego serwisu za to, jak prezentowane są w nim jego artykuły. Okazało się bowiem, że gdy zalogował się na stare, nieużywane i niezawierające znajomych konto i wpisał w wyszukiwarce swoje nazwisko oraz hasło z tytułu jego starego wpisu, to zamiast linku do wpisu, na pierwszym i drugim miejscu ukazały się wpisy z Google+, które były linkami do artykułu właściwego.

Co prawda pojawiło się tam jego zdjęcie, a dotarcie do artykułu okazało się możliwe po ponownym kliknięciu, jednak „czy ktoś, kto szuka tekstu, nie szuka właśnie tekstu, a nie komentarzy swoich znajomych?” – pyta wręcz retorycznie Mitchell.

Według Mitchella strony internetowe i blogi mają systemy komentarzy po to, aby zwiększać ruch i poprawiać wyniki w wyszukiwarkach. Google+ stanowi dla nich zagrożenie. Po pierwsze dlatego, że jest wynoszone w wynikach wyszukiwania ponad treść właściwą, po drugie przejmuje rolę miejsca do komentowania. Co ciekawe, podobny zarzut był wysuwany jakiś czas temu w stosunku do polskiego serwisu Wykop.pl.

Więcej komentarzy na Google+ = mniej komentarzy na stronie docelowej = mniej zaangażowania = mniej odwiedzających = mniej komentarzy = strona umiera = autor szlocha. Takie równianie zdaje się układać Mitchell.

My natomiast lubimy Google+, Facebooka i wszystkie inne miejsca, gdzie rodzi się między Wami dyskusja, której zalążkiem są nasze skromne teksty. To całkiem sympatyczne, że gdzieś tam, w zakątkach Internetu, na prywatnym forum roku informatyki rozmawiacie o technologiach i uznajecie nasze teksty za warte wspomnienia.

A wy jak sądzicie? Czy usługi takie jak Google+ czy Facebook pomagają twórcom treści czy tylko ich mogą irytować, tak jak Mitchella? Czy według Was Google+ zaśmieca Wasze wyniki wyszukiwania?

źródło: readwriteweb.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
5 skomentuj »

Komentarze

  • Wojciech Stępkowski

    #1 Wojciech Stępkowski 2012-01-05 12:26:43 0

    Kiedy ma się stałych czytelników, którzy czekają z utęsknieniem na kolejne twoje teksty to nic nie przeszkodzi. Gorzej jest gdy kiepski bloger upatruje źródło sukcesu w pozycjonowaniu, SEO, facebooku czy G+

    Nic nie zastąpi wartości którą dajesz ludziom.

    IP: 86.63.136.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.63 Safari/535.7

  • ktoś

    #2 ktoś 2012-01-05 12:27:32 0

    "My natomiast lubimy Google+, Facebooka i wszystkie inne miejsca, gdzie rodzi się między Wami dyskusja, której zalążkiem są nasze skromne teksty. To całkiem sympatyczne, że gdzieś tam, w zakątkach Internetu, na prywatnym forum roku informatyki rozmawiacie o technologiach i uznajecie nasze teksty za warte wspomnienia."

    Myślę, że lubicie to teraz, natomiast nie wiadomo jakie będzie to miało dla Was i innych autorów konsekwencje w przyszłości. Jon Mitchell przedstawił zalążek problemu, który może "dotkliwie dotknąć" autorów blogów w przyszłości. Nie oszukujmy sie kiedyś były blogi pasjonatów dziś są dla wielu owe blogi źródłem dochodów, a idąc dalej maszynkami do zarabiania pieniędzy.

    Może się okazać, że za kilka miesięcy, czy lat przez dyskusje na facebooku, g+1 czy innych serwisach właściciele blogów będą liczyć straty jak niegdyś wydawcy gazet.

    ...i wtedy niewiele autorów będzie "lubiło to"....

    IP: 83.21.245.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 5.1; rv:8.0) Gecko/20100101 Firefox/8.0

  • Kimi

    #3 Kimi® 2012-01-05 12:31:57 0

    Podsumowując Wasze komentarze dodam tylko, że owczy pęd do jak największej ilości lajków, srajków i patatajków niestety często przekłada się na dramatyczny wręcz spadek jakości samej treści na danym blogu.

    IP: 217.76.116.[...] Opera/9.80 (X11; Linux x86_64; U; pl) Presto/2.10.229 Version/11.60

  • nona

    #4 nona 2012-01-05 16:29:13 0

    „Okazało się bowiem, że gdy zalogował się na stare, nieużywane i niezawierające znajomych konto i wpisał w wyszukiwarce swoje nazwisko oraz hasło z tytułu jego starego wpisu” - no to ja się zupełnie nie dziwię. Najwyraźniej koleś jest zupełną lamą. Przecież oczywiste jest, że gdy jesteśmy zalogowani na jakimś koncie Google, to profiluje on naszą stronę wyszukiwania w zależności od naszej aktywności. Co więcej zapewne były to wpisy jego znajomych albo dał im +1. U mnie te posty są na 4 i 5 pozycji, oryginalny wpisy na 2, a płaczliwy post na 1, ot i po teorii spiskowej.

    IP: 80.239.242.[...] Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; en) Presto/2.10.229 Version/11.60

  • ConFue

    #5 ConFue 2012-01-05 17:19:12 0

    Może i po teorii, ale wyobrax sobie sytuację, gdy takich wyników będzie więcej? Tutaj akurat zastosowano dosyć "wąskie" hasło do wyszukiwania. Załóżmy, że będziemy chcieli wyszukać coś bardziej ogólnego, a tu dostaniemy kilkanaście wyników z Google+ zamiast oczekiwanych kilku stron związanych z daną dziedziną. Co wtedy?

    Google powinno ostrożnie stąpać po temacie Social SEO.

    IP: 89.228.189.[...] Opera/9.80 (Windows NT 6.1; U; pl) Presto/2.10.229 Version/11.60

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł