publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
3 skomentuj »

TAGI: seo , google , wyszukiwarka , spam

2012-02-12 14:00  |  dodał Paweł Gazda

Google zmieni warunki gry w SEO? Sporu o systemy wymiany linków ciąg dalszy

Google zmieni warunki gry w SEO? Sporu o systemy wymiany linków ciąg dalszy

Najpierw było zaskoczenie. Prima Aprilis w środku zimy? Co to znaczy, że wycieli największe porównywarki cen?  Czyżby Google chciało się skupić na nowej usłudze i po prostu wycina konkurencję? Nie, to raczej nie ma sensu, a więc skąd to całe zamieszanie? Czy mamy tu do czynienia z ingerencją w wolny rynek i rzezią niewiniątek? A może odpowiedź jest banalnie prosta, działania Google to nic innego jak konsekwencja polityki firmy, od dawna zakazującej działań SEO z wykorzystaniem sztucznych linków. Jeśli przyjąć taką, w sumie oczywistą, hipotezę to sprawa nabiera nowych rumieńców.

Dlaczego Google zakazuje handlowania linkami? To proste, broni jakości swojego flagowego produktu: wyszukiwarki internetowej. Upraszczając do maksimum zasadę działania przeglądarek, wiadomo, że opiera się ona na algorytmach bazujących na linkach odwołujących do danej strony. Im więcej linków, tym dana strona znajduje się wyżej. Wszystko wydaje się proste i oczywiste. Problem pojawia się jednak w sytuacji gdy dzięki handlu linkami możliwe jest wypozycjonowanie na dane hasło strony, która owszem nawiązuje do tematu, ale znajduje się wysoko nie ze względu na docenianą przez internautów wysoką jakościowo treść, lecz dzięki zakupionym linkom, często na stronach dotyczących zupełnie innej tematyki. Internauta dostaje więc gorszy jakościowo, można rzec śmieciowy produkt. Jego reakcje nietrudno przewidzieć. Winna jest wyszukiwarka.

Jeślibyśmy przyjęli założenie, że wspomniane zablokowane serwisy faktycznie wykorzystywały do pozycjonowania sztuczne linki, to w takiej sytuacji działania Google'a stają się jak najbardziej racjonalne. Nie zmienia tego nawet fakt, że przecież większość pozycjonerów korzysta ze sztucznych linków.

Po pierwsze większość nie znaczy wszyscy, po drugie skoro Google było w stanie powiedzieć "dość" dużym graczom w jednej branży, to co stoi na przeszkodzie, by powiedziało "stop" również innym? Jeśli zatem przyjęte przez nas hipotezy są prawdziwe, to najwyższy czas poważnie pomyśleć o naturalnym pozycjonowaniu, czyli linkach treściowo zgodnych z naszym serwisem, linkach, które nie będą doklejone gdzieś z boku na zasadzie "zapchajdziury", ale które zamieszczone będą w treściach wysokich jakościowo serwisów.

Takie myślenie wydaje się być przyszłościowe i racjonalne. Trudno na dzisiaj całkowicie wyobrazić sobie SEO bez kupowania linków, choć być może szybciej niż większość myśli taka sytuacja nastąpi. Trzeba natomiast oswoić się z myślą, że trzeba ilość przekuć na jakość. Sytuacja przypomina trochę tą z rynku samochodów z połowy lat 90-tych, gdy kraje Europy zachodniej zakazały wjazdu na swoje terytorium samochodom starszym niż X lat, i tym, których emisja spalin przekracza określone normy. "W praktyce oznaczało to, że szczęśliwi posiadacze trabantów ze Szczecina będą zmuszeni zrezygnować z cotygodniowych zakupów w Berlinie, chyba, że zdecydują się na wymianę auta" - mówi Artur Pleskot z serwisu linkolo.pl, obecnie jedynej w Polsce giełdy linków w treści. "Oczywiście budziło to sprzeciw i pytania o wolności obywatelskie, prawa człowieka itd. ale fakt jest taki, że dzisiaj w Berlinie poza zlotami miłośników aut, trabanta raczej nie uraczysz" - dodaje Pleskot.

Google daje jasny sygnał, albo przesiądziecie się z waszych trabantów na bardziej przyjazne środowisku Mercedesy, albo po naszych autostradach sobie nie pojeździcie. Właściwie można powiedzieć więcej, Google mówi - przestańcie całkowicie jeździć samochodami. Chodźcie na piechotę albo latajcie naszymi samolotami.  Można oczywiście stać na granicy, protestować i kombinować jak oszukać celnika, ale większość raczej zainwestuje w porządne auta, którymi będzie się ścigać z policjantami Google, lub faktycznie rozpocznie piesze pielgrzymki. Gdyby nie wydarzenia ostatnich dni, można by to było nazwać SEO-wym science fiction, ale prawda jest taka, że do 1 kwietnia jeszcze daleko.

źródło: informacja prasowa, foto: flickr / thewebpunk

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
3 skomentuj »

Komentarze

  • matips

    #1 matips 2012-02-13 01:41:59 0

    Czy rzeczywiście Google robi rzecz tak niezwykłą i straszną? Przyrównywanie do zakazu używania samochodów jest lekko przesadzone. Wszystko co korporacja chce, to by strony nie były projektowane w celu oszukania wyszukiwarki.

    W zasadzie to takie jest założenie: Google określa wartość strony na podstawie jej treści i (przede wszystkim) na podstawie linków, które do niej prowadzą. Oczywistym jest, że pisanie stron "pod Google" i wydawanie kasy na sztuczne linki (nawet w serwisach wysokiej jakości) utrudnia dostarczenie dobrych wyników użytkownikowi. Nawet jeśli serwis jest tematycznie związany z zapytaniem, to może być w internecie serwis lepszy i rzetelniejszy. Jest jednak niżej, bo nie wydawał kasy na SEO. Oczywiście, nie powinna dziwić chęć wypromowania serwisu i używania różnych sztuczek w celu podniesienia rankingu.

    Ale też nie powinno dziwić, że Google będzie walczyć z oszukiwaniem swoich algorytmów. Bo przecież ostatecznie chodzi o znalezienie serwisu najlepszego i najlepiej pasującego do zapytania. A nie tego, co wydał najwięcej na SEO.

    IP: 83.29.83.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.11 (KHTML, like Gecko) Chrome/17.0.963.46 Safari/535.11

  • zaggi

    #2 zaggi® 2012-02-13 08:30:51 0

    Zajęli by się przede wszystkim takim zjawiskom jak linkwheel. Tak naprawdę 80% blogów w sieci do tego służy...

    To jest oszukiwanie najwyższych lotów.

    IP: 77.253.41.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/535.7 (KHTML, like Gecko) Chrome/16.0.912.77 Safari/535.7

  • inne spojrzenie

    #3 inne spojrzenie 2012-02-14 12:00:43 0

    A moze by na to spojrzec z szerszej perspektywy? Kto sie stara o linki? O linki czyli o wysoka pozycje staraja sie smieciowe serwisy? Raczej nie. Jesli juz ktos wydaje kase na promocje w ten czy inny sposob to zapewne dostarcza rowniez tresci wyzszych lotow, niz ci, ktorzy sie nie staraja w promocji swoich serwisow. Wiec gdzie tu jest mowa o dostarczaniu smieci? Oczywiscie sa wyjatki.

    Wciaz slyszymy o dbaniu o koncowego uzytkownika, ktory ma dostac tresc wysokiej jakosci. A co to jest tresc wysokiej jakosci, kto ma ocenic, ze ten serwis trescia jest lepszy od innego? Totalna bzdura, wiadomo ze posadzenie kogos kto by recznie ocenial merytorycznosc serwisow nie jest mozliwe a jesli nawet, to nie bylo by to obiektywne.

    Linki na stronach bez powiazania tematu? Oczywiscie bo kto stworzyl koncepcje, ze ilosc i jakosc linkow przychodzacych ma swiadczyc o jakosci strony docelowej, To G ustalilo, wiec niech sie nie dziwia, ze tak sie dzieje.

    Dawanie linkow w serwisach powiazanych tematycznie albo branzowych? Niech mnie nie rozszmiesza jeden z drugim blogerem, ktory tak pisze. Chyba nie macie pojecia czy to jest w ogole mozliwe a jesli juz tak to za jakie pieniadze. Wiec nalezy wykluczyc wszystkich, ktorzy nie maja kasy i stawiaja zaplecza albo sprzedaja linki, ok wykluczmy ich i niech zarabiaja tylko ci co maja pieniadze typu powiazane portale onetu, gazety czy o2, ale dostac sie tam z linkiem to nie mozliwe dla lokalnego biznesu ze wzgledu na koszty.

    Cale te brednie o "Internauta dostaje więc gorszy jakościowo, można rzec śmieciowy produkt." sa po prostu wyssane z palca bo nie maja przelozenia praktycznego ze strony piszacego.

    Albo "ale które zamieszczone będą w treściach wysokich jakościowo serwisów." no to gosciu napisz sponsorowany artykul i nich ci serwis branzowy zamiesci go u siebie w odpowiedniej cenie, na ktora cie stac, bo wbrew pozorom bycie na szczycie lokalnie to wcale nie takie wielkie kokoksy.

    Podsumowujac ... wielkie G po prostu nie wymyslilo jeszcze sensownego sposobu na rzetelne ustalenie kto ma byc na gorze wynikow wyszukiwania i takie cos nigdy nie powstanie bo kazdy uwaza, ze ma cos wartosciowego do przekazania lub prosciej mowiac kazdy chce byc na gorze. depilacja Opole salon kosmetyczny w Opolu depilacja laserowa Opole

    IP: 81.219.5.[...] Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64; rv:9.0.1) Gecko/20100101 Firefox/9.0.1

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł