„Wielu mobilnych konsumentów korzysta z map w telefonie i znajduje w ten sposób firmy w okolicy (...). Dzięki rozszerzeniom lokalizacyjnym AdWords reklamodawca może umieścić swoje dane kontaktowe na mapach oraz w zewnętrznych witrynach i aplikacjach, które przystąpiły do sieci Google Display Network” – napisano w blogu Google.
Reklama ma postać tekstowego linku, który pojawia się na ekranie telefonu komórkowego razem z wybraną przez przedsiębiorcę ikoną. Baner rozwija się, pokazując lokalizację firmy razem ze wskazówkami dojazdu oraz linkiem typu „kliknij i zadzwoń”. Dzięki temu potencjalny klient może od razu skontaktować się z przedsiębiorstwem.
Użytkownik telefonu komórkowego zawsze zobaczy tę firmę z określonej branży, która jest najbliżej jego lokalizacji. Mamy więc do czynienia z tak zwanym geotargetowaniem – dopasowywaniem treści przekazów reklamowych do aktualnego położenia właściciela telefonu. Dzięki GPS takie geotargetowanie jest bardzo precyzyjne.
Nowy format reklamowy działa także w telefonach komórkowych, które mają przeglądarki internetowe w rodzaju Opery Mini. Z nowej funkcji mogą korzystać więc nie tylko właściciele smartfontów, ale także użytkownicy tańszych i prostszych aparatów. Brak modułu GPS nie jest dużą przeszkodą. Zmniejsza to jedynie dokładność geolokalizacji.
Reklamodawcy płacą za swoje kampanie na podstawie liczby połączeń nawiązanych przez użytkowników. Wyświetlenie boksu promocyjnego, a nawet jego rozwinięcie w celu obejrzenia mapy czy przeczytania wskazówek dojazdu jest darmowe. Prowizja za nawiązanie połączenia jest taka sama jak prowizja za odwiedzenie strony WWW firmy.
Źródło: googlemobileads.blogspot.com
Ładowanie






Dyskusja
dodaj komentarz