Można przypuszczać, że nowym systemem będą zainteresowane przede wszystkim małe i średnie firmy. Wiodącą rolę odegra kryterium oszczędnościowe. W związku z kryzysem biznes zaczął ciąć wydatki na nowe komputery. W przedsiębiorstwach pojawiły się tanie maszyny, w tym netbooki. Chrome OS koncentruje się tymczasem właśnie na tym segmencie urządzeń.
Drugim czynnikiem rozwoju Chrome OS w firmach będzie popularyzacja aplikacji sieciowych. Tworząc swój system operacyjny, Google wyspecjalizowało się właśnie we wspieraniu usług webowych. Zaproponowało zupełnie nowy sposób korzystania z komputera. Dużym korporacjom wydał się on zapewne mało bezpieczny.
Nie można jednak wykluczyć, że nawet wielki biznes z czasem przekona się do modelu chmury. Google twierdzi, że Chrome OS będzie zawierał wiele technologii chroniących użytkowników przez niebezpieczeństwami czyhającymi w Sieci. Kilka dni temu mówił o tym podczas konferencji RSA inżynier z Mountain View Will Drewry.
Linia urządzeń Google Netbook będzie obsługiwała standard Trusted Platform Module. Ten sprzętowy moduł bazuje na architekturze przygotowanej przez Trusted Computing Group. Do tego dojdzie funkcja automatycznej aktualizacji oraz piaskownica, w której uruchamiane będą niepewne aplikacje.
Chrome OS pokaże ostrzeżenie przed każdym wejściem na niezaufaną stronę. System zostanie wyposażony w tryb deweloperski aktywowany specjalnym włącznikiem pod baterią. Pozbędzie się on funkcji ochronnych i umożliwi bardziej elastyczną pracę o charakterze testowym.
Najmłodsze dziecko Google znajdzie zastosowanie nie tylko w netbookach, ale także tabletach komputerowych. Kilka tygodni temu na oficjalnej stronie projektu Chromium zostały umieszczone wizualizacje takiego tabletu z zainstalowanym Chrome OS-em. Na razie oficjalnych doniesień o premierze urządzenia nie ma. Firma z Mountain View raczej nie pozostanie jednak bierna, szczególnie w kontekście ostatnich zapowiedzi Microsoftu.
źródło: informacja prasowa
Ładowanie





Dyskusja
dodaj komentarz