publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
17 skomentuj »

TAGI: google apps , microsoft office , google docs , interoperacyjność , praca grupowa , przejęcie

2010-03-08 20:41  |  Adam Golański

Google kupuje startup oferujący wtyczkę do pracy grupowej w MS Office

Google kupuje startup oferujący wtyczkę do pracy grupowej w MS Office

Gigant z Mountain View coraz agresywniej promuje swój pakiet narzędzi biurowych jako idealne narzędzie do pracy grupowej. Osobom przyzwyczajonym do desktopowego Office'a brakuje jednak w nim wciąż wielu funkcjonalności. „Wyrwijmy coś z ekosystemu naszego największego rywala” – pomyślało Google i przejęło firmę DocVerse, dostawcę dodatków do pracy grupowej dla pakietu Microsoft Office.

DocVerse to kalifornijski startup założony przez dwóch byłych pracowników Microsoftu, którym marzyło się wprowadzenie do Worda, Excela i PowerPointa mechanizmów współdzielenia i edycji dokumentów w czasie rzeczywistym. Użytkownicy nie musieli się w tym celu uczyć żadnych nowych narzędzi – wystarczyło, że zainstalują wtyczkę. „Oferujemy dwie proste funkcjonalności – po pierwsze bardzo łatwo jest dzielić dokumenty z innymi użytkownikami, po drugie pozwalamy wielu osobom redagować ten sam dokument bez zamieszania z wersjonowaniem” – wyjaśnił Shan Sinha, założyciel startupu.

Większość użytkowników, która pracuje wspólnie nad dokumentami, wciąż zamknięta jest w cyklu edycji, wysyłania e-maili z załącznikiem, sprawdzania odpowiedzi, nanoszenia poprawek i ponownego wysyłania e-maili. W skali planety niewielu zdecydowało się wykorzystać online'owe edytory, takie jak Google Docs czy Zoho Office – dla DocVerse potencjalną klientelę stanowiło więc ponad 600 mln użytkowników pakietu Office.

Jaki interes może mieć Google w przejęciu DocVerse? Zdaniem Jonathana Rochelle, menedżera produktu zespołu Google Apps, startup spodobał się gigantowi z Mountain View, ponieważ jest „uzupełniającym produktem dla Google Apps, którego funkcjonalności nie pokrywają się z tym, co oferuje Google (…) Oni [Doc Verse – przyp.red.] celują w użytkowników desktopów, tak więc jest to dobre połączenie” – podsumował menedżer.

Budowniczowie mostów?

Google o sprawie wypowiada się z powściągliwością, unika drażnienia Microsoftu. Tymczasem założyciele startupu są bardziej bezpośredni. We wpisie na swoim korporacyjnym blogu postawili sprawę jasno: „Doc Verse zostało wygooglowane”. Uważają oni, że Google jest tą firmą, która ma największe szanse wywrócić świat oprogramowania biurowego. Ich pierwszym zadaniem w Mountain View będzie połączenie Doc Verse z Google Apps tak, aby stworzyć pomost między pakietami biurowymi Microsoftu i Google'a.

Nie jest to pierwsze posunięcie giganta z Mountain View, które celuje w konkurencję z Redmond i przyciągnięcie użytkowników ze świata Windows. W zeszłym roku firma pochwaliła się wydaniem App Sync for Microsoft Outlook, wtyczki pozwalającej porzucić serwery Microsoft Exchange na rzecz cloudcomputingowych usług Google'a, zachowując przy tym jednocześnie znajomy interfejs Outlooka.

Źródło: DataMation.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
17 skomentuj »

Polecamy

Reklama

Komentarze

  • japanese

    #1 japanese 2010-03-08 21:53:23 0

    Redaktor Golański jest człowiekiem - o ile można o tym wyrokować na odległość - inteligentnym i wykształconym. Zastanawia więc upór, z jakim trzyma się błędu językowego, czyli słowa "funkcjonalności". Po pierwsze, liczba mnoga słowa "funkcjonalność" nie istnieje. Po drugie: oznacza ono coś innego. niż słowo "funkcja", które namiętnie usiłuje się zastępować słowem "funkcjonalność".

    Czy moglibyśmy liczyć na krótki komentarz w tej sprawie? Dzięki. :)

    IP: 217.98.20.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.1; x64; Trident/4.0)

  • dAREuS

    #2 dAREuS® 2010-03-09 07:59:36 0

    Komentowaliśmy to wielokrotnie, ale napiszę jeszcze raz. Języki się rozwijają, języki zapożyczają, języki dążą do ekonomicznego wyrażania treści. Jest to szczególnie widoczne w tzw. socjolektach, czyli żargonach, którymi posługują się specjalne grupy społeczne (zazwyczaj zawodowe). 

    W takim kontekście język, którym tutaj operujemy, musi być przede wszystkim zrozumiały w obrębie grupy społecznej czytającej nasz portal.

    Dlatego piszemy: engine przeglądarki, funkcjonalność, plugin etc. - wszystko po to, by być zrozumiałym wśród osób, które czytają nasz serwis.

    Oczywiście, trzymamy się zasad, których łamać nie musimy, by być dobrze odczytanymi - wymagają tego od nas reguły języka polskiego.

    PS: Japanese, nie zakładaj, że cała Polska liczy na ten komentarz i pisz za siebie. I na koniec jeszcze prośba: jest komentarz, jest krótki, więc spełniłem Twoje oczekiwania. Teraz moje: nie wywołuj proszę jałowej dyskusji.

    IP: 188.121.11.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.89 Safari/532.5

  • japanese

    #3 japanese 2010-03-09 09:53:38 0

    Na temat: Google doskonale wie, jak wielkie pieniądze Microsoft zarabia na swoich narzędziach do pracy grupowej i jak wielkim przebojem w amerykańskich firmach jest SharePoint. Więc ten krok to po prostu kupno noża, który Google za chwilę spróbuje wbić w plecy MS. I nic więcej.

    A teraz offtopic. Dziękuję za odpowiedź. Z treści i tonu Pana wypowiedzi wnoszę, że jest Pan zmęczony kolejnym podniesieniem tematu. Proszę mnie przekonać, a straci Pan przynajmniej jednego „marudę”. :)

    1. Argument o zrozumiałości nie trafia do mnie zupełnie: tekst, w którym zamiast błędnych „funkcjonalności” pojawią się „funkcje”, nadal będzie zrozumiały. Co więcej - dla wszystkich.

    2. Z tego, że jakaś grupa społeczna lub zawodowa zaczyna błędnie używać jakiś słów (doskonałym przykładem jest pochodząca chyba ze środowiska marketingowców kalka „wsparcie” {od ang. support} zamiast zwykłej „obsługi”), nie wynika, że ma się do tego błędu przystosować cała polszczyzna. O ile wprowadzanie do socjolektów i następnie do polszczyzny nowych słów (np. przywołane „engine” czy „plugin”) jest procesem naturalnym i nieuchronnym, o tyle psucie polszczyzny poprzez zmianę znaczeń jest już czymś innym. Gorszym.

    3. Na koniec: niczego nie zakładam. Także tego, że cała Polska czyta ten portal. :)

    IP: 89.174.38.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.1; x64; Trident/4.0)

  • dAREuS

    #4 dAREuS® 2010-03-09 10:21:53 0

    Czyli jednak jałowa dyskusja.

    Słowo "funkcjonalność" jest błędne tylko wśród opinii niektórych. W opinii innych, np. autorów słowników języka polskiego, jest całkiem poprawne. Odnotowuje je dla przykładu SJP, 2003 i - o zgrozo! - pozwala odmieniać: funkcjonalnościach, funkcjonalnościami, funkcjonalnościom.

    Owszem, pierwotnie oznacza "stopień pełnienia swojej funkcji", ale to się właśnie na gruncie IT zmienia.

    Co więcej, nie powiedziałem, że cała Polska ma mówić w ten sposób, a tylko niektórzy, więc punkt drugi odpada.

    W pierwszym poście postanowiłeś użyć liczby mnogiej, by uprawomocnić swoje "żądania", tak by wzmocnić wrażenie, jakby wszystkich interesowała ta kwestia. Punkt trzeci więc też odpada.

    Podsumowując: chcemy używać słowa funkcjonalność, będziemy go używali i nie twierdzimy, że na gruncie tematyki, którą poruszamy, jest to jakaś językowa zbrodnia.

    IP: 188.121.11.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.89 Safari/532.5

  • japanese

    #5 japanese 2010-03-09 12:09:50 0

    Sugestia, że nie korzystam ze słowników, była mało subtelna, oględnie mówiąc. Np. USJP PWN z 2008 roku milczy na temat odmiany słowa "funkcjonalność" (konkretnie: opatruje je informacją fleksyjną blm).

    Cóż, przyjmuję do wiadomości: "Nie, bo nie". To także jakiś... argument. Kończący dyskusję.

    IP: 89.174.38.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.1; x64; Trident/4.0)

  • dAREuS

    #6 dAREuS® 2010-03-09 12:19:01 0

    Niestety, zawsze powtarzam, że powiedzenie czegoś nie jest równoznaczne z zaistnieniem tego, nie masz mocy magicznych japanese.

    Nie możesz skwitować tej rozmowy, jako "nie, bo nie", ponieważ wyprodukowałem 1798 znaków wyrażających argumenty, które pozwalają mi podjąć taką decyzję.

    IP: 188.121.11.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.89 Safari/532.5

  • xaa

    #7 xaa 2010-03-09 13:34:31 0

    @dareus: Używanie słów się "samo" nie zmienia. Portale typu webhosting mają bardzo duży udział w takich zmianach, i dlatego dobrze by było, by ich redaktorzy traktowali używany język z trochę wię. Jak dotąd, nie odniosłeś się w żaden sposób do argumentów japanese, z którym nawet taki antypurysta językowy jak ja musi się zgodzić. Chyba, że wytłumaczysz mi, czym się różni 'funkcjonalność' od 'funkcji'. A i wtedy pozostaje pytanie: skoro stworzono na potrzeby it termin "funkcjonalność", to jakim prawem - przecież ten wyraz ma już inne znaczenie, które może być czasem trudne do rozróżnienia od pierwotnego na podst. samego kontekstu. Takie podejście powoduje potem zwyczajne problemy w komunikowaniu się.

    Dobrze by było, gdyby ktoś w miarę kształtujący język środowiska it w polsce miał trochę odwagi by wrócić do "funkcji" (jakkolwiek nie brzmi może ona już tak "modnie"), a "funkcjonalności" zostawić jej dawne znaczenie. Ja ani, być może, japanese, raczej tego nie dokonamy - twoje szanse są pewnie trochę większe.

    IP: 94.75.104.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.1; en-US; rv:1.9.2) Gecko/20100115 Googlebot 2.1

  • vojski

    #8 vojski® 2010-03-09 13:53:50 0

    OMG, polska język trudna język, and sometimes very confusing... Czy tylko ja zauważam, że to przejęcie to bardzo sprytne posunięcie ze strony Google i oby tak dalej? xaa, dAREuS, wasze opinie na temat - pytam wiedziony zwykłą ciekawością... :)

    IP: 150.254.240.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/533.2 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.342.2 Safari/533.2

  • japanese

    #9 japanese 2010-03-09 15:00:49 0

    Niestety, zawsze powtarzam, że powiedzenie czegoś nie jest równoznaczne z zaistnieniem tego, nie masz mocy magicznych japanese.

    Przydałoby się mniej własnych projekcji, a więcej lektury. Otóż nie napisałem i nie miałem zamiaru napisać żadnego "EOT", tylko stwierdziłem, że w mojej opinii dalszej dyskusji nie da się prowadzić, gdyż jedna ze stron jest tak dogłębnie przekonana o własnej słuszności, że Rów Mariański wydaje się przy tej głębi kałużą. Co więcej, nastawienie takie obecne jest od początku, w wyrażeniu "jałowa dyskusja". Czyli: "możecie sobie czytelnicy pomarudzić, ale my i tak będziemy pisać po swojemu".

    Nie możesz skwitować tej rozmowy, jako "nie, bo nie", ponieważ wyprodukowałem 1798 znaków wyrażających argumenty, które pozwalają mi podjąć taką decyzję.

    Wygląda na to, że mogę - potwierdza to opinia xaa. Zadał on zresztą dwa bardzo dobre pytania.

    @vojski

    Czemu "i oby tak dalej"? Masz akcje Google`a? ;)

    IP: 89.174.38.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.1; x64; Trident/4.0)

  • dAREuS

    #10 dAREuS® 2010-03-09 15:17:48 0

    Projekcji? To ja napisałem "Kończący lekturę" czy Ty?

    Opinia xaa niczego nie potwierdza, ot kolejny głos kogoś, kto skończy w czwartym kręgu internetowego piekła za trollowanie.

    Tak, jestem przekonany odnośnie do swojej racji. 

    vojski, czy naprawdę w swojej naiwności liczysz na dyskusję na temat? Kogo to obchodzi, trzeba przecież udowodnić, że "Someone on the Internet is wrong. Wrong, wrong, wrong".

    IP: 188.121.11.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.89 Safari/532.5

  • dAREuS

    #11 dAREuS® 2010-03-09 15:29:36 0

    Miałem na myśli ten obrazek: http://i.imgur.com/OB0gy.jpg

    IP: 188.121.11.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.89 Safari/532.5

  • japanese

    #12 japanese 2010-03-09 16:07:29 0

    Projekcji? To ja napisałem "Kończący lekturę" czy Ty?

    Ty. Ja napisałem Kończący dyskusję. I ten lapsus pięknie podsumowuje i kończy naszą "dyskusję". Szkoda prądu.

    IP: 89.174.38.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.1; x64; Trident/4.0)

  • dAREuS

    #13 dAREuS® 2010-03-09 16:20:07 0

    Lapsus? To pokazuje jedno: że szkoda było z Wami rozmawiać. Od początku to było jasne, ale zawsze jak pensjonarka daję się wciągać trollom, bo liczę, że może tym razem kogoś naprawdę interesuje, dlaczego coś się dzieje w sposób taki a nie inny.

    Ale prawie zawsze okazuje się, tak jak dziś, że naprawdę nic trolli nie interesuje i czepiają się głupot, żeby wyjść na swoje. Wiedziałem to już dziś o 7:59, kiedy prosiłem Cię, japanese, byś nie wywoływał jałowej dyskusji.

    IP: 188.121.11.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/532.5 (KHTML, like Gecko) Chrome/4.0.249.89 Safari/532.5

  • piszczyk4U43

    #14 piszczyk4U43 2010-03-09 21:45:50 0

    Podzielam punkt widzenia dAREuSa.

    Funkcjonalności - "dotyczący funkcjonowania lub funkcji czegoś w jakimś systemie" - jako zadania/role do spełnienia w systemie Google, z marketingowego/PR punktu widzenia, brzmią naturalniej niż funkcje jako "możliwość wykonania określonej operacji przez urządzenie lub program komputerowy".

    IP: 95.178.16.[...] Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; en) Presto/2.5.22 Version/10.50

  • vojski

    #15 vojski® 2010-03-09 23:45:46 0

    @japanese: akcji Google nie mam, ale rywalizacja tej firmy z Microsoftem jest dla mnie fascynująca, bo lubię dobrą zadymę ;P Żeby było jasne - tak samo albo i bardziej cieszyłem się wiadomości o zaręczynach Binga z Wolfram Alpha.

    IP: 150.254.240.[...] Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 6.0; en-US) AppleWebKit/533.2 (KHTML, like Gecko) Chrome/5.0.342.2 Safari/533.2

  • japanese

    #16 japanese 2010-03-10 09:33:08 0

    @piszczyk4U43: czy oprócz brzmienia, zastanowiłeś się także nad sensem zdania, które proponujesz? (np. drugie zdanie leadu). Chyba, że sens nie ma już żadnego znaczenia i obracamy się już w sferze marketiodalnej poezji, w ramach której dozwolona jest dowolna bzdura. Byle brzmiała naturalnie, oczywiście.

    @vojski: OK, rozumiem. Rzeczywiście, zadyma jest niemal gwarantowana. :) Aczkolwiek Google będzie się musiało jeszcze mocno postarać, by wygryźć Microsoft z jego pozycji w amerykańskich firmach. Nie stanie się to też od razu (o ile w ogóle). Tak więc najprawdopodobniej masz zapewnioną zabawę na ładnych parę lat. :)

    IP: 89.174.38.[...] Mozilla/5.0 (compatible; MSIE 8.0; Windows NT 6.1; x64; Trident/4.0)

  • piszczyk4U43

    #17 piszczyk4U43 2010-03-10 10:19:18 0

    Chyba, że sens nie ma już żadnego znaczenia i obracamy się już w sferze marketiodalnej poezji, w ramach której dozwolona jest dowolna bzdura. Byle brzmiała naturalnie, oczywiście.

    Niestety, tak mi się zdaje. 

    IP: 95.178.16.[...] Opera/9.80 (Windows NT 5.1; U; en) Presto/2.5.22 Version/10.50

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł