publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

TAGI: net neutrality , google , isp , usa

2008-12-15 11:33  |  Wojciech Wowra

Google chce dla własnych usług specjalnie wydzielonych łączy

Google chce dla własnych usług specjalnie wydzielonych łączy

Google zaproponowało największym dostawcom usług internetowych w USA stworzenie dedykowanych łącz, które byłyby przeznaczone wyłącznie do obsługi firmy z Mountain View.

Dotychczas amerykańska korporacja była jednym z najbardziej zagorzałych zwolenników równości w dostępie do informatycznej infrastruktury. Wygląda jednak na to, że Google wycofało się z poparcia dla koncepcji „sieciowej neutralności”, która zakłada, że wszyscy dostawcy Sieci traktują przesyłane przez siebie dane tak samo.

Większość amerykańskich ISP chce, aby dostawcy treści w Internecie płacili więcej za wykorzystywany transfer – w szczególności, gdy ich potrzeby rosną bardzo szybko (jak w wypadku Google). Wydzielenie specjalnych, dedykowanych łącz może zapewnić dostawcom nowe źródło dochodu – te pieniądze zostaną przeznaczone na poprawę jakości ogólnej infrastruktury.

Na razie żadnej umowy nie zawarto. Wszystko przez regulacje Federalnej Komisji Telekomunikacyjnej, która opracowała własny zestaw zasad dotyczący sieciowej neutralności. Gdyby Google zdołało porozumieć się z dostawcami Internetu, mogłoby zostać ukarane przez FCC.

Microsoft i Yahoo! także wycofały się z porozumienia mającego popierać równy dostęp do Sieci dla wszystkich. Obie korporacje zawarły wstępne porozumienia z operatorami. Problem polega na tym, że taka polityka ogranicza wolną konkurencję. Prowadzi do sytuacji, w której bogatsze firmy mają lepszy dostęp do użytkowników.

Prezydent-elekt Barack Obama podczas swojej kampanii wyborczej twierdził, że jest zwolennikiem sieciowej neutralności. Niestety wielu ekspertów, w tym doradców polityka, przyjęło bardziej miękkie stanowisko w tej sprawie. Zdanie zmienił na przykład Lawrence Lessig, profesor Uniwersytetu Stanforda, znany dotychczas ze swojej walki o „wolną kulturę”. Jeśli inni pójdą w jego ślady, to cała koncepcja neutralnej Sieci może umrzeć śmiercią naturalną.

Aktualizacja

Artykuł WSJ wywołał wielką burzę w Sieci, po której i Google i Microsoft poczuły się w obowiązku wyjaśnić sprawę. Z oficjalnym stanowiskiem tych korporacji można zapoznać się w tej oto wiadomości: webhosting.pl/Google.i.Microsoft.wciaz.popieraja.neutralnosc.Sieci.

Źródło: WSJ.com

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
4 skomentuj »

Komentarze

  • herr3ro

    #1 herr3ro 2008-12-15 15:49:42 0

    Z jednej strony mamy neutralność sieci z drugiej wolność w tworzeniu nowych technologii. Dlaczego niby zabronić komukolwiek podpięcia dodatkowego kabla łączącego użytkowników z serwerem z usługami? Z drugiej strony jak wielkie firmy będą podłączały się przez dedykowane łącza to nakłady na tzw. neutralną infrastrukturę spadną, zacznie ona zostawać mocno w tyle i stracimy to co w Internecie najwspanialsze, czyli możliwość tego że zwykły Kowalski buduję stronę klasową, która ma szansę stać się największym portalem społecznościowym, tego że kierowca ciężarówki wypisuje różne głupoty i żadna firma nie sprawdza jego tekstów pod kontem poprawności polityczno-religijnej, tego że ja mogę spróbować wymyślić algorytm przeszukujący zasoby sieci i gdy mi się to uda nie potrzebuję tryliarda dolarów na własną infrastrukturę żeby móc konkurować z gigantami. W dzisiejszym Internecie największą siłą jest wiedza i inteligencja do puki nie zostanie ona wyparta przez $ będziemy na drodze dynamicznego rozwoju. Dobrym przykładem moralnego upadku może być kino i TV, od kiedy pieniądze całkowicie wyparły z tej branży pomysły, mamy serwowaną jakąś kolorową papkę, ładną, błyszczącą i całkowicie bezwartościową.

    None

  • rafff

    #2 rafff 2008-12-15 21:33:24 0

    No tak, Uniwersytet Stanforda, oni przecież nie mogą być przeciwko Google.

    None

  • Jamm

    #3 Jamm 2008-12-15 21:52:50 0

    Jak już tak bezkrytcznie kopiujecie informacje z zachodnich serwisów, to chociaż publikujcie poprawki, kiedy one odszczekują swoje błędy - owszem, WSJ podał powyższą informację (http://online.wsj.com/article/SB122929270127905065.html), ale zaraz potem okazało, że po prostu nie zrozumieli, co do nich mówili ludzie z Google'a (http://gigaom.com/2008/12/14/google-turns-its-back-on-network-neutrality/), a w rzeczywistości zamiary Google byłyby dokładnie odwrotne niż zasugerowano.

    None

  • gosc

    #4 gosc 2008-12-15 23:19:16 0

    czemu wierzyć bardziej gigaom niż Wall Street Journal?

    None

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł