publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

TAGI: google buzz , społeczność , gmail

2010-02-12 11:32  |  Wojciech Wowra

Google Buzz: test społecznościowego dodatku do Gmaila

Google Buzz: test społecznościowego dodatku do Gmaila

9 lutego Google zaprezentowało światu usługę sieciową Buzz. Ten społecznościowy dodatek do Gmaila został porównany do Facebooka i Twittera. Aplikacja ułatwia udostępnianie linków oraz treści multimedialnych, a także śledzenie aktywności innych internautów.

Aktywacja Google Buzz jest automatyczna i następuje podczas logowania się do Gmaila. Usługa pyta użytkownika, czy chce wypróbować nową funkcję. Niestety, podczas naszych testów okazało się, że w niektórych wypadkach wybranie opcji Nie, dziękuję i tak prowadzi do aktywowania Buzza. Ten "błąd" zostanie przez Google zapewne szybko naprawiony.

Społecznościowy moduł tworzy nowy katalog o nazwie Buzz. Jest on zlokalizowany tuż pod skrzynką odbiorczą. Na pierwszy rzut oka pozytywnie zaskakuje automatyczny mechanizm tworzenia listy znajomych. Buzz samodzielnie wybiera najważniejsze kontakty z Gmaila i dodaje je do listy. W ten sposób użytkownik nie musi żmudnie przeglądać e-maili.

Funkcja ta ma jednak pewną poważną wadę. Wszystkie osoby, które ktoś śledzi i wszyscy użytkownicy, którzy śledzą go, są domyślnie widoczni w Profilu Google (http://www.google.com/profiles/login). Internauci, którzy nie chcą ujawniać całemu światu swoich najważniejszych kontaktów, powinni wyłączyć prezentację listy w ustawieniach Profilu.

 

Tutaj można wyłączyć prezentację listy kontaktów z Buzza.

 

Zarządzanie ludźmi jest na szczęście bardzo proste. Wystarczy przejść do folderu Buzz i wybrać polecenie Osoby obserwowane. Pojawi się nowe okienko z sugerowanymi kontaktami oraz wyszukiwarką indeksującą publiczne profile. Alternatywnie można odwiedzić dany profil i tam kliknąć polecenie Obserwuj użytkownika...

 

 

Panel zarządzania listą śledzonych osób w Buzzie.

 

 

Od tego momentu wpisy osoby będą pojawiać się w katalogu Buzz w Gmailu. Posty są tu uporządkowane chronologicznie. Każdy z nich można skomentować lub polubić. Przydatność tych funkcji jest jednak niewielka. Szczególnie ta pierwsza daje się we znaki. Przeglądanie wpisów zmusza użytkownika do przewijania licznych komentarzy autorstwa innych ludzi.

Jeśli jest ich naprawdę dużo, Buzz ukrywa je pod linkiem Więcej komentarzy. Nie można jednak zignorować faktu, że takie treści stanowią nawet 90% zawartości wielu kanałów. Zawartości, która z punktu widzenia osoby szukającej najświeższych aktualności jest mało przyjazna - przeglądanie jej trwałoby bowiem wiele godzin.

 

Profil założyciela Mashable. Krótki wpis i mnóstwo komentarzy.

 

Zaletą Buzza jest bez wątpienia sposób prezentacji postów. Przejrzysty, minimalistyczny interfejs ułatwia czytanie kolejnych wpisów. Grupowanie prywatnych rozmów w wątki (jak w Gmailu) pozwala z kolei lepiej zorientować się w tym, co kto kiedy napisał i do kogo było to skierowane.

«poprzednia 1 2 następna »

publikuj: Opublikuj w wykop.pl Opublikuj we flaker.pl Opublikuj na OSnews.pl Opublikuj w delicious wydrukuj
skomentuj »

Komentarze

Uwaga! Możesz zarejestrować się w serwisie i w ten sposób zarezerwować swój nick oraz ominąć konieczność ciągłego odczytywania wyrazów.

Aby dodać komentarz, musisz podać swój nick, treść komentarza oraz poprawnie przepisać oba słowa z obrazka (słowa muszą być rozdzielone spacją).
W treści komentarza można używać języka formatowania BBcode.

Polecane książki

Czytaj Webhosting

Chcesz być na bieżąco z naszymi informacjami? Zapisz się na Newsletter.

Zarejestruj domenę

Sprawdź dostępność swojej domeny:

.pl: 0 zł   .com: 19.90 zł
.com.pl: 0 zł   .eu: 19.90 zł